Przejdź do treści

Opinie o Egipt - Hurghada Holiday Tour, Sea Gull

4.9/6
(717 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły
Oceny szczegółowe
Atrakcje dla dzieci
5.1
Atrakcyjność programu
6.0
Intensywność programu
4.8
Obsługa hotelowa
5.1
Pilot
5.1
Plaża
5.2
Pokój
4.6
Położenie i okolica
5.5
Program wycieczki
5.0
Rezydent
4.8
Sport i rozrywka
4.9
Transport
5.3
Wyżywienie
4.8
Zakwaterowanie
4.8
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    0.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    pobyt grudzień 23.12.- 30.12.2021

    gruszka urszula 31.12.2021 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Jak na hotel 4 gwiazdkowy to słabo wypadł, pod względem jedzenia, sprzątana itp.

    0.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    12

    Rozczarowanie

    Paulina, Warszawa 14.08.2019 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Po kolei: 1. Nie widzę możliwości uniknięcia wchłonięcia znacznej ilości lokalnej mikrofauny. No może gdybym darował sobie wszystkie surówki, owoce i pił tylko butelkowaną wodę, a pod prysznicem, w basenach (a może także w morzu?) zalepił sobie usta? Cola, fanta „soki”, drinki, są przygotowywane na wodzie z kranu. Cała masa nowych potraw i składników spoza polskiej diety, również raczej nie wpływa stabilizująco - rozstrój i długie dochodzenie do siebie w kraju, przynajmniej dla mnie, okazały się częścią pakietu. 2. Napoje: butelkowana była tylko woda donoszona do pokojów (jak nie zapomnieli) i to piwo, które było dostępne tylko w dwóch barach na uboczu, gdzie nie mieli dystrybutorów. „Soki”? To było jeszcze gorsze niż napoje typu Garden. Nie byłem w stanie pić ich nawet jako składnika drinków. 3. Alkohole: Jeszcze gorzej niż z napojami. Widać wyraźnie, że są to produkty tylko dla turystów z AI. Plastikowe butelki i skład/smak jakby ktoś wczoraj rozcieńczał spirytus przemysłowy i zakrapiał najtańszymi aromatami typu rum/whisky. Do drinków (żeby były kolorowe, warstwowe) dolewają jeszcze ultra słodkie syropy. Równie fatalne jak soki… Poprosiłem o mojito i dostałem ten niby rum z syropem miętowym (kwasku cytrynowego już nie dodali). Bukiet/smak w rodzaju - pasta do zębów Pollena. Piwo lane słabe (trudno było się nim nawet podchmielić), też rozcieńczone niekoniecznie mineralną, w smaku poniżej polskich najgorszych marketówek. Słabo dostępne butelkowe smakowało przy nim jak cudo, a wyżej Tatry nie sięgało. Do tego wszystkiego, o ile nie wszędzie i nie zawsze trzeba było stać w kolejkach po jedzenie, to po napoje – zawsze. Obiad przy plaży obsługiwały trzy knajpy tematyczne, punkt wydawania napojów – jeden. W restauracji głównej w dużej mierze samoobsługa, po napoje w jednej kolejce, itd… 4. Posiłki: Śniadania – szeroki, ale cały czas ten sam zestaw. Obiady, kolacje, desery – tu występował płodozmian, nie wszystko było dobre, doprawione, ale choć nigdy nie trafiło się nic zachwycającego, było w miarę OK. 5. Pokoje? Wolna amerykanka. Jedni dali dychę $ na wstępie i dostali niezły pokój z widokiem na morze, drudzy dali 20 $ i dostali gorszy niż my (nie płacąc nic…) wydreptaliśmy sobie drugiego dnia. Bo pierwszego dostaliśmy strasznie brudny koszmar z nieszczelnymi oknami na ulicę, na której ruch trwa cała dobę ( kierowcy niekoniecznie używają w nocy świateł, ale trąbią