Opinie o Marabout

Kategoria lokalna: 3

4.3/6
(436 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Atrakcje dla dzieci
4.7
Obsługa hotelowa
4.6
Plaża
5.2
Pokój
3.9
Położenie i okolica
5.2
Rezydent
5.0
Sport i rozrywka
4.5
Wyżywienie
4.2
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Rodzinne wakacje

    Marta 19.11.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 26-35 lat, z rodziną

    Dzieci zachwycone. Syn nie schodził ze zjeżdżalni, córka nie wychodziła z basenu. Za niewielką dopłatą na miejscu zmieniliśmy bez problemu pokój na większy (złożony z dwóch pomieszczeń i większej łazienki z osobna toaleta) z widokiem na morze. Na stołówce oczywiście im bliżej głównego sezonu tym większe tłumy miejscowych i większy bałagan ale obsługa naprawdę się stara i robi co może. Jedzenie niezłe, choć trochę monotonne, ale zawsze da się znaleźć coś dla siebie. Pokoje czyste, codziennie sprzątane, przemiłym paniom sprzątającym warto zostawiać pare dinarów. Wiadomo ze nie jest to standard premium ale za taką cenę naprawdę warto. Lokalizacja tez jest super - blisko do sklepów, spacerem można dojść do Medyny albo za niewielką opłata (Ok 7 dinarów) dojechać taksówka. Zdecydowaliśmy się na fakultatywny rejs statkiem. Dla dzieci to zdecydowanie fajna rozrywka ale my pod koniec mieliśmy już trochę dość hałasu. Typowy hotel dla rodzin z dziećmi - animacje codziennie (aerobik w basenie, rzutki, piana party na plazy, wieczorne występy). Na pewno wrócimy :)

