Wycieczka Fakultatywna
Opinie o Magiczny Marrakesz
4.8/6 (323 opinie)Oceny szczegółowe
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ciekawa aczkolwiek zbyt długa wycieczka. Zważywszy na bardzo wysoką temperaturę (około godziny 19:30 czasu lokalnego na termometrze było 41 stopni!) przykładowy mega długi czas wolny na targu powinien być ograniczony do minimum. Niezbyt potrzebna wizyta w zielarni, gdzie Marokańczyk mówiący po polsku prezentował wątpliwej jakości zioła i kosmetyki (brak daty ważności, składu, miejsca produkcji).
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Marakesz no cóż ogólnie to czas spędza się na targowisku ,ogrom ludzi badziewnych towarów i Marokanczykow wyciągających ręce po kasę jeśli tylko próbujesz zrobić zdjęcie ale warto tam być i poczuć ten szczególny klimat
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Brak klimatyzacji w autokarze do Marrakeszu i jakikolwiek rekompensaty, restauracja też rzekomo miała być klimatyzowana, niestety tylko wiatraki. Najdłuższy pkt programu to wizyta w zielarni (tu AC było) i naciąganie pana na cudowne zioła i kosmetyki (dostępne za 1/4 ceny w wielu innych miejscach). Pani przewodniczka całą drogę powrotną (3-4h) puszczała mocno głośno filmy o Maroko od wejścia po wysiadanie przy hotelu , co już było nudne i zwyczajnie wszyscy chcieli ciszy po chaosie panującym w Marrakeszu. Nie pytała o zdanie, a większość osób ratowała się słuchawkami. Mam porównanie z innymi miejscami na świecie z Rainbow i ta wycieczka zdecydowanie najgorzej zorganizowana z ogromnym naciąganiem aptekarza /zielarza.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Trochę niestety zostało niedosytu. Zdaje sobie sprawę że to jeden dzień ale jednak, połowa wycieczki to przejście gęsiego przez targ, nie powiem bo klimatyczny i oczywiście jak najbardziej wpisujący się atrakcyjność turystyczną ale to był trucht za przewodnikiem by na końcu wejść do zaprzyjaźnionej z pilotem- rezydentem zielarni na zakupy.