Wycieczka Fakultatywna
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka ciekawa i dobrze zaplanowana. Miejsca do zwiedzania wybrane właściwie. Szczególne wrażenie zrobiła na mnie bardzo duża i różnorodna szopka bożonarodzeniowa z ruchomymi elementami oraz Bazylika Matki Boskiej w Candelarii. Pani przewodniczka ciekawie opowiadała o historii tej części wyspy, szczególne wrażenie robi La Laguna. Uważam że za mało czasu było na zwiedzanie stolicy Teneryfy czyli Santa Cruz de Tenerife. Lepiej by był gdyby wydłużyć czas wycieczki i najpierw zwiedzić najważniejsze miejsca w stolicy z przewodnikiem, a dopiero potem dać uczestnikom czas wolny. Mimo końcowych uwag warto wybrać się na tę wycieczkę ,bo pokazuje ona różnorodność wyspy- lokalną północ i turystyczne południe.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
La Laguna została nam pokazana dość dobrze ale Santa Cruz wcale. Zaprowadzono nas tylko na główny plac , dwa słowa o pomniku poległych w wojnie domowej a potem tylko czas wolny. Nic nie dowiedziałam się o tym mieście.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dość nudna, nie pokazuje najważniejszych rzeczy w żadnej z obu stolic, nie przemyślana, dwa razy czas wolny na głównych ulicach gdzie są same sklepy jak w każdym innym mieście w Polsce czy Europie. Ciekawy przejazd przez masyw górski. Przewodniczka mało opowiadała, droga powrotną upłynęła w milczeniu.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jedyna wycieczka, która nas rozczarowała, ale to oczywiście rzecz gustu. świetna pani przewodnik z ogromną wiedzą o wyspie i jej historii, ale odwiedzane miejsca nas nie zachwyciły.. Dużo czasu spędzonego w autokarze, "adrenalinę", podczas przejazdu przez góry można poczuć praktycznie na każdej wycieczce na północ. Poza La Laguna (ale tu z kolei było bardzo mało czasu na zwiedzanie) odwiedzane miasta - też nas nie zachwyciły. Candelaria - wiadomo, inny wymiar miejsca