Kategoria lokalna: 5
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pięknie położony hotel z mnóstwem zieleni i zwierząt. Piękna plaża, do której dojazd zapewniają melexy kursujące co kilka minut. Mimo znacznego obłożenia w okresie świątecznym, nie było to wyczuwalne a każdy mógł znaleźć przestrzeń dla siebie, czy to podczas posiłków, czy na plaży, brawo! Pokoje ok, dość duże, ale nieuchronnie zbliża się konieczność remontu , nie tylko powierzchownego odświeżenia, mimo wszystko spokojnie, nie jest źle.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel b fajny. Duży ogród z atrakcyjną roślinnością. Dojazd na plażę meleksem trwa kilka minut. Plaża niezbyt szeroka, ale sporo leżaków. Nie ma problemu ze znalezieniem wolnego miejsca. Można przeciągnąć leżak pod palmy, nieco z dala od rzędów leżaków. Przy plaży niewielka rafa, można oglądać kolorowe rybki - warto mieć buty do wody. Plaża jest dość długa, można chodzić na spacery (ok. 30 min. w jedną stronę). Bar na plaży oferuje jedynie napoje i drinki (są spore kolejki). Warto mieć kubek termiczny. Na posiłek trzeba wrócić meleksem do hotelu. Jeżdżą b często. Posiłki b zróżnicowane, duży wybór - sushi, owoce morza, dania meksykańskie, świeże owoce. Dobre drinki. Pokój duży ze sporym balkonem. W łazience wanna z jacuzzi. Serwis na wysokim poziomie, czysto. Minibar w cenie, codziennie uzupełniany (woda, piwo, pepsi, mirinda).
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Z czystym sumieniem możemy polecić wypoczynek w hotelu Bahia Principe Coba na Jukatanie. Po pierwsze należy nastawić się na długą podróż samolotem, a po niej na około 2 godzinny transfer, który mija dość szybko ze względu na nowe widoki. Transfery lotniskowe czy wycieczki z Rainbow na wysokim poziomie. Sam hotel świetnie położony, blisko nabrzeża a zarazem blisko dżungli. Teren hotelu bardzo duży, można spacerować godzinami ze względu na to że kompleksy Coba, Tulum są połączone. Cudowne jest otoczenie hotelu, mnóstwo zieleni, palmy uginające się od koksów, zwierzęta (ostronosy, iguany, szopy) przemieszczające się tuż pod naszymi nogami. Infrastruktura i porządek zasługują na duży plus. Restauracja miała bogate menu, wiadomo, jeśli ktoś przyjechał na dwa tygodnie i jest smakoszem mięsa może się znudzić, ale dla kogoś kto próbuje wszystkiego po trochu na prawdę codziennie coś innego. Obsługa szybka i bardzo miła. Polecam zaraz po przylocie zarezerwować w ramach opcji trzech kolacji ala carte (w trakcie pobytu na te najlepsze restauracje trudno znaleźć miejsce) kolacje w restauracji japońskiej - super pokaz i smaczne jedzenie. Włoska nie zrobiła na nas wrażenia ale oczywiście było smaczne. W barze w lobby pyszne cappucino jeśli ktoś jest spragniony dobrej kawy. Wieczorne imprezy w amfiteatrze też na plus, zawsze można było z łatwością znaleźć miejsce żeby usiąść i posłuchać. Podczas naszego pobytu przeważali Polacy i Kanadyjczycy. Jeśli chodzi o baseny też w porządku, wiadomo jeśli komuś zależy na konkretnym miejscu to trzeba zarezerwować albo pójść tam odpowiednio wcześniej. Dla nas, ze względu na to że byliśmy z dzieckiem wystarczający był basen dla najmłodszych, gdzie nie było tłumów. Plaża i woda całkiem ok, chociaż tam nie wypoczywaliśmy za dużo, czasem pojawiały się glony i bywało wietrznie. Przyjemne miejsce na wieczorny spacer. Po terenie kompleksu można poruszać się meleksami, które odjeżdżają z