Przejdź do treści

Opinie o Rovaniemi - z wizytą u Św. Mikołaja

5.4/6
(502 opublikowane opinie)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Atrakcje dla dzieci
5.5
Intensywność programu
5.3
Obsługa hotelowa
5.6
Pilot
5.6
Plaża
4.3
Pokój
5.3
Położenie i okolica
5.0
Program wycieczki
5.7
Rezydent
5.2
Sport i rozrywka
5.1
Transport
5.5
Wyżywienie
5.4
Zakwaterowanie
5.4
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    hotel godny polecenia

    Małgorzata, Warszawa 26.09.2019 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Wyjazd w połowie września. Pogoda wspaniała ciepło ale nie czuć gorąca bo wieje wiaterek. Hotel super dla dzieci. Dużo atrakcji, szczególnie zjeżdzalnie i basen z falą. Plaża przy hotelu nie dla dzieci, bo schodki i dużo kamieni. Ale kilkaset metrów w lewo super plaża. Okolica spokojna. Hotel pośrodku niczego. Mi się to bardzo podobało. Jedzenia pod dostatkiem, jest w czym wybierać i nie powtarza się codziennie wszystko. Napoje może nie najwyższych lotów. Obsługa miła i pomocna. Jak przyjechaliśmy okazało się, że umywalka jest zapchana. Po 5 minutach sprawa była załatwiona. Pokój nieszczególny za to czysty, codziennie sprzątany, ręczniki wymieniane. W końcu nie jedzie się tam siedzieć w pokoju. W hotelu wypożyczalnia samochodów i rowerów. Rowerów dla dzieci nie polecam. A co do samochodów to przed hotelem jest wypożyczalnia, gdzie fajna obsługa i niższe ceny. Pan mówi po polsku. Animacje różnorodne. Ale po 22 cisza i spokój, więc można mieć pokój przy scenie.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Przyjemny hotel nastawiony na wakacje z dziećmi

    Klaudia 03.08.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 26-35 lat, z rodziną

    Hotel bardzo zadbany, pokoje przestronne i wygodne. Brakowało jedynie uzupełniania wody w pokojach i zmiany ręczników - przez cały pobyt nie były wymienione. Plaża niewielka i kamienista, ale niezwykle urokliwa o zachodzie słońca. Obiekt nastawiony na rodziny z dziećmi, żeby zająć leżak nad basenem dobrze wstać już o 6/7 rano ;). Jest głośno i tłoczno, ale dzieciaki bezpiecznie szaleją na zjeżdżalniach. Jedzenie jest całkiem niezłe - tak na 3+, NIE POLECAM natomiast absolutnie kolacji w restauracji na dachu (jedna w cenie pobytu) - jedzenie marnej jakości, odgrzewane w mikrofalówce. Było tak okropne, że bałam się czy się nie strujemy i zostawiliśmy. Dodatkowo obsługa mało profesjonalna i nie czujesz w ogóle, żeby to był wyjątkowy wieczór w „restauracji „ - lepiej wybrać się do miasta Kos. Podsumowując 7/10, typowe all inclusive.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Polecam warto tam pojechać

    kaszuba.monika@op.pl 08.05.2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Hotel bardzo ładny położony blisko morza, bardzo miła obsługa polecam, ciekawe miejsce dużo do zwiedzanie

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    22

    WRAZENIA Z POBYTU NA WYSPIE KOS

    Romuald, Golubie Kaszubskie 01.10.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Byliśmy w dwie pary seniorow powyżej 70 wrazenie ogolne dobre zakwaterowanie,jedzenie, programy sportowe ( gimnastyka w basenie ) wieczorne występy wszystko w dobrym stylu i przyjazne dla wszystkich uczestnikow. w sumie wszystko oceniamy bardzo pozytywnie jedyny problem zejście do morza woda przy brzegu z duza iloscia kamieni powinien być pomost ale można przejść się około 500 metrow gdzie jest plaza piaszczysta z dobrym wejściem do morza w sumie polecamy ten hotel dla wszystkich.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Idealny na wakacje z rodziną

    BARTOSZ 07.08.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 26-35 lat, z rodziną

    Bardzo przyjemny hotel. Baseny idealne dla dzieciaków. W obiekcie obowiązuje samoobsługa, raczej nikt nie przyniesie Ci nic do stolika. Dla jednych to wada, dla innych zaleta. Można mieć zastrzeżenia do czystości obiektu. Grecja sama w sobie jest świetna, szczególnie wyspa Kos, więc pomimo małych niedociągnięć będziemy miło wspominać wyjazd i możemy polecić ten hotel.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Dziękuję za super wakacje na wyspie Kos

