Kategoria lokalna: 5
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Chcielibyśmy serdecznie podziękować za pomoc w wyborze hotelu panu Kamilowi, agentowi biura podróży w Bielsku-Białej. Odbyłam podróż do Meksyku w terminie 04.12–12.12. Od momentu rezerwacji aż po powrót do domu wszystko było dopięte na ostatni guzik. Hotel Bahia Principe Grand Tequila spełnił w 100% nasze oczekiwania — wysoki standard, świetna atmosfera, doskonała obsługa i bardzo dobra kuchnia. Resort idealny dla dorosłych, oferujący zarówno relaks, jak i rozrywkę na najwyższym poziomie. Pokój był komfortowy i zadbany, a cały obiekt czysty i bardzo dobrze zorganizowany. Na szczególne uznanie zasługuje opieka rezydenta, który był pomocny, kompetentny i zawsze dostępny. Transfery, informacje organizacyjne oraz wycieczki fakultatywne przebiegły bez najmniejszych problemów, co dało nam poczucie bezpieczeństwa i pełnego komfortu. Wyjazd był dokładnie taki, jakiego oczekiwaliśmy — bez stresu, z pełnym profesjonalizmem i dbałością o klienta. Zdecydowanie polecamy to biuro podróży i z przyjemnością skorzystamy z jego oferty ponownie. To były najlepszych wakacje, jakie miałyśmy!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fantastycznie. Resort, opieka rezydenta, wycieczki, restauracje, udogodnienia na najwyższym poziomie. Personel i obsługa wybitna.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w hotelu Grand Tequila - REWELACJA !!! Nie był to hotel, tak jak jest rekomendowany - nowy , tylko odnowiony, ale w stopniu pozwalającym czuć się w nim, jak w nowym. Położony w zadbanych ogrodach pełnych śpiewających ptaków, sympatycznych ostronosów i pociesznych kapibarów. Jedzenie w restauracji głównej hotelu znakomite, Przez 14 dniowy pobyt się nie znudziło. Świerzo robione soki wg życzenia gości podczas śniadań. Miła, grzeczna i zawsze do dyspozycji gości obsługa. Dla amatorów napojów alkoholowych szeroki sortyment markowych alkoholi. Plaża dedykowana dla hotelu, była oddalona o kilka minut drogi, doskonale funkcjonującą wewnątrz resortu, komunikacją (melexy). Plaża piękna, zawsze dostępne leżaki i parasole. Dobrze prosperujący Beach bar. Jedyny, w moim odczuciu, minus (ale mały) to znudzony swoją pracą rezydent, jest tam chyba za karę. Nawet podczas pierwszego spotkania informacyjnego, nie potrafił się zmusić, może ukryć swego ambiwalentnego podejścia do pracy. Ale to w żaden sposób nie zmienia naszej wysokiej ogólnej oceny jakże udanego pobytu w resorcie !!!
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wczoraj wróciłam z wycieczki objazdowej z Meksyku. Wycieczka bardzo wymagająca. Pokonywalismy po 500 km dziennie w baaaardzo niewygodnym autobusie ( ciasny, współczulam mężczyznom wyższym ode mnie.) ale wszystke niedogodności rekompensował przewodnik Miłek - co to za Gość👌👌👌👌 - wiedza, styl bycia, opieka na 6+. Dużym minusem bylo miejsce w pokoju. Bylam trzecia osoba w pokoju i czulam sie fatalnie ( moj pobyt kosztowal okoko 18 tys). Dwa razy byla dostawka ale nie bylo koldry bo się nie należało 🙈. Koldre przynosil mi obcy kolega z wycieczki który płacił tyle co ja i mial pokój zawsze z dwoma lozkami bedac sam w pokoju. W kokoju jako trzecia osoba nie mialam filiżanek, kawy recznikow. Bylam zmęczona ciągłym proszeniem o doniesienie brakujacych rzeczy. I nie zawsze otrzymyealam bo mi się nie należało. Kiedy nie bylo dostawki spałam z koleżanką 🙈. Bylo to bardzo dla mnie niewygodne istresujące.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ogromny obiekt, nieźle skomunikowany, plaża taką sobie, jedzenie w miarę ok. Dojazd do hotelu trwa o wiele dłużej niż otrzymaliśmy informację w biurze. Ogólna ocena jest dobra.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w Bahia Principe Grand Tequila niestety mocno mnie rozczarował. To hotel z potencjałem i kilkoma plusami, ale całościowo minusy zdecydowanie przeważyły, głównie przez słabą organizację, jedzenie i hałas. Jedzenie w bufecie było monotonne i bardzo słabo doprawione. Po kilku dniach wszystko smakowało podobnie, a desery, w tym ciasta, były po prostu mdłe. Do tego chaos informacyjny - część dań była źle opisana albo nieopisana wcale, a tabliczki z nazwami często były pomylone. Obsługa w bufecie bywała chaotyczna: często pytano nas o napoje, które później do nas nie trafiały. Regularnie brakowało sztućców, talerzy czy miseczek, po które trzeba było chodzić na drugi koniec sali, bo nie były dokładane. Przez cały pobyt ani razu nie widziałam dużej łyżki, nawet przy zupach. Rezerwacje restauracji a’la carte odbywają się tylko