Kategoria lokalna: 3
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Witam, byliśmy w tym hotelu w dniach 30.05. - 6.06.19r, pierwsze zaskoczenie po przyjeździe- brak wody w basenie ( woda pojawiła się po 3 dniach). Po wejściu do pokoju zastaliśmy brudną pościel na łóżku (brak poszewek), czyste ręczniki ( niewymieniane przez cały tydzień), brudną, pozalewaną wykładzinę dywanową, na balkonie stolik + 2 krzesła wiklinowe (jedno zarwane). Widok z pokoju na budynek kuchni/stołówki, zapachy od świtu nie do zniesienia. W łazience zaś unosił się smród z kanalizacji, widoczny grzyb w prysznicu, potłuczone płytki i zasyfiała kratka wentylacyjna, wieczny brak ciepłej wody. Przez cały tydzień nikt nie sprzątnął ani łazienki ani pokoju, ręczników i pościeli też nikt nie zmieniał. Po wywieszeniu informacji na klamce z prośbą o posprzątanie pokoju, Panie jedynie wyrzuciły śmieci. Z basenu nikt właściwie nie korzystał bo woda byłą lodowata, a przy basenie nie było się na czym nawet położyć lub usiąść, była sterta bardzo brudnych i połamanych leżaków, stały stoliki lecz bez siedzisk. Jeśli chodzi o POSIŁKI: na śniadanie standard, chleb, jakaś tania wędlina, żółty ser, miniaturowe pudełeczka z masłem , dżemem, białym serkiem, kremem orzechowym, mleko, płatki, jajka na twardo (zimne), jajecznica, stały 3 warniki: z wodą, kawą i mlekiem. Kawa, woda na herbatę i mleko podgrzewane przez"Pana szefa sali" spieniaczem do mleka w ekspresie do kawy. Niestety problem z brakiem gorącej wody w celu zaparzenia herbaty był nagminny. Nie było nawet czystej wody, tylko 2 zbiorniki z wodą +a'la sok- nie do wypicia. Na obiad i kolacje 2 rodzaje zup w warnikach- bez smaku, a drugie dania były wydzielane, podawane przez obsługę, wszystko niesmaczne i wiecznie zimne- mięsa, ziemniaki itd. Jedzenie wiecznie przetwarzane: "50 twarzy kotleta mielonego" Do picia do wyboru lampka wina lub piwo- podawane do stolika przez obsługe. Kawa i herbata tylko do śniadania. Brak wifi na terenie hotelu choć było w ofercie. Brak jakichkolwiek rozrywek na plaży i w okolicy, ale byliśmy przed sezonem, wszystko dopiero się otwierało. Zastrzeżenia do hotelu miała większość uczestników wycieczki, co było zgłaszane nie raz obsłudze i rezydentkom. Ogólnie hotel to 90% emeryci. NIE dla młodych osób i rodzin z dziećmi ( ze względu na brak atrakcji i rozrywek). Plus za lodówke w pokoju i bliskość do ładnej i czystej plaży, piękne górskie widoki i czysta woda w morzu.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Mogą napisać tylko że ten hotel to totalny syf. Brudno, paskudne jedzenie, zapleśniałe łazienki . Z całego serca nie polecam . Nic nie mogę napisać dobrego . Jestem rozczarowana , że Rainbow w ogóle ma za czymś takim dczynienia , wstyd. To był mój ostatni wyjazd z tym biurem .
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dzień dobry, zacznę może od pozytywów: - dobra lokalizacja hotelu, - jest basen, - obsługa komunikatywna, po prośbie o wymianie ręcznika szybko zareagowali jak i o naprawę zamka w drzwiach wejściowych pokoju. To tyle. Minusy: - totalny brud w pokoju, klimatyzacji nie włączaliśmy taka zasyfiona jak i kratka w łazience. - grzyb pod prysznicem i na kabinie prysznicowej. - łóżko po zalaniu z sufitu się rozwarstwiało, - zapach na balkonie z nawiewu z kuchni. Powinno pachnieć ładnie jedzeniem a śmierdziało pomyjami. - jedzenie dramat. Śniadanie nawet ok, ale lunch i kolacja to dramat, tłuste, przesolone i zimne! - piwa nie polecam, mnie i małżonce po nim bolał brzuch. -ręczniki w pokoju brudne i dziurawe (wymieniliśmy odrazu), Ogólnie za 5 500 nie oczekiwaliśmy wiele ale to była porażka. Jak ktoś kupił lasta za 3500 za 2 osoby to jeszcze może przecierpieć ale były miedzy nami starsze osoby które zapłaciły 7000 i widać było po ich twarzach rozczarowanie. Ja nie polecam. Polecić mogę miejscowość ponieważ jest kameralna z dobrymi restauracjami jak Aria i Irene. Plaże ładne. We wrześniu mało ludzi.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przemiła obsługa w recepcji i na jadalni. Niedaleko plaża. Samochodem można pozwiedzać wszystkie atrakcje samodzielnie. A tak poza tym uciekać!!!