punktów co kolka minut. Pokoje hotelowe duże i przestronne, sprzątane codziennie, choć mały minus za zapach - wiadomo hotel nie jest nowy, ma swoje lata dlatego czuć było wilgoć z szaf. Codziennie uzupełniany barek w pokoju. Warto zwiedzić Tulum i Coba (wybraliśmy się z Rainbow i bardzo polecamy- świetna organizacja, brak ukrytych kosztów), przejechać się do Puerto Aventuras lokalnym colectivo, a nawet taksówką wybrać się do Playa del Carmen na spacer na 5 Aleje (około 38-40 $ w jedna stronę). Zwiedziliśmy też EkBalam i Cenote Maya z lokalnym biurem z Cancun ponieważ nie pasował nam termin z biura - mały bus jednak więcej ukrytych koszów, co pozostawiło duży niesmak. Wszystkie te miejsca warte odwiedzin. Warto przygotować się na napiwki - wszędzie mile widziane - za transfer, pokojówce, w restauracji - minimum to takie 3$ i więcej wiadomo. Jeśli chodzi o pamiątki to wszędzie to samo niestety i bardzo drogie - mała figurka ceramiczna 25$, wszystko inne porządne dużo droższe. Warto pójść na pokaz do delfinarium, odwiedzić haciende Don Isabela, zwiedzić cenote La Casa Del Alux w Puerto Aventuras. Warto zabrać nakrycie głowy na wycieczki bądź kupić coś lokalnie, przełączka do gniazdka i coś na komary oraz dużo pozytywnej energii ;-)
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
bardzo udane wakacje. hotel spełnił nasze oczekiwania mnóstwo zwierząt fajne baseny plaża całkiem znośna mega animacje bardzo różnorodne jedzenie
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Mega Super All ok.Z czystym sumieniem mogę polecić -lepszy od Bahia Tulum Bahia Akumal Bahia Prime
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Po kilkuletniej przerwie spowodowanej przez Covid 19 i wszystkimi obostrzeniami z nim związanymi udało się znów polecieć gdzieś dalej.Meksyk mieliśmy w planach więc stąd ta destynacja.Z biurem Rainbow byliśmy po raz pierwszy i teraz wiemy że nie ostatni bo wszystko było profesjonalnie zorganizowane od samego początku do końca.Wylot komfortowym Dreamlinerem z Katowic a nie z Warszawy,opieka fajnych rezydentów ,z którymi można było porozmawiać na prawie każdy temat (a nie tylko w sprawie sprzedaży wycieczek tak jak to zazwyczaj bywa ) Wycieczki też fajne aczkolwiek duże odległości do poszczególnych atrakcji.Polecam rejs na Isla Mujeres i Contoy Jeśli chodzi o hotel to tutaj jak zwykle wszystko na najwyższym poziomie tak jak się spodziewaliśmy ponieważ w Bahia Principe już byliśmy w Dominikanie.Bahia Principe Grand Coba choć położony najdalej od plaży (wszędzie dowożą meleksy więc nie ma to znaczenia)spełnił nasze oczekiwania.Kilkupokojowe domki ulokowane w pięknym tropikalnym ogrodzie w dżungli wśród iguan,aguti, ostronosów i pięknie śpiewających ptaków (były tez kolibry) plus wspaniałe jedzenie ,bardzo mili meksykanie oraz wszystkie odcienie niebieskiego koloru Morza Karaibskiego (nie było wtedy sargazo) to wszystko składa się na to że możemy poczuć się jak w raju.Paraiso jak mawiają meksykanie.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo dobry standard, choć w pokojach czuć było wilgoć, cała reszta bez zastrzeżeń. Polecam serdecznie
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Meksyk jest przepiękny, a hotel Bahia Principe Grand Coba śliczny. Duży teren, czysty, baseny rozległe, jedzenie w restauracji dobre.Jedynie pokoje mogłyby byc troche nowsze.Ale i tak polecam ten zakatek, bo jest przecudny!