    Paweł, --- 02.08.2022 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    To moje drugie wakacje na wyspie Kos i po raz drugi wróciłem nią zauroczony. To był świetnie spędzony tydzień zdecydowanie warty wydanych pieniędzy. Hotel Labranda Marine Aquapark to doskonałe miejsce dla rodzin z dziećmi oferujące sporo rozrywki także dla dorosłych. Wspaniała ekipa animatorów (Sorin pozdrawiam Cię serdecznie), Pani Wiktoria i Gabrysia - animatorki Rainbow tak zauroczyły dzieci, że wolały chodzić na zajęcia do Figloklubu zamiast na basen. Żal było wracać do domu.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    My i nasz synek

    Agą, Marcin i Maurycy 28.06.2024 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Maurycy ma 1,5 roku. To był jego pierwszy lot. Wszędzie chce chodzić i zaglądać. Mieliśmy lot z Krakowa i dojazd do lotniska prawie 2 godziny. Łączny czas podróży wyniósł 11 godzin (2h auto + 3h lotnisko + 3h samolot + 1h lotnisko + 1h autobus + 1h hotel). Bardzo dobrze zniósł całą podróż. Wiedziałem, że w samolocie nie usiedzi ze mną tyle czasu więc kilka dni przed wyjazdem pożyczyliśmy od przyjaciół nosidełko żeby wiedział, że nie wyjdzie i mógł zasnąć. Po 30 minut do godziny dziennie przed wylotem poćwiczyłem z nim. W samolocie w końcu zasnął. Wszystko go ciekawiło. Wiedzieliśmy, że to wakacje dla nas. Wybraliśmy Labrandę bo w Maroku kilka lat wcześniej bardzo byliśmy zadowoleni z pobytu. Tutaj jednak o wyborze zadecydował dobrze prezentujący się kompleks wodny. Maurycy uwielbia pływać. Naukę pływania ma od 6 miesiąca więc w tym temacie miał już rok doświadczenia! Lądujemy na Kos późnym wieczorem. Autobus rozwozi ludzi do hoteli i jak podjeżdżamy pod nasz hotel to budynek główny robi na wszystkich duże wrażenie. Maurycy oczywiście pierwszy wchodzi do hotelu, bo duże przestrzenie i dość bezpiecznie. Jeszcze nie mówi ale wydaje z siebie takie "whoa" co jest bardzo wymowne. Obsługa perfekcyjnie przyjęła nas dosłownie w kilka minut. Same konkrety i dostaliśmy szofera, który meleksem odwiózł nas do pokoju. Łóżeczko dla Maurycego było na miejscu - świetnie. Pokój dość mały jak na naszą trójkę ale zmieściliśmy się z wszystkim. Balkonik okazał się hitem. Mieliśmy pokój na parterze i Maurycy codziennie przebywał na nim i wspinał się na drabinkę stojąc na niej jakieś 10 cm nad ziemią z widokiem na góry, błękitne niebo, bujną roślinność i sąsiednie budynki. Miał taką manierę, że przychodził do pokoju brał mnie za rękę i zaciągał mnie na balkon tam gdzie był widok na góry i chciał żebym z nim posiedział i popatrzył. Hotel duży ale tak rozłożone budynki, że na tarasie prywatność bo sąsiedni budynek miał swoje tarasy z drugiej strony. Ścieżki prowadziły do głównego budynku z restauracją i do kompleksu wodnego i plaży. Już pierwszego dnia zorientowaliśmy się, że jesteśmy we właściwym miejscu z dzieckiem. Tu przyjeżdżały całe rodziny z dziećmi a nawet z babciami. Na stołówce wszędzie krzesełka dla dzieci różnych firm z podnóżkami dla dziecka i bez w dowolnej konfiguracji. Kluczowe jednak jest to jak kompleks wodny wpłynął na Maurycego. Po pierwsze jak z daleka