Przejdź do treści

Opinie o Egzotyka Light z Phu Quoc - Wietnam

5.4/6
(99 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły
Oceny szczegółowe
Intensywność programu
4.7
Pilot
5.3
Program wycieczki
5.3
Transport
5.3
Wyżywienie
5.2
Zakwaterowanie
5.4
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Wietnam Egzotyka Light

    Małgorzata, ------ 03.04.2026 | Termin pobytu: marzec 2026 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    To był mój kolejny wyjazd z biurem podróży Rainbow. Cieszyłam się na tę podróż, jednak mam mieszane uczucia jeśliu chodzi o organizację wyjazdu. Przewoźnik linia World2Fly to po prostu tragedia-począwszy od jedzenia , które było niezjadliwe(zamrożone plastikowe bułki ) pporzez całą resztę. Lepiej zaopatrzyć się we własny prowiant, jeśli ktoś wogóle zdecyduje się lecieć tą linią. Ja byłam pierwszy i ostatni raz. Miejsca mało, obsługa mało życzliwa. Nie można się było doczekać np. wody. Wszystko zaraz, zaraz, co trwało i trwało. Taki dalekosiężny Ryanair. Nie ma porównania do polskiego LOTu, nie wspominając o Emirates. Ma się wrażenie, że Rainbow kładzie nacisk na maksymalny zysk, kosztem podstawowego komfortu podróżnych. Po wylądowaniu ok. godziny 5 rano, w hotelu byliśmy ok. 7. i tu niespodzianka- pokoje mogą być oddane ok. 14, bo są sprzątane, brak śniadania i ogólnie jakiejkolwiek organizacji. Ale jak się zapłaciło, to pokoje się znalazły. Położenie hotelu na odludziu, brak możliwości kupienia czegokolwiek do jedzenia. Miasto oddalone ok. 9 km. I teraz instrukcja pilota-możecie wezwać Graba(wersja Ubera), możecie iść na basen-o nim nawet szkoda wspominać. Zmarnowany dzień. Po czym , na drugi dzień zmarnowane pół dnia żeby przedostać się na ląd samolotem. W całym wyjeździe to dodatkowo PŁATNE wycieczki fakultatywne są najciekawsze. Czy tak powinno być? Uważam, że plan podany na stronie nie jest dokładny. Wszystko super na papierze. Hotel Melia na Phu Quoc bardzo dobry, może nie takie 5 pełnych gwiazdek, ale teren wokół hotelu bardzo zadbany. Opieka pilota lajtowa, bez nadmiernego zaangażowania. Podsumowując -po moim 3 pobycie z tym biurem w Azji , stwierdzam, że ten wyjazd był na 3 w stosunku do pozostałych wycieczek. Mam wrażenie , że ktoś mniej się stara, taka trochę rutyna. Wiem też , że niestety słabe punkty programu, czy przewoźnik mimo złych ocen, nie zostaną zmienione, bo powtarzają się z wycieczki na wycieczkę- i NIC.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    14

    Dużo komercji

    Anna, Bełchatów 17.11.2022 | Termin pobytu: listopad 2022 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Byłyśmy w Wietnamie w 11/2022. Wycieczka mocno komercyjna, ( produkcja donic, produkcja sezamków, wytwórnia bambusa, itd.). Sytuację ratowała duża wiedza przewodników Oktawii i Winga, za ci bardzo dziękujemy.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Cześć objazdowa

    Bartłomiej Florian, Łódź 08.03.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 26-35 lat, samemu

    Hotele - bardzo dobre, czyste. Wszystko jak najbardziej okej Program - mieszane uczucia. Wydaje mi się,że niektóre miejsca można było odpuścić kosztem zatrzymania się w ciekawszych miejscach. Np pokaz bielizny, kremów, ręczników itp. Wszystko to było zorganizowane tak by później coś kupić. Z resztą trzeba było wychodząc przejść przez sklep. Kraj piękny,organizacja dobra. Jedzenie pyszne. Polecam.!

