Opinie o Hlidi

Kategoria lokalna: 3

4.2/6
(24 opublikowane opinie)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Atrakcje dla dzieci
3.4
Obsługa hotelowa
4.5
Plaża
4.5
Pokój
4.1
Położenie i okolica
5.3
Rezydent
4.8
Sport i rozrywka
3.6
Wyżywienie
4.0
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    22

    fajny urlop za niewielką cenę

    Marta 29.07.2018 | Termin pobytu: sierpień 2018 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Kameralny hotelik parę kroków od plaży. Trafił nam się widok na morze. Czysto, schludnie (jak na greckie warunki). Parę drobnych poprawek i byłoby idealnie. Są ręczniki, mimo że oferta mówiła o ich braku. Wyżywienie można sobie wykupić w pensjonacie Aqua Rosa jakieś 200 metrów dalej. Jeśli ktoś ma opcję bez wyżywienia, a chce sobie zrobić śniadanie w pokoju, to musi zabrać wszystko co niezbędne, bo jest tylko mała lodóweczka. Wziąć trzeba ze sobą deskę do krojenia, nóż, kubeczek, talerzyk, czajnik, worki na śmieci, papier toaletowy. Właściciel pan Panosz, bardzo pomocny, nie miałam ze sobą czajnika, więc zorganizował mi na korytarzu baniak z podgrzewaczem wody, żebym mogła sobie zrobić herbatę. Kilka razy zostalam poczęstowana winem, sokiem, pizzą (może to w rewanżu za drobne upominki z Polski: żubrowka i ptasie mleczko dają radę, hehe). Jednym słowem polecam, chyba najładniejszy pensjonacik w Kokkino Nero.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Spokojna Okolica

    Wioleta 07.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Jeśli ktoś szuka odpoczynku od zgiełku, miejscowość jest idealna, cisza spokój dużo zieleni, Hotel był kameralny, dzięki czemu panowała w nim spokojna i przyjemna atmosfera. Niewielka liczba gości była dużym atutem – można było naprawdę odpocząć i uniknąć tłumów. Jedyną niedogodnością był długi czas oczekiwania na parasol – zgłosiłam taką potrzebę w czwartek właścicielowi Hotelu, a parasol został rozłożony nad leżakami dopiero w niedzielę.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    hotel Hlidi

    Andrzej Krzysztof, ------ 10.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    schody na pietro tragedia brak windy to pensjonat prośby o papier toaletowy właściciel często używał określenia Grecja to biedny kraj

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    44

    Fajne wakacje w Grecji

    Janusz, Białystok 19.10.2016 | Termin pobytu: kwiecień 2017 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    W Kokino Nero spędziliśmy wakacje pod koniec czerwca. Jest to spokojna wioska z dala od znanych kurortów ceny są dużo tańsze, wszędzie można porozumieć się po polsku. Plusem tego są spokój, cisza, tylko wieczorami słychać cykady i szum morza ale to jest plus. Pokoje w Hlidi całkiem spore z łazienką i kuchnią, duży ogród fajnie zagospodarowany, na tarasach i przed wejściem winogrona, można wypoczywać w cieniu po kąpielach słonecznych, na tej samej posesji obok w innym budynku hotelik z restauracją, wszystko ładnie zagospodarowane. W samej miejscowości kilka sklepów, knajpeczek, piekarni z zakupami nie ma problemów. Owoce i warzywa można kupić taniej od mieszkańców ( Bimberek i oliwę również) i przyjeżdżających samochodami sprzedawców, świeże ryby też przywożą. Godne polecenia są lecznicze kąpiele(darmowe) w zimnych źródłach i błocie z rudkami żelaza stąd nazwa Kokino Nero (czerwona woda) tylko do tych kąpieli trzeba wziąść stary strój kąpielowy bo po zabarwieniu nie jest do odeprania. Trzeba mieć gotówkę, brak bankomatów i możliwości płacenia kartą.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    ocena obiektu Hlidi

