Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka w lutym 2019. Jedzenie bardzo dobre, widoki wspaniałe i to by było tyle zalet. Kontakt/spotkanie z przewodnikiem/rezydentem bo tak się na siebie prosił mówić dopiero po 12h od przylotu, przylot do hotelu przed 7:00, a pierwszy posiłek z programu po godzinie 18:30. Wyjście z hotelu na ulice w Hurghadzie to pasmo nieprzerwanych zaczepek sprzedawców ulicznych (one dollar, jak się masz...) przestało to być zabawne po 10 min. Oferta hotelowa - atrakcje (Royal Star) bardzo słaba, na całe szczęście jest się tam tylko przez 2 dni. Jeśli jesteś kobietą - masz setki adoratorów bezpośrednich, jeśli jesteś dzieckiem to szarańcza oblega aby zrobić sobie zdjęcie. W każdym miejscu Egiptu stoją uzbrojeni policjanci, którzy hamują zapędy najbardziej krewkich. Transfer autokarem do Luksoru, zwiedzanie zgodnie z planem, kilka zmian związanych z awarią statku (brak wycieczki do Abu), jedzenie na statku znakomite. W ostatnim dniu, zagubiono/ukradziono walizkę podczas transferu bagażu ze statku do autokaru. Zorientowano się o fakcie dopiero podczas przyjazdu do Hurghady. Piloci - Abdul i Mustafa - byli dostępni wyłącznie podczas części rejsowej wycieczki, transfer na lotnisko był przeprowadzany przez inne osoby. Ciekawa sytuacja była podczas transferu na lotnisku w dniu wylotu, opiekun zostawił grupę przed lotniskiem i odjechał. Dwie osoby miały trudności z przejściem przez pierwszy punkt kontrolny na lotnisku, nie posiadały "biletu" (personel lotniska jest wyjątkowo oporny jeśli chodzi o wyjaśnienia i znajomość języków obcych), sytuacja się skończyła dopiero pokazaniem mailowego potwierdzenia od Rainbow... w innym przypadku pracownik lotniska kazał sobie do zeszytu wpisać datę jako numer lotu. Zwiedzanie czy wizyta jakiejkolwiek atrakcji wiąże się z natręctwem wszelakiej maści sprzedawców, o tipy wyciągają ręce opłaceni przez biuro przewożnicy, kelnerzy, sprzątacze, policjanci i pracownicy lotniska. Warto mieć funty egipskie i znać aktualny przelicznik, bo na dolarach oszukują jak się da. Uważać należy na proponowane przez przewodników manufaktury alabastru czy perfum, jest tego w okolicy mnóstwo, atmosfera daje złudzenie wyjątkowości tych miejsc. Typowe ceny: woda 2x1,5l = 1 USD obiad w RS 150 FE pamiątki od 1USD Dziwi fakt transferu do innego hotelu dla gości zostających na wypoczynek, mają jeden dzień z głowy, bo wracają ze wszystkimi do tego samego hotelu by na drugi dzień przenieść się do nowego.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Byłem na wycieczce w okresie 7-14 październiak 2021 r. Wycieczka godna polecenia. Bardzo dobra organizacja na miejscu i superprzewodnik Egipcjanin BASSAM! Po przylocie jedna noc w Hotelu w Hurgadzie, pomimo, że 4* hotel Elysees, to tragedia, brudny, zaniedbany, w jednych pokojach leje się woda gorąca ,w innych zimna, zamki elektroniczne na kartę się nie otwierają. Niektóre okna wychodzą remontowane obiekty zatem do 22.00 jest łomot pracujących młotów pneumatycznych. Jedzenie mało apetyczne. Na dalszą trasę wyruszyliśmy statkiem Esmeralda na części objazdowej, petarda! Super jedzenie, w wersji podstawowej HB, można było dokupić All. Jak na statek, bardzo przestronne pokoje, czyste, wygodne, z klimą, wieczorem animacje. Program zwiedzania, napięty ale do przerobienia, wszystko sprawnie, punktualnie, bezproblemowo. Program wycieczek ustawiony pod wycieczki fakultatywne. Abu Simbel powinno być w podstawowym programie, a nie za dodatkową dopłatą. Zwiedzanie świątyń wg. programu nudzi się już po dwóch dniach. Każda świątynia dokładnie taka sama, tak pod względem architektonicznym jak i wystroju. W każdej