Opinie o Egzotyka Light - Kuba - Varadero, Playa Caleta

4.6/6
(150 opinii)
Atrakcje dla dzieci
3.6
Intensywność programu
4.4
Obsługa hotelowa
3.8
Pilot
5.3
Plaża
5.0
Pokój
3.9
Położenie i okolica
4.7
Program wycieczki
5.0
Rezydent
4.5
Sport i rozrywka
4.2
Transport
5.4
Wyżywienie
4.0
Zakwaterowanie
4.5
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    22

    Dobra lokalizacja, budżetowy hotel

    Beata 04.04.2018 | Termin pobytu: styczeń 2018 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    W kompleksie hotelowym byłam na wakacjach z mamą w okresie 30.01.2018- 15.02.2018. STAN HOTELU: Lokalna kategoria hotelu doskonale odzwierciedla jego stan. Pokoje są lekko przyniszczone mimo to czyste, codziennie sprzątane przez przyjazne Panie sprzątające. W pokoju jest niezbędne wyposażenie i odrobina kosmetyków w łazience. Jedyna usterka jak nas spotkała w owym czasie to sejf- był problem z jego otwarciem. Drzwi balkonowe na naszym piętrze (4) nie zamykają się a jedynie "dosuwają", taka konstrukcja. Mimo iż byłyśmy zakwaterowane po przeciwnej stronie niż basen do pokoju docierały bardzo głośne dźwięki z cowieczornego show oraz dyskoteki zlokalizowanej w budynku, co było dośc uciążliwe, ponad to słychać było wszelkie rozmowy prowadzone na sąsiednich balkonach. W pokoju sprzydało by się więcej półek na ubrania i wieszaków- były tylko 3 na dwie osoby, co w przypadku braku żelazka na wyposażeniu było trochę uciążliwe. Klimatyzacja bez zarzutu, tylko raz podczas całego pobytu zdarzyło się, że pod prysznicem leciała zimna woda ale po odczekaniu 20 min można już było używać ciepłej. Brak schodów wewnątrz hotelu, są zlokalizowane zewnętrzne schody po obu stronach budynku. W środku działają dwie windy, na które zawsze trzeba czekać (7 pięter w sumie + duże obłożenie gości). My najczęściej korzystałyśmy ze schodów. Lobby schludne, raczej sprzątane na bieżąco. Bary słabo zaopatrzone, mięta do mohito była tylko 2 razy podczas naszego całego pobytu i tylko raz się zdążyłyśmy na nią załapać. Basen niezbyt czysty, w niektórych miejscach odklejone płytki. W hotelu działa dyskoteka czynna codzinnie do 2:00, siłownia, sklep z pamiątkami i żywnością. Ogólnie hotel wymagający odświeżenia, jednak nie zauważyłam żadnych problemów z pleśnią czy robactwem, raczej pęknięcia, łuszcząca się farba itp. Idealny hotel dla niewymagających i nie sprowadzających wakacji do przebywania w hotelu. PLAŻA: Na plażę warto przyjść wcześniej aby skorzystać z leżaków- zbyt mała liczba dla wszystkich gości.Piękna piaszczysta bardzo długa plaża. Plaża czysta, nie było na niej śmieci.Można znaleźć ogromne muszle, większe niż rozłożona dłoń, kawałki rafy koralowej, szczątki żyjątek morskich np. homarów. Na plaży żadnych robaków. Nieopodal plaży można kupić za 1 CUC kokosa i pić z niego wodę. Codziennie gdy wiatr nie był zbyt duży na plaży można było zagrać w siatkówkę. Na ścieżce między plażą a hotelem prysznice do spłukania się z piasku lub słonej wody. Polecam każdemu spacer plażą aż do Varadero. Plażą można także dojść do Casa de All ( Dom Ala Capone), restauracji, której część wychodzi na ocean. W okolicy żerują ogromne pelikany, warto zobaczyć. Wieczorem w świetle latarki można napotkać mnóstwo krabów na brzegu. Z ręczników plażowych nie korzystałam, używałyśmy swoich ale często w budce z ręcznikami można było zobaczyć kartkę, że nie ma ręczników. Na plaży jest też punkt z wypożyczalnią sprzętów do sportów wodnych: katamarany, kajaki, snorkling. JEDZENIE: jedzenie dość urozmaicone, najlepiej przyjść wcześniej aby być pewnym, że będzie stolik i sztućce. Przed posiłkami do bufetu ustawia się kolejka. Im wcześniejsza pora tym większy wybór jedzenia. Później często nie ma już wszystkich pozycji. Zawsze później również brakuje talerzy czy sztućców. Jedzenie słabo przyprawione, często przesolone. Warzywa raczej rozgotowane, dlatego wybieralam surowe ale nie było zbyt dużego wyboru: kapusta biała, kapusta czerwona, ogórek, pak choy, rzadko pomidor. Duży wybór mięs. Rano przygotowane na świeżo omlety lub jajka sadzone (zawsze ogromna kolejka), w porze obiadowej smażone ryby a wieczorem pieczona wieprzowina/kurczak/indyk- zawsze pyszne. Nie zdażyło mi się chodzić głodna, podchodziłam do tej kuchni wyrozumiale, na Kubie brak