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Wietnam Light

    Paulina, Krzeszowice 09.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Ogólne wrażenie z wycieczki dobre. Wietnam jest cudowny, jednak sam program wymaga poprawki. bardzo duzo czasu poświęcone jest na transport i siedzenie w autobusie. wiele rzeczy do odhaczenia, odległości spore. przylot na wyspę tylko po to by sie przespac i rano znowu lotnisko i kolejny lot. hotele 3*, ale czyste i komfortowe. sniadania ok. trafiła się świetna grupa ludzi, bylo wesoło i wszyscy zgodnie mowili, ze zbyt długie transfery. wycieczka do Delty Mekongu bardzo fajna. Sajgon i motorki wieczorem - świetne. tunele Cu ci odpuściliśmy ze względu na długi transfer. zostaliśmy w tym dniu w Sajgonie by pozwiedzać we własnym tempie. sam Wietnam nas oczarował. na pewno wrócimy, ale juz na własną rękę.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    15

    wycieczkę oceniam pozytywnie

    Halina Krystyna, Gdynia 27.01.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, samemu

    objazd ok, ale p.rezydentka mogła by bardziej się postarać , żeby grupę zintegrować ,chyba częściej powinniście sprawdzać swoich rezydentów i pilotów /oprócz wycieczek fakultatywnych to kompletnie niczym się nie interesują/.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Esencją wiatnamu od wyspy Pho qiuc przez Sajgon Thjnmin deltę mekongu 06.03-16.03 z Poznania

    Tomasz 14.03.2026 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Wycieczka jako objazd w porządku. Intensywność taka iż każdy da radę od nastolatków po ludzi w podeszłym wieku. Pilot Olaf bardzo ciekawie opowiada, cierpliwym przekazuję dużo wiedzy na objazdowce w autokarze. Rainbow jako organizator oszczędza na wszystkim co jest możliwe: Przewoźnik World2fly - ciasny samolot, posiłki zamrożone kanapki, obiad mikroporcja bez samaku. Jak lot 12h to porażka. Mam 33 lata a ciężko mi było wyrzekać. Lot powrotny z międzylądowaniem w Tibilisi jeszcze gorzej 15h w samolocie który powinien latać max na 5-6h loty. Wyzywanie podczas lotu poniżej krytyki. Hiszpańska obsługa również. Zmieńcie przewoźnika bo odbiją Wam się to czkawką. Po przylocie ba wyspę okolo 5 rano - zameldowanie dopiero o 14:00, brak śniadania, brak obiadu, brak kolacji - nie jest to napisane wprost przez Rainbow - to jest nieuczciwe przede wszystkim dla ludzi starszych którzy nie mają wykupionego internetu w telefonie i nie będą w stanie zorganizować sobie sami czasu w ten dzień (np. przez podróż Grabem(tamtejszy uber) ). Niedopowiedziane i nieuczciwe. Młodzi ludzie ogarną sobie ten dzień starsi muszą się przygotować wcześniej. Na wyspie płacić się w Dongach nie w dolarach - tak jak piszą na stronie. Można wymienić dolary na dongi u pilota Rainbow, kurs uczciwy. Objazd ciekawy, Sajgon - aby poczuć klimat miasta trzeba wypić wycieczkę skuterami. Świątynia Taoistyczną ciekawe doświadczenie - dluga podróż , może są takie świątynie bliżej bo caly w autkorze. Lancze na objezdzie Bardzo dobre tutaj można poczuć kuchnię wietnamska. Śniadania na objazdzie również w porządku. Wycieczką po Mekongu - poznajemy życie mieszkańców bez większej egzotyki. Pobyt w hotelu Sol gorsze jedzenie bardziej europejskie, ceny również europejskiej w stosunku do objazdu.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Egzotyka Light z Phu Quoc

    Piotr, ------ 24.03.2026 | Termin pobytu: marzec 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, samemu