    Bartek 28.08.2018 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Byliśmy w tym hotelu w lipcu 2018r. Pokój dostaliśmy w głównym budynku na parterze. Jeśli chodzi o pokój - czysty, przestronny, z wyjściem na taras - dla niewymagającego klienta będzie ok. W pokoju znajdowałą się duża szafa, toaletka dla kobiet, a także lodówka. Łazienka w miarę ok, bez grzyba. Minusem - brak zasłony prysznicowej. Niestety biorąc prysznic było to uciążliwe. Pościel ani ręczniki niestety nie były wymieniane przez cały pobyt. Trzeba było prosić o papier toaletowy. Panie wyrzucały w sumie tylko śmieci..Myślę, że jeżeli ktoś chciałby wymienić ręcznik czy pościel, to raczej zrobilliby to bez problemu, tylko trzeba się upomnieć. Przez cały pobytna na recepcji nikogo nie było, ale Pani, która sprzątała i właściciel byli na miejscu. Można sobie usiąśc przed hotelem, zamówic coś do jedzenia( jedzenie ok). Właściciel i obsługa raczej bezproblemowi..Na terenie ośrodka kilka psów- większych i tych mniejszych, więc jeśli ktoś kocha zwierzaki, to na pewno jakiś malec się przypałęta do głaskania.:)W naszej ocenie hotel wypadł nieźle, biorąc pod uwagę cene, opinie i zdjęcia, które były przedstawione w internecie. Hotel położony tuż przy plaży, do najbliższego sklepu ok. 100m . Jedzenie było serwowane w ośrodku Aqua Rossa..Gdybyśmy jechali drugi raz,to na pewno nie bralibyśmy opcji all inclusive. Jedzenie ok, bez szału. Śniadania i kolacje monotonne, obiady ok, zdarzały sie regionalne dania. Jeśli chodzi o alkohol i napoje..wielki minus, czasami mielismy wrazenie jakby napoje były rozcieńczane z wodą...Długie kolejki po jedzenie..W czasie pobytu kafelkowali "stołówkę"..wiec przy naszym jedzeniu Panowie ochoczo pracowali, bez jakiejkolwiek przerwy. Kokkino Nero - urocza miejscowość, dla szukajacych spokoju i odpoczynku.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Przyjemne pokoje dla niewymagających

    Arek 26.09.2018 | Termin pobytu: wrzesień 2018 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Spędziliśmy w Hlidi ponad tydzień w sierpniu. Klimatyzacji nie ma, więc raczej gorąco i duszno. Pokój raczej czysty. Otwarty prysznic bez żadnej kotary poraża na pierwszy rzut oka. Ale potem człowiek się przyzwyczaja. Są ręczniki. Wspólny taras jest bardzo OK. Mieliśmy pokój od frontu, więc widać morze. I nie praży słońce po południu. Niby da się żyć, ale nieustannie były u nas drzwi otwarte, żeby jakiś przeciąg był i dało się żyć bez zaduchu. W pokoju z wyposażenia jest mała lodóweczka. Brak czegokolwiek: ani czajnika, ani suszarki, brak choćby kubka lub łyżeczki. Ale hotel ma stałych bywalców, więc raczej wszyscy mają wszystko swoje. Plusem jest niewątpliwie położenie na uboczu miejscowości. Bo muza głośna do oporu wszędzie hałasuje. Mieliśmy jednak noc jak z koszmaru, gdy ktoś do 4.30 rano na ful greckie pienia puszczał w centrum i spać się nie dało. Gospodarz miły. Panie z obsługi także. Do tego na miejscu tawerna, gdzie naprawdę dobre jedzenie i dużo. A ceny przystępne.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    19

    Kokkino Nero HLIDI

    MONIKA, Reda 31.07.2018 | Termin pobytu: lipiec 2018 | Tagi: 26-35 lat, z rodziną