wszyscy i to bez przerwy). Słowem, dasz czy nie dasz – najczęściej dopiero trzecia, czwarta propozycja będzie znośna. My mieliśmy takie kilkugodzinne poszukiwania/oczekiwania na zmianę przy recepcji dwa razy, bo w połowie pobytu, pod naszą nieobecność, weszli nam do pokoju i jakąś straszliwie śmierdząca farbą zamalowali purchle grzybowe na suficie… Mydło w płynie śmierdzące. Obsługa nie używa odkurzaczy. Podłogę jeszcze zamiotą, ale dywany/iki noszą ślady chyba nawet pierwszych gości. Wchodząc boso do łózka zabierasz to wszystko ze sobą. Niesterowalna (centralna) klimatyzacja. Możesz sobie kręcić i ustawiać temperaturę na najwyższa możliwą, ale i tek zawsze będzie wiało Syberią. W efekcie, na noc wyłączaliśmy. Woleliśmy się spocić, niż przeziębić. Na koniec zaczęło z niej nieco śmierdzieć... 6. Baseny, zjeżdżalnie fajne. Szkoda, że czynne tylko do 17:30. Szkoda, że za mało leżaków. 7. Plaża. A raczej trzy nieduże, wydzielone, oddzielone, zasłonięte od reszty wybrzeża (przez co nieco klaustrofobiczne, nie dające poczucia dużej otwartej przestrzeni) plażki. Zakaz rezerwowania leżaków, którego nikt nie egzekwuje, a wszyscy olewają. Słowem, po śniadaniu już nic wolnego nie znajdziesz. Rafki przy plażach słabe, obumierające, rozdeptane. Mało ryb, mało kolorów. 8. Obsługa. Jedni mili i pomocni nawet bez napiwków. Inni jak nie dasz napiwku z góry (dla mnie coś takiego to jednak raczej łapówka) – olewający, bezczelni, przykrzy. Recepcja – dramat. Jakby im zależało na jak najgorszej opinii o hotelu. Zawsze próbują Ci wcisnąć to co najgorsze. Zawsze musisz czekać godzinami. 9. Animacje. Tańczący derwisz czy fakir potrafili zadziwić, a nawet zachwycić, jednak zdecydowanie częściej wiało nudą. Np. Kids Club – co dzień ten sam repertuar zabaw/piosenek. Poziom nieporównywalny z włoskimi czy francuskimi kempingami. 10. Hurghada. Niesamowite kontrasty. Morze opuszczonych, niedobudowanych ruin, przetykanych hotelami i slumsami. Zadziwiający ruch uliczny. Wszechobecność podróbek. Nieustanne nagabywania. Skąd ja jestem? Może z Rosji? Nie, ja byłem z Antarktydy, Marsa, Aniołem z Nieba, a nawet Tutejszym. Czasami potrafiło to zaciąć rozmówcy taśmę. 11. Pogoda na przełom lipca i sierpnia? W dzień 40 w cieniu, w nocy min 30, woda 29. Dla mnie bomba! Powietrze rzadko stało, co łagodziło upał, ale przypuszczam, że poza sezonem mogłoby to zbijać te dwadzieścia parę do nastu... To jest podobno jeden z lepszych hoteli. Rozmawiałem z ludźmi, którzy polowali na miejsce w nim, bo taki ceniony i dobrze usytuowany. Ma dobre oceny. Ponad średnią w Egipcie i a jeszcze wyżej w stosunku do Turcji i Tunezji. Strach pomyśleć, z czym zetknęlibyśmy się w tych gorszych. Rozumiem, że ludzie mają różne wymagania i smaki, ale mnie coraz bardziej zastanawia kwestia wiarygodności pozytywnych ocen. W związku z powyższym, to był nasz pierwszy, ale i ostatni zwykły AI, w „dobrze” ocenianym hotelu. Może kiedyś wypróbujemy wersję Ultra, nie wiem… w jakimś liderze rankingów, w którym najbardziej niezadowoleni będą narzekać nie na pleśń, bród, hałas, obrzydliwe napoje, słabe jedzenie, kiepską obsługę, nudne animacje, tylko np. „Zapytałam o lawendowy papier toaletowy, a oni (skandal!) mają tylko zwykły, bały.”

    0.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    22

    Rozczarowanie !!!

