Szwecja
Artykuły

Zorza polarna. Czy wszędzie jest taka sama? Gdzie i kiedy ją zobaczyć?Nazwę aurora borealis nadał zjawisku sam Galileusz. W 1619 roku astronom połączył imię rzymskiej bogini świtu z greckim słowem oznaczającym północny wiatr, wierząc, że patrzy na promienie słoneczne odbite od najwyższych warstw powietrza. Poetyckie sformułowanie zachwyciło świat i przetrwało próbę czasu, choć na wyjaśnienie prawdziwej natury zorzy trzeba było czekać kolejne trzy stulecia – do czasu, gdy norweski naukowiec Kristian Birkeland zamknął namagnesowaną kulę w szklanej próżniowej komorze i pchnął fizykę na nowe tory.
Prawda okazała się bowiem niezwykła: zorza nie rodzi się na niebie, lecz na Słońcu. Jej bieg zaczyna się aż 150 milionów km od Ziemi, a kończy rozbłyskiem sto km nad naszymi głowami. To od tej drogi wiatru słonecznego zależy, w jakich miejscach i o jakiej porze roku pojawią się światła, dlaczego mienią się różnymi barwami oraz czemu spektakl obserwowany z fińskiej Laponii różni się od tego widzianego z norweskiego Tromsø czy z Islandii.
O tej kosmicznej mechanice, lokalnych sekretach obserwacji, a także o dawnych wierzeniach Saamów i Wikingów, którzy oswajali niebo na długo przed fizykami – przeczytacie poniżej.