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    urlop 06./07.2025

    Elżbieta Olimpia, Chrząstawa Mała 16.07.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    To był nasz pierwszy wyjazd do Tunezji. Pogoda nas nie zaskoczyła-było słonecznie i ciepło. Temperatury między 33-35 stopni, w południe odczuwalne do 39 stopni, ale nie było źle, bo hotel usytuowany nad brzegiem morza, więc powiewała morska bryza ,przez co upał nie dawał się we znaki. Jeżeli chodzi o lot ,to wszystko sprawnie się odbyło na lotnisku w Katowicach, pomimo, że musieliśmy tam dojechać wcześniej, bo jesteśmy z Wrocławia. Przylecieliśmy ok 4.00 rano-odprawa poszła w miarę sprawnie( nie tak jak w Maroku).Na lotnisku czekali na nas rezydenci, od których otrzymaliśmy kompleksowa informację w postaci papierowego informatora zawierającego również kontakt do rezydenta obejmującego hotel. Tam też była informacja o dacie, godzinie oraz miejscu spotkania z rezydentem. Potem zostaliśmy skierowani do właściwego autobusu. Do hotelu dotarliśmy ok 5.00. Otrzymaliśmy karty meldunkowe, po wypełnieniu których zostaliśmy" zaobrączkowani" opaskami i mogliśmy się już od tej chwili poruszać po całym terenie hotelu i plaży chociaż meldunek miał być ok .14.00-tak było w ofercie. Zaoferowano nam śniadanie, co było dużym zaskoczeniem , w porównaniu do innych wcześniejszych wyjazdów. Śniadanie było bardzo urozmaicone. Dodatkowo każdy mógł zostawić swój bagaż w darmowej przechowalni przy recepcji, wiec była możliwość przebrania się po podróży. Dostępne były też sanitariaty przy stołówce. Mimo, że meldunek był dopiero od 14.00 to otrzymaliśmy pokój wcześniej po 10.00 , więc mogliśmy się spokojnie rozpakować i odsapnąć. Na miejscu można było wymienić walutę, więc nie było problemu z opłaceniem podatku turystycznego. Obsługa miła, uśmiechnięta, nawet była jedna recepcjonistka polskojęzyczna. Pokoje-standard 3 gwiazdkowy- bez szału ale w miarę czysto. Zaskoczyły mnie bardzo wygodne łóżka i czysta pościel( w Maroku w tym samym standardzie było różnie).W pokoju dobrze działająca klima, taras w formie zacienionej loggi, sprawna lodówka. Mało szafek na ubrania, z szafy nie korzystaliśmy, bo była zakurzona. Łazienka bez szału-taki PRL-wanna żeliwna, kafelki wymagające zmiany, niedoróbki po wcześniejszych naprawach ,czy remontach(mąż za głowę się łapał, bo on z branży wykończeniowej ;) ).Ale bez grzyba!!!Co do czystości-kwestia mentalności pracujących-wszystko robią "po łebkach", ale jak później dowiedzieliśmy się od Tunezyjczyka przewodnika to jest u nich normalne. Jak się umówiłam z panią sprzątającą i zostawiłam napiwek to posprzątała dokładniej(ale daleko do moich standardów),ale wyszliśmy z założenia, że w pokoju tylko śpimy. Jedzenie-bardzo dobre , urozmaicone i w wystarczającej ilości, donoszono na "bieżąco". Napoje dostępne bez ograniczeń ,ale bardzo słodkie i raczej były to napoje, nie soki. . Kawa i herbata tylko do śniadania. Kawa-nawet ta z ekspresu była rozpuszczalna, herbata- niedobra. Na plus, że codziennie dostawaliśmy 2 butelki 1,5 litrowe wody do pokoju. Plaża szeroka, piaszczysta, leżaków pod dostatkiem na plaży i wokół basenu. Fajni, młodzi animatorzy, którzy potrafili zachęcić do zajęć, a wieczorem umilali czas w formie różnych przedstawień tematycznych. Dobrze działający kącik dla dzieci i nauka pływania na basenie wewnętrznym w godzinach popołudniowych. Basen dość duży, wydzielona część dla zjeżdżalni, których było 5,brodzik dla dzieci i jaccuzi. Tylko szkoda, że woda w basenie była słona. Na terenie hotelu była też strefa SPA-dodatkowo płatna oraz można było wykupić różnego rodzaju wycieczki .My wybraliśmy się na wycieczkę na wielbłądach (od miejcowego organizatora).Do centrum miasteczka blisko-ok 2,5 km plażą lub przez miasto, taksówki tanie -do centrum 10dinarów(ok 13PLN).Do centrum miasteczka też wybraliśmy się-zwiedzaliśmy Ribbat i medynę oraz port. Przy straganach sprzedawcy zachęcają, ale nie są bardzo nachalni. Wykupiliśmy sobie przed wyjazdem wycieczki: 3 w 1-wycieczka do Monastyru, El-Jem i Kairuan-bardzo fajna, ciekawa i warte zwiedzenia miejsca, a przewodnik Abdul-SUUPER!!!Byłam zachwycona jego barwną opowieścią zabierającą nas przez wieki historii aż do współczesności. Opowiadał tak ciekawie, że nie wiadomo kiedy zleciał cały dzień. Rejs statkiem pirackim-taka trochę masówka, ale w ocenie o.k. Pokazy fakira, pływanie na pełnym morzu i próby animatora, aby wciągnąć ludzi do zabawy-w porządku, ale towarzystwo nie za bardzo chciało. Może dlatego ,że rejs był ok południa i było gorąco. Lunch taki sobie, napoje dodatkowo płatne. Ogólnie czas szybko nam minął, a syn stwierdził, że przyjeżdżamy znowu za rok. Jesteśmy zadowoleni!!!

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Hotel Marabout w Sousse - przyjemny wypoczynek za przystępną cenę.