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
noclegownia dla Polaków, jedzenie brak słów, śniadanie kontynentalne masło, dżem miód w plastiku, mleko płatki, mortadela i jajka, pomidor i ogórek, lunch zupa i ziemniaki makaron ryż gulasz, zapiekanka z mięsa mielonego z poprzedniego dnia itp sałatka uwaga! siekana biała i czerwona kapusta bez dodatku codziennie i oczywiście pomidor i ogórek, kolacja to samo co na lunch oraz deser tj gumowy naleśnik z dżemem. alkohol wydawany pod ścisłym nadzorem #szefa, podnieś rękę i czekaj, który sprowadza z kartki komu przysługuje, ogólnie kpina. w pokoju brak czajnika, na korytarzu też go nie ma, po wrzątek na kawę do szefa na jadalnię po prośbie, bród smród i ubóstwo. Basen to nieporozumienie, ładne zdjęcie w ofercie i tyle.Lokalizacja natomiast to jedyny pozytyw tej oferty, blisko morze ładna miejscowość. Obawiam się tylko, że w sezonie duży tłok.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jesli ktos chce milo spedzic czas w hotelu w Chorwacji, to zdecywanie ODRADZAM pobyt w hotelu Gradac. Pokoj OK - skromny i czysty Lazienka: - plesn na kafelkach - kabina zepsuta, drzwi od kabiny wypadaly, moglyby zrobic komus krzywde - trzeba bylo sie prosc o wyrzucenie smieci lub wymiane recznikow(pomiomo zostawiania ich na podlodze) Moze i te mankamenty nie bylyby problemem ale najgorsze to bylo jedzenie i sposob serwowania. Sniadanie tragiczne, jajecznica stara az byla szara. resztki serwowane z dnia poprzedniego, wygladaly gorzej niz jedzenie dla zwierzat , podsmazane stare kielbasy i wedlina. UWAGA: obiady i lunche sa serwowane przez obsluge, przez co trzeba sie DOSLOWNIE prosic o jedzenie!! Ludzie w penym pomencie mieli tego dosyc bo jak ktos poprosil o wieksza porcje to obsluga patrzyla na to nieprzychylnie (szczegolnie lysy wysoki mezczyzna ok. 50-tki - podobno wlasciciel). Brak menu bo kuchnia robila "recykling" z dnia poprzedniego lub z obiadu w przypadku kolacji. Niektore potrawy wygladaly bardzo odpychajaco. RAINBOW wprowadza w blad i jesli ktos mysli, ze to jest all inclusive light to, to nie jest. Jedzenie i podejscie do klienta na stolowce zepsulo wyjazd poniewaz za kazdym razem jak czlowiek wchodzil na stolowke to sie denerwowal. Obsluga mimo tego mila. Rainbow powinno zrezygnowac z korzystania z uslug tego hotelu. Ten hotel nie zasluguje na zadna gwiazdke. Jesli chodzi o sama miejscowosc Gradac to fajne, spokojne miejsce z ladna plaza. Dobre miejsce wypadowe. Wycieczki Fakultatywne: Dubrovnik - wycieczka odbyla sie 3 sierpnia 2024 .Pani przweodniczka po miescie bardzo fajna kobieta z poczuciem humoru. Ciekawie opowiadala o historii Dubrovnika. Moim zdaniem 3 godziny samodzielnego zwiedzania to za malo. Uwazam, ze 4 godziny bylyby w sam raz. Split - niepotrzebne tak dlugie zwiedzanie podziemi palacu Dioklecjana ( dla mnie to taki zapychacz czasu aby dac zarobic lokalnemu przewodnikowi). Lepiej byloby zwiedzac miasto dluzej. Biokovo i Skywalk - powinno byc wiecej czasu na eksploracje terenu i wiecej przystankow (bylo pare fajnych punktow widokowych, gdzie bus mogl sie zatrzymac)