jest podstawowych produktów, większość jest importowana. Zawsze świeże i pyszne owoce do każdego posiłku. Kelnerzy podają napoje i sztućce tylko jeżeli dostaną napiwek, tylko jeden kelner bezinteresownie i zawsze z uśmiechem przygotowywał dla nas stolik i z okazji Walentynek dał kwiaty. W dzięn odjazdu przekazałyśmy dla niego i dla jego rodziny bardzo dużo rzeczy i napiwek.Warto pójść do azjatyckiej restauracji ala carte- pyszne jedzenie, krewetki w tempurze smakowały wybornie. Porcje małe ale można się najeść lub po prostu iść później do bufetu. Restauracja włoska- porażka, pizza to najgorsa jaką jadłam w życiu, parówki z cebulką były podane jako przystawka. W restauracji międzynarodowej poziom średni. We wszystkich restauracjach bardzo czysto, dużo czyściej i kulturalniej niż w bufecie. W kreolskiej nie byłyśmy. OBSŁUGA: Początkowo miła obsługa, jednak gdy po paru dniach nie dostaną napiwku traktują gości obojętnie, czasem nieprzyjaźnie. Warto dać drobne kwoty pieniędzy, długopisy, zapalniczki, breloki, batony itp. Panie sprzątające zawsze uśmiechnięte i sprzątały dokładnie. Na barze napiwki wręcz wymagane. Panie w lobby niezbyt pomocne. WI FI: Tylko na terenie lobby w Puntarenie, natomiast dużo lepszy zasięg w Playa Caleta. Można było korzystać z internetu na ławkach przed głównym wejściem jak i w okolicach siłowni. Zdrapka kosztowała 1 CUC i wystarczała do godziny korzystania z internetu. LOKALIZACJA: Bardzo dobra lokalizacja hotelu, nie w samym centrum lecz na końcu półwyspu, w spokojnej, cichej, niezurbanizowanej okolicy. Do miasta można było się dostać bardzo szybko, my często chodziłyśmy nawet na nogach, jednak mało który turysta się na to porywa. Mozna się też dostac darmowym busem hotelowym, jechałyśmy ok 4-5 razy, zawsze był na czas o 15:00. Można złapać mnóstwo taxówek, cocotaxi, dorożek po drodze za niewygórowaną kwotę. Bardzo blisko z lotniska- dla nas niesamowity plus po tak długim locie. Bardzo blisko i dobre połączenie do stolicy- Havany. Ogólnie świetna baza wypadowa do zwiedzania wyspy. ROSJANIE: Mnóstwo turystów z Rosji. Łatwiej porozumieć się z niektórymi osobami z obsługi po rosyjsku niż angielsku. Większość obsługi brała nas za Rosjanki i zagadywała po rosyjsku. Faktycznie ci goście są bardzo uciążliwi: pijani śpią koło baru, biją się, przerywają wieczorne show, pod sąsiednimi drzwiami i w windzie jeden Rosjanin pijany w sztok oddał mocz. Na stołówce się przepychają, nie stoją w kolejce, pakują jedzenie do reklamówek, wynoszą z talerzami ze stołówki. Akurat gdy my byłyśmy w hotelu jedna z par wzięła ślub. Na "wesele" w hotelu wynosili jedzenie ze stołówki całymi talerzami, panna młoda brała jedzenie z półmisków rękami, część upuszczając na podłogę. Ładowali jedzenie na talerz bez opamiętania, zostawiając wszystko na talerzu, nie raz nietknęte. Na plaży i na stołówce puszczali swoją muzykę, bardzo głośno, mimo że do plaży dobiega muzyka z nad basenu. Zostawiali po sobie kubki po napojach w lobby, windzie itp. Bardzo uciążliwi sąsiedzi, rzadko przebywałyśmy w hotelu a mimo to miałyśmy już dość takich zachowań. To największy minus wyjazdu i hotelu. OGÓLNIE: Warto wziąć ubrania, kosmetyki,perfumy, drobiazgi dla miejscowych. Nie proszą o pieniądze a np o sukienki i ubrania dla dzieci. Na Kubie brakuje wszystkiego i bieda jest ogromna. Miejscowi są bardzo życzliwi dla turystów i chętnie ucinają sobie pogawędki, które zawsze konczą się prośbą o jakiś drobiazg. Pogoda podczas naszego wyjazdu byla bardzo dobra, podobno dwa tygodnie wcześniej cały czas padał deszcz. Warto zabrać jednak też cieplejsze ubranie. Zdażyły się 2-3dni bez słońca w ciągu, któych było chłodno. Można płacić w dolarach, jednak korzystniej wychodzi płacić w CUC. W hotelu nie trzeba było używać zmiennika do kontaktu, współpracował z naszymi ładowarkami itp. Warto kupić rum na pamiątki, jest tani i naprawdę dobry. Cygara wychodzą dużo drożej. Na targach można kupić wyroby ze skóry, ubrania, czapki z daszkiem, ręcznie robione magnesy na lodówkę, ręcznie robioną biżuterię z kamieni, kości, małych muszelek. itp. Polecam wycieczki fakultatywne, szczególnie rejs katamaranem- najlepsza wycieczka. Dla nas pobyt bardzo udany.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Egzotyka Light - Kuba - Varadero

