Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękny starożytny Egipt na pewno wart zobaczenia. Niestety Egipt współczesny to walające się wszędzie śmieci. Hotel Stella Gardens ma problemy z kwaterowaniem gości. W dniu przyjazdu i na koniec wycieczki przydzielono nam pokoje, które były już zajęte. Teren, na którym znajdują się budynki hotelowe jest bardzo rozległy i bieganie w tę i z powrotem do recepcji denerwujące. Powrót z Asuanu 550 km trwał 9 godzin. Nie wiem dlaczego większość trasy przemierzaliśmy jakimiś bocznymi drogami. Zawsze było tak, że razem z naszym autokarem poruszały się inne. Tym razem nie było innych autobusów. Mieliśmy wrażenie, że inne wycieczki jechały autostradą a my wertepami. Dotarliśmy do hotelu przed 21.00 i perturbacje z pokojem spowodowały, że na kolację dotarliśmy w momencie, gdy obsługa już sprzątała. Nie była to pierwsza nasza wycieczka z Rainbow , ale niestety najmniej udana.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
W Egipcie trzeba być. Raz w życiu wystarczy pod warunkiem, że jest tam się co najmniej dwa tygodnie i weźmie się 1200 dolarów na osobę. 1000 potrzeba na zwiedzanie i 200 na toalety i napiwki. Jedzenie średnie. Potrawy typu mięso, ryby czy wędliny wszystko o jednakowym smaku Pieczywo też nie bardzo, a wypieki to sam cukier. Owoce i warzywa nie bardzo smaczne. Dobre natomiast sery i twarogi. Zwiedzić i być wszędzie to jest obowiązek. Na pozostałe atrakcje w życiu jechać gdzieś w innym kierunku.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
zakwaterowanie i wyżywienie bardzo dobre. program bardzo słaby. wyrażne naciąganie ( fabryka alabastru i perfum). za wszystko co ciekawsze trzeba ostro płacić (dużo więcej niż u lokalnych przewożników). przewodnik Baszra bardzo obeznany ,ale mało wylewny. na przykład doga powrotna z Asuanu do Hughardy ( 10 godzin autokarem ) i ani słowa
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
komentarz na ten temat wysłąłem już 6.12 - na drugi dzień po powrocie - uprzejmie proszę skorzystać z treści zamieszczonej w tym e-mail'u
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wrażenia z wyjazdu średnie opinię zaniżał hotel Sfinks brudno słabe wyżywienie i fatalna obsługa,klimatyzacja to jakiś żart!Rejs po Nilu SUPER
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Najsłabszym elementem wycieczki był statek wycieczkowy, NileTreasure. Małe kajuty, niezbyt czyste. Niebezpieczny: uszkodzona barierka zabezpieczająca przed wypadnięciem, wystające zardzewiałe pręty oraz zniszczony pokład przykryty sztuczną trawą. Pobyt na statku rekompensowała sprawna i miła obsługa. Zwracam uwagę, że przejazd z Asuanu do Hurgady zajmuje cały dzień, dlatego Biuro powinno zagwarantować bardziej wygodny autokar z dodatkowym kierowcą. Plusem natomiast był pobyt w hotelu, Stella Gardens oraz ciekawy, intensywny program .
