Przejdź do treści

Opinie o Madera - gdzie nogi poniosą

5.3/6
(437 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły
Oceny szczegółowe
Intensywność programu
5.1
Pilot
5.2
Program wycieczki
5.4
Transport
5.7
Wyżywienie
4.8
Zakwaterowanie
4.5
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    Madera - Gdzie nogi poniosa

    Elzbieta, BIALYSTOK 03.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Termin naszej objazdowej wycieczki - 24- 31.01.2026. Zakwaterowano nas w hotelu oddalonym naście kilometrów od stolicy - Quinta do Estreito de Camera de Lobos. Hotel niby czterogwiazdkowy, ale czasy świetności ma dawno za sobą. Śniadania - szwedzki stół - dość dobre , smaczna kawa i croissanty. Obiadokolacja o bardzo późnej porze - 20.00 !!! Biorąc pod uwagę fakt, że wracaliśmy z trasy około 16 - 16.30, bez posiłku w trakcie dnia i bez możliwości pójścia gdzięś obok hotelu coś zjeść, kolacja była zdecydowanie za późno. Poza tym była serwowana z ubogim menu. Ponad to, w pokoju nie było czajnika, także brak możliwości choćby zrobienia kawy czy herbaty oczekując na kolację. Program wycieczki był realizowany zgodnie z planem i ogólnie podobał nam się. Pilot, Pani Dagmara, powinna jeszcze dużo się uczyć, aby dobrze prowadzić grupy. Bardzo mało przekazywała wiadomości, nie potrafiła nic powiedzieć o życiu codziennym mieszkańców Madery, zbyt dużo czasu poświęcała sprzedaży wycieczek fakultatywnych. Bardzo dużo podróżujemy z biurem Rainbow , więc mamy porównanie do innych pilotów. Pani Dagmara była jednym ze słabszych przewodników. Madera to wycieczka dla osób o dobrej kondycji fizycznej, lubiących góry. Krajobrazy są piękne, zwłaszcza podobał nam się półwysep św. Wawrzyńca. Ogólnie jesteśmy zadowoleni, ale nie chcemy tam powrócić.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    Madera Brak planów B

    Gal Anonim 26.11.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Na tego typu wycieczce bylem 3 raz w życiu. 2 razy z PTTK Rzeszów i teraz pierwszy raz z Rainbow. Muszę przyznać ze wiele punktów wymaga korekty i wywołało niezadowolenie wśród uczestników. 1. Brak planów awaryjnych w przypadku nazwijmy to ryzykownej pogody tudzież zmiany niezaleznej od organizatora. Opis sytuacji: pewnego dnia autokar zabrał nas spod hotelu, potem zabrał osoby z kolejnych dwóch hoteli co juz zabralo dosc sporo czasu i wyjeżdżając z Funchal dostajemy informacje ze wszystkie szlaki sa zamknięte i powrót do hotelu. Brak planu B. Wszyscy do hotelu. Jeżdżąc z PTTK Rzeszowskim taka sytuacja byłaby niewobrazalna. Przewodnik stanąłby na rzęsach zeby cos zorganizować. A nie informacja: szlaki zamknięte powrót do hotelu. I teraz ciekawostka: wsiedlismy w bolta pojechaliamy na polwysep świętego wawrzynca i po zakupieniu legalnie biletu od pracownika parku zeszliśmy caly szlak. Dodam tylko ze oprócz nas bylo tam jeszcze 500 innych osób. Wniosek: popracujcie nad planem B, wystarczyło podjechać na pare punktów widokowych autokarem i postawić lampkę wina każdemu i by bylo inne echo niz wracamy sobie do hotelu. Jeśli by byla kiepska pogoda caly tydzien to też by nie bylo planu B? 2. Śniadania w hotelach to porazka - moze i smaczne ale codziennie dokładnie to samo, po 2 tygodniach które tam spędziłem to nke mogłem na to juz patrzeć (kolacje bardzo dobre zarówno podana przez kelnera jak i bufet). 3. Brak grupy na WhatsApp - musicie wprowadzić obowiązkowa grupę dla każdego uczestnika zeby biedny pilot nie musiał do każdego dzwonic. 4. Porównując ilość rzeczy do zobaczenia PTTK Rzeszow (male skromne biuro i ceny niezłe) vs Rainbow to nie macie podjazdu zupełnie. Z nimi to sie czulo ze objezdzamt i zwiedzamy. A tutaj to takie pitu pitu co można śmiało zrobić boltem.😀

