Opinie o Bangkok i perły Morza Andamańskiego

5.5/6
(275 opinii)
Intensywność programu
5.0
Pilot
5.5
Program wycieczki
5.5
Transport
5.5
Wyżywienie
5.1
Zakwaterowanie
5.1
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    20

    Zawiedziony przewodnikiem

    Dawid, Lwówek Śląski 11.01.2023 | Termin pobytu: grudzień 2022 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Z Rainbow byłem drugi raz Pierwszy USA i teraz Tajlandia. Byłem razem z rodziną od 19.12.23 do 3.01.23 Miałem zabukowaną wycieczkę na Phuket i potem przelot do Bangkoku i objazd w kierunku Phuket. Z braku samolotu z Katowic -tak nas poinformowano - zamieniłem wycieczkę na lot z Warszawy do Bangkoku i potem objazd aż do Phuket i lot do Bangkoku następnie powrót do Warszawy. Mała zmiana poza tym, że bukowałem w czerwcu i wycieczka miała kosztować ok 40 000 zł a po zmianie na wylot z Warszawy nie należał się rabat bo to inna wycieczka. Zapłaciłem 45 000 zł Mało tego miałem zabukowane bilety w samolocie (syn ma 194 cm wzrostu) po zmianie wycieczki zmienili mi miejsca w samolocie pomimo zapłaconych miejscówek. Wycieczka: mieliśmy przewodnika Panią Dagnę. Od samego początku byłem zniesmaczony. Po poprzedniej wycieczce w USA gdzie przewodniczką była Pani Kinga -pozdrawiam serdecznie- zmagałem się z Panią Dagną, która jedynie służyła pomocą wskazując godziny spotkań, pobudek itp Pani Dagna na każde pytanie o cokolwiek związanego z Tajlandią szukała odp w internecie. Sorki ale internet ja też mogę poprzeglądać. Nie miała kompletnie wiedzy na temat Tajlandii i tłumaczyła, że jest przewodnikiem po Szwajcarii. Sam program wycieczki Ok. Pierwsze dni trochę zwiedzania Świątyń -nudne ale jednocześnie egzotyczne. Następnie transfer w kierunku wysp Pi Pi przesiadka na łódki i piękne plaże oraz nurkowanie. Fajnie i piękne widoki, nurkowanie... fajnie. Kolejny transfer łodzią na Phuket i laba w wybranym hotelu. Miało być 5 dni laby. Phuket w ramach wybranego czasu pozwiedzałem i poplażowałem. Ok każdy znajdzie coś dla siebie. Można leżeć na jednej z plaż -Kata, Karon, Patong lub popłynąć ma wyspę Bonda i co tam kto lubi. Wybierając hotel kierowałem się również odległością od lotniska czyli 40 min z Kata. To mi pasowało. Okazało się że laby mieliśmy 4 dni bo transfer do Bangkoku zamiast z lotniska oddalonego o 40 min zaplanowali nam busa i przejazd 250 km do Surat Thani 3 godz w busie. Niby niewiele ale po dotarciu do Bangkoku Ok godz 19.00 wieczorem mieliśmy mało czasu na zabawę wieczorną na ulicach Miasta Aniołów i śmiganiu Tuk Tukami. Szkoda ale ktoś przyoszczędził na biletach!! Podobnie było w dniu kiedy mieliśmy transfer z Pi Pi na Phuket. Wyjazd zamiast o godz 8.00 rano przesunięty na 10.00 w efekcie dotarliśmy do hotelu Ok 14.00 zamiast 12.00 Takie małe zmiany ale wiadomo że na objeździe czas jest cenny. Mniej czasu na zwiedzanie i zapoznanie się z okolicą, hotelem, restauracjami...Cały wyjazd programowo fajny bo dużo plaż i ładnych wysp a mniej Świątyń i miejsc zadumy - zależy kto co lubi. Ostatnie 1,5 dnia czyli transfer na lotnisko Surat Thani znowym przewodnikiem Łukasz - i to był gość- przez 3 h w autokarze więcej się dowiedziałem o Tajlandii niż przez cały objazd z P. Dagnà. Gość jest 16 lat przewodnikiem a wiedzę i chęć jej przekazania niesamowita. Dziękuję Panie Łukaszu, uratował Pan wycieczkę. Ocena wycieczki 4, organizacja i pilot 1 tylko za Łukasza bo tak bym dał 0