    BEATA BARBARA, Rumia 24.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Ogólne wrażenia pozytywne. Wyjazd udany, wycieczki które były w ofercie oceniam różnie. Hawana jak najbardziej na plus, dużą atrakcją przejazd starymi autami. Natomiast Trinidad, nie było sensu. Miasteczko fajne, ale szkoda czasu by poświęcić cały dzień , nic nie zwiedzasz, tylko widzisz to co na zdjęciach, potem czas wolny. Nie wiem za co dopłata na miejscu na kubie, bo nie ma żadnych biletów wstępu, a za wycieczkę zapłacono w polsce. Hotel bardzo przyjazny i godny polecenia jak na warunki na kubie.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Powrót na Kubę

    Aneta, Kraków 06.02.2018 | Termin pobytu: styczeń 2018 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    To był mój kolejny pobyt na Kubie (powrót po 9 latach), poprzednio na Cayo Guillermo. Wg mnie, tamta lokalizacja jest o wiele lepsza, choć na razie chyba (z powodu zniszczeń powstałych po ubiegorocznym huraganie) niedostępna. Hotel "Be Live Turquesa" przyzwoity, choć pokoje pozostawiają wiele do życzenia, zwłaszcza te stare bliżej recepcji, aczkolwiek bez problemu pokój mozna wymienić. Posiłki smaczne i różnorodne, naprawdę nie ma co narzekać, sporo ryb, owoce morza, mięsa różnego rodzaju, a do tego ziemniaki, bataty, dynia, ryż, fasola. Niewielki wybór owoców (ale chyba taki okres wybraliśmy) i rzadko pojawiające się pomidory, ogólnie- z warzyw to głównie kapusta. Ciekawostka - mają grejpfruty, które nie są gorzkie. Na terenie hotelu sklep z pamiątkami, sala do palenia cygar (można oczywiście kupić), 2 bary plus 1 drewniany przy plaży, restauracja główna, do tego włoska na zapisy (nie byłam) oraz snack bar, w którym podają hamburgery, frytki, pizza (odmrażana). Naprawdę godne polecenia animacje, zwłaszcza wystepy tancerzy - piękne.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Bardzo ciekawa wycieczka

    Jarek 02.12.2019 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Piękna wyspa, taka dzika ale kraj bardzo biedny. Coś takiego jak nasz 40 lat temu. Polecam bo warto zobaczyć. Nie można liczyć na luksusy, nasz hotel był pięciogwiazdkowy ale nasze to są góra dwie. Mają bardzo duże problemy z różnego rodzaju produktami, prawdziwy socjalizm. Najgorsze to ta waluta CUC liczona jest jeden do jednego z EUR, czyli woda kosztuje np. 2 CUC. Wychodzi dosyć drogo kupowanie różnych rzeczy. Gdzie Kubańczycy pracują za 20 CUC na miesiąc ale Oni mają swoją walutę dla turystów nie dostępną. Rainbow tak jak zawsze ma wszystko dograne w 100% ze szczegółami, także nie trzeba się niczym martwić tylko relaks.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Hotel godny polecenia

    Artur, Włodawa 01.02.2023 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Hotel spełnia oczekiwania. Bardzo ładna plaża zadbany na zewnątrz codziennie sprzątany .Jedzenie z każdym dniem coraz lepsze na Egzotykę Light pobyt bardzo udany Są pewne niedogodności ale proszę pamiętać że to Kuba :).Wycieczka do Trynidadu dosyć długa podróż !!!Ale jeśli to komuś nie przeszkadza to warto .

