Wycieczka Fakultatywna

Opinie o Olimp - z wizytą u Zeusa

5.0/6 (54 opinie)
5.0/6
(54 opublikowane opinie)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Atrakcyjność programu
5.0
Pilot
4.9

Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Marek 03.05.2026 | Termin pobytu kwiecień 2026

    Znakomicie spędzony czas. Świetna organizacja i opieka rezydenta. Warto skorzystać z oferty wycieczki fakultatywnej.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    JOANNA KATARZYNA, ------ 17.07.2025 | Termin pobytu lipiec 2025

    Olimp rozległy masyw górski, najwyższy w Grecji, położony między północną a środkową częścią kraju, oddzielający historyczną Macedonię od Tesalii.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Wioleta 07.06.2026 | Termin pobytu czerwiec 2026

    Bardzo ciekawa i dobrze zorganizowana wycieczka. Piękne widoki, malownicze trasy i interesujące opowieści przewodnika sprawiły, że wyjazd był niezapomnianym przeżyciem. Polecam wszystkim miłośnikom historii i natury.”

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    MATTIA 23.08.2025 | Termin pobytu sierpień 2025

    Wycieczka objazdowa z rezydentką Olą to była jazda bez trzymanki! Ola sypała ciekawostkami takimi, że nawet Google by się zawstydził – historie i smaczki, których próżno szukać w książkach. Na ryneczku poszaleliśmy – 17 kilo jedzenia zapakowane jak na przetrwanie zimy: oliwa, oliwki, przyprawy i miód, żeby w domu pachniało Grecją przez rok. Woreczki pachniały tak mocno, że w autokarze zrobiło się jak w piekarni i tawernie jednocześnie. Do tego degustacyjna ilość greckiej wódeczki dodała całej wycieczce jeszcze więcej smaku i odwagi do zakupów. A spacer do Wanny Afrodyty? Cudo! Wróciliśmy stamtąd 10 lat młodsi – tylko czekamy na pytania w kraju, kto nam tak pięknie metrykę podrobił.