Opinie o Hiszpania - Od Andaluzji do Andaluzji Premium
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękny maj w Andaluzji
Lech Szczepanik 18.05.2026 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymi8 dni pobytu pełnych wrażeń. Każdy dzień bardzo skondensowany - praktycznie 12 godzin dojazdu w dane miejsce i zwiedzanie. Pierwszy dzień - Granada. Wspaniała polska przewodniczka, z ogromną wiedzą i chęcią umiejętnego przekazania nam tej wiedzy. Na Granadę mogliśmy poświęcić cały dzień - co dało nam okazję zwiedzenia Alhambry, ale także pięknych, różanych ogrodów, katedry, uliczek i zabytków starego miasta - jak i nowoczesnej części. Drugi dzień jeszcze bardziej intensywny : do zwiedzania dwa miasta : Sevilla i Cordoba. Jedno miasto ładniejsze od drugiego. Mnie osobiście bardziej do gustu przypadła Cordoba. Pięknie położone miasto nad rzeką, masa parków i zieleni. Także przepiękna starówka i Wielki Meczet z VIII wieku n.e. No i po raz pierwszy widziana arena walki byków. I tutaj przewodnicy również zdali egzamin - dużo czasu na zwiedzanie, bez zbytniego pośpiechu, dużo ciekawych informacji. Kolejny dzień również pracowity. Zaraz po wczesnym śniadaniu - wyjad do Giblartaru. Piękna pogoda pozwoliła nam na oglądanie pięknych widoków, podziwiania miasta, ogromna jaskinia. No i ważna też atrakcja - małpki. Na pewno każdy wyjechał z Giblartaru ze zdjęciem z tym zwierzątkiem. Ostatni dzień zwiedzania, to Kadyksu. Obejrzeliśmy stary port, Mieliśmy okazję również zwiedzić nowa katedrę - a perspektywę miasta obejrzeć z wysoka - z wieży katedry, na która mogliśmy wejść. Do przewodniczkj - bo to była pani, także żadnych uwag. Pozostałe 2-3 dni, to juz odpoczynek / oj, należał nam się /, zakupy - lub fakultatywne wycieczki do Rondy, Maroka czy Cominto del Rey. No i odlot do Warszawy. No cóż - wszystko kiedyś się kończy. Jedyna uwaga, to nasz opiekun - pani Jola. Chyba zbyt długo siedzi już w tej branży, ponieważ jej zaangażowanie było minimalne, niezbędne, nieaktywne. Szkoda