Kategoria lokalna: 3
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel zadbany jak na trzy gwiazdki , obsługa bardzo miła , pokoje obszerne lecz pierwsze wejście do pokoju trochę nas zniechęciło- czuć było lekką stęchliznę chyba meble kuchenne były zawilgocone . Po pierwszym sprzątaniu i wietrzeniu było lepiej .Co do korzystania z baru trochę mały wybór drinków dla All inclusive .Jedzenie dobre zróżnicowane ogólnie ok
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel położony w pięknym miejscu, z cudowną hotelową plażą z widokami. Koniecznie buty do żwirkowo-kamienistej plaży. Morze czyste. Sam hotel zasługuje na 3 *, jedzenie dobre ale nie ma zbyt dużego wyboru, często dania się powtarzały, śniadania praktycznie codziennie takie same. Minus za bar, gdzie napoje typu cola były bardzo rozcieńczone, napoje alkoholowe w ofercie all inclusive w bardzo małym wyborze i niezbyt dobre jakościowo. Przekąski w formie kanapek ze śniadania za co też minus. Pokoje codziennie sprzątane, typowo w stylu greckim, bez "złotych klamek", ale dla wielbicieli greckich klimatów będą zadawalające. Do centrum Pefkochori jeździ hotelowy busik ze wspaniałym panem, można się dogadać jeśli trzeba podjechać do centrum poza godzinami rozkładu. Dla nas pan wstał dużo przed godzinami swojej pracy, żeby dowieźć nas do portu na poranną wycieczkę, oczywiście warto mu to wynagrodzić w postaci drobnego upominku. Można także dojść do miasteczka godzinnym spacerkiem. Brak animacji w hotelu i dla samotnie podróżujących raczej nie ma co robić w samym hotelu. Byliśmy pod koniec września, więc pogoda potrafiłą płatać figle i temperatura niestety już nie do końca zadawalała o czym należy pamiętać przy wyborze terminu. Generalnie wakacje udane, hotel w porządku ale bez fajerwerków, za to ogromny plus za plażę i widoki.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w hotelu Port Marina oceniamy z mężem na udany, nawet bardzo. Hotel nie miał sam w sobie nic do zarzucenia. Jedynym jego minusem i zarazem największym utrapieniem wczasowiczów była zbyt mała ilość leżaków przy basenie, należało wstać o 6, aby się załapać na leżak, a niejednokrotnie widzieliśmy jak ludzie wychodzą o północy rezerwować leżaki...hotel powinien na to reagować. Okolica natomiast zupełnie nieatrakcyjna. Dojście do plaży i dojście do Pefkochorii było drogą szutrową, zakurzoną i małą przyjemną. Generalnie w okolicy nuda, samo Pefkochori...również dla niewymagajacych ;-)
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
No właśnie jak w temacie, oceniam hotel pozytywnie ale na pewno nie tak wysoko jak średnia ocena na stronie. Nie ma dramatu ale hotel ma swoje irytujące niedomagania. Przede wszystkim słabym punktem jest restauracja, trzeba mieć szczęście lub przychodzić na posiłki później żeby nie trafić na kolejkę. Jak mamy pecha albo zależny nam na czasie to najpier stoim w kolejce, potem jak już swoje odstoimy okazuje się że czegoś tam zabrakło więc czekamy w tym czasie zawartość tależe stygnie (i tak zresztą słobo podgrzana) po czym idziemy do stolika a tam brak sztućców a na koniec stoimy w kolejce do kawy!! Z pokojem też można słabo trafić np. pokoje nad restauracją są fatalnie wygłuszone, łóżka twarde. Generalnie jednak nie ma dramatu, czysto i miło, fajny basen, do plaży daleko ale przyjemny spacerek, woda na plaży krystaliczna, leżaki dostępne o każdej porze bez problemu. Trzeba wziąć jednak po uwagę że za tą cenę to jest dokładnie to czego możemy oczekiwać, opinie w stylu "za tą cenę mogło być lepie" są przesadzone. Mały minus dla biura podróży oferta wycieczek w hotelu nie ma nic wspólnego z ofertą na stronie.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Lepiej wyglada reklama niz zderzenie się z rzeczywistością.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Generalnie mocno zawiedliśmy się na hotelu, zwiodły nas głównie wcześniejsze dobre opinie, które są tak naprawdę bezpodstawne. Jedzenie na bardzo niskim poziomie, nie dość, że jakość marna (gotowce z marketu najgorszej klasy) to podgrzewacze słabo grzały, w efekcie dania szybko stygły i jedyne co zawsze było ciepłe to zupa. Generalnie hotel fajnie wygląda na zdjęciach, w rzeczywistości nie jest tam wcale tak kolorowo i fajnie. Animacje są, ale za jakąś dużą atrakcję bym tego nie nazwała. Brak ciepłej wody, zgłoszenie tego faktu zakończyło się tylko na "sprawdzimy to" i nic więcej. Wi-fi też działało bardzo wybiórczo, na ogół nie działało wcale albo bardzo wolno. Generalnie za taką cenę jaką sobie życzą zdecydowanie nie polecam!