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    56

    bardzo slaby hotel

    Lukasz, Wrocław 03.05.2022 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Zakwaterowano moja 4 osobowa rodzine do 2 pokoi. Ja z dziecmi w 3 osobowym pokoju, a zona w drugim. Nie bylo by w tym nic zlego, gdyby nie to ze na miejscu dowiedzielismy sie, ze do pokoju zony zostanie domeldowana obca osoba! Nie zgadzalem sie na takie warunki. Hotel tlumaczym sie oblozeniem pokoi. Kolejna wtopa to pani sprzetajaca, ktora pewnego dnia zapomniala zamknac nasz pokoj jak wychodzila. Wrocilismy z wycieszki i zaskoczyly nas uchylone dzwi do pokoju. Innego dnia nie dosatalismy czystych recznikow, a brudne zostaly zabrane. 3-krotna interwencja w recepcji skoczyla sie recznikami basenowymi, bo pani z sprzatajaca byla nie osiagalna.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Madera -Gdzie nogi poniosą

    Monika, Chotomów 22.04.2025 | Termin pobytu: kwiecień 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Wyjazd średni albo mocno średni.Gdyby nie dokupione wycieczki fakultatywne wiało by nudą.Hotel na wsi,dojazd do Funchal na własną rękę.Basen odkryty, zimna woda...Powrót do hotelu ok.16..,kolacja o 20tej.Hotel bez atrakcji.Kolacje serwowane,bez możliwości wyboru,albo jesz co jest,albo nie jesz ...Trzeba być na konkretną godzinę. Śniadania ok.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    14

    fatalny hotel

    Turysta 03.11.2024 | Termin pobytu: październik 2024 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Fatalny hotel. Wykupiłam wycieczkę w marcu, czyli bez zniżek. Na miejscu hotel 12 piętrowy z bardzo dziwnym pokojem. Wydawało mi się, że jadę na Maderę nad ocean nie po to aby mieszkać w celi więziennej z oknem na studnię wentylacyjną. Widok mocno ograniczony przez mury i rury. Wentylacja włączana o 6 rano i wyłączana o 22. Czyli brak miejsca do wypoczynku po całkiem fajnie ale intensywnie czyli męcząco spędzonym dniu. Szkoda wysiłku Pani Moniki, która bardzo fajnie prowadziła wycieczki, dzieląc się sporą wiedzą.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    42

    Piękna wyspa

    KATARZYNA, BYDGOSZCZ 14.08.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Wyspa Madera piękna, ale organizacja wycieczki słaba. W ogóle nie zwracano uwagi na uczestników . Śniadanie o 7.30 a już o 8 lub 8.10 zbiórka gdy kolejka do szwedzkiego stołu powodowała że o 7.45 można było dopiero jeść jak się nałożyło produkty. Ciągłe poganianie i skracanie czasu pobytu byle zdążyć na degustacje i obiady w jednym wyznaczonym miejscu. Nie dostosowanie do pogody. Czas wolny za krótki na wycieczce a potem od 17.siedzenie w hotelu gdzie nie było co robić.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    43

