Wycieczka Fakultatywna
Opinie o Wyspa Santorini - spacer po wulkanie
5.0/6 (102 opinie)Oceny szczegółowe
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka na Santorini to był strzał w 10! Wypływaliśmy katamaranem z Rethymno i po ok. 2-2.5 godziny byliśmy na Santorini. Pani przewodnik Stella była bardzo sympatyczna i bardzo ciekawie opowiadała. Punkty wycieczki to zwiedzanie miasteczek Oia i stolicy wyspy Fita. W zasadzie jest to czas wolny i zwiedzamy na własną rękę, multum uliczek i sklepików. Niesamowite widoki w Oia (białe kościoły z niebieskimi dachami). Warto się wybrać.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wrażenia z wycieczki są bardzo pozytywny. Na początku około 2,5 godzinny rejs katamaranem, następnie dosyć intensywny program zwiedzania Santorini. Widoki na Santorini są oczywiście piękne, bardzo pomocne są wskazówki pilota, który mówi gdzie są najładniejsze - i jednocześnie mniej oblegane miejsca. Jedyną wadą wycieczki są wszechobecne tłumy ludzi. Na początku czerwca już było dosyć tłoczno.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pani Halinka- kobieta rakieta. Pełna humoru, pozytywnie nastawiona. Opowiedziała jak wygląda życie na Santorini, przemyciła ciekawostki, pokazała w miejscowościach, w których byliśmy, to co jest ważne, ale też inne strony, zakamarki. Santorini samo w sobie- bajka. Białe domki z niebieskimi kopułami, klimat. Było dość dużo turystów, trzeba było uzbroić się w cierpliwość żeby zrobić ładne zdjęcie, czas wolny zleciał niesamowicie szybko. W Firze mieliśmy trochę więcej swoboty przez zwiększony czas wolny.


5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Santorini to miejsce, którego nie trzeba nikomu przedstawiać 🙂 Warto zobaczyć je na własne oczy chociaż raz, chociaż mi osobiście bardziej do gustu przypadło miasteczko Fira (Thira) niż słynna Oia, która dla mie jest zbyt tłoczna. PS. polecam zaopatrzyć się w lokalnej aptece w tabletki na chorobę lokomocyjną, bo prom potrafi bujać 😉