pierwszy raz zobaczył baseny i zjeżdżalnie to już klaskał na wózku i cieszył się, że coś takiego jest. Robił to codziennie jak widział zjeżdżalnie. No raj. W małym baseniku siedział chwilę. Od razu ciągło go do głównego basenu bo lubi zjeżdżalnie. Poszliśmy na rekonesans. Kupiliśmy przed wyjazdem taką kamizelkę dla niego, żeby nosił jak jest w basenie. Wyglądał w niej genialnie! Pierwszego dnia zjechał na wszystkich 6 małych zjeżdżalniach po kilkanaście razy. Basen idealna głębokość bo w zasadzie sam chodził i wychodził z wody. Trzymałem go za rękę po wyjściu bo dość ślisko przy basenie. Na schodkach do zjeżdżalni też miał zawsze asekuracje. Najlepsza była zjeżdżalnia szeroka gdzie mogły jednocześnie zjeżdżać nawet 3-4 osoby. Maurycy ją uwielbiał bo zjeżdżaliśmy razem obok siebie i miał z tego wielką frajdę. Na największą zjeżdżalnie na basenie zaciągnął mnie Maurycy. To fakt. Zjeżdżaliśmy drugiego dnia z jego ulubionej może 20 raz. Zjechał i gestem ręki palcem pokazał największą zjeżdżalnię naprzeciwko. Miała dwa piętra i była 10 razy większą wersją jego ulubionej. Szczerze sam nie byłem pewny czy to dobry pomysł. Ale jak syn mówi, że chce zjechać - ok. To idziemy. Zastanawiałem się czy mnie ratownik nie cofnie z 1,5 rocznym szkrabem, który stopień po stopniu wspinał się na wieżę. Dostaliśmy zielone światło - musiałem tylko okulary schować. Osiągnęliśmy prędkość zjazdu bardzo dobrą. Po zjeździe ja poszedłem pod wodę a Rycek jak bojka został na powierzchni. Nie pokazał po sobie zwątpienia. Też był chyba w szoku. Ja się musiałem nieco dłużej pozbierać. Zjeżdżaliśmy później jeszcze kilka razy podczas pobytu pozostając głównie przy mniejszych atrakcjach. Żona korzystała z wypoczynku. Słońce, basen dla dorosłych i relaks. Ja nadrabiałem czas zabawy i odkrywanie świata z synem. Drugi basen co godzinę generował fale. Tutaj na spokojnie się bawiliśmy. Najsłabsza w hotelu była plaża. Maurycy pierwszy raz widział morze. Do basenu był przekonany bo już rok pływał ale fale wydały się bardzo podejrzane. Daliśmy mu czas aby się oswoił. W hotelu załatwiliśmy auto na wyjazd po wyspie. Pojechaliśmy po śniadaniu na termy i tam Rycek poznał zasady termodynamiki gdzie gorące źródła mieszają się z chłodniejszym morzem. Nie ma to jak leżeć w ciepłej wodzie i patrzyć jak 30 metrów nad głową wspinają się dwie kozy i szukają co tu skubnąć. Bajka. Pojechaliśmy do miasteczka Zia gdzie Rycek sobie spał a my żoną mogliśmy zjeść owoce morza jak królowie. Skorzystaliśmy z restauracji widokowej Olimpia. Żona dokarmiła lokalne koty krewetkami i zrobiła upragnione zakupy. Mieliśmy przewidziane pół walizki z rzeczy Rycka, które zużyliśmy na pobycie, na towary cenne do przywiezienia. Zmieściliśmy się w limicie kg z przekroczeniem 0,5kg ale nie robili problemów. Wieczorami w hotelu gdy Maurycy spał dostarczałem z lobby prosseco to mogliśmy też się zrelaksować razem. Wyjazd uważam za bardzo udany. Dzielny Maurycy jest już podróżnikiem jak jego mama. Na wyjeździe w miasteczku Zia żona zakupiła mu jego pierwszy plecaczek - cudo. Taka pamiątka. W sumie chyba bardziej dla mamy niż Rycka - ale co tam!