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Piotr, Lublin 13.05.2016 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Cała MASA hałaśliwych Chińczyków, szczególnie w Bangkoku, przez których wycieczka traci swój klimat.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Objazd po Tajlandii

    Andrzej 10.12.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Zdecydowanie uważam, iż koszt wycieczki jest bardzo mocno przeszacowany, jak na realia cenowe Tajlandii - biuro Rainbow kasując za osobę blisko 11 tysięcy złotych oferuje niestety marnej jakości hotele, gdzie mogły by one być o znacznie wyższym standardzie. Sama wycieczka jest bardzo fajna z uwagi na możliwość zobaczenia uroków tego pięknego kraju.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Mieszane uczucia

    PIOTR 29.11.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Tak jak wskazuje tytuł mojej opinii mam mieszane uczucia dotyczące wycieczki. Najwiecej do życzenia pozostawiają hotele w pierwszej „objazdowej” części wycieczki, dodatkowo posiłki w tych hotelach na bardzo niskim poziomie. Piąty dzień wycieczki to typowa „zapchaj dziura”. Kolacja w mieście Ao Nang to jakiś kiepski żart, gdy zostaliśmy usadzeni na chodniku i patrzyliśmy na kucharzą paradującego po „kuchni” z papierosem w buzi. Plus na pewno po stronie hotelu, który już sami możemy sobie wybrać na Phuket (dopłacaliśmy do tego hotelu)- tutaj bez zarzutów, było czysto, schludnie i smacznie. I oczywiście sam pobyt w Tajlandii to cudowna przygoda, przepiękne krajobrazy wysp to robi mega wrażenie. Podsumowując, cena wyjazdu w naszym przypadku była wysoka i liczyliśmy na wyższy standard w hotelach i w wyżywieniu. Dowiedzieliśmy się że osoby, które bukowały wyjazd tydzień później od nas zapłaciły znacznie mniej więc przy takiej cenie pewnie nie mielibyśmy tylu zastrzeżeń).

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Bez zachwytu

    DOROTA, GDYNIA 22.04.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Sama Tajlandia az tak mnie nie porwala , piekne widoki na wyspach Phi Phi , na krabi tego nie da sie odebrac . Cala wycieczke oceniam ok jedyny minus to zakwaterowania w hotelach na calym objezdzie (slabe hotele , na odludziu ) . Organizacja tez na plus . Najslabsze ogniwo programu most na rzece Kwai . Najwiekszy plus dla pilota naszej grupy Michal posiada duza wiedze i bardzo duzo opowiadal . Umilał nam czas 🫶

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    36

    Słaba wycieczka

    Marta, Londyn 07.10.2017 | Termin pobytu: wrzesień 2017 | Tagi: 36-45 lat, samemu

    Ogolnie wiecej czasu spedzilismy w autokarze niz zwiedzajac. Podroze meczace w niekomfortowych warunkach. Nawet promy miale obdarte i brudne siedzenia. Oczywiste bylo ze transport byl zorganizowany jak najnizszym kosztem. Hotele ponizej standardu, smierdzace, posciel smierdziala stechlizna. W hotelu na Phi Phi w korytarzu przed moim pokojem kolezanka z w grupy zabila karalucha ktory maszerowal wprost do mojego pokoju. Wiekszosc hoteli nie posiadala zelazka, dopiero w czwartym hotelu przyniesiono mi zelazko (drugi tydzien pobytu).Do tego byly mrowki oraz zakurzone i niedosprzatane pokoje. Hotel na Ko Samui mial dziwne pokoje do ktorych sie wchodzilo przez balkonowe suwane drzwi, w ktorych bylo ciemno jak w piwnicy, uwazam ze na 5-dniowy pobyt na wyspie, biuro moglo sie postarac o wyzszy standard hotelu. Ogolnie Tajlandia zostala nam przedstawiona w negatywny sposob. Gdzie te piekne miesjca z widokowek? zamiast tego zabrano nas do najbardziej komercyjnych, zasmieconych miejsc. Do tego powrot do Warszawy byl zorganizowany beznadziejnie. Nie rozumiem dlaczego zamiast lotu z Ko Samui na Phuket (hotel 3km kolo lotniska) ktory trwalby 1h, podroz promem i autokarem trwala prawie 12h i byla bardzo meczaca. Wycieczka nie byla warta tych pieniedzy.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    35

