Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Japonia to inny świat, czysty, uporządkowany, niesamowicie zorganizowany, piękny, z historią tą dobrą i tą złą. Nie będę powtarzać tego, co już w opiniach wielokrotnie zostało napisane, na pewno jest to kraj warty zobaczenia, pozostawia po sobie wiele wrażeń i przemyśleń. Sama wycieczka super. Pilot Pan Łukasz, z dużą wiedzą, zafascynowany Azją, bardzo sympatyczny i komunikatywny, polecam i pozdrawiam :) Z rzeczy praktycznych - nie zabierać podstawowych kosmetyków typu pasty i szczoteczki do zębów, ręczników, szamponów, odżywek do włosów, nawet piżam - wszystko jest w hotelach, również jednorazowe grzebyki, maszynki do golenia, itp. Suszarki też wszędzie są, poza tym nasze tam nie działają - inne napięcie w gniazdkach. Warto zabrać przejściówkę bez uziemienia, z uziemieniem w większości nie pasują. Gotówka potrzebna, w większych sklepach można płacić kartą, dolary wymieniać ewentualnie na lotnisku lub w hotelach, maszyny mają bardzo niekorzystny przelicznik, o czym sama się przekonałam :( Minusem imprezy była fatalna organizacja przez biuro hoteli w Tokio. Adres zakwaterowania w Tokio zmieniany był kilka razy i to w ostatniej chwili przed wyjazdem. Za każdym razem trzeba było to zmieniać w zainstalowanej aplikacji wjazdu do Japonii, która w sumie okazała się niepotrzebna, bo w samolocie wypełnialiśmy nowe deklaracje. Po przylocie na miejsce, okazało się, że i tak mamy inny hotel. W Tokio przewidziane były trzy noclegi i powinny być w jednym miejscu. Nas zakwaterowano na dwie doby w dość kiepskim hotelu, z beznadziejnym śniadaniem, gdzie praktycznie nie bardzo było co wybrać, po to by na trzecią dobę przenosić nas do innego hotelu, już o dużo wyższym standardzie. Uważam, że organizatorzy imprezy powinni się nad tym zastanowić.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Byliśmy na wycieczce pod koniec września. W tym czasie trafiliśmy na wspaniałą pogodę. Było bardzo ciepło i prawie nie padało. Naszym przewodnikiem była pani Kasia. Bardzo zaangażowana i dająca z siebie wszystko, aby ogarnąć około 40 osobową grupę ludzi w różnym wieku. Była gotowa pomóc od odebrania grupy na lotnisku w Tokio po lądowanie w Polsce. Japonię i język japoński znała bardzo dobrze, zawsze była w stanie polecić rzeczy, które warto dodatkowo odwiedzić lub co i gdzie można i warto kupić. Starała się zawsze odpowiedzieć na wszystkie pytania, wyjaśnić wątpliwości i przekazać wszystkie informacje i szczegóły dotyczące planu na dziś oraz najbliższy czas, nawet z takimi szczegółami jak to, kiedy skorzystać z toalety i kiedy będzie następna. Przejazdy autokarem urozmaicała informacjami z różnych dziedzin o tym kraju, dzięki czemu wiele można było się dowiedzieć. Jedynie czasami tempo oprowadzania było chyba zbyt szybkie i grupa bardzo się rozciągała, na taką odległość, że nawet audioguidy traciły zasięg i nie było nic słychać. Towarzyszył jej bardzo sympatyczny przewodnik lokalny, który dwoił się i troił, aby jak najlepiej wykonywać swoje obowiązki jak i szukać osób z grupy, które gdzieś zaginęły. Hotele były zawsze czyste i w dobrej lokalizacji. Pokoje czasami małe, ale spełniające najważniejsze potrzeby. Śniadania w hotelach zazwyczaj były dobre, szczególnie w Kioto, gdzie spędzało się 3 noce. Szczególną atrakcją był hotel w którym spało się "na podłodze". Pokój był stylizowany na tradycyjny japoński z matami tatami. W tym hotelu była bardzo ciekawa i smaczna kolacja, podczas której można było ubrać specjalne stroje i spróbować bardzo ładnie podanych japońskich dań. Ogólnie noclegi były bardzo zadowalające. Program był intensywny i czasami trzeba było wybrać czy chce się coś zwiedzić, zrobić zdjęcia, zjeść czy zrobić zakupy. Nam się jednak zwykle udawało zrobić to co chcieliśmy, jednak wymaga to pewnego zorganizowania i wyboru tego co chcemy zrobić. Najbardziej nie podobało nam się połączenie dwóch wycieczek fakultatywnych jednego dnia, czyli inaczej niż było w programie. Kolacja z maiko/gejszą miała być innego dnia niż wycieczka do Nary. Mieliśmy wrażenie, że przez to, że trzeba