świątyni freski są dokładnie takie same. Jedną noc statek płynie po Nilu ,a turyści powinni spać. Kabiny w tylnej części statku zlokalizowane są bezpośrednio nad maszynownią. Potężny hałas silnika słyszalny w kajucie, wibracje poruszają obrazy na ścianie, czajnik elektryczny ze szklankami spadł ze stolika w wyniku wibracji, spaliny wdzierają si e do kabin pomimo szczelnie zamkniętych okien. W czasie postoju na statku cały czas pracuje generator prądu przez co spaliny są w kabinach cały czas, a cumowanie kilku statków obok siebie potęguje ilość spalin i hałas. Dotyczy to kabin z tyłu statku, bo z przodu statku jest wszystko O.K. Trzeba uważać na handlarzy, którzy oblegają wszędzie turystów i nagminnie oszukują oferując towar za one dollar, a potem chcą 20 czy 25 dolarów. Za zrobienie zdjęcia aparatem turysty chcą 5 USD bo się napracowali. Nie można pić wody z Nilu nawet przegotowanej,a należy kupować butelkowaną. Ogólnie wycieczka miła i przyjemna , poznaje się Afrykę z jej problemami i kłopotami. Dość powiedzieć, że 10 lat temu Egipt liczył 70 mln ludzi,a teraz 105 mln, zatem przez 10 lat przybyło 35 mln młodych ludzi i to rodzi niesamowite problemy gospodarcze i wyzwania dla egipskiego rządu.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
wyjazd bardzo wszystkim polecam ale trzeba doplacic do lepszego hotelu niż ten który biuro daje w cenie - niestety zamiast proponowanego w ofercie (który ma 4,00 w opiniach na google, ale generalnie solidne dobre opinie na innych portalach co na dwa dni które sie tam miało spędzić by w zupełności wystarczyło) biuro wybrało “podobny obiekt” (przynajmniej w jego mniemaniu) o nazwie White valley (średnia opinia 3,2 na google ale powinno być 2,00). brak prądu w nim przez większość dnia, piwo ciepłe i rzadko dostępne (dosłownie nie było) wlewane zawsze do kubka z plastiku, brak kawy na śniadaniu i brak kubków (paranoja), woda zimna w kranie i mycie się również w zimnej… o tym że brudno było strasznie a mycie polegało na rozmazywaniu brudną szmatą, poduszki i pościel też brudna … generalnie ciężko o tym miejscu coś dobrego powiedzieć. sama wycieczka ? genialna dzięki wspaniałemu, cierpliwemu, mądremu człowiekowi który ją prowadził o ciekawym nazwisku “Zidane” jak piłkarz :) sam objazd i statek naprawdę extra, można poznać prawdziwy piękny Egipt i tutaj super, lot balonem czy oglądanie świątyń Abu Simbel czy Izydy to po prostu chwilę które będziemy pamiętać całe życie! polecam gorąco ale tylko z innym hotelem!
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel z zewnątrz bardzo ładny ale wnętrze wymaga dużo remontu. Posiłki w hotelowej restauracji monotonne i niesmaczne. Natomiast na statku którym płynęliśmy po Nilu posiłki były bardzo smaczne i urozmaicone. Obsługa w obu miejscach była bardzo miła.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Egipt - zabytki zachwycające, hotel stacjonarny - bardzo ok, ale statek był na bardzo niskim poziomie ze strasznie ciasnymi kajutami. PORAŻKA! Super przewodnik, tu żadnych zastrzeżeń. Ale, żeby biuro oferowało, tak niski standard statku to woła o pomstę i strasznie przykro się robiło, gdy obok płynęły piękne statki z balkonami.