Opinie o Egipt - Potęga Południa z Marsa Alam
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polecam
MONIKA, Warszawa 02.08.2022 | Tagi: 36-45 lat, samemuPan Abdul to świetny przewodnik, z pasją. Dobrze się go słucha. Dość okrojony program jesli nie wykupuje się wycieczek fakultatywnych. W zamian za to sporo czasu wolnego na statku (możliwość opalania się przy basenie) - wycieczka 50/50 jak objazdowka/wypoczynek. Egipt to piękny kraj, wspaniałe zabytki, mnóstwo wrażeń. Bardzo dobre jedzenie. Polecam
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Potęga Południa - Egipt, czyli kolejne wspomnienia do kolekcji!
JULIA Z RODZICAMI 20.05.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: do 25 lat, z rodzinąTo była nasza 6 wycieczka objazdowa w tym czwarty kontynent, który odwiedziliśmy z Rainbow. Jechaliśmy bardziej z nastawieniem “fajnie będzie się gdzieś wyrwać” niż z oczekiwaniami o świetnej przygodzie. Pomimo że Egipt był dla nas niezwykle fascynujący, nie przypuszczaliśmy że ten wyjazd okaże się jednym z lepszych, z pewnością w naszym “top 3”. Wróciliśmy głodni kolejnych objazdówek :) i to stwierdzenie chyba najlepiej obrazuje jak genialny okazał się ten wyjazd! Zdecydowaliśmy się na wybór “Potęgi Południa” z opcją przedłużenia pobytu o 3 dni w hotelu “Gemma Resort”, który swoją drogą też był rewelacyjny. Jeśli chodzi o przebieg objazdu to zacznijmy od tego, że pierwszy dzień przeznaczony jest na wypoczynek. Strzał w dziesiątkę, zwłaszcza dla osób przylatujących w nocy. Hotel Alexander okazał się tak w zasadzie jedynym minusem tego wyjazdu. Rafy przy obiekcie są okazałe, a plaża duża i położona bardzo blisko pokoi (my mieliśmy spacerkiem może minutę z pokoju) ale czystość łazienki i wyżywienie słabe. Spędziliśmy jednak w tym hotelu tylko jeden dzień, a to co czekało na nas w kolejnych zdecydowanie zrekompensowało niedogodności :) Natomiast tutaj muszę wspomnieć, że fajną opcją może być też dopłacenie do hotelu 5*, my nie wiedzieliśmy, że taka możliwość istnieje, ale osoby które tak wybrały bardzo chwaliły sobie tamten hotel. Wtedy cały pierwszy, drugi dzień (pierwszy to przylot, niektórzy byli już ok 16.00 w Aleksandrze, my byliśmy dopiero kolejnego dnia w nocy) oraz wieczór przedostatniego i ostatni dzień wylotu (tutaj znowu zależy o której wraca się do Polski, większość grupy wracała późnym wieczorem) można się zrelaksować w naprawdę komfortowych warunkach i jest tego czasu naprawdę sporo jeśli fajnie się ułożą loty. W skrócie uważam, że wtedy opłaca się dopłacić. Pomijając ten fakt, noclegi w Marsa Alam stanowią i tak mało istotną część objazdówki. To co będzie nam się kojarzyć z tym wyjazdem i pozostanie najlepszym wspomnieniem to zdecydowanie rejs. Forma rejsu po Nilu 5-cio gwiazdkowym statkiem “Alyssa”, okazała się niezapomnianym doświadczeniem, nie tylko ze względu na widoki, ale również ze względu na komfort podróży - nie ma mowy o codziennym zmęczeniu po długich przejazdach autokarem (oczywiście podróż z i do Marsa Alam odbywa się autokarem, co jest nieuniknione. Trasa jest długa ale autokary są naprawdę komfortowe i zawsze punktualne + do Luksoru wyjeżdża się w nocy więc można całą trasę przespać). Kajuty na statku są wystarczająco duże, utrzymane w klimatycznym stylu, co tylko potęguje klimat przeprawy. Dużym atutem było też ogromne okno na całą ścianę, które podczas rejsu pozwoliło na oglądanie życia codziennego mieszkańców brzegu Nilu (chociaż praktycznie cały rejs przesiedzieliśmy na górnym pokładzie). Tak więc po pierwszym dniu odpoczynku, w nocy przejechaliśmy do Luksoru aby zwiedzić Dolinę Królów, Świątynię Hatszepsut i Kolosy Memnona. Z tych trzech miejsc, najbardziej zachwyciła nas Dolina Królów, pewnie też dzięki bardzo ciekawym historiom przedstawionym przez przewodnika. Tutaj