było zdążyć wrócić na tę kolację to wycieczka do Nary i wszystkie atrakcje w jej programie były w zbyt szybkim tempie, ledwo pozwalającym na zrobienie zdjęć i nacieszenie oczu wspaniałym szlakiem 1000 bram Torii czy lasem bambusowym. Ta wycieczka fakultatywna, za którą zresztą płaciło się dodatkowo, a alternatywą było zostanie w hotelu i zwiedzanie Kioto na własną rekę, powinna trwać dłużej, aby można była nacieszyć się tymi wspaniałymi miejscami. Poza tym program był bardzo ciekawy i obejmował bardzo ciekawe miejsca. Można było spojrzeć na Japonię z różnych stron. Od świątyń buddyjskich i shintoistycznych, przez metropolie jak Tokio i Kioto i dzielnice zakupowe, po spacery mniej popularnymi uliczkami. Transport był albo wygodnym autokarem, albo transportem publicznym jak Shinkansen, prom płynący na wyspę, kolejka linowa czy lokalne pociągi, a nawet tramwaj, co też było pewną atrakcją i pozwalało lepiej poznać ten kraj. Można było nawet doświadczyć japońskiego ścisku w pociągu w Kioto. Nie jest to wina samej wycieczki, ale minusem jest to, że miejsca w samolocie mogą być osobne. Nie ma możliwości zmiany tego przez stronę przewoźnika wcześniej, ani przez biuro podróży, ewentualnie można dopłacić na lotnisku lub liczyć na mniejsze obłożenie samolotu i wtedy mogą przydzielić miejsca razem. Prócz śniadań w większości dni była zapewniona obiadokolacja w formie specjałów japońskiej kuchni albo bufetu. Nie każdemu ta kuchnia będzie odpowiadała, ale nie po to się gdzieś wyjeżdża, żeby jeść tylko to, co je się na co dzień. Trzeba się do wyjazdu przygotować i dokładnie sprawdzić ile trzeba mieć ze sobą jenów na podstawową opłatę (40 tys. jenów) i pozostałe wycieczki z których chcemy skorzystać. Jeżeli zabraknie nam gotówki, to jest możliwość wymiany waluty w automatach jak i kantorach, gdzie można czasami wymienić nawet ze złotych na jeny. Przewodnik zawsze była w stanie podpowiedzieć gdzie możemy to zrobić. Warto mieć gotówkę, nie wszędzie można płacić kartą. Ogólnie wyjazd był bardziej niż udany. Pozostaną po nim wspaniałe wspomnienia, piękne zdjęcia i szafki pełne herbaty, słodyczy i innych rzeczy, które można było w Japonii zakupić. Sama wycieczka pozostawia ochotę na więcej i może nawet odwiedzenie Japonii kiedyś w przyszłości z innym programem.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Na pierwszy kontakt z Japonią bardzo polecam. Można zapoznać się z kulturą japońską, zobaczyć najważniejsze miejsca i zabytki oraz spróbować lokalnej kuchni. Przewodnicy bardzo dobrze zorganizowani i z rozległą wiedzą o kraju kwitnącej wiśni. Wysoki standard noclegów. Z przyjemnością jeszcze tam wrócę.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
trzeba koniecznie zwiedzić Japonię
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo dobra organizacja. hotele całkiem przyjemne, czyste. sprawne przemieszczanie się pomiędzy poszczególnymi etapami wycieczki. miła i profesjonalna opieka pilota Pani Magdy. wielkie podziękowania za serdeczność i cierpliwość. szkoda ze pobyt nie trwał dłużej
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
To moja pierwsza wycieczka objazdowa i pewnie nie ostatnia. Program bardzo dobry biorąc pod uwagę, że Rainbow przygotowuje wyjazd dla większej lub mniejszej grupy ludzi interesującej się rożnymi aspektami japońskiej kultury lub poznających nowe kraje bez "fanostwa", a nie tylko dla jednej osoby z przerośniętymi ambicjami, która planując i planując pojechałaby tam na świętego nigdy. Z resztą wbrew wyobrażeniom przed wyjazdem nie byliśmy aż tak ciągnięci od zabytku do zabytku od rana do wieczora, tylko często mieliśmy trochę czasu by zajrzeć w rożne kąty. W miarę obiektywnie mógłbym wskazać, że zabrakło w programie pewnych ikon Tokio (chociaż i tak widzieliśmy sporo współczesnych miejsc) i gdy już wiedzieliśmy jak poruszać się metrem i pociągami aglomeracyjnymi ciężko było zobaczyć i Tokio Tower i Akihabarę i przejechać się kolejką jednoszynową na Odaibę) w ostatni wieczór w mieście. Co do innych miejscowości to je też dobrze oceniam, chociaż być może za krótko byliśmy w Kioto gdyż