Wycieczka Fakultatywna
Opinie o Z adrenaliną w tle - 4w1 safari
5.5/6 (8 opinii)Oceny szczegółowe
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
super wycieczka i organizacji dużo adrenaliny podczas jazdy na bagi oraz podczas spływu pontonami po rzece pod wyjątkiem trochę zimna woda ale ogólne wrażenia super polecam.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo fajna wycieczka, warto się wybrać. Tyrolka bardzo krótka to jedyny mały minus. Reszta super. Bardzo polecam.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka 4 w 1 była świetną przygodą i dostarczyła mnóstwo adrenaliny. Najbardziej podobała mi się jazda jeepem przez kanion, dwa zjazdy tyrolką oraz rafting, który był moim pierwszym w życiu i okazał się fantastycznym przeżyciem. Minusem było to, że buggy miały trwać 30 minut, a w rzeczywistości przejazd trwał około 20 minut. Warto też wiedzieć, że obsługa i instruktaż były prowadzone tylko w języku angielskim, niemieckim i rosyjskim – zabrakło języka polskiego. Polecam zabrać wodoodporne etui na telefon, buty do wody, okulary przeciwsłoneczne oraz chustę na twarz, ponieważ podczas jazdy buggy jest bardzo dużo kurzu. Wszystko można kupić na miejscu, ale ceny są dość wysokie. Mimo drobnych minusów wycieczkę zdecydowanie polecam osobom szukającym aktywnego wypoczynku i dobrej zabawy.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Do tej wycieczki mam spore zastrzeżenia przede wszystkim do pozycji Jeep Safari które odbyło się w starym Fordem Transitem 5 minut po asfaltowej drodze do kanionu i z powrotem. Przejazd tyrolką pozostawia też wiele do życzenia. ale ogólnie do zakceptowania. Jeszcze jeden minus wycieczka miała być z pilotem po angielsku natomiast pilot głównie wszystko omawiał po niemiecku trzeba było go indywidualnie prosić żeby cokolwiek powiedział po angielsku