    Danuta 25.06.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    W połowie czerwca spędziłam wraz z mężem tydzień w hotelu Marabout w Sousse. Zanim zdecydowałam się na ten hotel, czytałam o nim różne opinie – od zachwytów, po totalną krytykę. Oczywiście prawda leży pośrodku. A prawda jest taka, że hotel faktycznie wymaga remontu. Pokoje zdecydowanie potrzebują odświeżenia, a meble i urządzenia sanitarne należałoby wymienić na nowe. Ale obiekt ma też wiele zalet. Posiada piękny basen o nieregularnym kształcie, z wydzielonym brodzikiem dla małych dzieci oraz z aquaparkiem ze zjeżdżalniami, który jest wielką atrakcją dla większych dzieciaków. Kompleks basenowy otoczony jest z trzech stron budynkami hotelowymi oraz wysokimi palmami, co sprawia, że zawsze można znaleźć trochę cienia, by się schronić przed palącym słońcem. Na wyposażeniu jest duża ilość leżaków i mimo, że niektórzy próbowali „rezerwować” je za pomocą ręczników, to jednak nigdy nam się nie zdarzyło nie znaleźć dla siebie wolnych leżaków przy basenie. Jedynym minusem w części basenowej była zbyt głośna muzyka podczas animacji. W tym czasie staraliśmy się nie przebywać w pobliżu basenu. Na plus zaskoczyła nas lodówka w pokoju, chociaż nie było tego w opisie hotelu, oraz dostarczanie co dzień bezpośrednio do pokoju wody butelkowanej, chociaż w opisie była informacja o braku w hotelu wody butelkowanej. Takie niby drobiazgi, a jednak cieszą, bo ułatwiają codzienne funkcjonowanie w tym upale. Wielkim atutem hotelu jest też jego położenie przy samej plaży, a nawet można powiedzieć – na plaży, gdzie jest też wydzielona część hotelowa z bezpłatnymi leżakami dla gości Marabout. Można więc było wprost z hotelu wyjść na plażę, bez przechodzenia przez jakąkolwiek ulicę. Plaża piękna, piaszczysta, na dużym obszarze płytka, bezpieczna również dla dzieci. Stosunkowo blisko było też do starego miasta (mediny). By tam dojść, wystarczył 40 minutowy spacer , by znaleźć się wśród wiekowych budowli i odwiedzić miejscowy souk, czyli bazar, gdzie zachwycała ilość najróżniejszych towarów – pamiątek, regionalnego rękodzieła, ubrań, tkanin, dywanów, biżuterii, przypraw… trudno tu wszystko wymienić. Chociaż mieni się w oczach od tego wszystkiego, to jednak zakupy na bazarze polecam tylko osobom, które lubią i potrafią się targować. Inaczej naiwny turysta przepłaci przynajmniej trzykrotnie. Jeśli ktoś jest zainteresowany katolicką mszą świętą w niedzielę, to w odległości 20 minutowego spaceru znajdzie ładny kościół św. Feliksa. Msza w niedzielę odprawiana jest tam o godz. 9.30 w języku francuskim. W czasie mszy śpiewa świetny chór gospel. Warto pójść chociażby po to, by go posłuchać. Osoby, które nie lubią długich spacerów lub jest im za ciężko, mogą skorzystać z miejscowych taksówek, choć my jednak wybieraliśmy spacery. Ceny taksówek podobno nie są wygórowane, a co ważne – są ustalone (płaci się od kilometra) i nie trzeba się targować. Taksówkę bez problemu „złapie się” tuż przy hotelu lub wszędzie indziej. Jest ich mnóstwo i wszystkie są żółte. Oprócz korzystnego położenia hotel ma też inne zalety. Warto wspomnieć o obsłudze. W recepcji pracuje Polka, co bardzo ułatwiało zarówno sprawy związane z zameldowaniem, jak też wyjaśnianie ewentualnych problemów, zwłaszcza osobom niezbyt dobrze posługującym się językiem angielskim lub francuskim. Ponadto przy recepcji jest stanowisko wymiany walut, więc można było na miejscu kupić dinary tunezyjskie, co było ważne, ponieważ w Tunezji mało gdzie można płacić kartą. Obsługa w hotelowej restauracji i barach - bez zarzutu. Jedzenie dobre, w dużym wyborze, zwłaszcza na obiady i kolacje – było mięso, ryby, ryż, dwa rodzaje zup, różne wersje makaronu, pizza, duża ilość różnych warzyw oraz duży wybór surówek w barze sałatkowym, a na deser smaczne ciasta i owoce. Trochę słabiej ze śniadaniami, ale też można było się najeść. Osoby, które lubią słodkie śniadania miały do wyboru zawsze kilka wersji słodkich, świeżutkich bułeczek i rogalików, natomiast „mięsożercy” mogli narzekać na mały wybór wędlin, ale nam to nie przeszkadzało. Natomiast brakowało nam wyboru pieczywa chlebowego, ponieważ dostępne były wyłącznie bagietki. Podczas pobytu w Sousse skorzystaliśmy z dwóch wycieczek fakultatywnych: „Tunezyjskie 3 w 1 - El Jem, Kairouan, Monastir” oraz „Tunis - Kartagina - Sidi Bou Said”. Obie bardzo ciekawe, więc gorąco polecam. Szczególne wrażenie podczas zwiedzania robi olbrzymi amfiteatr w El Jem, przepiękne mozaiki z czasów rzymskich w Muzeum Archeologicznym, mauzoleum Habiba Bourgiby - pierwszego prezydenta niepodległej Tunezji, Ribat, czyli klasztor muzułmański oraz Wielki Meczet w Kairouan - czwartym świętym mieście islamu (po Mekce, Medynie i Jerozolimie) oraz Termy Antoniusza w Kartaginie. Zachwyciliśmy się też biało-niebieskim miasteczkiem Sidi Bou Said, gdzie spacerując urokliwymi uliczkami wspominaliśmy nasze wakacje na Santorini przed kilkoma laty. Podczas pobytu w hotelu Marabout jest też oferowana interesująca dwudniowa wycieczka na Saharę, jednak my się na nią nie wybraliśmy. Chcieliśmy mieć więcej czasu na wypoczynek i spacery po okolicy tym bardziej, że na Saharze byliśmy przed dwoma laty w Maroku. Jednak, jeśli ktoś jeszcze saharyjskiego klimatu nie doświadczył, to bardzo polecam. Ogólnie pobyt w hotelu Maraubot oceniam bardzo dobrze, choć jest to raczej obiekt dla mniej wymagających turystów, którym bardziej zależy na korzystnej cenie i dobrej bazie wypadowej do zwiedzania, niż na luksusowych warunkach. Ale nawet, jeśli ktoś nie chce zwiedzać, a tylko wypoczywać, to bliskość pięknej plaży i wspaniały basen jak najbardziej to umożliwiają.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    ocena ogolna