    Madera - gdzie autokar zawiezie do knajpy

    Małgorzata, Warszawa 05.11.2024 | Termin pobytu: październik 2024 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Po raz pierwszy w życiu zdecydowałam się na wycięczkę zorganizowaną i po raz ostatni, pomimo dobrych opinii znajomych i innych osób na temat tego wyjazdu. Pierwsza rzecz, którą byłam zawiedziona to brak komunikacji ze strony Rainbow na temat braku możliwości realizacji wejścia na Pico Ruivo - głównego punktu programu wycieczki. Pożar na Maderze wybuchł 21.08.2024 a wycieczka była w terminie 26.10-2.11, więc był czas na informację ze strony biura. Taka informacja nie została przekazana. Następna rzecz, to organizacja: wycieczki wyglądały tak, że autokar przywoził nas na punkt widokowy albo w piękny wawrzynowy las i mielśmy średnio 20-30 minut na atrakcję bez możliwości wydłużenia czasu na ich oglądanie, podczas gdy postoje w resturacjach i barach trwały po 30-90 minut a były 2 na dzień, bez możliwości zmiany programu, pomimo próśb. To sprawiało, że wycieczki trwały o średnio 2h dłużej bo siedzieliśmy w knajpach, co opóźniało powrót do hotelu i zorganizowanie sobie wycieczek na własną rękę, bo byliśmy w hotelu ok 15-16 zamiast o 13-14 (kolacja była o 18:30). Zatem przepiękne tereny, zabytki robiliśmy na akord, biegając po tych miejsach bez możliwości podziwiania a tylko żeby strzelić szybką fotkę, ale w słabych knajpach siedzieliśmy po 2 godziny dziennie marnując czas. W programie było zaznaczone, żeby wybrać swoje jedzenie - w tym kontekście ten czas na restauracje był totalnie zmarnowany, bo uczestnicy wycieczki byli przygotowani na jedzenie w trasie. Dodatkowo, to co budziło niesmak, to ciągłe zbieranie zamówień na jedzenie przez przewodnika i przekazywanie ich do danej knajpy - wiadomo prowizje są ważne w życiu przewodników, ale za płatne wycieczki, mogłby by chociaż być wybierane miejsca ze smacznym jedzeniem a nie knajpą ze sztucznymi goryalmi czy nie doprawioną kanapką prego albo nieświeżą ponchą. Najbardziej zawiedziona byłam dodatkowo płatną wycieczką Jeep Safari - kierowca wszystkie piękne punkty widokowe i przyrodcznie robił na akord mielismy po 20 minut na każdy, po czym wywiózł nas do baru ze sztucznymi zwięrzętami jak w luna parku na 30 minut oraz do miejscowości nad oceanem, gdzie oprócz knajp i ławki z widokiem na asflat nic nie było - tam mielismy 1,5 godziny czasu wolnego. 2 godziny zmarnowane - a też grupa prosiła o zmianę ale niestety Pan nie chciał, bo nie taka była umowa z Rainbowem. Ponadto gdy dostałam bólu uchu pomimo próśb nie chciał zamknąć dachu jeepa, bo mieliśmy być zaraz a miejscu (nie byliśmy zaraz na miejscu - byliśmy w połowie, po prostu nie chciało mu się zatrzymać). Następnie porównałam wycieczki na miesjcu w w Funchal - za połowę ceny miałąbym o połowę więcej miejsc do zobaczenia. Nie polecam tego fakultetu. Przewodnik Pan Łukasz. To, co zapamiętałam od Pana Łukasz "Opowiem Wam Państwu o tym później" - ale niestety nie odpowiadał. To, co słyszałam, to o której i kiedy zbiórka oraz co możemy zjeść z resturacjach, na które składał zamówienia w celu pobrania prowizji. Bardzo bazowa wiedza na temat Portugalii oraz słabe akcentowanie różnic pomiędzy Maderą a kontynentem. Bardzo słaba wiedza na temat Maderskich ciekawych, nieturystycznych miejsc czy tipów poza utartym szklakiem. Rzeczwiście Pan Łukasz podał nam jakieś miejsca np na fado gdzie miał prowizję (niestety Pan Lukasz nie umiał polecieć lokalnych tascas gdzie prawdziwe fado ma miejsce), albo miejsce gdzie od kogoś słyszał, że warto wypić ponchę (miejsce zamknięte i miejsce barowe w hotelu, które nic nie miało współnego z maderską ponchą), natomiast w Funchal poleciał nam pójść w lewo na starówkę lub w prawo promenadą do Cabo do Lobos (fanastycznych miejsc w Funchal jest o wiele, wiele więcej!). Hitem było odradzenie wejścia na najwyższy punkt na cyplu Wawrzyńca, bo podobno jest słaby widok - a widok był obłędny i najlepszy z całej wyczieki tego dnia (po prostu chodziło o to, że nie ma ubezpieczenia na ten fragment trasy). Te przykłady mniej więcej pokazują profil Pana Łukasza i jak był zaangażowanym przewodnikiem. Plusem Pana Łukasz jest to, że był miły i uśmiechnięty. Z pozytyów wycieczki objazdowej to jest to, że ceny biletów lotniczych i hotelu są atrakcyjniejsze gdy kupuje się przez Rinbow. Fajnie też że autokar ma duże okna i można oglądać widoki bo zauta tyle nie widać a ja jako kierowca zazwyczaj prowadzę i nie mogę się tak skupić na otoczeniu. Natomiast stanowczo zmarnowany potencjał czasowy, bo moglismy zobaczyć dwa razy więcej, gdyby organizacja była na przyzwoitym poziomie, a przewdonik zaangażowany i pasją do Maderskich zwyczajów, historii i miejsca.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    opinia

    MARIA, GNOJNIK 24.07.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Byliśmy z mężem na Maderze od 5 lica 2025 roku tydzień z objazdówka tydzień. Madera piekna widoki przecudne .Ale jesteśmy oburzeni jak rainbow z nami postąpił do końca nie wiedzieliśmy do jakiego hotelu trafimy .Nigdzie tej informacji nie umieszczono a nasz rezydent bezczelnie nam wmawiał że sami ten hotel wybraliśmy.Mam wrażenie że nasza około 50 grupa turystów podległa losowaniu.My trafiliśmy do hotelu Quinta do Estrelitio .hotel dawno wola o remont.Sniadania bardzo ubogie .Obiadokolacje podane na talerzu. Porcje jak dla pięciolatka. Musieliśmy dopłacać 5 euro od osoby do wycieczek z powodu lokalizacji.Jestesmy oburzeni jak nas potraktowali .