kolejny plus programu, czyli to, że zwiedzanie najczęściej odbywało się wcześnie rano i późnym popołudniem - przez co unikało się upałów. Z pewnością jest to wybawienie dla osób lecących w lato, my byliśmy na początku maja i nawet wtedy rano warto było łapać słońce lub mieć jakąś cienką chustę na okrycie ramion (zwłaszcza w Abu Simbel i Edfu). Po południu zakwaterowanie na statku (port w Luksorze); czyste kajuty, zawsze uśmiechnięta obsługa, smaczne i tematyczne jedzenie, butelki wody codziennie rano w pokoju, popołudniowe poczęstunki z kawą i herbatą na górnym pokładzie (można się zintegrować z grupą), trafił nam się nawet wieczorny pokaz derwisza i tancerki brzucha. Oprócz tego w cenie były: napoje do śniadania, wspomniane poczęstunki i woda w pokoju (nie dopłacaliśmy do All Inclusive). Wszystko na statku było dopracowane naprawdę 10/10, co tworzyło świetną atmosferę. Wieczorem była jeszcze opcja wycieczki fakultatywnej do Świątyni Luksorskiej - my nie byliśmy i żałujemy ale człowiek mądry po szkodzie. Kolejnego dnia rano zwiedzaliśmy światynię w Karnaku, a około 12.00 statek odpływał do Edfu. Jeśli chodzi o Karnak to według nas jest to jeden z najmocniejszych punktów tego wyjazdu, świątynia wprost zwala z nóg. Jeszcze odnośnie portu w Luksorze, w wolnej chwili polecamy zejść ze statku i przejść się promenadą (czuliśmy się bardzo bezpiecznie, co kawałek stali policjanci), lub nawet wzdłuż ulicy. Jest tam mały bazar, gdzie można naprawdę tanio kupić pamiątki, dokładnie te same co w innych miejscach, ale oczywiście trzeba się targować. Od razu zaznaczę, że wychodząc właśnie w Luksorze lub też później w Asuanie na bazar, warto ubrać się skromniej; długie spodnie, zakryte ramiona, związane włosy. O ile tam gdzie zwiedza się zabytki nikt nie zwraca uwagi na to jak turyści chodzą ubrani, tak wśród lokalsów ze względu na szacunek dla kultury i też własny spokój, człowiek po prostu czuje się bardziej komfortowo. Jeśli chodzi o walutę, to nie ma sensu wymieniać dolarów na funty egipskie. Warto za to przywieźć ze sobą dużo 1 i 5-cio dolarówek - na napiwki i drobne lub szybkie zakupy, nawet tuż przed wejściem do autokaru. Tego dnia statek płynął aż do wieczora, ale atrakcji było co niemiara. Nie chcę za dużo zdradzać ale warto kręcić się na górnym pokładzie, czeka wtedy na Państwa niemałe widowisko ;) oprócz tego przepływaliśmy też przez śluzę, pilot podaje orientacyjną godzinę (również warto obserwować z górnego pokładu). Na koniec dnia u nas między 22.00-23.00 ostatnia atrakcja dla której warto poczekać ze snem (i także rozgrywa się na górnym pokładzie), nie będę psuć zaskoczenia ale naprawdę warto. My akurat chcieliśmy iść do pokoi ale obsługa nas wstrzymała żebyśmy na “coś” poczekali. Kolejnego dnia rano zwiedzaliśmy Edfu, nastawieni, że będzie to jedna z mniej spektakularnych świątyń ale bardzo się myliliśmy. Dojazd do kompleksu małym autobusem (nasza grupa liczyła 16 osób) wśród dziesiątek dorożek, także miał coś w sobie, a samo Edfu okazało się dla nas nawet bardziej majestatyczne niż słynna świątynia Hatszepsut. Następnie powrót na statek i dalszy rejs w kierunku Kom Ombo - wtedy można się poopalać lub wykąpać w basenie. Jeśli ktoś posiada to polecamy zabrać lornetkę, podczas rejsu jest co podziwiać. Pejzaż który najbardziej utkwił mi w pamięci to jadące co jakiś czas pociągi, które mają swoją trasę wzdłuż Nilu - nie zapomnę magii tego widoku do końca życia :) Po Południu zwiedzanie Kom Ombo i dalszy rejs aż do Asuanu. Na tym etapie czas najwyższy wspomnieć przewodnika. Podróżowaliśmy z Mohamedem, który świetnie mówił po polsku, dużo opowiadał o zwiedzanych zabytkach, a na koniec dostawaliśmy od niego dużo czasu wolnego. Schemat był zawsze taki sam - najpierw oprowadzał nas po świątyni i opowiadał, a potem dawał od 