Przejdź do treści

Wycieczka Fakultatywna

Opinie o Rejs na wyspę Wasini

5.0/6 (86 opinii)
5.0/6
(86 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Atrakcyjność programu
5.0
Pilot
5.1

Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.

    1.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Alicja Anna, Tarnowskie Góry 21.04.2026 | Termin pobytu styczeń 2026

    W naszym wypadku nie warto. Lepsze snurkowanie przy hotelu. Jesli ktoś był w Egipcie to bedzie sie czuł mega rozcarowany. Miała być wyspa ale podobno była zalana (załodze raczej sie nie chciało biwakowac) tak samo jak zaskoczyło nas pytanie czy chcemy zobaczyć Jaskinie niewolników która była w programie.

    0.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Beata, MYSIADŁO 18.08.2026 | Termin pobytu sierpień 2026

    Wycieczka powinna być usunieta z oferty Rpl. Wyjazd bladym świtem.po 2 h dojezdzamy do portu.w toalecie brak wody.Idziemy na pomościk.Tam kolysza siemałe , jak na ocean drewniane kolorowe łódeczki ,bez nawigacji i radia . Musimy zaufac sternikowi. Łódka nie spełnia żadnych wymogów sanitarnych ani bezpieczeństwa.Rejs zorganizowany był w okolicy pełni księżyca ,co gwarantuje atrakcje typu mega fale, zimny wiatr, pływy , ostre prady czego nastepstwem jest choroba morska. Łódeczka łupineczka zabrała 4 osoby załogi oraz conajmniej 12 uczestników. Śniadanie -3 rodzaje smażonych kąsków na zimno ( ziemniaczek , oponka i coś jeszcze wytrawnego) oraz arbuz, kawa herbata.Na poczatku żałowałam nie zbranego lunch boxa z hotelu.... ale co za różnica co za chwilę oddam oceanowi za burtę. Wszyscy, na czele z animatorem próbowali .,,, trzymać fason, nie było wyjscia.napokładzie była 8 latka i 2 nastolatki .Trzeba było przetrwać i wrócic na stały ląd. Lunch na wyspie bardzo skromny w porównaniu z hotelowym, danie wege to ryż z ziemniakami i kapustą. Kenijczycy starali się bardzo ale szczerze powiedziawszy wyspa nie ma nic ciekawego do zaoferowania ...troche marwej rafy koralowej, zaśmiecona wioska i słodkie , biedne ale czyste dzieciaki sparagnione słodyczy.