    Żle

    Agnieszka, Częstochowa 05.10.2017 | Termin pobytu: wrzesień 2017 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Źle

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Brak przewodnika polskijezycznego

    janmientki@gmail.com 24.01.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Brak przewodnika polskojęzycznego.Brak kalkulacji kosztów napiwków 240 USD jest to wyszarpywanie od klientów za dużych kwot dewizowych.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    63

    niestety nie idealnie

    Agnieszka 01.05.2014 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Na wycieczce Bangkok i perły Morza Andamańskiego byliśmy z mężem w marcu 2014 r. Czytając inne opinie o wycieczce zamieszczone na stronie Rainbowtours mam wrażenie, że byliśmy na innej wycieczce niż inni opisujący:) Niestety nie wszystko było takie idealne. Jedno jest pewne - Tajlandia to kraj warty odwiedzenia, cudowne widoki, natura, przyjaźni ludzie, religia, kultura, którą warto poznać. Ale niekoniecznie wybierając ocenianą tu wycieczkę. Wycieczka jest po prostu źle zorganizowana - pierwszego dnia po przylocie na Phuket (przylot około godziny 17-tej) turyści są wiezieni przez prawie godzinę do hotelu na drugi koniec wyspy tylko po to żeby spędzić tam wieczór i na drugi dzień z samego rana pokonywać dokładnie tą samą trasę na lotnisko żeby lecieć do Bangkoku. Zakładam, ze w okolicach lotniska na Phuket też są hotele więc powstaje pytanie - po co to wszystko? Hotel na Phuket okropny i w okropnym miejscu. Pomysł z przelotem z Polski na Phuket i potem na drugi dzień z Phuket do Bangkoku jest całkowicie niezrozumiały, przez to traci się dobę na niepotrzebne dodatkowe podróże, które można by wykorzystać na zwiedzanie. Pierwszy wieczór w Bangkoku czyli pokaz tańców tajskich w tajskiej restauracji - w mojej ocenie jest dowodem na brak pomysłu na zagospodarowanie wieczoru. A na pewno jest wiele miejsc w Bangkoku wartych zobaczenia. Więc znowu ogromna szkoda, że następy dzien wycieczki został "zmarnowany". Kolejny dzień zwiedzania w Bangkoku można zobaczyć naprawdę sporo no i wreszcie pierwsze zetknięcie z tamtejszą kulturą i religią. Tutaj ogromny plus. I to chyba jeden z najciekawszych dni na tej wycieczce. Hotel w Bangkoku całkiem w porządku, nie można mu nic zarzucić. Kolejny dzień, w którym można wykupić fakultatywną wycieczkę do Pattayi - naprawdę nie rozumiem co kieruje biurem Rainbowtours żeby wozić turystów na tak kiepskie i nic nie warte wycieczki. Przejażdżka na słoniu - brzmi naprawdę zachęcająco, czekałam na ten dzień odkąd postanowiliśmy z mężem, że lecimy do Tajladnii. Jeszcze nigdy w życiu tak się nie rozczarowałam.Od razu wyjaśniam, to co szumnie nazywa się przejażdżką na słoniu i wizytą w wiosce słoni polega na tym, że jedziemy na słoniu pomiędzy domami, w których mieszkają opiekunowie słoni, naokoło nas jest kilkadziesiąt innych słoni z turystami na grzbiecie, głównie chińskimi, a z grzbietu słonia widzimy m.in. osiedle nowych domów jednorodzinnych budujących się za "wioską słoni". Dodatkowo patrzenie jak turyści robią sobie zdjęcia ze słoniem, który ma przednie łapy uwiązane na łańcuchach w taki sposób, że może zrobić w przód i tył krok na maksymalnie pół metra, powoduje że wyjeżdżamy stamtąd z ogromnym rozgoryczeniem. Kolejny punkt wycieczki - fabryka kamieni