    Aneta Krystyna, --- 12.01.2025 | Termin pobytu: grudzień 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Hotel Mareno w Hurghadzie który nam przydzielono na miejscu odbiegał od standardu 1 gwiazdki ( pleśń w pokojach, śmierdzący zgnieliza ścian prysznic , beszczelna obsługa hotelowa żerująca za wszystko napiwkami, siedzącą non stop na recepcji na telefonach komorkowaych. All inclusive - który wygląda w ten sposób że jedzenie było porcjowane, nie można było sobie nabrać np: mięsa wg własnego uznania. Hotel był wybrany przez biuro Rainbow który miał pokrywać standardy to funkcjonowania podczas wypoczynku. Jednym słowem jedną wielka porażka !!!

    0.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    11

    Nie spełnia oczekiwań.

    Aleksander, --- 21.11.2024 | Termin pobytu: październik 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Hotel Moreno nie spełnia żadnych oczekiwań turysty. Brud , jaszurki i robastwo na porządku dziennym. Posiłki poniżej krytyki. Obsługa beznadziejna.

    0.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Nie polecam

    Radoslaw Hubert , Nekla 05.05.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Wycieczka zaproponowana przez biuro brzmiała bardzo atrakcyjnie i obiecująco Ale tylko brzmiała Hotel jak najbardziej polecam .Pani rezydentka Justyna okazała sie osobą totalnie nie kompetentną w tym co robi i jak reprezentuje swoją firmę Nie tylko w odczuciu moim jak I innych osób wypoczywajacych Żadnego zainteresowania, zero kontaktu,zero pomocy Jest tam tylko by zebrać pieniądze i chyba tylko na tym polega jej niby praca Ogólna moja ocena hotel i wyżywienie 8/10 organizacja wycieczki i opieka na miejscu 1/10 Nie polecam

    0.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    Beznadziejnie

    Jakub 14.05.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Zabytki super, idea wycieczki objazdowej - dno. Znacznie lepiej jest kupić all inclusive w hotelu i dobrać fakultety na miejscu. W Hhrgada tour jest dopłata 185$ u rezydenta, co jest realnie kosztem dokupionych fakultetów lecz bez promocji, czyli 15$ więcej! Dodatków większość atrakcji to próba orżnięcia, np. Przewodnik zabiera was do „muzeum papirusu” gdzie po 5 min pokazie jest atak sprzedawców proponujących oryginalny, ręcznie malowany papirus z certyfikatem, który na lotnisku można kupić 20 razy taniej! (40$ w muzeum, 2$ na lotnisku) nie mam, kawa od rolnika „co nawet nie ma sklepu” przepłacone vs carefour w Hurgadzie. Wycieczka Safari - to nie są Beduini, ani ich obóz tylko obóz stylizowany, a na noc zostaje tam tylko jedna rodzina. Dodatkowo wyciągnęli nam z plecaka wypożyczone google i gdybyśmy się nie wykłócili ze na pewno tam były, to pewnie było by z 50$ mniej w portfelu. Podsumowując; Zabytki super, wszyscy przewodnicy chcą cię orżnąć. Cześć pilota rainbow też. Np. Samuel. Jeżeli chcesz zobaczyć zabytki, to kup dzień przed wylotem zwykły pobyt, i dokup Kair i Luxor na miejscu, Safari i Hurgada city tour to zwykły sam.

    0.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    rozczarowanie

    joanna 16.06.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    wyczekany wyjazd a porazka. brak info o hotelu do momentu meldunku, nie doplacilam do pokoju to dostałam z widokiem na ruine i cos w rodzaju wysypisa smieci. bardzo niesprecyzowane info co do kosztu wycieczek za ktore trzeba było zapłacic na miejscu a koszt min 2x jak u lokalsów. a rezydentka to antyreklama firmy. zgarneła kase w pierwszym dniu i tyle z jej strony, zero kontaktu- nawet gdy podczas transferu na lotnisko wyszla sprawa ze matka z dziecmi nie widnieje na liscie podroznych musiała sama organizowac sobie pomoc ., egipskie linie lotnicze-uff na wylocie godzina w dusznym samolocie a powrót- o 1 w nocy transfer gdzie do lotniska 20 minut a wylot o 7.nie jestem typem ze za pare złotówek oczekuje luksusów ale wyjazd z waszym biurem bardzo mnie rozczarował. z pozytywów to jedynie obsługa wycieczek-tutejsi ludzie naprawde daja z siebie dużo by zadowolic turyste.