Wycieczka Fakultatywna
Opinie o Rejs Caretta Caretta - przygoda z żółwiami
5.3/6 (314 opinii)Oceny szczegółowe
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
plan wycieczki ok, ale dużym minusem była liczba osób, dwa pełne autokary,w tym jeden piętrowy na jednego rezydenta, podczas rejsu kapitan nie mówił,gdzie jesteśmy,nie opowiadał co widać....
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Słaby pobyt , niskobudżetowy hotel, łazienka nie do przyjęcia . Wyżywienie monotonne Nie polecam. Dla dzieci brak menu! Najlepsze wrażenie robi sama wyspa, piękne morze
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Niestety wykupiona wycieczka bez zapoznania się ze szczegółami, po doinformowaniu się że dane żółwie są zagrożone wyrzuty sumienia bardzo duże. Zero poszanowania dla zagrożonego gatunku. Łodzie osaczały biednego żółwia, na łodziach głośna muzyka ( pomimo tego że sama Pani z rainbow mówiła że trzeba się zachowywać po ciuchu). EWyspa powinna być całkowicie zamknięta na turystów, turyściu hałasują i śmiecą w miejscu wykluwania żółwi. Na brzegu 20 łodziz głośną muzyką. Bardzo żałuję, że wykupiłam tą wycieczkę. Zarabianie na krzywdzie zwierząt jest okropne.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ogólnie wycieczka ta wg mnie to nieporozumienie. Szukanie jednego żółwia, przez parę stateczków w zatoce zakrawa na żart kabaretowy! Jest to robienie z ludzi durni, lokalsi pewnie mają niezłą "bekę" z turystów. Rejs wzdłuż wybrzeża długawy i monotonny, zachód słońca bezcenny! Jedyny punkt programu warty zobaczenia. Powrót po ciemku łódką nieprzyjemny, nikt nie poinformował naszą grupę, żeby zabrać coś ciepłego, było bardzo zimno i mokro. Wszystko przeciągnęło się do późna, powrót autobusem trwał bardzo długo, ponieważ obwoziliśmy ludzi po kilku hotelach. W hotelu nie dostaliśmy już nic do picia, bo było parę minut po 23 i barman ostentacyjnie wyrzucił wszystkich z baru!