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę, że program jest napięty, zwłaszcza z wycieczkami fakultatywnymi, trzeba się nastawić na codzienne pobudki między 2-5 nad ranem. Ale warto! Plusy: - panorama Egiptu z pokładu statku jest niesamowita - dla mnie to chyba największa atrakcja obok świątyń:) - świątynie - zwłaszcza Abu Simbel - robią wrażenie! - widok egipskich wiosek z perspektywy autokaru - można zobaczyć inny Egipt, niż ten widziany w miastach turystycznych:) - wieczorny przejazd dorożkami po Luksorze - daje możliwość zobaczenia, jak miasto żyje nocą - przewodnik (Imad) - bardzo pozytywny, wesoły Egipcjanin - fajnie posłuchać o historii Egiptu z jego perspektywy:) - dobre jedzenie na statku, kameralna atmosfera (w porównaniu do hoteli) - wygodny, klimatyzowany autokar - darmowe wifi na statku (najlepiej działało na górnym pokładzie) Minusy: Działania Rainbow jako biuro podróży: - najpierw anulowano moją rezerwację, bo czegoś nie odklikałam - nie dostałam żadnego powiadomienia ani zwrotu pieniędzy. Na szczęście udało się to odkręcić, bo w porę zauważyłam, że coś jest nie tak. - wycieczki fakultatywne są 3x droższe niż w przypadku zakupu lokalnie - droga powrotna autokarem to ponad 8h - zamiast postoju na obiad w restauracji, Rainbow organizuje posiłek, który spożywamy w trakcie jazdy po wiejskich droach, na kolanach. Zamiast czegoś, co będzie wygodnie zjeść, dostaliśmy kotleta z kurczaka, ryż i fasolkę z marchewką - wszystko na oddzielnych talerzykach, z plastikowymi sztućcami - widelce połamały się prawie wszystkim przy pierwszej próbie ukrojenia kotleta. Do tego była sucha bułka, niepokrojony pomidor i ogórek. Cięcie kosztów w pełnej krasie. - wybór chyba najgorszych możliwych hoteli: byłam w hotelu Moreno, który jest całkowitą porażką: - oddają gościom brudne, nieprzygotowane pokoje - słaba jakość jedzenia - zabierają gościom opaski all inclusive przy wymeldowaniu (o czym nikt nie informuje wcześniej; jeśli mamy więc nocny lot powrotny to zostajemy cały dzień w hotelu bez jedzenia i picia, chyba że za dopłatą. Opaski zabierają wybiórczo - tylko osobie oddającej klucz, więc jak się podróżuje z kimś, warto, żeby tylko jedna osoba udała się do recepcji po wymeldowanie:)), w hotelu znalazłam ogromnego karalucha, obsługa pracuje bardzo wolno - proces zameldowania niewielkiej grupy zajmuje ponad godzinę, dodatkowo obsługa zachowuje się niestosowanie w stosunku do gości płci żeńskiej, wifi w hotelu w ogóle nie działa. - statek: zamiast 4* dostaliśmy ponoć 5*, natomiast w standardach europejskich to będzie co najwyżej 3+, bo wszystko na statku się rozpadało: odpadające klamki od drzwi, kontakty, uchwyty na kubki w łazience, spłuczka, drzwi od szafy...aż strach czegokolwiek dotknąć. Na statku zabrali nam paszporty i oddali dopiero w przeddzień wyjazdu - bardzo niefajne procedury, jeśli chodzi o standardy bezpieczeństwa. Basen na statku malutki - tak żeby wejść i się raczej nie ruszać;) Prasowanie dodatkowo płatne i nie ma opcji żeby dostać żelazko do pokoju i wyprasować sobie coś samemu. Przy płaceniu rachunku próbowano nas oszukać przy przeliczeniu na dolary. Na statku wszystkie napoje są cały dzień płatne, więc trzeba się zaopatrzyć w wodę w autokarze. Swoich napojów nie można pić poza pokojem. - statki dokują równolegle do siebie, więc praktycznie cały czas w kajucie trzeba mieć zasłonięte zasłony, bo mamy widok na inne pokoje/bok statku. To minus jeśli ktoś się spodziewa ładnej panoramy z kajuty.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Standard noclegu na statku względem zdjęć beznadziejny. Główne programy wycieczki zakupy. Brak stałej opieki opiekuna na miejscu.