przez aplikację, która działa bardzo słabo. Wolne terminy praktycznie nie istniały, a skorzystanie z restauracji wymagało ciągłego sprawdzania aplikacji i polowania na miejsca zwolnione przez innych gości. O wcześniejszym check-inie i wcześniejszych rezerwacjach dowiedzieliśmy się z grup hotelowych na Facebooku. Osoby, które poznały ten system dopiero przy meldunku, miały ogromny problem z zarezerwowaniem czegokolwiek. Restauracja Smoked była najsłabsza z odwiedzonych, Portofino też raczej przeciętna. Najlepiej wypadła restauracja Tequila w części Tulum oraz Don Pablo. Nikkei Mashua i Sports Bar były zamknięte przez cały pobyt, bez wcześniejszej informacji. Hotel jest 18+ i faktycznie dzieci nie było na terenie samego hotelu - obsługa tego pilnowała. Problemem była natomiast plaża, gdzie dzieci było bardzo dużo i nie było żadnej wydzielonej strefy tylko dla dorosłych, co kompletnie mija się z ideą hotelu 18+. Ogromnym minusem był hałas. Imprezy przy basenie i przy food trucku odbywały się regularnie i były tak głośne, że słychać je było w pokoju nawet z zatyczkami do uszu. Trwały do 23:00, a często do 1:00 w nocy i potrafiły się przedłużać. Nasz pokój był położony pomiędzy hałasem z basenu a amfiteatrem części Coba, więc ciszy praktycznie nie było. Zaproponowano nam zmianę pokoju, ale nie od razu - musielibyśmy czekać około dwóch dni i nawet wtedy nie było to pewne, bo dostępność miała być sprawdzana na bieżąco. W pokoju panowała bardzo duża wilgotność i czuć było zapach stęchlizny. Po wyjściu z pokoju wszystkie gniazdka przestają działać, więc nie da się ładować sprzętów. Najgorsze było to, że osuszacz powietrza, o który prosiliśmy, nie mógł działać pod naszą nieobecność. Przez kilka dni nie działały też ekspresy do kawy i automaty z napojami. Hotel nie przygotowuje lunch boxów na wczesne wyjazdy na wycieczki. Bardzo problematyczna sytuacja wydarzyła się podczas ulewy, kiedy dezaktywowały się nam opaski będące kluczem do pokoju. Udało nam się dosłownie uciec przed deszczem i chcieliśmy wejść do pokoju, ale nie było takiej możliwości. Nie mieliśmy parasolki, więc nie mogliśmy nawet dostać się do lobby. Zgłosiliśmy problem przez aplikację funkcją concierge, ale przez 30 minut nikt się nie pojawił. W trakcie pobytu trwały też prace przy instalacji przeciwpożarowej - słychać było wiercenie, a czujnik dymu w naszym pokoju zamontowano dopiero po około tygodniu. Jednego dnia w pokoju obok przez długi czas działał alarm i dopiero po naszym zgłoszeniu ktoś się tym zajął. Drinki były przeciętne. W barze przy basenie, gdy chciałam zobaczyć menu, barman schował kartę, twierdząc, że i tak brakuje składników do większości pozycji, więc trudno było w ogóle wiedzieć, co można zamówić. Meleksy jeździły w miarę ok, choć na niektórych liniach czekało się nawet 15 minut. Przez to spóźniliśmy się na jedną rezerwację w restauracji i musiałam ją odwołać. W drodze powrotnej z plaży często szliśmy pieszo, bo długo nic nie przyjeżdżało. Plaża jest kamienista przy wejściu do wody, więc buty do wody bardzo się przydają. Dużym atutem jest Hacienda z Oxxo i straganami, a także możliwość samodzielnego wyjazdu poza hotel - z przystanku przy autostradzie (po prawej stronie wychodząc z Haciendy) można dojechać busikami colectivo do innych miejscowości, np. do Playa del Carmen za 55 pesos w jedną stronę; przy powrocie najbezpieczniej poprosić o wysadzenie przy wiadukcie łączącym dwie części hotelu i przejść górą, zamiast przechodzić przez autostradę. Na plus zdecydowanie omlety śniadaniowe robione przez przemiłą panią z tatuażami oraz bardzo dobre sprzątanie przez większość pobytu - tylko w dwa dni było wyraźnie słabsze, a w jednym z nich znaleźliśmy na stole mokrą i brudną ściereczkę, ewidentnie sprzątała wtedy inna osoba. Podsumowując - hotel w tej formie nie spełnia oczekiwań osób szukających spokoju, dobrego jedzenia i realnego standardu 18+. Przy tej cenie można oczekiwać zdecydowanie lepszej organizacji. Dodatkowo bardzo rozczarowała usługa dokupienia miejsc w klasie biznes w czarterze. Zarówno u mnie, jak i u partnera nie działały gniazdka, przez co nie mieliśmy możliwości podładowania telefonu, tableta ani laptopa podczas długiego lotu. W moim przypadku nie działał również pilot do ekranu z systemem rozrywki pokładowej, co praktycznie uniemożliwiało korzystanie z tej usługi. Co więcej, u pasażerki siedzącej przede mną nie działał mechanizm automatycznego rozkładania fotela. Biorąc pod uwagę dodatkowy koszt miejsc biznes, taki standard jest zdecydowanie nieakceptowalny i nieadekwatny do ceny.