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Po przyjeździe bardzo szybko zweryfikowaliśmy oferowaną przez BP Rainbow atrakcje w postaci dwutygodniowego pobytu w tym hotelu. Po zakwaterowaniu otrzymaliśmy pokój, w którym czas się zatrzymał... Ok, nie przyjeżdżamy tutaj, by siedzieć w malutkim, zapyziałym pokoju. Jednakże - zdjęcia dodawane tutaj oraz na stronie touroperatora znacząco odstają od rzeczywistego wyglądu. Pokój ciasny, stare, wysłużone meble, głośna klimatyzacja, mały telewizor kineskopowy... Pierwszego dnia w pokoju otrzymaliśmy tylko ręczniki (bez miłych dodatków typu mydełka, zestawy pielęgnacyjne itd.). Pokój był z przeznaczeniem dla osoby niepełnosprawnej, tuż przy windzie (1 piętro, budynek główny, balkon nad restauracją). Jak się okazało - obok pokoju był magazyn na jedzenie - od rana oraz w ciągu dnia hałasy, gdy ktoś z obsługi przychodził po brakujące produkty.Ciepła woda? Jakiekolwiek ciśnienie? Można o tym zapomnieć decydując się na prysznic w godzinach podawania posiłków. Lekko letnia strużka wody musi zadowolić i pozwolić poświęcić na kąpiel o wiele więcej czasu...Po kilku dniach w pokoju zaczęły dokonywać się dziwne rewolucje - wstawiono nam kuchenkę do gotowania wraz z przyborami, czajnik, wymieniono telewizor na sporą plazmę oraz zaopatrzono nas w mydełka, zestawy higieniczne, hotelowe kapcie, szczoteczki do zębów itp. Po 3-4 dniach kuchenka zniknęła, telewizor został. Nie wiemy, co właściwie się wydarzyło...Sprzątanie wg pań sprzątaczek to zmiecenie podłogi i przejechanie jej mopem, wymiana ręczników dopiero po rzuceniu ich na podłogę, zabranie śmieci i położenie papieru toaletowego... Co do reszty.. Wstyd, wstyd i hańba podawać gościom gotowe, najtańsze i marketowe śmieci, bo inaczej nie da nazwać się cordon bleu oraz innych opanierowanych na żólto "mięs"... Poza tym inne dania prawdopodobnie szykowane były na miejscu - tłuste, ciężkie, siedzące na żołądku mimo wypitego wina tudzież gorącej ziołowej herbaty. Stołówka ciasna, kolejki po wszystko i za wszystkim. Stoliki tylko 4 osobowe, co przyczynia się do tego sztucznego przepełnienia, bo przy stolikach siedziały faktycznie po dwie osoby. Stoły oraz krzesła zdekompletowane, co wygląda mocno nieprofesjonalnie. Sam wygląd stołówki pozostawia wiele do życzenia, zaś serwowane tam posiłki lepiej omijać szerokim łukiem. Podczas śniadań możliwość zrobienia kawy z automatu (jeden automat na całą stołówkę!) oraz soki. Przy lunchu i kolacji jedynie dostępne soki oraz podawane do stołu napoje (piwo, wino). Uprzejmi i mili młodzi kelnerzy dwoili się i troili, by każdy stół był szybko posprzątany i szybko podawali zamawiane napoje. Nad nimi czuwał starszy menager. W trakcie posiłków na zewnątrz wiele osób paliło podczas, gdy inni jedli. Niezbyt dobrze smakuje takie zaczadzone jedzenie, które samo w sobie jest słabe..Wybór alkoholi w ramach all inclusive dość ubogi... ouzo, brandy i piwo - w ofercie mowa była o koktajlach - te jedynie za dodatkową opłatą. W ofercie BP mowa o przekąskach w ciągu dnia - ta opcja nie była dostępna, przy barze nigdy nie pojawiały się ciastka, kanapki czy inne przekąski.Dziewczyna za barem w ciągu dnia opryskliwa, przy prośbach o cokolwiek wykonywała prośby z łaski. Zupełnie inaczej popołudniowo wieczorna zmiana - Christina zawsze zagadywała, uśmiechała się i była pomocna. Tak samo szef,który wieczorami wpadał do baru i lał ouzo z serca, zwłaszcza ostatnie drinki przed zamknięciem baru :)Na temat basenu i innych "rozrywek" się nie wypowiemy, bo nie braliśmy w nich udziału. Plus za busik kursujący do miasta, który w godzinach 15-18 miał lukę i nie kursował. Przemiły Pan kierowca zawsze witał nas uśmiechem. Wifi raczej brak - przy farcie czasami odświeżało stronę.Minusy wynagradzała poniekąd plaża - szeroka, żwirkowa. Przy hotelowej plaży brak pryszniców ze zwykłą wodą. Z leżaków nie korzystaliśmy zbyt często,plażowaliśmy na dziko. Piękna, krystaliczna woda oraz słońce rekompensowały wady hotelu.Grecja zachwyca, zawsze do niej wracamy od wielu lat jednak po wycieczce za dość sporą sumę spodziewaliśmy się o wiele więcej. Hotel przeszedł czasy swojej świetności (rok otwarcia 1995 - jak informowało dumnie zdjęcie na recepcji), zatem należałoby go odświeżyć, nadać mu nowy blask, dodać nowoczesności, inaczej dobra renoma i wszystkie pozytywne opinie zamienią się w negatywne. Zdecydowanie 2-2,5*, w żadnym przypadku trzy lub wyżej.Do Grecji wrócimy, do tego hotelu na pewno nie, o ile się tam nic nie zmieni, bo gorzej raczej nie będzie.