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zakwaterowanie na statku i w hotelu bardzo komfortowe. Jedzenie urozmaicone. Program intensywny ale treściwy. Plus za autokar w Edfu bez wykorzystywania koni. W Luksorze można było się przejść piechotą niz jeździć w kółko miasta wychudzonym koniem. Z chęcią powtórzyłabym program ale już bez biura. minus za przewodnika. Na naszej wycieczce mieliśmy Shayeba jako przewodnika. Jestem zaskoczona, pilot mówił jedynie niezbędne minimum na wycieczkach fakultatywnych i przy świątyniach (przez cały czas w autokarze panowała sroga cisza). Na europejskich kierunkach nie jest to spotykane, pilot przez całą drogę opowiada ciekawostki i historię oraz codzienne życie mieszkańców. Tu może kilka wzmianek. Pilot nie był w stanie dać nam propozycji spędzania czasu wolnego podczas wycieczek fakultatywnych grupy jego propozycja była taka, ze możemy iść spać xD. W swiatyni Hatszepsut dostaliśmy z dojazdem meleksami i dojsciem do autokaru i z powrotem 40 min, to był jeden wielki pęd i fizycznie nie dało się tego zrobić. Natomiast godzinę później w fabryce alabastu (gdzie talerzyk kosztowal 40$) był czas nielimitowany! Analogicznie w perfumeriach i fabryce papirusu nie byliśmy gonieni. Natomiast we wiosce Nubijskiej czasu wolnego nawet na zdjęcia nie było. Przewodnik skrzetnie dbal żebyśmy wydawali w tych miejscach gdzie mial sowite prowizje i prowadzil własne interesy. Grupa ani razu nie miała szansy zrobić lokalnie zakupow czy na jakims targu czy souku. Minus też za brak integracji grupy. Na statku były świetne aktywności. Przewodnik nawet o nich nie wspomniał, jedynie rano wywieszal na słupie informacje z agenda na dzień następny. W rezultacie garstka osób się na nich pojawiała. Grupa francuska, która z nami płynęła za to bawila się cała. Btw. Nie kupujcie herbaty z hibiskusa ani kawy od przewodnika. W ogrodach w Asuanie zaopatrzycie się juz za jednego dolara (u przewodnika 5$)! Zależało mi na programie, a mnóstwo czasu spędziliśmy w papirusach alabastrach i perfumeriach, gdzie ceny były sowicie zawyżone pod nas. Nie tego oczekiwałam realizując program.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pierwszy wyjazd do Egiptu i pierwszy wyjazd z biurem Rainbow. Na lotnisku w Egipcie odebraliśmy uszkodzone dwie walizki ( dziura i pękniecia) nie było kogo zapytać gdzie mamy zgłosić uszkodzenie. Po odprawie udało się zlokalizować lokalnych przedstawicieli Rainbow zajętych "swoimi" sprawami ogarniających się wzajemnie .... przeszkodziliśmy im w rozmowach z pytaniem gdzie zgłosić uszkodzone walizki; otrzymaliśmy informację że już za późno na zgłaszanie tutaj jak wrócimy do siebie to mamy u siebie na lotnisku zgłosić. /Zostaliśmy wprowadzeni w błąd na lotnisku w Katowicach nie przyjęli nam zgłoszenia reklamacji gdyz powinna być zgłoszona w Egipcie, gdyż przy odprawie w Egipcie zamieszczono inf iż walizki są uszkodzone/. W autokarze rozwożącym do hoteli problem bo ktoś ma podany inny hotel a rezydent skierował go do innego hotelu.... 45 min oczekiwania na kogoś kto będzie na tyle znał język polski żeby wytłumaczyć że w umowie jest info że może być hotel podobny do tych zaproponowanych. Biuro powinno zapewnić przedstawicieli, którzy język ojczysty turystów powinni znać w stopniu komunikatywnym a nie tylko znać słowo Rainbow i nazwę hotelu.... Hotel Sphinx z zewnątrz wygląda jak by lata świetności miał już dawno za sobą, bardzo brudne szyby zewnętrzne hotelu wręcz przerażały co będzie dalej. Recepcja sprawia już lepsze wrażenie. Meldunki i przydział pokoi szybko ogarnięte. I teraz ta myśl co zastaniemy w pokoju.... Przejście przez teren hotelu, gdzie też jak by czas się zatrzymał i nagle po jakimś czasie turyści się pojawili....wokół robotnicy remontujący, odnawiający na szybko. Pokój ku mojemu zdziwieniu w miarę przyzwoity nadgryziony zębem czasu, co świadczyło że kiedyś ten hotel zasługiwał na te 4 gwiazdki. Wybór jedzenia w hotelu duzy, plastikowe kubki na soki, drinki zniechęcają do picia ( porysowane, brudne). Ręczniki rozdawane na plażę lata świetności i czystości też już miały za sobą, bezpieczniej było leżeć na