Przejdź do treści

Wycieczka Fakultatywna

Opinie o Dotykając nieba - Meteory

5.3/6 (93 opinie)
5.3/6
(93 opublikowane opinie)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Atrakcyjność programu
5.2
Pilot
5.6

Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Tomasz Władysław, Wrocław 22.06.2024 | Termin pobytu czerwiec 2024

    Niesamowite wrażenie, ale wszystko w biegu, sześć godzin jazdy w jedną stronę, a potem godzina zwiedzania i godzina w mieście i powrót. Osobiście bym wolał dłużej spędzić czas w mieście, skoro ponad 12 godzin w sumie spędza się w autobusie. Pani Joanna opowiadała ciekawe rzeczy w fajny przyswajalny sposób.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    16

    Anna, Marki 06.08.2023 | Termin pobytu lipiec 2023

    Nie polecam. Tempo masakryczne, brak czasu na spokojne zwiedzanie, 50 minut na zamowienie lunchu, zwiedzanie oraz zakup pamiatek w miescie Kalabaka...

    1.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Magdalena 28.06.2026 | Termin pobytu czerwiec 2026

    Ze względu na dolegliwości żołądkowe, które pojawiły się pod koniec pobytu, nie mogłem uczestniczyć w wycieczce do Meteorów. W związku z tym nie jestem w stanie rzetelnie ocenić tej atrakcji

    1.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Katarzyna 24.06.2026 | Termin pobytu czerwiec 2026

    Organizacja wycieczek fakultatywnych to jakiś żart. Meteory – piękne, wycieczka fatalna. Sześć godzin dojazdu – okej, liczyliśmy się z tym, ale dostaliśmy jedną godzinę czasu wolnego na pamiątki i obiad włącznie, ewentualnie zwiedzenie miasteczka, co jest jakimś żartem. Nawet zjeść po całej jeździe się nie dało. Trzy razy po pięć minut na zdjęcia Meteorów i szybkie zwiedzenie z dziesięcioma minutami na siku na Meteorach. I do domu. Chcieliśmy zjeść souvlaki, zostały na odrodzenie, bo za długo się robią i zostaliśmy na zupie.