    Renata B. 16.06.2017 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Super Holtel,polecam w !00

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Hotel Marabout

    Tomasz, nthomas@interia.eu 16.06.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Hotel idealnie połozony na pieknej piaszczystej plazy. Zostalismy zakwaterowani w pokoju w ktorym smierdzialo wilgocia. Na sicanach byl grzyb. Rezydentka podczas spotkania niczego nie potrafila załatwic poza sprzedaza wycieciek fakultatywnych. W hotelu duzo lokalnych muzulmanow, ktorzy w jadalni robia na stolach chlew.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Wspaniałe wakacje

    KRZYSZTOF 12.05.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Wspaniałe położenie hotelu. Można nie wychodzić na miasto i super odpocząć. Pokoje 2 osobowe z łazienkami z wanną lub prysznicem, oraz balkonami. Na miejscu duży basen oraz aktywne zjeżdżalnie. Duża,szeroka plaża z leżakami i parasolami. Jedzenie do wyboru i koloru. Pyszne i ciepłe. Nie do przejedzenia. Codziennie animacje. Rano aquaaerobik, rzutki,siatkówka plażowa, stretching. Wieczorem nauka tańca, folklor a nawet występy drag gueen. Do centrum ok 30min spacerkiem. Blisko sklepy.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    polecam

    Wioleta, Bełchatów 12.06.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 26-35 lat, z rodziną

    Polecam hotel , co prawda nie jest to hotel dla wymagających jednak spełniał wszystkie warunki. Pokoje codziennie sprzątane wymiana ręczników , dokładana woda mimo informacji w umowie że brak wody butelkowanej. Jedzenie ok . Obsługa sympatyczna . Położenie hotelu jak najbardziej na plus blisko centrum Sousse , bazaru oraz przystanku gdzie kolejka za 1dinar można dojechać do miasta Monastir.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Pobyt z wnuczką.