    Miejscowość Kokkino Nero to mała Grecka wioska, jest tam bardzo cicho i spokojnie. Kilka knajp na potrzeby turystów, piekarnia sklepik i greckie biuro turystyczne (na przeciwko super marketu) z polską obsługą i polską opieką. Plaża kamienista ale czysta, woda ciepła i przyjemna. Bardzo fajna i spokojna okolica. Tylko dla osób lubiących spokój, Hotel Hlidi jest na samym końcu miejscowości co zapewnia spokój. UWAGA w hotelu (pomono zapewnień Pani, która sprzedawała nam wycieczkę) NIE MA ANEKSU KUCHENNEGO. Zostałyśmy w hotelu bez wyżywienia i bez możliwości ugotowania czegokolwiek. Warto to wiedzieć, gdyż na stronie biura są sprzeczne informacje w opisie hotelu jest informacja o braku kuchni, zaś w opini klientów są informacje, iż w kuchni brakuje talerzy, szczućców itp. przy zakupie,też zapewniają ze kuchnia jest TO NIEPRAWDA. Hotel przyjemny, niestety przez cały pobyt pokój nie był ani razu sprzątany. W miejscowości Kokkino Nero około 2 km od centrum wioski znajdują się lecznicze źródła jest tam taki "Grecki Ciechocinek" :)

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    12

    Szczerze?...za małe pieniądze...warto, ale tylko raz.

    Zbigniew, Bytom 25.09.2018 | Termin pobytu: wrzesień 2018 | Tagi: 56-65 lat, samemu