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Madera, gdzie nogi poniosą; Jardins d'Ajuda, sierpień 2026

    Tomasz, MINSK MAZOWIECKI 16.08.2026 | Termin pobytu: sierpień 2026 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    8-15.08.26. Madera sama w sobie jest warta zwiedzenia. Można zobaczyć tu wiele pięknych miejsc, unikalnych widoków. „Gdzie nogi poniosą” jest opcją rzeczywiście bardziej wymagającą. Madera jest górzystą wyspą, nie należy więc do najlżejszych miejsc do zwiedzania. Hotel, który wybraliśmy to Jardins d’Ajuda. Kreuje się na 4 gwiazdkowy, jednak z pewnością w porównaniu do polskich standardów jest on znacznie niżej. Dałbym raczej 3 słabe gwiazdki. W nocy czuć było zapach frytury z nawiewu w łazience i pokoju. Najwidoczniej wentylacja jest źle odizolowana od restauracji/ kuchni i wszystko się niosło do pokoi. Hotel lata świetności ma już bardzo dawno za sobą. Obsługa pomocna, restauracja i kelnerzy na poziomie, choć jedzenie często monotonne, słabo doprawione. Lokalizacja hotelu dobra. Największe obiekcje mam do przewodniczki, która nam się „trafiła” - p. Dagmara. To przewodniczka samej siebie. Nie otrzymaliśmy żadnego zestawu słuchawkowego. Komunikacja była więc bardzo zła. Pani potrafiła nie czekać na grupę, potem mówić do 2-3 osób, które akurat szybciej przyszły, po czym gdy schodziła się już reszta grupy, ok 20 osób, kończyła mówić i szła (sobie) dalej. Co wtedy mówiła? Większość nie wiedziała... Innym razem miała czekać w jakimś miejscu (Funchal) z chorągiewka, by zebrać grupę. Nic takiego nie było. Siedziała już sobie w autobusie, a ludzie patrzyli po sobie, kompletna dezinformacja. Brakowało bardzo podstawowego, logicznego i kompletnego przekazu informacji, np. na ile wychodzimy z autobusu, by moc zdecydować, czy zabierać swoje rzeczy czy nie. Pisaliśmy jej to na WhatsApp, po czym dopiero orientowała się, że nie podała najistotniejszych informacji (bez naszych pytań i „ciągnięcia za język” nie otrzymalibyśmy ich). Zdarzało się także, że potrafiła nie przeliczyć grupy po przerwie, np. spotykaliśmy się w punkcie, pilotka nie licząc ludzi zaczynała już iść dalej w kolejne miejsce, a za nią tłum krzyczał, że inne osoby są jeszcze w toaletach... Dramat. Od początku i co dla mnie było bardzo przykre i uderzające, to iście „urzędowe” podejście do swojej pracy i ludzi. Zrobić totalnie minimum, nie angażować się i w nic się nie wdawać. Wszystko dosłownie na odwal. Kompletne zamknięcie i sztywność. Wyjątkowo zniechęcająca postawa i moim zdaniem osoba zupełnie nie potrafiąca kierować ludźmi. Jak dla mnie, totalna porażka. A mam porównanie, ponieważ byłem już z Rainbow w innym miejscach, np. w Japonii, Tajlandii, czy Dubaju. Widziałem pilotów, którzy swoją pracę wykonywali wzorowo, z pasją i zaangażowaniem. Niestety tutaj było coś zupełnie odwrotnego, co skłania mnie raczej do refleksji o zmianie biura podróży…

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    12

    Madera gdzie nogi poniosą

    Magdalena, --- 30.01.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Przewodnik bardzo fajny. Jeśli chodzi o realizację programu to słabo bo nie zobaczyliśmy kilku atrakcji z powodu tego, że czekaliśmy inny samolot który doleciał z jednodniowym opóźnieniem. Położenie hotelu na plus ale jakość hotelu bardzo słaba.