szlachetnych - tutaj nawet brak słów dla określenia tego, jakim marnotrawieniem czasu i wyciąganiem z turystów pieniędzy jest ten punkt programu. Zaczynamy od przejażdżki kolejką, która przemieszcza się pomiędzy scenkami, które mają obrazować w jaki sposób uzyskuje się różne kamienie szlachetne. Całość można określić jednym słowem - nuda. Wszystko kończy się najważniejszym punktem programu czyli dowiedzeniem sklepu z biżuterią, gdzie mamy około 40 minut wolnego czasu na wydanie nadmiaru gotówki. Niestety, uwzględniając fakt, ze biżuterię można teraz nabyć wszędzie, znowu nie opuszcza nas wrażenie marnowania czasu i ciągle czekamy na to "kiedy w końcu zobaczymy coś ciekawego i niezwykłego". No i na koniec ogrody Nong Nooch. Właściwie nie wiem co o tym sądzić. Coś w rodzaju dużego ogrodu botanicznego. Można zobaczyć. Ale czy trzeba lecieć aż do Tajlandii żeby marnować jeden dzień z wycieczki na zobaczenie takiego ogrodu - absolutnie nie ! Kolejny dzień - targ pływający - naprawdę super wrażenia. Ale już kolejny punkt - świątynia małp - kolejny zapychacz programu. Świątynia jest absolutnie przeciętna i nie ma w niej nic ciekawego do zobaczenia (zwłaszcza po świątyniach w Bangkoku, które robią wrażenie). Kolejne dni to już pobyt w Krabi i na Phi - Phi. Hotel w Krabi znowu świadczy o tym, że organizator oszczędza na wszystkim. jest to hotel położony na absolutnym końcu całej, naprawdę sporej miejscowości turystycznej (dla wyjaśnienia, wcale nie mamy noclegu i pobytu w Krabi tylko w miejscowości koło Krabi). W restauracji, w której jemy śniadanie panuje brud i naprawdę nieprzyjemny zapach (nie jestem osobą przewrażliwioną i przebywałam na świecie w różnych warunkach, ale w tym hotelu jest po prostu brudno). Domki na Phi - Phi, a zwłaszcza łazienki pozostawiają też bardzo wiele do życzenia. Proponuję zabrać ze sobą klapki, w których można pójść pod prysznic bo właściwie żaden hotel nie pozwala na to żeby skorzystać z prysznica bez dodatkowego obuwia. Jednak poza powyższymi minusami, które wymagają dopracowania, wycieczka ma także sporo plusów. Świetna wycieczka fakultatywna na Krabi - spływ kajakami po dżungli. Naprawdę niesamowite przeżycia. Prawdziwe odgłosy dżungli i niesamowite lasy namorzynowe. Piękne wysypy Phi - Phi, snurkowanie ze speed boata. Polecam wykupić sobie podczas pobytu na Phuket z miejscowego biura podróży wycieczkę na Similian Islands oraz wycieczkę na słoniach po dżungli. Podsumowując - do tej pory po świecie jeździliśmy z mężem sami na własną rękę i niestety sprawdziły się wszystkie opinie o wycieczkach z biur podróży, że korzystając z takich wycieczek zostaniemy zawiezieni do wielu komercyjnych miejsc, gdzie pełno turystów i brak "ducha" zwiedzanego kraju. Ale jest jeden ogromny plus tej wycieczki - pilotka Magdalena Wypych - ogromna wiedza o Tajlandii, umiejętność zainteresowania opowieściami o tym kraju i ogromne zaangażowanie. Ogromne podziękowania dla p. Magdy!

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    30

    Tajlandia nie o takiej marzyłam.

    Agnieszka, Częstochowa 10.10.2017 | Termin pobytu: wrzesień 2017 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Bankok spełnił moje oczekiwania chociaż mogliśmy spędzić tam więcej czasu, natomiast wyspy, hotele, czystosć poprostu tragedia.

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem