Opinie o Szlak Wschodnich Legend: Uzbekistan i Turkmenistan
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ach, zobaczyć Samarkandę... a dlaczego i nie Aszchabad?
Dżoana 24.09.2026 | Termin pobytu: wrzesień 2026 | Tagi: 36-45 lat, samemuJeżeli Uzbekistan jest waszym marzeniem lecz kliknęliście na tę opcję, tak tylko, żeby zobaczyć, to jesteście na najlepszej drodze do wspaniałej przygody. Wybierzcie ten wariant z Turkmenistanem, nie będziecie zawiedzeni. Uzbekistan jest bardzo turystyczny, wszędzie można spotkać grupy z całego świata chcące zobaczyć te cuda. I nie ma co się dziwić, jest co oglądać i zwiedzać, na czele z Samarkandą, przecudną Bucharą i Chiwą, gdzie nasza grupa wykupiła pół bazaru :) Tak, nie dość że jest bogato i kolorowo to jeszcze tanio. Podejście pt. "ja tam nic nie będę kupować" u nikogo się nie sprawdziło. Jest to też kraj bardzo bezpieczny. 2 razy wracałam sama po zmroku do hotelu i nikt mnie nie zaczepił. O czym jeszcze muszę wspomnieć to sami Uzbecy, jacy to wyluzowani wariaci, uśmiechnięci i uprzejmi. Zdjęcie w wozie policyjnym? Nie ma problemu. Złoto! Za to Turkmenistan, to jest dopiero jazda. 3h z hakiem na granicy (jest toaleta, ale lepiej wytrzymać), z epickim badaniem na Covid to dopiero początek przygody. Wsiadamy do jeepów i jedziemy na łeb na szyję 1000 na godzinę, to po prawej stronie, to po lewej, mijając na milimetry ciężarówki wyładowane czymś. Noc w jurtach zapowiadała się nieciekawie bez łazienki a w życiu tak dobrze nie spałam. Warto wyjść przed świtem i popatrzeć w niebo. Gwiazdy są na wyciągniecie ręki a Droga Mleczna wisi tuż na głową <3 No i jesteśmy w Aszchabadzie, który mnie powalił na kolana. Trochę poczułam klimat Gwiezdnych Wojen ;) Piękne białe miasto, zadbane, czyste, bez zbędnych reklam za to z ogromem pomników, które jakimś cudem idealnie się tam wpasowują. Turkmeni są mili i przyjaźni a targowanie się z nimi jest zabawą (w przeciwieństwie do np. Egipcjan). Przez niemal 2 tygodnie mijamy po drodze pozostałości po legendarnym Jedwabnym Szlaku i bardzo łatwo można sobie wyobrazić jak to było być kupcem w tamtych czasach i podróżować przez pustynie. Bezcenne doświadczenie!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Turkmenistan otwarty a Uzbekistan ciekawy
Jacek 07.05.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeTurkmenistan piękny w swojej kulturze. Powoli otwiera się na turystów. Ten brak turystów budzi zadowolenie odkrywcy. Ludzie przyjaźni , ciekawi i otwarci na kontakt z turystami. Chętnie robią sobie zdjęcia. Przyroda pustyni zachwycająca , surowa i piękna. Stolica jak ze świata fantastyki. Zabytki ciekawe i są pozostałością potężnej kultury. Cmentarz poległych w drodze do Ojczyzny Polaków budzi wzruszenie i określa to co najważniejsze. Historia Polski , jej droga do niepodległości i ofiara ludzi , którzy zginęli w cierpieniu budzi szacunek. Za to dziękuję bardzo.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Szlak wschodnich legend: Uzbekistan I Turkmenistan
Uczestnikczka wyjazdu 24.08.2026 | Termin pobytu: sierpień 2026 | Tagi: 56-65 lat, samemuWyjazd bardzo udany, przez cały pobyt byliśmy w pełni zaopiekowani przez pilotkę Anastazję i miejscowych przewodników. Uzbekistan I Turkmenistan to kraje, które warto odwiedzić.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Turkmenistan
Tadeusz Władysław, ------ 25.05.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: 56-65 lat, samemuGorąco polecam wszystkim którzy chcą zrozumieć "jedwabny szlak" i jednocześnie zobaczyć dwa odmienne kraje. Wycieczka umożliwia zagłębienie sie w historię i jednocześnie pokazać teraźniejszość. Przewodnik Marcin z ogromną wiedzą i talentem do jej przekazania. Hotele spełniają oczekiwania a jedzenie umożliwia delektowanie się tradycyjną kuchnią.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ekscytująca wycieczka w gorącym klimacie do ciekawych miejsc
Andrzej I Kasia, KALISZ 03.08.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka niesamowicie ekscytująca. Oba kraje z ciekawą historią, na nas mocno działającą historię współczesną. Dobrze przygotowana, profesjonalny pilot (Panie Arku dziękujemy), dobra kuchnia, restauracje, hotele które przygotowali organizatorzy na dobrym poziomie no i miejsca które zobaczyliśmy również ciekawe, malownicze, niektóre z dużą dozą wyobraźni, wiedząc, że kiedyś tam miejsce to tętniło życiem, a teraz są piaski, kamienie lub ruiny. To miejsca pamiętające Aleksandra Wielkiego, Arabów, Partów, Turków, Mongołów, a na końcu Rosjan, z bogatą historią. A co zadziwiło, czy zdziwiło (niektóre na dobre, niektóre na złe wspomnienia): niesamowite zabytki uzebekistańskich perełek: Chiwy, Buchary i Samarkandy , 5-godzine przekraczanie granicy po między Uzbekistanem i Turkmenistanem, biała stolica Turkmenistanu i jej megalomania pomników, wspaniałe konie, niesamowita jazda "autostradą" z granicy uzbekistańskiej do stolicy Turkmenistanu, życzliwość ludzi, dobra kuchnia, a to wszystko okraszone gorącym klimatem, na szczecie suchym i dzięki klimatyzowanym miejscom do wytrzymania. Kto nie był, niech się wybiera. Czasy są burzliwe, a teraz jest wiele czynników które pozwolą te kraje zobaczyć, samolot bezpośredni z Warszawy, otwartość granic i władz dla turystów, dobre kursy miejscowych walut i w miarę stabilna sytuacja geopolityczna na tym terenie. Ale mała iskra i... tego nie ma. WARTO! Nawet to, że z nami nie przyleciała żadna walizka, nie zepsuło tego wspomnienia. Wszystkie dostarczono do domów w ciągu tygodnia.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
opinia wycieczki 9-21 września 2026
Alicja Janina, Wrocław 28.09.2026 | Termin pobytu: wrzesień 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeProgram ok, chociaż przejazd kilku godzinny do jurt po zniszczonej drodze nie był miły. Pochwała należy się pilotowi p. Łukaszowi za szeroką i wszechstronną, praktyczną wiedzę, dobrą opiekę jeszcze koordynację realizacji programu oraz wysoką kulturę osobistą i piękny język polski. Na pewno in minus należy wskazać zbyt liczną grupę 40+ osób oraz tragiczne warunki hotelu w Samarkandzie (w hotelu trwały jeszcze prace wykończeniowe, osobiście czekałem z żoną 2 godz. w nocy na odnalezienie dla nas pokoju przez obsługę, drzwi do pokoju nie zamykały się- wada zamka, do śniadania nie podawano masła a kawa była dostępna z jednego, małego domowego ekspresu, natomiast lokalizacja hotelu ok. 4,5 km od Registanu praktycznie wykluczała udział w wieczornym pokazie "światło - dźwięk").