45min do nawet półtorej godziny czasu wolnego na robienie zdjęć i samodzielny powrót do tego co najbardziej każdego urzekło. Kolejnego dnia odbyła się wycieczka fakultatywna do Abu Simbel. Uważam, że jest to punkt obowiązkowy, warty swojej ceny i wczesnej pobudki. Kompleks zachwyca nie tylko swoją potęgą i historią ale również pięknym położeniem nad jeziorem Nasera. Następnie czekało na nas zwiedzanie świątyni Izydy na wyspie File. Aby dostać się na wyspę płynęliśmy małą łodzią z której można zrobić bardzo klimatyczne zdjęcia świątyni i pobliskiego portu. Tutaj wspomnę o kolejnym szczególe, który był nam bardzo na rękę. Otóż zwiedzanie świątyni Izydy odbywało się bezpośrednio po Abu Simbel (nie wracaliśmy już do kajut), a autokar którym jechaliśmy nie był tym samym, którym mieliśmy potem wracać do portu, więc musieliśmy zabrać ze sobą wszystkie swoje rzeczy - w tym poduszki podróżne które zabraliśmy z uwagi na nocny przejazd do Abu Simbel. Natomiast przewodnik poinformował nas, że nie mamy się martwić i możemy wszystko zostawić na małej łodzi. Oczywiście nie polecałabym zostawiać nic cennego, ale kilka osób pozostawiło plecaki (w tym my) i faktycznie wszystko na nas czekało po zwiedzaniu, dzięki czemu nie trzeba było nosić bagaży przy sobie. Tego dnia, po obiedzie i przerwie na statku, byliśmy jeszcze w ogrodzie botanicznym, do którego ponownie dostaliśmy się mniejszą motorówką - tutaj z kolei sfotografować można było urokliwe żaglowce, których w Asuanie było naprawdę sporo. Wieczorem wybraliśmy się na pobliski bazar, który okazał się być ogromny. To miejsce i czas na ostatnie zakupy, są także apteki. W przeciwieństwie do targu w Luksorze, tutaj toczyło się prawdziwe życie lokalnych Egipcjan, a w powietrzu unosił się zapach kadzideł i przypraw. Ponownie spotkaliśmy się z uprzejmymi sprzedawcami, nikt nas nie zaczepiał, więc nie ma czego się bać. Ostatni dzień to wizyta na tamie Asuańskiej, a potem podróż do Marsa Alam, tym razem do hotelu Flamenco. Tam mogliśmy złapać ostatnie promienie słońca, których w Polsce wtedy brakowało :) Flamenco oferuje długi pomost, hamaki na plaży, przestronne pokoje i przede wszystkim przepyszne jedzenie. Wybór był tak duży, że człowiek nie mógł się nawet doliczyć ilości rodzajów deserów. Podsumowując polecamy tą wycieczkę każdemu, nawet osobom które myślą, że mało co może je jeszcze zaskoczyć ;) Ale dla osób, które nie są pewne czy taki sposób spędzenia urlopu, jest dla nich, to również świetna opcja, bo łączy zwiedzanie i przygodą z odpowiednią ilością czasu na relaks. Na koniec informacja cenna dla osób, które decydują się wybrać dodatkowy wypoczynek po objeździe. Biuro bardzo fajnie to rozwiązało - w ostatni dzień, można było się wyspać, zjeść śniadanie i o godzinie 10 przy lobby czekał bus, który zabrał nas bezpośrednio do wybranego hotelu. Szybko i sprawnie, dzięki temu mogliśmy jeszcze dłużej cieszyć się drugą częścią wakacji!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Spełniaj swoje marzenia
Jacek, 28.06.2023 | Termin pobytu: czerwiec 2023 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiMyśleliśmy o tym rejsie od dawna - wreszcie się udało i możemy szczerze powiedzieć ,że jesteśmy zauroczeni tym wyjazdem. To była niesamowita przygoda i cudowna podróż w czasie - całe południe Egiptu to jedno wielkie muzeum . Zachwyca ,powala i daje do myślenia. Koniecznie trzeba to przeżyć chociaż raz w życiu. Plan objazdowej części (komfortowy autobus) doskonale zorganizowany , wszystko odbywało się perfekcyjnie . Zdecydowaliśmy się więc jeszcze na wszystkie pozostałe (dodatkowe) wycieczki fakultatywne. Dodam, że (podczas rejsu) można podziwiać przepiękne krajobrazy przesuwające się za oknem luksusowej kabiny statku (i można to nawet robić leżąc na łożu) czegóż chcieć więcej ...