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Rodzina 2+2

    Krzysztof 24.06.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Był to nasz 1 wyjazd w tej formie. Hotel ogólnie przyjemny, jednakże nie bez problemów. Jednym z głównych była nie działająca 1 z 2 klimatyzacji w sypialniach ( każda sypialnia ma osobną ) - działała tylko w formie wentylatora - . Problem zgłoszony w recepcji ale przez cały pobyt tego nie naprawili. Na szczęście druga działająca jakoś dawała rade. Po strefie z basenami widać ze dawno nie przechodziła odświeżania -np łuszcząca się farba w na ślizgu zjeżdżalni dla najmniejszych dzieci, czy też wszędzie obecna rdza.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Wycieczka na Kos 2.06-9.06.2026

    Wojciech i Magdalena GDYNIA 19.06.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    Opinia dla następnych klientów. Nie wszystkie pola wypełniałam ponieważ nie wszystkie nas dotyczyły ale każdy coś znajdzie dla siebie

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Udany urlop na Kos

    Stella, Kraków 06.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Wraz z partnerem spędziliśmy cudowny tydzień w hotelu White Olive Marine Aquapark i z czystym sumieniem możemy ocenić ten pobyt na mocne 4.5/5. To nowoczesny, świetnie zorganizowany obiekt, który oferuje idealny balans między rozrywką a greckim relaksem. Oto nasze wrażenia z podziałem na najważniejsze kategorie: Pokój i pierwsze wrażenie: Hotel urzeka nowoczesnym, minimalistycznym designem w jasnych, typowo wyspiarskich barwach. Jako para otrzymaliśmy pokój dwuosobowy z bocznym widokiem na morze. Pokój był przestronny, bardzo czysty (sprzątany codziennie, regularna wymiana ręczników) i klimatyzowany. Duże, wygodne łóżko i nowoczesna łazienka zapewniły nam pełen komfort. W pokojach również lodówka i sejf. Aquapark i strefa basenowa: Choć aquapark kojarzy się głównie z rodzinami z dziećmi, jako para bawiliśmy się tam rewelacyjnie! Zjeżdżalnie są świetną odskocznią od leniwego leżenia a basen z falą daje dodatkowe możliwości zabawy w wodzie. Co ważne – hotel dysponuje kilkoma basenami, więc bez problemu znaleźliśmy też strefy spokojniejsze - basen tylko dla dorosłych z pool barem, idealny do relaksu z książką i drinkiem w ręku, z dala od największego szumu. Jedzenie i formuła All Inclusive: Jedzenie to ogromny plus tego miejsca! Menu w restauracji głównej było bardzo urozmaicone: Lokalne smaki: Codziennie mogliśmy liczyć na świeże sery, oliwki, pasty, gyros, souvlaki oraz pyszne owoce morza i ryby. Na zimno i na ciepło. Codziennie na kolację różne kuchnie świata i specjały z różnych części Grecji. Stacje live-cooking: Kucharze przygotowywali dania na bieżąco, dzięki czemu wszystko było świeże i gorące. Pan Pizzer robił świetną robotę w barze przy basenie oraz podczas kolacji w restauracji. Drinki i przekąski: Bary przy basenach serwowały smaczne przekąski i dobre, orzeźwiające drinki (nie były przesadnie rozwodnione, co często zdarza się w All Inclusive). Bardzo ciekawa karta drinków, mi najlepiej spasowały te na bazie ginu i tequili. Wina oraz piwo dostępne do obiadku i kolacji idealnie pasowały do serwowanych dań. Raz na pobyt możliwość zjedzenia kolacji w restauracji a'la carte znajdującej się na dachu budynku głównego - recepcji. Bardzo smaczne dania, pięknie podane do stolika i ten cudowny widok na morze. Lody do obiadu i kolacji w formule All Inclusive natomiast między posiłkami możliwość zakupu w lodziarni dostępnej przy basenie - dodatkowo płatne. Plaża i okolica: Hotel położony jest tuż przy morzu w miejscowości Tigaki. Plaża przy hotelu jest piaszczysto-żwirkowa w bardzo ciemnym odcieniu, obowiązkowo buty do wody. Niestety nie jest to ideał plaży, który kojarzymy znad rodzimego Bałtyku. Natomiast woda jest przejrzysta w pięknych odcieniach a widok na wybrzeże Egejskie Turcji jest wspaniały. Jak zabrakło dla kogoś leżaków przy basenie lub na plaży wystarczyło podejść do obsługi, która od razu rozwiązywała problem i dokładała leżak. Obsługa i atmosfera: Wszyscy pracownicy – od recepcji, w której pracują osoby z Polski, przez barmanów, aż po zespół animatorów (cała ekipa animatorów pochodzenia polskiego) – byli niezwykle serdeczni, pomocni i uśmiechnięci. Wieczorne animacje (muzyka na żywo, pokazy taneczne) pozwalały miło spędzić czas bez konieczności opuszczania hotelu. Na terenie hotelu mały sklepik, SPA, kort do tenisa, siłownia w szklanym boxie z widokiem na morze oraz klub dla dzieci. Tuż przy hotelu 2 wypożyczalnie: rowerów, skuterów, samochodów i Buggy. Przy głównej drodze przystanek autobusowy. Natomiast niestety oczywiście rozkład sobie a autobusy sobie. Piechotką do najbliższej miejscowości - centrum Tigaki jest około 40min. Mimo wczesnego przyjazdu otrzymaliśmy od razu opaski i mogliśmy udać się na śniadanie jeszcze przed odebraniem pokoju. W dniu wylotu o bardzo wczesnej godzinie otrzymaliśmy boxy śniadaniowe. Ogólnie mimo obawy, że lecimy do hotelu dla rodzin z dziećmi jesteśmy zachwyceni pobytem. I te zachody słońca...