    Nie zakochałem się w tym miejscu, choć Grecję kocham i byłem w niej (Kontynent + Wyspy) turystycznie wielokrotnie. Do tej pory były to hotele z basenami z wyżywieniem All (lub All Soft). Ktoś napisze...no tak...bogacz się znalazł. Nie, nie... te hotele All, były tylko 3*, i w tej grupie niskobudżetowe, bez szału, choć zawsze przy morzu. Zawsze była to oferta First Minut. Nigdy nie przekraczała 3 tys./os./2 tyg. Żeby być dokładnym, to 3 wyjazdy (ostatnie) z Rainbowa. Opinie przeze mnie zawsze wystawione, można sprawdzić ( z tego roku hotel Pappas- Peloponez). Zaznaczam, że poprzednie wyjazdy były w formule All, hotele z basenem(nami) , animacjami i lepszą lub gorszą infrastrukturą rekraacyjno-sportową, po to, aby na koniec PORÓWNAĆ różne propozycje spędzenia wakacji. Nie zaczyna się zdania od "A więc"...a więc po kolei. Wyjazd tym razem typu "last" na tydzień za 800zł, bez wyżywienia od 05 września. Wybrałem się tym razem sam - żona nie mogła, dlatego dopłacałem do tych 800zł (bodaj z 650 zł dla par). Tanio !!! (?) Samolot z Katowic opóźniony o 2 h, zdarza się - wina przewoźnika Enter Air (dosyć wygodne miejsca, jak na czartery). Przylot do Salonik w środku nocy. Jak ja uwielbiam po wyjściu z samolotu ten ZAPACH GRECJI. Każdy, kto zakochał się, tak ja w tym kraju, pewnie wie, o czym piszę. Ten zapach ziemi,kwiatów i dzwięk cykad jest niepowtarzalny. Bardzo sprawna relokacja podróżnych przez pracownice Rainbowa do odpowiednich autobusów. W końcu cały samolot to prawie 200 zmęczonych i śniętych osób z jednego Biura Podróży -brawo za szybką organizację. Podróż autobusem w stanie półśpiącym...niestety grubo ponad 2 godziny (!?!) z rozwożeniem po różnych i baaaaardzo wielu apartamentach (!?!) bardziej studiach (kwatery), także w Kokkino Nero byliśmy dopiero nad ranem (więc pierwszy dzień wakacji uciekł). Ja, ze swoim szczęściem oczywiście ( :) ), w moim studio znalazłem się na szarym końcu. Rainbow w Kokkino Nero obsługuje około 10 apartamentów( studio) i choć sama "ewakuacja" gości z atobusu była bardzo sprawnie przeprowadzona - każdy śpieszył się do łóżeczka- to proponowałbym Rainbow jednak zawężenie oferty do mniejszej i bardziej sprawdzonej jakościowo oferty kwater - bo różnie z opiniami to bywało. Wszystkie apartamenty bardzo podobne do siebie. Choć słowo "apartament" czy "studio" brzmi dumnie. Nazwałbym je po prostu i po polsku, KWATERTY. Średnia wieku tych kwater 50-70 lat. Ale jeszcze wrócę do tego wątku...nie jest źle. Jest dobrze, a czasami nawet bardzo dobrze. Nie wyolbrzymiajmy tego. Nie narzekam, a staram się w miarę obiektywnie to opisać. Trzy godziny snu w HLIDI i wita mnie greckie słoneczko muskające mnie po twarzy. Czas wstawać, zrobić pierwszą, rozpoznawczą wycieczkę po miejscowości Kokkino Nero (właściwie wiosce, a nie miejscowosci). Pierwsze śniadanko...pyszny chlebek jeszcze z Polski, konserwa (jak każdy facet) mięsna. Móje studio, baaaa...HOTEL (taki szyld jest przed moim studio) znajduje się na końcu wioski , praktycznie przy samej, kamienistej plaży i jest jednym z nowszych . Przez miejscowość Kokkino Nero (Czerwona Woda) przechodzi jedna droga, przy której stoi większość kwater ( + kilka małych uliczek). Są trzy sklepy ogólnospożywcze. Jeden sklep jest przy samej plaży (najbliżej mojej kwatery), drugi w środku "głównej" uliczki, trzeci w bocznej ulicy po lewej stronie (idąc od morza) za "Apartamentem" Calypso. Ceny wszędzie podobne i zdecydowanie zawyżone od "średniej" greckiej. W końcu najbliższy następne sklep...kilkanaście kilometrów dalej. Jest kilka stacjonarnych warzywniaków, są objazdowe auta z warzywami. Ceny warzyw przyzwoite. W Kokkino Nero jest jedna buda z pamniątkami Maid in China i cenami z Dubaju.Są dwie piekarnie z pysznym pieczywem i niskimi cenami i wiele typowo greckich tawern z pysznym jedzeniem w baaaardzo przyzwoitych cenach (w końcu tutaj widać konkurencję). Którą tawernę polecę? Każdą. Jadłem w pięciu tawernach. Bez zarzutu, ceny podobne, menu również, a może przede wszystkim fajne, że w języku polskim. Za 10 Euro pyszne greckie jedzenie z sałatkami i sosami i piwem. Bez piwa minus 3 Euro. Kokkino Nero jest opanowane przez Polaków ( ok. 80%) i Serbów (15%) reszta to inne nacje, które tu trafiły być może przez przypadek. W Kokkino Nero można zjeść tradycyjnego polskiego schabowego w kapuście (słodkiej) i mielonego. Ja jednak trzymałem się kuchni greckiej. Na końcu miejscowości jest mini sanatorium. Biją tam zimne, żelazowe i gazowane wody. Można sie w glinianych wannach/basenach wykąpać( brrrr... 7 stopni C) i ogrzać w greckim słoneczku po wyjściu z nich. Można tę wodę ze specjalnego źródełka pić. Smak wody jak w Dusznikach Zdrój. Kwaskowaty (żelazowy) z lekkim gazem i bardzo zimne. Na końcu miejscowości idąc główną drogą do końca a potem na wprost "w krzaki" (słabo oznaczone) trafiamy na ostry strumyk (małą rzeczkę) wijącą się wśród skał w który można się wykąpać, lub przynajmniej schłodzić. Idąc dalej główną szosą w kierunku miejscowości Larisa, trafiamy na jedyny zabytek tej miejscowości(czy warto?) . Sa to ruiny bizantyjskiego mostu. Teraz kolej na opis mojego studio (hotel) Hlidi w którym mieszkałem. Położenie ma rewelacyjne. Przy samym morzu. No może prawie. W każdym razie najbliżej oprócz hotelu Aqua Rosa- baza Raibowu, ze strefą polskiej rozrywki i możliwości wykupienia wyżywienia w formule Al. Inc. W hotelu Aqua Rosa jest też malutki basen. Wracam do mojego hotelu Mój 2-osobowy pokój (mimo, że mieszkałem w pojedynkę) mieścił się na I piętrze. Wejście było z wewnętrznego