Wycieczka Fakultatywna
Opinie o Odkryj północne wybrzeże Dominikany - szlakiem rajskich plaż
5.2/6 (92 opinie)Oceny szczegółowe
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
W trakcie żadnych informacji o miejscu gdzie jesteśmy. Jedynie realizacja planu przewiezienie z punktu A do B. Smaczny lunch na plaży, serwowane również langustę, jedzenia sporo, donoszono ile kto chciał.Smaczne i zdrowe. Napoje w tym rum bez ograniczeń. Kilka plaż i cenot obejrzany, można się było kąpać.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka z opisu wydaje się być ciekawa i warta uwagi, prawda jest nieco inna. Mianowicie po 1 u nas była Pani rezydent/przewodnik, która mówiła jak ktoś kto powtarza to samo 60 raz w danym dniu i ma dość ludzi, zirytowanie i niechęć było widoczne od początku wycieczki. Po 2 poganianie .... mając w grupie starsze osoby 60+ wycieczka ta nie ma sensu dlatego,że ze : Przed wyjściem z autobusu dostajemy i formacje ile ba danej plaży mamy czasu dla siebie (1 do 1,5h) I teraz proszę sobie wyobrazić, że samonwyjscie z autobusu niejednokrotnie trwa 15 minut.... a starsi Państwo którzy z nami byli to już w ogóle nie pooglądali za bardzo, dlatego że zanim doszli do miejsca gdzie można było usiąść i odpocząć to z 1.5h robiło im się 40 -50 minut. Moim zdaniem wycieczka do przeanalizowania przez organizatora pod względem personelu i harmonogramu czasowego

2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
BArdzo słaba wycieczka fakultatywna. Przewodnik mówił niewyraźnie, bez zainteresowania, że nie chciało się go słuchać
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Trochę głupio mi się tu żalić, bo nie lubię pisać negatywnych opinii, ale to był raczej pokaz jak nie prowadzić wycieczki. Eliza pracuje jak za kare - nie ma pasji w jej pracy - słabo opowiada. Na domiar złego na wycieczce ludzi traktuje jak bydło, na postoju kombinuje w języku hiszpańskim z kolegą z Dominikany jak tu zrobić, żeby nie było postojów na toaletę, następnym razem planują dawać mniej drinków - które były w cenie wycieczki. Myśli, że nikt nie rozumie co ona gada. Wielkie zdziwienie, że ludzie proszą o 1 postój na toaletę podczas 3h+ powrotu z wycieczki. Nie wiem czy to wypalenie zawodowe czy po prostu praca na odpał. - Wycieczka sama w sobie była ciekawa, ale moim zdaniem (podobne opinie słyszałem wśród pasażerów) kolejność odwiedzanych punktów była słabo zaplanowana, na kąpiel w lagunie Dudu, która była dla wielu główną atrakcją dnia, przeznaczono bardzo mało czasu i był to ostatni przystanek, słońce zaczynało powoli zachodzić, pogoda również zaczęła się psuć - w wodzie nie było nic już widać.