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Do tego hotelu można pojechać tylko raz, a jeśli ktoś tam wraca, ma albo zaniżone standardy albo nigdzie indziej nie był. Pokój nie był sprzątany przez cały pobyt. Przywitał nas włos na pokrywie śmietnika. Ręczniki na wymianę z widocznymi zabrudzeniami, niedoprane, zniszczone. Pościel przez cały pobyt nie była zmieniana. Jedynie w pokoju był opróżniany śmietnik, uzupełniany papier toalet. Brak suszarki na odzież, nie było gdzie powiesić ręcznika plażowego lub stroju. Brak kontaktów, by naładować szczoteczki d/z. Przy łóżku brak kontaktu, by naładować tel. Powtarzające się posiłki, niemalże codziennie to samo. Kapusty białej i czerwonej nie tknę przez długi czas. Pan z obsługi nakłada posiłki, szwedzki stół dot.pieczywa, zup (sama woda, bez warzyw, mięsa), śniadania. Kawa o smaku Inki tylko podczas śniadania. Kufel piwa lub lampka wina z plastikowej 5litrowej butelki- jedna na osobę. Stołówka brudna, widoczne zacieki na suficie i ścianie. Stara kiełbaska pod sąsiednim stolikiem leżała kilka dni, plastikowe coś przez cały nasz pobyt. Solniczki itp brudne, klejące. Brudne krzesła na stołówce. Obsługa mówiąca w miarę po polsku, uśmiechnięta, choć za świadczone usługi powinna zapaść się pod ziemię. Widok z balkonu przytłaczający, chaszcze, niedoróbki, reklamówki, stare krzesła. Brak jakichkolwiek atrakcji w hotelu, jedynie basen. Wymeldowanie z pokoju do godz. 10. Pozytyw to mała odległość do plaży (leżaki płatne 5euro) i urokliwa, mała miejscowość. Jest gdzie spacerować-pobliska miejscowość połączona jest betonową ścieżką wzdłuż morza.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Para młodych ludzi, wyjechaliśmy głównie odpocząć, a więc wymagań dużych nie mieliśmy - odpocząć się udało, lecz to zdecydowanie najgorszy hotel w jakim byłem. W pokojach brudno, kurz, podłoga sie lepi. Posiłki niedobre, niedoprawione, często te same. Kawę/herbatę można było wziąć tylko na śniadaniu, potem dopiero po godzinie 15 (alkohol też po godzinie 15), „deser” był tylko do kolacji i często byl to kawałek owocu lub gałka lodów. Godziny posiłków na tyle nie wygodne, że przed kolacja (która zaczynała się o 19) musieliśmy coś zjadać na mieście, gdyż poprzedni posiłek był do godz 13. Pomiędzy głównymi posiłkami nie były serwowane żadne przekąski. Do plaży blisko, plaże bardzo przyjemne, dobrze usytuowane, jest i słońce i gdzie się przed tym słońcem schronić. Sklep spożywczy tuż pod hotelem, pod którym często miewaliśmy tamtejszych ławników. W okolicy spokój, cisza, jest tylko jedna wypożyczalnia samochodów, także chcąc coś rezerwować trzeba się spieszyć, gdyż często nie mają pojazdów do wypożyczenia. Obsługa w hotelu bardzo miła i pomocna, lecz sprzątaczki wymieniały tylko ręczniki co dwa dni i dokładały papieru toaletowego. Reasumując hotel raczej słaby, można znaleść o wiele lepsze oferty w tej samej lub lepszej cenie.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel zatrzymał się w latach 80.-90. i od tamtej pory to może był powierzchownie odświeżony. Byliśmy na wyciecze objazdowej i hotel był głównie naszą bazą noclegową, jednakże było w nim zakwaterowanych mnóstwo gości przedłużających wypoczynek. Wrażenia: - pokoje z bardzo podstawowym wyposażeniem, nie było nawet gdzie suszyć ręczników, bo łazienka się do tego nie nadawała. Klimatyzacja w pokojach jest, ale dawno nieczyszczona i po jej uruchomieniu czuć stary kurz. Dla alergików to dramat. - łazienka - klasyczny przykład jak nie prowadzić hotelu. Pomieszczenie tak małe, że nie dało się do końca otworzyć drzwi, bo