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Jak fajnie wrócić na Kubę. ..

    Iwona, KIELCE 25.01.2018 | Termin pobytu: grudzień 2017 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wróciliśmy z mężem na Kubę po 3 latach ,bo ...zatesknilismy za atmosfera tej wyspy .Nasz poprzedni pobyt był bardzo intensywny we wrażenia doznania i wiedzę ,gdyż objechalismy z Ania Jasionczuk ( pozdrawiamy i wdzięcznie wspominamy przygodę z Tobą i "Buenos Dias Cuba "-jesteś pasjonata i wspaniałym przewodnikiem o ogromnej wiedzy) całą wyspę i to był niezapomniany czas smakowania kubańskiej historii, życia ,kultury i ....rumu!Zabrakło czasu na leniwe spacery brzegiem oceanu i spokojnym obserwacjom piękna Hawany i kolonialnego Trynidadu .Bardzo spodobała nam się wersja "Kuby light" -doskonały pomysł dla takich choćby jak my , którzy wracają dla sentymentu i chęci odpoczynku. Program mało intensywny ale dający obraz Kuby zaś kilkudniowy pobyt w hotelu położonym w starej części Varadero pozwala na plażowe lenistwo , wieczorny spacer na calle 62 na muzykę i tańce na żywo oraz najmocniejsze jaki próbowaliśmy mohito w starym i uroczym domu Al Capone.Fajnie było. ...

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    73

    Egzotyka light

    Karolina, Wrocław 03.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Hotel iberostar bella costa straszny - nie polecam, brudno i bardzo slabe jedzenie, na plus jedynie plaza przy Hotelu i ogród z basenem i palmami. Co do wycieczki egzotyka light to szczerze nie ma co przepłacać i lepiej wykupić tylko zwykle all inclusive a różne wycieczki kupowac na miejscu od lokalsow, jest sporo osób które się polecają i mówią po Polsku. Przy egzotyce z Rainbow nie dość ze płaci się więcej niż za sam pobyt, to jeszcze na miejscu trzeba zapłacić Ok 119€ za osobę za wstępy do różnych atrakcji - ale nie mam pojęcia za co jest pobierana ta opłata, gdyż do żadnych budynków/muzeów itp nie wchodziliśmy wgl do środka! Wiec jest to jakiś przekręt ze strony biura albo po prostu opłata pilota wycieczki na miejscu - tylko nie wiem po co tak kłamać i pisać / mówić ze jest to na wstępy do atrakcji?! No i oczywiście mało czasu wolnego, wszystko na szybko. Do Trinidad na przykład dłużej jedzie się autobusem niż tam przebywa. Havana tez bardzo szybko, pojechaliśmy sobie jednego dnia taksówka i było o wiele lepiej samemu i przedewszystkim na spokojnie. Dodam ze jeszcze z biurem zatrzymujemy się w różnych miejscach na drinka za którego pobierana jest opłata 5euro od pilota, który kupuje wszystkim. Później będąc sami zobaczyliśmy ze ten drink kosztuje 3€

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Piękna plaża i udany wypoczynek w wersji budżetowej

    Turystka 13.02.2023 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Hotel faktycznie nie jest pierwszej nowości, ale obsługa jest bardzo dobra, jedzenie smaczne, sprzątanie odbywa się codziennie i jest dokładne. Spora odległość od Varadero jest raczej zaletą niż wadą dla kogoś kto szuka odpoczynku i spokoju. A jeśli ktoś ma ochotę wybrać się do miasteczka, to jeżdżą bezpłatne autobusy spod hotelu.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    29

    Polecam Kubę, ale z głową :)

    Karol, Długa Szlachecka 24.01.2018 | Termin pobytu: grudzień 2017 | Tagi: 26-35 lat, z rodziną