zabrakło mi bambusowego lasu i świątyni Inari z tysiącem bram torii do niej prowadzących (chociaż pewnie jak się jest jednym z miliona turystów znajdujących się tam w jednym momencie, to nie wygląda tak magicznie jak na zdjęciach). Więc zasadniczo mógłbym podsumować, że minusem jest to, że wycieczka była za krótka (ale ludzie nie mają urlopów z gumy, więc do 2 tygodni to taki oczywisty okres). Do hoteli nie mam zarzutów bo nie były one w tym wszystkim najważniejsze (przy czym wskazówka dla czytających nigdzie nie był potrzebny własny ręcznik i środki myjące, ale jeżeli nie myjecie zębów byle czym, to warto wziąć swoją szczoteczkę. Jeśli chodzi o zarost - w hotelach są maszynki, ale nie ma kremów do golenia). Miło było, że w Atami można było spać na futonie rozłożonym na macie tatami, chociaż jeżeli ktoś chciałby sobie rozsunąć okno i patrzeć na morze pijąc herbatę przy niskim stoliku to przeszkadzała ruchliwa droga bezpośrednio przy ścianie budynku (i to jak gorąco jest latem na dworze). Hotel w Tokio miał dużą zaletę , że był położony blisko obwodowej linii kolejowej Yamanote, która łączy najciekawsze dzielnice miasta. Śniadania w hotelach w formie bufetu, tak samo niektóre kolacje (w hotelach, czy restauracjach "jesz ile dasz radę"). Taka forma pomagała gdy czuło się potrzebe odpoczynku od lokalnej kuchni. Pewnym problemem były herbaty. Zabrzmi to jak herezja, ale japońskie mi nie smakowały, a nie było innych. Jeżeli kawy też się nie pija zostawały chłodzona woda, soki i napoje gazowane (m.in. zielona fanta, która niestety była dostępna do kupienia tylko w strefie bezcłowej na lotnisku). Oprócz tego wielodaniowa kolacja w stylu kaiseki i omlety okonomiyaki. Sushi i ramen zdarzały się w ramach bufetu, ale takie porządne trzeba było zjeść na własną rękę (był nawet specjalny czas wolny w jednym centrum handlowym na to), co pewnie wynikało z kwestii logistycznych (braku pojedynczego lokalu i tylu kucharzy w nim, którzy by przygotowali posiłek dla 25-40 gaijinów na raz). Przewodnik kompetentny, w trakcie przejazdów dodatkowo przestawiał historię, gospodarkę i społeczeństwo Japonii, mówiąca po angielsku lokalna przewodniczka towarzysząca wycieczce była pomocna. Przy czym przydałoby się by Rainbow wyposażał swojego przewodnika w dwie teleskopowe flagi, z których jedną mógłby użyczać lokalnemu przewodnikowi.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękne pałace, zamki obronne samurajów . Cudowne parki ,strumyki ,roślinność typowa azjatycka klony wiśnie . Odmienność kulturowa w 100% ,czystość ,dbanie o przyrodę , życzliwi pomocni , spokojni cisi w przestrzeni publicznej ( brak krzyków ,głośnych rozmów ). Zdyscyplinowani w kolejkach które są prawie wszędzie ( jedzenie , metro , miejsca publiczne ). Ciekawe miejsca turystyczne ( góra Fudżi ,gorące kąpiele ) i lokalne jedzenie o którym można powiedzieć Pyszne nawet jak ktoś nie lubi ryb i owoców morza. Shinkinsen ,świątynie buddyjskie i szintoistyczne ,ruch lewostronny dla pieszych oraz samochodów .
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Trafilam na fajna pilotke oraz fajny czas w Japonii. Ciepla, wiosenna pogoda zachecala do realizowania kolejnych punktow programu. Ale bardzo interesujace bylo rowniez to, co poza programem: obserwowanie codziennego zycia Japonczykow, tego co sie dzieje na ulicy lub w komunikacji miejskiej. I oczywiscie hitem pobytu byly toalety ! Kto nie byl, ten nie zrozumie tego zachwytu :).
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo ciekawa wycieczka, ciekawy i zroznicowany program, dobra organizacja
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nasza wycieczka odbyła się na przełomie marca i kwietnia, dzięki czemu udało nam się doświadczyć sakury w pełnej okazałości, chociaż pojawiły się również intensywne opady śniegu w dniu, kiedy mieliśmy jechać na Fuji. Całą wycieczkę oceniam bardzo pozytywnie, z zastrzeżeniem uwag, o których poniżej. Szczególne podziękowania należą się pilotom Pani Marii i Harremu, a także naszej wspanialej grupie, dzięki którym wycieczka przebiegała bezproblemowo i w miłej atmosferze.