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
W hotelu byliśmy na przełomie lutego i marca 2023-pogoda rewelacyjna 32-34 stopnie ,błękitne niebo -przepiękna ,soczysta zieleń ,kwiaty i palmy-a wśród nich pełno zwierząt.Rano wychodzą aguti ,przed południem na trawie wygrzewają się iguany ,po południu wychodzi stado ok.30 przepięknych ostronosów,które nawet podchodziły pod nasz balkon i nic się nie bały ,wieczorem kiedy jest ciemno przy restauracji obok basenu grasują szopy ,które nieraz chciały porwać nam jedzenie -taka atrakcja.Co do jedzenia -restauracja główna pełen przepych ,do wyboru do koloru .Potrawy zarówno meksykańskie(jeden dzień był typowo meksykański-restauracja wyglądała przepięknie-ogromne kolorowe sombrera i inne dekoracje) jak i również europejskie -nie ma się czego bać ostrość potraw jest wyważona ,a jeżeli ktoś lubi bardzo ostre -jest czym doprawić.Różnorodność owoców, deserów , ciast ,mięs ,warzyw ,sosów itd. itp. Czasem zdarzały się kolejki do restauracji zwłaszcza na kolację ,ale bardzo szybko znikały,dzięki sprawnej obsłudze ,która kierowała nas do odpowiedniego stolika.Pokój sprzątany codziennie ,z balkonem ,klimatyzacją, wanną z hydromasażem ,minibarkiem z napojami i piwem.W lobby jak i na terenie całego hotelu serwowali również oryginalne alkohole ,super drinki ,i różne rodzaje kawy -pokaz parzenia kawy ,bardzo widowiskowy. Codziennie o godz,21 były w teatrze animacje -bardzo fajne zwieńczenie dnia.Morze ciepłe ,czyste ,bez glonów ,(czego nie można było powiedzieć o plaży położonej dalej na prawo od hotelu)mały pomost na którym siedziały pelikany.Plaża trochę wąska ,położenie leżaków kaskadowe -do wody buty martwa rafa.Teren hotelu ogromny ,można było korzystać z basenów i plaży z innych dwóch hoteli ,oprócz barów i restauracji.Nie da się obejść wszystkiego w 8 dni,nie da się nawet objechać -po całym kompleksie jeżdżą meleksy ,zatrzymują się tam gdzie machniesz ręką ,wsiadasz i jedziesz na plażę ,do lobby ,do innego hotelu.Skorzystaliśmy z dwóch wycieczek fakultatywnych-TULUM-COBA i CHICHEN ITZA.Warto wrażenia niezapomniane ,piramidy Majów ,dżungla ,kąpiele w cenotach w krystalicznie czystej wodzie -coś pięknego -zapiera dech w piersiach. Na Jukatanie jest bezpiecznie ,wybraliśmy się indywidualnie wieczorem do Tulum pojechaliśmy busikiem ,który tutaj nazywa się colectivo ,byliśmy w supermarkecie Chedraui -warto, kupić można wszystko dużo taniej niż w sklepie hotelowym.Ogólnie porządku pilnuje policja turystyczna ,której tu jest dużo. Co do lotu naszymi liniami LOT -niestety tu same minusy-jedzenie obrzydliwe, zimne.Wykupiliśmy sobie w biurze Rainbow za dodatkową opłatą miejsca w samolocie i w obydwie strony miałam zepsuty monitor ,nikt z tym nic nie zrobił -kazali pisać reklamacje do LOTu.Obsługa w samolocie pracująca z przymusu.OGÓLNIE POBYT REWELACYJNO-FANTASTYCZNY -WRAŻENIA NIEZAPOMNIANE DO KOŃCA ŻYCIA.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniały pobyt w Bahia Coba. Hotel zadbany, piękna zieleń, ładna plaża, zawsze dostępne leżaki. Wyżywienie dobre, każdy coś dla siebie znajdzie. Za hotelem przystanek gdzie można złapać colectivo np. do Tulum, gdzie przesiadka do colectivo local aby dojechać do plaży w Tulum a tam dobre meksykańskie knajpki. Natomiast transfer zarówno z lotniska jak i z hotelu to porażka. Niby 100km i przejazd powinien trwać 1h 15 min autostradą a jechaliśmy przeszło 2 godziny ponieważ autokar z ok 50 osobami zostawia 2 osoby w hotelu do którego zjazd i wjazd na autostradę zajmuje pół godziny jadąc drogą z błota baliśmy się że autokar tam ugrzęźnie a jechaliśmy na lotnisko. Jesteś już umęczony dojeżdżając na lot. Oprócz tego na trasie do hotelu dzieci musiały siedzieć na kolanach rodziców bo zabrakło miejsc dla dorosłych i tak przez ponad 2 godziny. Popsuta klimatyzacja w autokarze przez 2 godziny. Zróbcie coś z tym po dojazd psuje całe wakacje. Może warto doliczyc do wycieczki trochę więcej aby transfer był komfortowy.