Opinie o Między niebem, ziemią a morzem (z przelotem do Podgoricy)
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bałkany w maju
A 14.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 46-55 lat, samemuTo była moja pierwsza wizyta w tej części Bałkanów. Piękne krajobrazy, o tej porze roku mocno zielone i kwitnące, zapierające dech widoki w Zatoce Kotorskiej (część grupy zapewne długo będzie pamiętać cofanie autokaru na słynnych kotorskich serpentynach), podczas przejazdu doliną wzdłuż rzeki Neretwy czy choćby Magistralą Adriatycką wzdłuż wybrzeża. Do tego urocze nadmorskie miasta: chorwackii Trogir, Split, Dubrownik, czarnogórska Budva. Smaczne lokalne jedzenie, choć w menu dużo potraw mięsnych, ze słodkości warto spróbować tufahije (w Sarajewie czy w Mostarze), trilece, kabuni czy trigorskie rafioli (najlepsze w cukierni Dovan w Trogirze). Trudną i burzliwą historię tych terenów najbardziej oddała wizyta w Bośni i Hercegowinie, a szczególnie w Sarajewie, po którym oprowadzała nas Polka, która wojnę lat 90. przeżyła właśnie tam - lokalna przewodniczka p. Agnieszka. Plus "róże sarajewskie" i ślady po kulach na elewacjach budynków (te widoczne w całej Bośni i Hercegowinie), Mostar czy bunkry w Albanii - dały do myślenia... To tyle z pozytywów jeżeli chodzi o odbiór zwiedzanych krajów, ponieważ poza tym bieda, kakofonia architektoniczna, wifi bywa kiedy chce, wariacki ruch samochodowy na ulicach, obsługa kelnerska w lokalach baaaardzo powolna (rozumiem, że polacco, polacco, ale wszystko ma swoje granice), w Albanii dużo czarnych samochodów z przyciemnianymi szybami i panami w dresach ze złotymi łańcuchami na szyi, nieuprzejma, delikatnie mówiąc, obsługa celno-graniczna lotniska w Podgoricy. Z kwestii praktycznych: generalnie taniej niż w Polsce, można przyjechać na dowód osobisty (choć przecież tylko Chorwacja jest w UE), na lotnisku w Podgoricy jest już skaner do butelek, więc można wnieść na pokład samolotu wodę, w wielu turystycznych miejscach można płacić w euro, dostępne też kantory, choć ja wymieniłam waluty (bośniackie marki i albańskie leki) jeszcze w Polsce. Na etykietach w sklepach widziałam też ceny w kryptowalutach. Z toaletami publicznymi różnie, zazwyczaj płatne, uwaga: czasem brak muszli, a jedynie otwór w podłodze. O kwestiach organizacyjnych poniżej w punktach, w skrócie: fatalnie, ponieważ uczestnik dla programu, a nie program dla uczestnika.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
koszmar
IRENA BARBARA, KOSCIERZYNA 29.09.2021 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomyminajgorsza wycieczka z bardzo wielu w w moim życiu autokar pomimo pandemi zapełniony prawie do ostatniego miejsca informacja o hotelach po trasie zdawkowa nie podano ,że wszystkie są bez wind zaniesienie bagaży pomimo ,że hotele często były puste na 3 piętro dla osób starszych było nie lada wezwaniem . Samo zwiedzanie to około 2 godzin reszta to bezmyślna nieprzemyślana jazda wielokrotnie przez te same miejscowości kompletny brak planu podróży o trasie dowiadywaliśmy się wieczorem bardzo wczesne wyjazdy i powroty po godzinie 21 co skutkowało szybką i odgrzewaną kolacją;W trakcie pobytu żona uległa wypadkowi doznając urazu kolana z olbrzymi krwiakiem na miejscu w hotelu około 22 pani przewodniczka skierowała minie do biura w Warszawie wielokrotne próby załatwienia pomocy bezskuteczne na same rozmowy ,które wykonałem sam do Polski wydałem 500złotych otrzymując odpowiedz że transport będzie kilka godzin po odjeżdzie autokaru z Sarajewa Zachowanie przewodniczki jak i dalsza nasza podróż to jeden wielki koszmar Osobście przestrzegam osoby starsze oraz z niepełnosprawnością przed tym biurem oraz obsługą o brak opieki medycznej pomimo dodatkowego ubezpieczenia to dodatkowy powód do głębokiego zastanowienia się przed podróżą
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka, która powinna się nigdy nie odbyć
Kasia 21.08.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąNiestety, wyjazd bardzo mnie rozczarował. Hotele zdecydowanie nie spełniały żadnych standardów – w Sarajewie pokój był brudny, z grzybem na suficie i ruszającą się armaturą. W Neum trafiliśmy do hotelu z czasów Tito, od lat nieremontowanego. Łazienka w stanie opłakanym – brudna, z wżartym osadem na sedesie i prysznicem, z którego aż strach było korzystać. Wyżywienie również pozostawiało wiele do życzenia. W Sarajewie posiłki były zimne, twarde i w zbyt małych ilościach – nie starczyło dla wszystkich. W Neum zaserwowano pomidory z pleśnią, rybę o nieprzyjemnym zapachu i czerstwy chleb. Całość przypominała raczej jadłospis "na biedaka" niż coś, czego można by się spodziewać po ofercie Rainbow. Zdecydowanie nie polecam tej wycieczki w obecnym kształcie i uważam, że biuro powinno wziąć odpowiedzialność za tak niski standard usług.