    Spędziliśmy 2 tygodnie na Kubie w okresie świąteczno- noworocznym i jesteśmy zadowoleni ogólnie. Zacząć należy od tego, że męczące jest organizowanie wyjazdu do Havany w 1 dniu po przylocie. przybyliśmy do hotelu o 1 po całym dniu w podróży, a o godzinie 7 musieliśmy być na śniadaniu. Uważać trzeba także na hotele. Zdecydowanie nie polecam tych które mają mniej niż 4 gwiazdki.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    22

    opinia z 7-mio dniowego wypoczynku z 2 wycieczkami

    Jan Kazimierz, Kraków 21.03.2024 | Termin pobytu: marzec 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Jesteśmy po wycieczce na Kubę i mamy mieszane odczucia. Przelot w obie strony bez zarzutu (miła obsługa LOT-u). Na lotnisku czekała pani z mało widocznym logo Rainbow, która lakonicznie poinformowała o nr autokaru który dowiezie nas do wybranego hotelu oraz o godzinie spotkania tzw. organizacyjnego w następnym dniu. Tyle i aż tyle czyli radź sobie sam. Na miejscu formalności (zrozumiałe bo wiemy gdzie jesteśmy) i oczekiwanie na pokój. Hotel sieci Iberostar 5*, więc sądziliśmy że będzie przynajmniej dobrze a w naszej ocenie to co najwyżej +2*. jako ciekawostkę powiem że udało mi się zabić jednego duuuużego karalucha. Szkoda że nie zrobiłem mu zdjęcia ale co inne było ważniejsze. Na spotkanie następnego dnia z rezydentem (p. Magdalena, która witała nas na lotnisku ), trzeba było jej szukać bo nie miała ze sobą żadnej dużej plakietki z logo Rainbow (tylko mała naszywka na koszulce) a samo spotkanie zamiast na terenie dużego holu odbyło się poza obiektem w tzw. amfiteatrze co było powodem że nie wszyscy dotarli. Pani przekazała podstawowe informacje i przeszła do zapisów na wycieczki tłumacząc tym, że nie chce zabierać nam czasu (czyt. nie zabierać sobie czasu) . Na zadawane pytania odpowiadała lakonicznie bez jakichkolwiek dodatkowych informacji, które byłyby przydatne podczas naszego pobytu w zupełnie nieznanym kraju (m.in. zwyczaje czy miejsca korzystnego zakupu pamiątek). NIE POWIEDZIAŁA NAJWAŻNIEJSZEGO, ŻE W NOCY Z SOBOTY NA NIEDZIELĘ 10.03. JEST ZMIANA CZASU NA KUBIE. Wycieczki. Do Hawany w dniu 8.03. p. Aleksandra starała się opowiedzieć jak najwięcej ale było dużo miejsc do zwiedzania a mało czasu do swobodnego ich przekazu. Obiecywała że podczas drugiej wycieczki do Trynidadu koleżanka przekaże ich nam mnóstwo z uwagi na długie czasy przejazdu. I tutaj niemiła niespodzianka. Druga pani Aleksandra już nie była tak wylewna bo jak stwierdziła nie chce nam przeszkadzać podczas podróży, ograniczając się do krótkich informacji. A można było wiele przekazać aby przybliżyć nam kraj w którym jesteśmy. Nie jesteśmy pierwszy raz na tego typu wycieczkach i jesteśmy przyzwyczajeni do innego podejścia opiekunów ( z tym jednym wyjątkiem wycieczki do Hawany). Dla przykładu powiem że byliśmy na dwutygodniowej wycieczce do Chin a przewodnik cały czas zarzucał nas ciekawostkami, uczył podstawowych słów. W trakcie zwiedzania każdy jej uczestnik był dla niego ważny i nikogo nie zostawił bez jakiejkolwiek pomocy. Nawet na lotnisku pomagał w formalnościach przy- i wyjazdowych. A dla przykładu, zaraz po nocnym locie, stwierdził że najlepszym sposobem na aklimatyzację jest natychmiastowa eksploracja miejsca do którego przybyliśmy. To tyle dygresji. Zastanawiam się jakimi kryteriami Państwo się kierujecie przy wyborze rezydentów (przewodniczek). Sadziłem że renoma firmy Rainbow zobowiązuje. I taka jeszcze jedna uwaga: dlaczego przewodnicy i uczestnicy wycieczek nie są wyposażeni w system łączności radiowej? Przecież jak bardzo ułatwia to komunikację. Podsumowując, wyjazd pomimo tych zasygnalizowanych uwag udany bo miejsce: plaża, woda, pogoda i te niepowtarzalne miejsca są ponad wszystko. I stąd być może zawyżone oceny