Wycieczka Fakultatywna
Opinie o Rejs na styku mórz – Sazan i półwysep Karaburun
4.3/6 (85 opinii)Oceny szczegółowe
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Sam rejs bardzo fajny wesolo milo z tancami na pokladzie. Natomiast wyspa z pozostalosciami bunkrow nie uwazam aby byla dobrym pomyslem szkoda czasu. Nastenie udalismy sie na wyspe Sazan gdzie czekaly na nas lodzie pontony i udalismy sie do jaskini Haxhi Ali co takze zrekompensowalo nieco ten caly rejs. Na samej wyspie Sazan siedzielismy po prostu nudzac sie. Oczywiscie byli tacy ktorzy raczyli sie kapiela w przezroczystej pieknej wodzie.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Niestety, organizacja rejsu na statku była dramatyczna. Przewodniczka wprowadziła nas w błąd, zapewniając, że wszyscy się zmieścimy ("jak się ludzie posuną"), co było absolutną nieprawdą. Na pokładzie panował okropny ścisk, a warunki urągały wszelkim standardom bezpieczeństwa i komfortu. To, co tam zastaliśmy, to nie było pływanie, a walka o miejsce siedzące, gdzie ludzie musieli przychodzić godzinę przed wypłynięciem, aby w ogóle mieć gdzie usiąść, co było wręcz upokarzające. Ta część wycieczki to było jedno wielkie nieporozumienie.




2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka na którą czekaliśmy z utęsknieniem, ale z uwagi na warunki atmosferyczne, odbyła się dla nas w 1/3. Skorzystaliśmy z plażowanie na półwyspie Karaburun. Obiad rewelacyjny, opcja z rybą, rewelacja. Kierowaliśmy się na wyspę Sazan, ale 15 minut przed dotarciem, Kapitan zadecydował o kursie od razy na pewno półwysep. Były silny wiatr. Rejs motorówki również został odwołany. Wróciliśmy niespełnieni, czysta woda, w odróżnieniu od morza w Golem, to jest to co będziemy wspominać




2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rejs dość uciążliwy. Nikt nie uprzedził, że statek jest wyposażony w głośniki wielkości szafy bardzo głośno emitujące muzykę. Na prośbę o ściszenie nie ma reakcji. Nawet na małych motorówkach do jaskini pirata umieszczono głośniki. Dokładnie na wysokości ucha. Na wyspie Sazan tylko godzina. Nie da się obejrzeć ani poplażować. Na półwyspie aż 3 godziny i nędzny lunch za dodatkowe 17 euro. Nikt nie uprzedził, że statek jest płynącą dyskoteką. Nie było też możliwości kąpieli ze statku na pełnym morzu. Po wycieczce głodni, z potwornym bólem głowy wracaliśmy do hotelu.