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pierwszy raz zdarza mi się wystawić tak niską opinię. Wiele razy wyjeżdżałem z Biurem Rainbow ale takie lekceważące gości przyjęcie po przylocie do hotelu Sphinx w Hurghadzie zdarzyło mi się pierwszy raz. Tym razem wylot zaplanowałem z Wrocławia w dniu. Start przewidziano na godz. 2 co oznaczało konieczność przyjazdu na lotnisko naj później o godz. 24. Biorąc pod uwagę dojazd należało rozpocząć przejazd ok. godz. 23. To i tak nieźle, ponieważ osoby, które dojeżdżały na lotnisko spoza Wrocławia musiały wyjechać jeszcze wcześniej. Po przylocie do Hurghady dość szybko zostaliśmy dowiezieni do hotelu ale niestety na tym opieka przedstawicieli Biura się skończyła. Dowiedzieliśmy się (około 8 osób), że musimy czekać na wolne pokoje do godz. 14, ponieważ o tej godzinie zaczynała się doba hotelowa. Zatem po ok. dziesięciogodzinnej podróży Biuro zafundowało nam kolejne sześć godzin bezsensownego siedzenia w recepcji hotelowej przy walizkach. Z programu wycieczki doczytałem że w siódmym dniu jest możliwość udostępnieni pokoju lub dwóch dla oczekujących gości. Nie było takiej potrzeby i wobec tego można było taki jeden lub dwa pokoje zarezerwować dla przyjezdnych, którzy po umyciu i przebraniu się mogliby pozostawić walizki i ten czas spędzić na plaży. W tej sprawie złoże oficjalną skargę, a w przyszłości zapewne skorzystam z innego biura. Piotr
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Podczas wycieczki objazdowej najważniejszy jest pilot, który ma decydujące znaczenie na jej ocenę. Nam trafił się Adel Zidan, który najpewniej wywodzi się z miejscowych biur organizujących wycieczki dla Polaków. Świadczy o tym jego komercyjne podejście do zawodu. Zanim dojechaliśmy z lotniska do hotelu zebrał od wszystkich obowiązkowe 145$ mimo, że o 20.00 wyznaczył spotkanie organizacyjne podczas którego można było to zrobić w sposób bardziej cywilizowany. Później było podobnie – przede wszystkim biznes czyli sprzedaż wycieczek fakultatywnych, płyt DVD o historii Egiptu (własna działalność gospodarcza), agitowanie do zakupu kartuszy, wyrobów jubilerskich (od znajomych) czy wreszcie do zakupu wody od kierowcy w cenie 1$ za dwie półlitrówki (średnio w sklepie woda 1,5 l kosztuje 4-5 funtów). Zazwyczaj podczas takich wycieczek pilot mówi tak dużo że czasami tęskni się za błogą ciszą, tutaj było odwrotnie – trzeba było czekać na informacje od pilota, ale tak już maja przewodnicy komercyjny. Tylko zapytany odpowiadał na pytania dotyczące zwyczajów, codziennego życia czy innych ciekawostek z życia Egipcjan. Osobnym problemem była jego znajomość języka polskiego. Była wystarczająca w autokarze, gdzie było dobre nagłośnienie i można było się domyślić wyrazu którego się nie zrozumiało a było ich trochę. Pan Adel nie wymawia spółgłosek i podczas zwiedzania, gdzie nie zawsze można stanąć blisko przewodnika były duże problemy żeby zrozumieć co mówi. Wystarczyło zgubić jeden wyraz kolejnego nie zrozumieć i klops. Przykład - „podzim” oznacza „pod ziemią” ale wiem to dopiero teraz. Podczas sprawdzania obecności gdy okazało się że nie potrafi wymówić większości nazwisk sprawdzał nas numerami pokojów. W czasie przejazdu z Assuanu do Hurgady który trwał ok. 9 godzin nie odzywał się prawie wcale – dla niego było już po wycieczce więc po się wysilać. Rozdał ankiety i na tym zakończył działalność. Był to najgorszy pilot jakiego spotkałem dotychczas a ponieważ to moja pierwsza wycieczka z Rainbow nieprędko kupię tutaj następną.