Wycieczka Fakultatywna
Opinie o Meteory - między niebem a ziemią
5.4/6 (297 opinii)Oceny szczegółowe
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Meteory piękne to jedyny plus. Przewodniczka wyjaśniła skąd się to wzięło w tym miejscu. Reszta czyli organizacja wg mnie pozostawiła wiele do życzenia. Pomysł na wycieczkę w której cały piętrowy autokar obsługuje jedna przewodniczka był mocno nie trafiony. Dostarczone przez Rainbow urządzenia nie sprawdzały się, kto był przy przewodniczce to coś usłyszał reszta będąca kawałek dalej tylko trzaski w słuchawce. Niemożliwe jest wejście wszystkich osób do naw kościoła. Byliśmy nieustannie poganiani. Prowadzącym bardzo się śpieszyło, żeby jak najszybciej skończyć. Wytwórnie ikon to pomijam milczeniem jako zbędny punkt programu, bardziej tam było istotne sprzedaż pamiątek. Największy minus to zabranie Nas do pseudo tawerny, która okazała się stołówką, w której jakość obsługi oraz oferowane jedzenie pozostawiły wiele do życzenia.



3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bez szału. Pięknie ukrztałtowany rejon ale same klasztory to nic szczególnego. Czas dojazdu w miarę, natomiast atrakcyjność tej wycieczki oceniam na takie trzy z plusem, nie więcej.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pierwsza część klasztory super, piękne widoki, przewodniczka opowiadała o wszystkim w sposób ciekawy i interesujący - ta część gdyby istniała możliwość oceny indywidualnej byłaby na 5. Niestety reszta wycieczki to czas zmarnowany na sklep i restaurację - w tym czasie można byłoby wrócić do hotelu, zjeść opłacony obiad i pójść na plażę.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
widoki super, klasztory ok, ocena obcięta do czwórki, bo wycieczka do punktu z ikonami ograniczyła się do tego, że polskojęzyczny wodzirej w jednej salce wytłumaczył dosłownie w minutę jak się robi ikony, a przez znacznie dłuższy czas reklamował (sic!) ich produkty i objaśniał zasady rabatowania towarów w zależności od wydanej kwoty. O ikonach nie dowiedziałem się nic, za to o tym za ile można coś kupić i że nawet mydło mają super i żebym wziął to już dowiedziałem się bardzo dużo. Nie sądzę, żeby biuro podróży miało na celu pokazanie nam czegoś ciekawego, tylko chciano żebyśmy po tej prezentacji handlowej zostawili tam jak najwięcej pieniędzy.