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Objazdówka
Agata, --- 26.03.2022 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWycieczka super, jedynym minusem zakwaterowanie koło maszynowni na statku.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Egipt - Potęga Południa z Marsa Alam
Kazimierz, --- 14.12.2021 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzePo raz piąty wylecieliśmy z Rainbow i wszystkie wyjazdy były udane. Podobnie było tym razem. Nie wymagamy super wygód – interesuje nas zwiedzanie a nie tylko leżenie na plaży, chociaż tego też sobie nie odmawiamy. Najważniejszy na wycieczce – pilot. Mohamed w pełni zasługuje na pochwałę. Był pomocny w każdym czasie. Co prawda nie oszczędzał nas – ale po to się jedzie na wycieczkę. Ale bez przesady, nawet moja żona po operacji kolana wytrzymała. Poza programem skorzystaliśmy z 3 wycieczek. Najciekawszą była do Abu Simbel. Mohamed (umówiliśmy się, że będziemy się zwracać do siebie po imieniu) dobrze zna i przekazuje tematy związane z pokazywanymi obiektami, ponadto poradzi, na co zwracać szczególną uwagę, ponieważ większość informacji i tak wkrótce uczestnikom wyleci z głowy. Najważniejszy dla nas jest przecież klimat i poczucie uczestnictwa w przedwiecznej historii. Podróż statkiem Esmeralda bardzo przyjemna. Kajuty wygodne, niemal jak pokoje hotelowe. Jedzenie urozmaicone, w większości europejskie, dużo owoców. Boy codziennie zadziwiał nas swoimi dziełami z ręczników i innych rekwizytów. Po kolacji party i animacje. Przy przejazdach i w zwiedzanych obiektach widać dbałość o bezpieczeństwo. Wszędzie widać policję i wojsko. Dłuższe przejazdy jechaliśmy eskortowanymi konwojami. W autokarze uzbrojony strażnik. Niestety – zemsta Faraona też kilka osób dopadła, dlatego radzę zabrać ze sobą Stoperan i Nifuroksazyd. Najlepiej działają podane jednocześnie podane zaraz po poczuciu symptomów- wtedy Faraon nie straszny.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super wycieczka do Egiptu
wieslawamakowska09@gmail.com 26.03.2024 | Termin pobytu: marzec 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzeInteresujące wycieczki fakultatywne. Przewodnik w ciekawie przekazywał historię starożytnego Egiptu i jego zabytków. zakwaterowanie w hotelach i na statk super
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
polecamy😍
3 Doroty i Beata 14.04.2025 | Termin pobytu: kwiecień 2025 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiwłaśnie wróciliśmy i było wspaniałe 😁 hotele, obsługa i rejs po Nilu wszystko godne polecenia👍a pilot Mustafa przewspaniały😍świetny organizator i wspaniały człowiek 🫶już myślimy o kolejnej wycieczce tym razem północ 👍
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Egipt - Potęga Południa z Marsa Alam
Ilona, Swiecie 09.11.2025 | Termin pobytu: październik 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWycieczka była bardzo dobrze przygotowana. Rejs Nilem, dorożki, motorówki... Bogactwo historii starożytnej, świątynie, grobowce starał się nam pokazać Basem, nasz egipski pilot, osoba o wielkiej wiedzy historycznej. To był bogaty program, ale znalazł się też czas na relaks na pięknym wycieczkowcu. Pyszne jedzenie, organizowane wieczorne imprezy dopięły wszystko w całość. Polecam
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Udana wycieczka
Robert, Budapest 11.01.2026 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parzeDobra wycieczka, dobrze ułożony program. Pierwszy hotel Alexander był słaby, wszystko na statku było fantastyczne, ostatni hotel był w porządku. Jeśli skorzystać się ze wszystkich dodatkowych wycieczek, cena podwaja się. Wszystkie dodatkowe wycieczki są ciekawe, polecam je. Wtedy program będzie bardzo intensywny. Wczesne poranne pobudki, o 3, 4 godzine.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Egipt Potęga Południa
MARIA, OLSZTYN 17.06.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWspaniały objazd.Pilot Mohamed tak organizował zwiedzanie,że omijaliśmy największe upały.Wychodziliśmy ze statku o godz. 7.00 i do obiadu wracaliśmy.Pokoje na statku duże z dużym oknem.Jedzenie przepyszne i miła obsługa.Najlepszy zasięg internetu to przy recepcji.Bardzo polecamtę wycieczkę.