Przejdź do treści

Wycieczka Fakultatywna

Opinie o Rejs na styku mórz – Sazan i półwysep Karaburun

4.3/6 (85 opinii)
4.3/6
(85 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Atrakcyjność programu
4.3
Pilot
4.5

Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    LUKASZ, AUGUSTOW 23.08.2025 | Termin pobytu lipiec 2025

    Wycieczka nie do końca udana gdyż przez silne wiatry, niestety nie dopłynęliśmy do wyspy Sazan ale półwysep - trochę z przygodami lecz półwysep Sazan wynagrodził nam to.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    KATARZYNA KRYSTYNA, Cieszyn 24.09.2026 | Termin pobytu wrzesień 2026

    Na statku ogromny tłok nie było gdzie usiąść. Zbyt mało czasu na wyspie Sazan która tak naprawdę jest najciekawszym miejscem w programie. Plaża na Karaburan zatłoczona, leżaki płatne 11e. Zdecydowanie za dużo czasu na plażowanie a warunki fatalne. Rejs motorówka do jaskini zdecydowanie przepłacony ,ludzie upchani bez kapoków. Odradzam rodzinom z dziećmi.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Ewa Barbara, 27.07.2026 | Termin pobytu lipiec 2026

    męcząca długa wycieczka , wyspa też przeciętna nie polecam są lepsze! są lepsze jedynie kąpiel po długiej podróży

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Małgorzata 16.08.2026 | Termin pobytu sierpień 2026

    Wycieczka taka sobie, rejs statkiem mało komfortowy, ścisk i hałas, za dużo ludzi na statku, niektórzy nie mieli gdzie usiąść, na dolnym pokładzie było bardzo duszno. Sama wyspa nie zrobiła na mnie wrażenia, na wyspie Sazan była tylko godzina żeby albo się wykąpać w morzu albo pójść pooglądać stare opuszczone budynki wojskowe. Same kamienie i trochę złomu przy brzegu. Potem rejs na półwysep- tam 3 godziny było wolnego czasu, plaża mała i kamienista, zatłoczona, dwa bary na miejscu, jednakże w pewnym momencie zabrakło jedzenia i nie można było nic kupić, tylko napoje. Plus za miłych animatorów, którzy zajęli się trochę dziećmi na plaży. Ogólnie szału nie ma. Na motorówkach nie byliśmy, więc nie wiem czy warto...