korytarza. Pokoje w Hlidi położone są albo od strony wschodniej lub zachodniej. Ważne to jest, bo w przypadku upałów i braku w większości pojów nawet dodatkowo płatnej KLIMATYZACJI !!!, to ta strona wschodnia jest boska. Po 12-tej (jeżeli ktoś o tej porze jeszcze w hotelu przebywał) już można było żyć -tym bardziej wieczorem usiąść na werandzie i stoliczku z dwoma fotelikami.. W tym hotelu, chyba jako jedynym w ofercie Rainbowa BRAK aneksu kuchennego (jest tylko lodówka), czy jakiegokolwiek dostępu do kuchni. W pozostałych studiach oferowanych przez Rainbow w Kokkino Nero takie możliwości już są, choć z opisu gości...różniasto było z wyposażeniem. Na dole Hlidi mała recepcja bez jakiejkolwiek obsługi. Gospodarz wiecznie niezadowolony i zawsze i to od rana "tentegesz" (bardziej lub mniej). Problem wymiany spalonej żarówki urasta u niego niemalże do problemu wyjścia Grecji z Unii lub rozpoczęcia IV Wojny Światowej. Na całe szczęście pracuje u niego Gruzinka Irina, która co może bierze w swoje ręcę. Na nią można liczyć. Warunki w Hlidi naprawdę dobre (no moze oprócz braku klimatyzacji). Pokój czysty z kompletem klasycznych hotelowych mebli. Łazienka lekko cuchnąca (brak syfonów w kanalizacji-typowe dla starszych budynków w Grecji) z prysznicem bez...zasłonek. Po każdej kąpieli pod prysznicem trzeba było dopłynąć żabką albo kraulem do drzwi (woda schodziła powoli). W łazience komplet czystych, białych ręczników (ponoć nietypowe w pozostałych studiach). Brak środków czystości typu mydło, szampon, płyn do mycia naczyń o czym każdy wybierający się w te rejony wie. W kąciku przedpokoju (uwierzcie...nietypowe w innych studiach w Kokkino Nero- sądzę sprawa Iriny) miotła, miotełka, szufelka i plastykowy kubeł ze szmatą. Pokój więc był codziennie czysty i sprzątany...przeze mnie. Na dole Hlidi hm...nazwijmy tawerna z kilkoma stolikami i tanimi (najtańszymi w okolicy) potrawami. Nie jadłem, nie ocenię. Dwa stoliki zajęte wieczorem nie pozwoliły mi przekroczyć bariery strachu o moją okrężnicę, o żołądku i jelicie cienkim, z delikatności mej wrodzonej, nie wspomnę. Ponoć inni jadali i spotkałem ich w samolocie i byli zadowoleni z jedzenia. W końcu przeżyli! Wracając do spraw kulinarnych. Ci, co wykupią opcję All. Inc. muszą przejść kawałeczek do Aqua Rosa i można tam pozostać przy basenie czy plaży. I jeszcze , żeby nie zapomnieć o Bazie Rainbow, czyli wspomnianej wyżej Aqua Rosie, codziennie wieczorem odbywały się tam animacje. Nie opowiem dokładnie jakie, bo nie uczesticzyłem, ale była tam dyskoteka, kino i jakieś wieczorne zabawy. O jedzeniu w tym miejscu nie napiszę. nie żywiłem się tam więc nie wiem. (Żywiłem się " na mieście-super jedzonko) W tym miejscu były też spotkania z paniami Rezydentkami Rainbowa (a także w centrum wioski, w pawilonie przy piekarnI) na których stawiały i udzielały wszechstronnych wskazówek. U nich można było kupić tzw. fakultetry. Z fakuletów wybrałem wymarzone i niespełnione jeszcze METEORY. Koszt 25 Euro (ja płaciłem przed wyjazdem on-line 129zł). WARTO. Polski przewodnik pokazał wszystko, co chciałem zobaczyć. Z innych fakuletów z których nie skorzystałem ,bo już bywałem to : Ateny, góra Olimp, Wyspa Skiatos, Skopelos, Saloniki. Wszystkie informacje i to dokładne są na stronie Rainbow Tour. Plaża, jak w opisie, kamienista. O tej porze od strony Hlidi totalnie pusta. Należy zabrać specjalne obuwie. bez niego ciężko i niebezpiecznie jest tam się poruszać i pływać. Woda przezroczyta i o tej porze roku (prawie połowa września) cudownie ciepła. Kilka dni wysoka fala uniemożliwiała pływanie ( skały i wystające kamienie). PODSUMOWANIE (moja i tylko moja prywatna opinia): Warto, ale nie wrócę tam, jak wielu Polaków to robi, których spotkałem tam. Oni czują magię tamtego miejsca, może poczucie bezpieczeństwa mogąc na każdym kroku i z każdym pogadać w języku polskim Ja tej magii nie poczułem. Nie wrócę tam, choć powtarzam ABSOLUTNIE nie żałuję, że tam się znalazłem. Mało tego. Ten wyjazd zaliczę do jednego z NAJLEPSZYCH. Nie żałuję niczego. Ten tydzień, był cudowny. Teraz sprawy przyziemne. KOSZTY. Czy to jest to wyjazd niskobudżetowy?. Tak i nie. Jeżeli weźmiemy dużo jedzenia z Polski, będziemy mieli aneks kuchenny i spedzimy część czasu przy garach...to tak. Jeżeli ograniczymy wydatki w Grecji do obiadów w tawernie, reszta w kwaterze, tak jak ja, to jeszcze tak. Ale jeżeli weźmiemy pod uwagę zachcianki całej rodziny, olbrzymie ilości napojów, lodów, frytek, piwo i inne procenty itp i itd, to nie wiem, czy opcja jaką miałem w czerwcu tego roku za 2450zł/os/2 tyg z olbrzymim basenem, prywatną plażą przy hotelu, bezpłatnymi leżakami przy basenie i morzu...to ten All nie wyjdzie tak samo, albo może taniej. Dlatego polecam przed wyjazdem poczytać opinie, wziąć kalkulator i przeliczyć, rozważyć potrzeby, w szczególności jak wybieramy sie w większej rodzinie czy gronie przyjaciół. Jeżeli ktoś dużo zwiedza i przebywa mało w hotelu, to oczywiście i bezwzględnie propozycja studio bez wyżywienia jest najlepsza. Ci co wolą więcej czasu na plaży i się całkowicie zresetować to daję głowę, że formuła All. Incl. wyjdzie taniej. A może formuła H.B. ? Coś pośredniego. Rano śniadanko w hotelu, potem zwiedzanie i znowu kolacja w hotelu. Propozycja również ciekawa. Sa teraz takie wybory, że trudno...wybrać. Polecam, nie dla reklamy, B.P Rainbow. Otrzymałem to czego sie spodziewałem i o to chodzi!!! A tak już na sam koniec. Pozdrawiam tych, co pokochali Grecję i pokochać...muszą!!!.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Hildi