    ROBERT, Warszawa 15.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    Za dużo osób kąpiących się w ubraniach. Lokalsi okupowali wszystkie strefy basenowe i restauracje. Kultura spożywania posiłku osób z krajów ościennych rożni się europejskich standardów. Ogólnie na ilość gwiazdek hotelu z których zdawałem sobie sprawę hotel i otoczenie bardzo przyjemne. Wybór tego hotelu podyktowany był strefą basenową animacjami dla dzieci i plażą.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Opinia o hotelu marabout oraz wycieczce na Saharę

    Wiktor, Zbrosławice 11.07.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024 | Tagi: do 25 lat, w parze

    Mój pobyt w Tunezji w hotelu marabout w Susie był zaskakująco udany. Hotel, choć prosty, zapewniał wszelkie niezbędne udogodnienia do komfortowego wypoczynku. Co do czystości pokoi można się przyczepić ale za to personel bardzo przyjazny i pomocny.Jednym z największych atutów hotelu była jego lokalizacja – blisko pięknej, piaszczystej plaży oraz w niedużej odległości od centrum miasta, co pozwalało na łatwe zwiedzanie lokalnych atrakcji i korzystanie z uroków nadmorskiego kurortu.Restauracja hotelowa serwowała smaczne i różnorodne posiłki, choć oferta śniadań mogłaby być nieco bardziej urozmaicona. Warto również zaznaczyć, że hotel posiadał basen, który stanowił świetną alternatywę dla plaży, szczególnie w gorące dni.Wycieczka na Saharę była zdecydowanie najważniejszym punktem mojego pobytu w Tunezji. Podróż rozpoczęła się wcześnie rano, a przewodnik przez cały czas zapewniał ciekawostki i informacje na temat mijanych miejsc. Pierwszym przystankiem była miejscowość El Jem z imponującym amfiteatrem, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. Kolejne etapy wycieczki prowadziły przez malownicze wioski berberyjskie, gdzie można było zobaczyć tradycyjne domy wykute w skałach oraz poznać kulturę i zwyczaje lokalnych mieszkańców. Noc spędziliśmy w hotelu na saharze co było niezapomnianym doświadczeniem. Obserwowanie zachodu i wschodu słońca na pustyni, a także przejażdżka na wielbłądach, pozostawiły niezatarte wspomnienia. Komfort hotelu był zadziwiająco wysoki, a wieczorny posiłek był znakomity gdzie mogliśmy spróbować tradycyjnych dań tunezyjskich. Drugiego dnia w programie wycieczki były takie atrakcje jak depresja chott el jerid, przejazd jeepami na trasie Paryż- Dakar, wioska luka skywalkera i najstarszy meczet w północnej Afryce. Podsumowując, wakacje w Tunezji w Susie oraz wycieczka na Saharę przekroczyły moje oczekiwania. Mimo że 3-gwiazdkowy hotel nie oferował luksusów, zapewnił wszystko, co niezbędne do udanego wypoczynku. Z kolei wycieczka na Saharę była niesamowitym przeżyciem, które pozwoliło na poznanie piękna i różnorodności tunezyjskiego krajobrazu oraz kultury.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Polecam

    BEATA, szczerki 17.08.2015 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Pobyt bardzo udany.Posiłki smaczne i obfite,obsługa bardzo życzliwa i pomocna. Ludzie poza hotelem sympatyczni,wszyscy mówią po polsku,czesku,rosyjsku,angielsku...Kraj życzliwy turystom. Na pewno tam wrócę...