Wycieczka Fakultatywna
Opinie o Safari w Senegalu
5.3/6 (108 opinii)Oceny szczegółowe
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wszystko ok poza tym że nie trafiliśmy w sezon 😕i trochę mało zwierzyny na Safari za to lwy robią robotę 👍
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Safari to troche za dużo powiedziane, mało zwierzaczków no ale coś tam można zobaczyć. "Safari" uratowane przez spacer z lwami bo sama podróż raczej męcząca bo trzeba się przedostać na drugą strone rzeki gambia promem...pod warunkiem że się zdąży na ten prom a jak nie to czekanie ponad 2h tak jak nam się trafiło...no ale to Gambia...hej przygodo ☺️
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Serdecznie polecam tą wycieczkę. Niesamowite wrażenia. Możliwość spacerowania z lwami i zobaczenia ich tak blisko, to coś czego człowiek nigdy nie zapomni. Wycieczka Safari również dostarczająca świetnych wrażeń. Bardzo dużo zwierząt: zebry, żyrafy, antylopy, nosorożec, małpki, piękne ptaki, można wymieniać i wymieniać. Dodatkowo przeprawa promem i przekraczanie granicy z Gambii do Senegalu umożliwiają obcowania z tutejszą ludnością oraz ich życiem codziennym. Wycieczka konieczna do odbycia będąc w Gambii.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka pozwala zobaczyć "prawdziwą Afrykę". Przepływamy rzeke Gambię promem razem z mieszkańcami, którzy udają sie na lokalne targi, chaos panujacy przy zejsciu z promu gdzie koegzystują kobiety z dziećmi na plecach i koszami na głowach, handlarze z kozami ( np. 10 szt na postronkach), stare poobijane busy i samochody osobowe, które w Europie nie przeszłyby już przegladu), a w Gambii sa wciąż w użytku. Widzieliśmy "prawdziwe" życie prowincji, razem z panującym ubóstwem, bałaganem na tętniącym życiem lokalnym targu, Szczególną egzotyką było przekraczanie granicy pomiedzy Gambią a Senegalem. Natomiast samo "safari" raczej nas rozczarowało. Oprócz kilku zebr, antylop, jednego nosorożca i 2 gużcow nic właściwie nie widzieliśmy. Wytrzęsło nas trochę na "dzikich" drogach w parku. Wrażenie zrobił reklamowany spacer z lwami, niemniej, gdy później zagłębiliśmy się w internet, to los lwów pozujących dla turystów, jest daleki od tego w jaki sposób zostaje przedstawiony odwiedzającym park. Więc, ze względu na dobrostan zwierząt, raczej nie powinniśmy brać udziału w takim evencie....