swoich. Zjeżdżalnie na basenie z rdzą, bar przy basenie brudny. Po tych dwóch dniach wymeldowanie i wyjazd na rejs po Nilu. Autokar i kierowca ok. W autokarze można było kupić schłodzoną wodę i coca-cole. Statek na którym spędziliśmy kolejne dni sprawiał wrażenie eleganckiego. W kabinach widac było że też czasy świetności już dawno minęły. Łazienki wymagające odświeżenia, brudne poplamione zasłony w oknach, zakurzone kwiatki w wazoniku na stoliku. Basen na statku z fontanna ledwo działająca. Wybór jedzenia ok, każdy coś dla siebie znajdzie. Jedyny mankament to robaki w sałatce owocowej, podobno pomarańcze są z robakami ....... Nasz przewodnik rodowity Egipcjanin niestety przekazywał tylko podstawowe informacje, większość osób z grupy czuła niedosyt, przekazał co musiał i nic poza tym. W Luksorze statek zacumowal w miejscu z którego nawet na spacer nie można było wyjść gdzie inne statki przycumowane były w centrum.... Ogród botaniczny to strata czasu wstyd coś takiego ogrodem nazwać. Na jednego turystę przypadał jeden namolny sprzedawca w tym ogrodzie. Dużo wycieczek fakultatywnych jeśli ktoś ich nie wykupił musiał siedzieć na statku bo żadnej innej alternatywy nie było. Powrót ze statku do hotelu ponad 8 godz w autokarze męczące. Dużo do dopracowania jeszcze na tym objeździe. Czy kolejny wyjazd - objazdówka z biurem Rainbow bedzie brany pod uwage, mocno do zastanowienia się
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Egipt to piękny kraj ale sama wycieczka była źle zorganizowana. Myślę, że przede wszystkim dlatego, że organizację pozostawiono samym Egipcjanom. Hotel na objeździe słaby i brudny. Statek starty i wszędzie roznosił się zapach ropy, ale nadrabiał jedzeniem i obsługą. Przewodnik słabo przygotowany merytorycznie, kaleczący język polski, który potrafił krzyczeć na polskich turystów przy grupie. Program wycieczki został zmieniony bez pytania uczestników o zdanie.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ilość pozytywnych komentarzy dla tej wycieczki i biura Rainbow jest dla mnie dużym zaskoczeniem. Z natury nie jestem malkontentem i przymykam oko na wiele spraw, ale postanowiłem napisać tę opinię, by podzielić się z potencjalnymi podróżnikami swoimi odczuciami. Po pierwsze - LOTY - od momentu podpisania umowy z biurem nasze godziny wylotu oraz powrotu zmieniały się 3 razy. Przykładowo mieliśmy lecieć rano o 9:30 z Katowic do Hurghady, a finalnie mieliśmy lot ok. 19:00 . Przesunięcia czasowe oraz przystanki na lotniskach spowodowały, że nasz pobyt został skrócony o prawie całą dobę. Jakiekolwiek próby rekompensaty utraconego czasu były zbywane przez biuro formułką, iż "nie mają na to wpływu" Po drugie - HOTEL - Sphinx Aqua Park Resort - DRAMAT! Począwszy od zakwaterowania, które pierwotnie miało mieć się odbyć ok. 16:00, ale w skutek przesuniętych lotów miało miejsce o 2 w nocy. Po dość długiej podróży samolotem oraz autokarem spodziewaliśmy się chociaż butelki wody w pokojach. Nic z tych rzeczy... Mało tego, poziom obsługi i ich podejście do klienta sprawiał, że czuliśmy się jak byśmy byli tam intruzami. Pokoje brudne, pościel nieświeża (zarówno ja jak i moja małżonka dostaliśmy uczulenia po pierwszej nocy spędzonej w tych wspaniałych warunkach), jedzenie 3/10, a serwowany alkohol był paskudny (piwo smakowało jak zmieszana wódka z najtańszym browarem więc skutecznie zachęcono nas do zakupu alkoholu na własny koszt w innych barach). Plaża niedaleko hotelu oblegana przez "naganiaczy" wciskających na siłę cokolwiek, a hotelowe ręczniki rozdawane do plażowania wyglądały jak stare dziurawe szmaty do wycierania podłogi. Internet w hotelu? Działa tylko w recepcji