Opinie o Szlak Wschodnich Legend: Uzbekistan i Turkmenistan
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Turkmenistan otwarty a Uzbekistan ciekawy
Jacek 07.05.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeTurkmenistan piękny w swojej kulturze. Powoli otwiera się na turystów. Ten brak turystów budzi zadowolenie odkrywcy. Ludzie przyjaźni , ciekawi i otwarci na kontakt z turystami. Chętnie robią sobie zdjęcia. Przyroda pustyni zachwycająca , surowa i piękna. Stolica jak ze świata fantastyki. Zabytki ciekawe i są pozostałością potężnej kultury. Cmentarz poległych w drodze do Ojczyzny Polaków budzi wzruszenie i określa to co najważniejsze. Historia Polski , jej droga do niepodległości i ofiara ludzi , którzy zginęli w cierpieniu budzi szacunek. Za to dziękuję bardzo.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Turkmenistan
Tadeusz Władysław, ------ 25.05.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: 56-65 lat, samemuGorąco polecam wszystkim którzy chcą zrozumieć "jedwabny szlak" i jednocześnie zobaczyć dwa odmienne kraje. Wycieczka umożliwia zagłębienie sie w historię i jednocześnie pokazać teraźniejszość. Przewodnik Marcin z ogromną wiedzą i talentem do jej przekazania. Hotele spełniają oczekiwania a jedzenie umożliwia delektowanie się tradycyjną kuchnią.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ekscytująca wycieczka w gorącym klimacie do ciekawych miejsc
Andrzej I Kasia, KALISZ 03.08.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka niesamowicie ekscytująca. Oba kraje z ciekawą historią, na nas mocno działającą historię współczesną. Dobrze przygotowana, profesjonalny pilot (Panie Arku dziękujemy), dobra kuchnia, restauracje, hotele które przygotowali organizatorzy na dobrym poziomie no i miejsca które zobaczyliśmy również ciekawe, malownicze, niektóre z dużą dozą wyobraźni, wiedząc, że kiedyś tam miejsce to tętniło życiem, a teraz są piaski, kamienie lub ruiny. To miejsca pamiętające Aleksandra Wielkiego, Arabów, Partów, Turków, Mongołów, a na końcu Rosjan, z bogatą historią. A co zadziwiło, czy zdziwiło (niektóre na dobre, niektóre na złe wspomnienia): niesamowite zabytki uzebekistańskich perełek: Chiwy, Buchary i Samarkandy , 5-godzine przekraczanie granicy po między Uzbekistanem i Turkmenistanem, biała stolica Turkmenistanu i jej megalomania pomników, wspaniałe konie, niesamowita jazda "autostradą" z granicy uzbekistańskiej do stolicy Turkmenistanu, życzliwość ludzi, dobra kuchnia, a to wszystko okraszone gorącym klimatem, na szczecie suchym i dzięki klimatyzowanym miejscom do wytrzymania. Kto nie był, niech się wybiera. Czasy są burzliwe, a teraz jest wiele czynników które pozwolą te kraje zobaczyć, samolot bezpośredni z Warszawy, otwartość granic i władz dla turystów, dobre kursy miejscowych walut i w miarę stabilna sytuacja geopolityczna na tym terenie. Ale mała iskra i... tego nie ma. WARTO! Nawet to, że z nami nie przyleciała żadna walizka, nie zepsuło tego wspomnienia. Wszystkie dostarczono do domów w ciągu tygodnia.