    Piotr 04.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    W hotelu, pomimo tego, że jest po remoncie, jest dużo mankamentów. Brak żarówek w lampkach. Zepsute uchwyty w łazience. Urwana markiza. Brak karnisza, a co za tym idzie brak zasłon. Nie działający wyciąg w łazience. Niestety bardzo monotonne jedzenie. 3 posiłki dziennie zamiast all inclusive. Pozytywnym akcentem jest opieka nad gośćmi jaką daje Irina, pochodzącą z Gruzji. Dla starszych gości, znających chociaż podstawy jezyka rosyjskiego, doskonały kontakt. Irina we wszystkim Wam pomoże. Jest ciepła, życzliwa i bardzo opiekuńcza. Drugi Plus to tzw. okoliczności przyrody, spokój, cisza i fakt, że w tej wiosce są tylko Grecy i Polacy. Nasz kawałek ziemi w tym kraju.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    pobyt w hotelu Hlidi

    Krzysztof, Opacz Kolonia 06.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    nie spełnia warunków all inclusive, wielkie zaskoczenie.Ani razu nie było sprzątane, ręczniki nie wymieniane, płyny do kąpieli dwie malutkie buteleczki na cały pobyt.Jedzenie świeże i dobre, choć mały wybór i ilość.Niektórych potraw nie starczało dla wszystkich.Brak owoców, soków,ciasta do obiadu i kolacji.Na wielki plus zasługuje pracująca w tym hotelu Irina,jako jedyna osoba będąca od świtu do nocy.Bardzo miła i pomocna.Wyjezdzajac o 5.00 nie otrzymaliśmy prowiantu.Będący przy autokarze właściciel hotelu odpowiedział,że w Grecji jest kryzys.