zatrzymywały się na sedesie. Wentylacja słaba, unosi się wieczna wilgoć i zapach stęchlizny. Zastaliśmy dziurawą kabinę prysznicową, która przeciekała i po prysznicu cała podłoga była mokra. Kabina brudna, zagrzybiona, brodzik cały w osadzie z mydła, podłoga nieumyta, no syf. Po ręką był sklep, to mogłam chociaż Sanitol kupić. Kabinę zgłosiliśmy obsłudze - wstawili inną szybę, także z dziurą, ale mniejszą, zaklejoną taśmą i znajdującą się bliżej brodzika, więc nie rzucała się w oczy. - na 7 noclegów gościom nie przysługuje żadne sprzątanie, nawet wyniesienie śmieci. Poprosiłam o odświeżenie pokoju i łazienki. Pani manager powiedziała, że to hotel 3-gwiazdkowy (serio?) i oni nie sprzątają w czasie pobytu, ale obsługa codziennie wchodzi do pokojów i żebym zostawiła ręczniki na podłodze w łazience, będą wymienione. Po powrocie z wycieczki wieczorem ręczniki nadal leżały na podłodze, śmieci były niewyniesione i panie sprzątające nawet nie zostawiły nam dodatkowego worka. Po ręczniki poszłam sama do recepcji. - jedzenie - kolejny dramat. Na śniadanie jajecznica z bemaru, jakieś parówki, trochę pieczywa, wędlin, nabiału i ogórki. Z dodatków to tylko kawa (raczej zbożowa) i rozcieńczone soki. Na obiadokolacje do wyboru ok. 3 opcje (jakieś mięso, niedoprawione warzywa i plastry pieczonych ziemniaków zalane tłuszczem, nic regionalnego). Jedzenie wydziela i nakłada pan z obsługi. Ponadto dwie zupy do wyboru - rosół i pomidorowa na przecierze. Z dodatków oprócz ogórków i zieleniny pojawiają się pomidory, nadal rozcieńczone soki, woda i deser w postaci rolady lodowej i sztucznych ciast z opakowania, taki vibe lata 90.-00. Owoców zero, no chyba że jakiś kawałek jako deser. Jeśli ktoś przyjeżdża z mniejszymi dzieciakami, jest vege albo ma jakieś konkretne zalecenia żywieniowe, to będzie chodził głodny albo wyda kasę w restauracjach. - między recepcją a basenem jest patio. Idąc nim, przechodzimy obok zejścia do kuchni i zaplecza. To zejście jest strasznie zabałaganione, wydobywa się stamtąd okropny zapach spalonego tłuszczu, kanalizacji, a kucharze z pomocą kuchenną w tym wszystkim siedzą i palą papierosy. - basen: to jest raczej brodzik, w którym jednocześnie mogą pływać max 3 osoby, a nie basen. Lepiej odpuścić, opuścić budynek i iść na pobliską plażę. - obsługa - obsługa recepcji i sali (w sumie to recepcjonistki tam robią też za kelnerki) zawsze uśmiechnięta i stara się pomóc, ale nawet oni nie dadzą rady z ogólnym wrażeniem i słabym zarządzaniem obiektem
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Aktualnie jestem na wycieczce objazdowej i noclegi+wyżywienie w hotelu Gradac...i tu zaczyna się poważny problem: stołówka niczym nie przypomina restauracji, stoi pan któremu pot kąpie z głowy za lada,gdzie ma razem 6 pojemników i jedna łyżka nakłada na talerze... jedzenie jest okropne, mieszane stare ze świeżym lub z poprzedniego dnia. Codziennie praktycznie to samo,czyli rozpaćkane ziemniaki, makaron, suchy kurczak lub ryba, kawałki ogórka pomidora i sałata, kiszone plastry buraków. Nie ma owoców. Deser wydzielany i podawany oddzielnie czyli prześwitujący plaster arbuza lub rolady lodowej że sklepu. Śniadania podobnie, jajecznica lub sądzone. A dodatkowo ludzie z objazdówki do kolacji nie mogą nalewać sobie soku lub wody. Paranoja!! W życiu nie spotkałam takiego wyżywienia nawet w 3*.