Opinie o Sylwester w Rzymie Comfort
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
sylwester w Rzymie
Rafał, Mszana Dolna 04.03.2016 | Tagi: 26-35 lat, samemuWycieczka udana, Rzym cudowne miasto, Wenecja również choć zabrakło Wenecji nocą, ale celem był Rzym więc Wenecję trzeba zwiedzić raz jeszcze. Na koniec Padwa choć trochę oglądnięta.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Sylwester w Rzymie Comfort SRZ 1229
SLAWOMIR 05.01.2018 | Tagi: 46-55 lat, w parzeProgram wycieczki mocno okrojony czasowo ze względu na bardzo długie przejazdy autobusowe( dwie godziny z hotelu do Rzymu w jedną stronę )Hotel w odległości 90 km od Rzymu - Fiuggi ( 2 godzinne przejazdy w jedną stronę - paranoja )W dzień sylwestrowy pokonaliśmy tą trasę 4 x czyli przebywaliśmy w autobusie 8 godzin !!! a gdzie tu zwiedzanie...?!!!- wyjazd z hotelu do Rzymu 8:00- przyjazd do Rzymu 10:00 ( zwiedzanie 3 godziny po łebkach )- wyjazd z Rzymu do hotelu 13:30 ( w hotelu około 16 )- wyjazd na kolację sylwestrową ( sylwestra na ulicy ) do Rzymu 18:00 ( w Rzymie około 20:00 )- powrót z sylwestra 1:30 ( w hotelu około 3:30 ) Pilotka wycieczki poza wszelką krytyką , mało zaangażowana brak aktywności podczas przejazdów autokarowychna zadawane pytania udziela nieprzyjemnych i wręcz aroganckich odpowiedzi.Większość przejazdów autokarowych przespała...
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Negatywna
Magda 07.01.2020 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąNie polecam wyjazdu niestety. Hotel na objeździe tylko jeden spełniał jakiekolwiek normy, drugi hotel w fuggi o nazwie meditereneo to kompletna porażka.pokoje zimne, łóżka pozarywane, w łazience szmaty zamiast ręczników, na suficie grzyb i ledwo trzymający się ściany prysznic. jedzenie w tym hotelu było stare..chleb twardy nie do zjedzenia, wędlina stara.. naprawdę koszmar...brak TV w hotelu oraz lodówki lub sejfu...na podłodze stare brudne płytki..Po kilkudniowym pozbycie ponad połowa wycieczki kaszlała i chorowala a ja przypłacilam te warunki zapaleniem krtani i oskrzeli.musialam poddać się leczeniu w kraju. Koszmar