    1y z 4 dni objazdu stracony przez późno przydzielony pokój . Całkowity brak zainteresowania co się z klientami dzieje..Pozostałe 3 dni objazdu i zwiedzania atrakcyjne. 1y dzień wypoczynku również stracony przybycie do hotelu o 17ej , o 18ej zapada zmrok.Hotel godny polecenia,bez zarzutu. Samolot powrotny z zepsutymi ekranami (wiele przypadków) których nie można było wyłączyć. Stewardesa i personel techniczny "rozumiemy frustrację ale nie możemy pomóc" Zyczę pracownikom Rainbow 14godzinnej podróży ze świecącym z odległości 0,5m światłem. Generalnie z wielu odbytych podróży z Rainbow ten oceniam najniżej.

    1.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Wietnam wycieczka

    Adam, --- 08.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Proszę informować, że ubezpieczenie, które proponują Państwo na stronie nie działa - ani w wypadku chorób ani w przypadku utraty bagażu

    1.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    14

    Koszmarna wycieczka

    Anna Maria, Warszawa 20.03.2025 | Termin pobytu: grudzień 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Problemy zaczęły się już po wyladowaniu na Phu Quoc. W hotelu byliśmy już o 9 rano po prawie 11 godzinach lotu i dodatkowych 3 na lotnisku w Polsce przed lotem. Przewodniczka oznajmiła nam, że pokoje dostaniemy dopiero o 16, więc możemy pójść coś zjeść, zwiedzić miasto itp. i się zmyła. Umęczeni taką podróżą ludzie, nie mający się w tamtejszym upale ani gdzie przebrać, ani umyć (1 toaleta na kilkadziesiąt osób) spali w recepcji na krzesłach, stołach i podłodze, bo na nic poza krótkim wyjściem na posiłek czy po napoje nikt nie miał siły. Ktoś tak głupio zaplanował takie rozwiązanie tylko po to, żeby następnego dnia rano przetransportować nas na stały ląd, urywając tym samym pół dnia ze zwiedzania Sajgonu. Następnego dnia pół dnia mieliśmy zwiedzanie schronów partyzanckich i ciekawego klasztoru, a wieczorem czas wolny, bo zaproponowano bardzo droga wycieczkę skuterami i nie było chętnych na tą jazdę w tłoku ulic i smrodzie benzyny. Pierwotnie w tym dniu miała być Delta Mekongu. Zmieniono plan i nic mnie nie przekona, ze mogli, bo mogli, to zrobic i swiadomie pozbawić nas tym.samym możliwości spędzenia Sylwestra w Sajgonie. Znów zadziałał ten "kunszt" orgsnizacyjny Rainow w psuciu ludziom czego tylko można. Zwiedzanie Delty Mekongu to była wycieczka zorganizowana ogromnie prymitywnie. Mam porównanie, bo kilka lat temu byłam tam z innym biurem i to ja tłumaczyłam tetaz mężowi co się dzieje na tej wodzie, jak żyją ludzie, jakie rodzaje statków tam pływają, jakie usługi tam pełnią poszczególne statki, również dla ludzi mieszkajacych na barkach. Przewodniczka cedziła wiadomości, najważniejsze było zrealizowanie poszczególnych punktów programu. W rezultacie krążyliśmy jednym odcinkiem rzeki tam i z powrotem tracąc czas. Spowodowało to, że na zaplaconego sylwestra w hotelu w Delcie, który miał trwać z muzyką na żywo od 19 do 22, dojechaliśmy do hotelu dopiero około 20. Kompletna beznadzieja organizacyjna kolejny raz. W dodatku musieliśmy się rano ciągnąć z tego hotelu do Sajgonu kilka godzin, bo z Sajgonu mieliśmy prom.na wyspę Phu Quoc. Nie zauważyłam na tej wycieczce żadnej troski o zapewnienie minimum komfortu wycieczkowiczom, ale kompletne tumiwisielstwo i bezład organizacyjny. Nigdy takiego horroru nie przeżyliśmy.