oddalonej od pokojów o dobre 100 m, a sama jakość połączenia na tragicznym poziomie (osobiście nawet nie mogłem sprawdzić swojego maila, natomiast WhatsUp i Messanger to niestety marzenie ściętej głowy). Mieliśmy nadzieję, że nasza przygoda z tym hotelem zakończy się na 2 nocach spędzonych przed Rejsem, ale okazało się, że mieliśmy "przyjemność" wrócić tam na jeszcze jedną noc (o tym później). Po trzecie - WYCIECZKI oraz PRZEWODNIK (Bassim) - korzystaliśmy tylko z jednej fakultatywnej wycieczki (Abu Simbel - będąc w południowym Egipcie to absolutny "must have") natomiast jak wynikało z rozmów z innymi uczestnikami Rejsu - drugi raz nie zdecydowaliby się kupić innej wycieczki fakultatywnej ze względu na nieadekwatną cenę. Przewodnik Bassim 10/10 - poczucie humoru, umiejętność porozumiewaniu się po polsku, sposób w jaki opowiadał o zabytkach, historii i kulturze - rewelacja! :) Co do wycieczek to polecam sprawdzić każdemu, które wycieczki są w cenie pakietu, a które są dodatkowo płatne. REJS i statek - tutaj ciężko jest mi się przyczepić do czegokolwiek: jedzenie bardzo dobre, pokoje czyste, obsługa miła. Jedyny mankament to dodatkowo płatny Internet (wyłącznie na jedno urządzenie). Warto również dodać, że na statku jest zakaz spożywania własnych napojów i wody. Sam program zwiedzania oraz nasze wrażenia oceniam na 4/5. Jest intensywnie, pobudki między 2:00-4:00 w nocy, autokar ok, suchy prowiant nie ma tragedii. Powrót autokarem na północ trwała ok. 11 godzin (brak sprawnej toalety w autokarze, ale kilka postojów po drodze) po czym zameldowaliśmy się we wcześniej wspomnianym hotelu Sphinx (o zgrozo!) na szczęście na jedną noc. Z perspektywy czasu uważam, że strzałem w dziesiątkę było wykupienie dodatkowych dni wypoczynku w Hotelu Palm Royale Resort Soma Bay (10/10, najlepszy hotel w jakim kiedykolwiek byłem) - gdybyśmy mieli wracać do domu od razu po Rejsie, mielibyśmy duży niedosyt i czulibyśmy się bardziej zmęczeni niż wypoczęci. Dodatkowe 3 dni w Hotelu Palm Royal osłodziły nam smak całego pobytu, ale chciałbym tutaj jeszcze zaznaczyć jedną kwestię. OPIEKUN - mieliśmy mieć z nim spotkanie organizacyjne, które się nie odbyło. Do dzisiaj nie wiemy dlaczego ta osoba nie pojawiła się w hotelu. W rezultacie nie mieliśmy żadnej informacji z Rainbow odnośnie spraw organizacyjnych związanych z naszym powrotem. Podczas wykwaterowania nikt nie poinformował recepcji hotelowej odnośnie ponad godzinnego opóźnienia autobusu, który miał nas zawieźć na lotnisko. Reasumując - nastawiliśmy się na dość intensywny program wycieczki, zobaczyliśmy wiele przepięknych miejsc, a wspaniałe wspomnienia zostaną z nami na zawsze, natomiast czujemy ogromny zawód jeśli chodzi o podejście Biura Podróży Rainbow do klienta. Przyznam szczerze, że wystarczająco zniechęciliście mnie do korzystania z Waszych usług, a poziom świadczonych usług pozostawia wiele do życzenia.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo fajna wycieczka jednak szkoda, że nikt nie poinformował mnie że za wycieczki w których nie miałam zamiaru brać udziału muszę zapłacić 225 dolarów. Jestem osobą niepełnosprawną i chciałam potraktować rejs po Nilu jako atrakcję, bo nie mogę dużo chodzić. Skoro nie brałam udziału to dlaczego musiałam zapłacić? Mam też zastrzeżenia do biura podróży i osoby która mnie obsługiwała, bo wiedziała ta pani że nie będę korzystać z wycieczek tym bardziej że na każdym lotnisku jestem pod opieką Asysty właśnie dlatego że mam problemy z poruszaniem się. Uważam że jest to nie w porządku delikatne mówiąc. Na statku było fantastycznie. Bardzo miła i pomocna obsługa. Jeśli ktoś jest nastawiony na zwiedzanie to polecam.