Wycieczka Fakultatywna

Opinie o Korsyka – wyspa Napoleona

5.1/6 (37 opinii)
5.1/6
37 opinii
Atrakcyjność programu
4.9
Pilot
4.3

Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Monika Jolanta, Warszawa 11.07.2024 | Termin pobytu lipiec 2024

    Bardzo fajna pani przewodniczka. Ogromna wiedza, przyjazne podejście do turystów. Widać, że robi to, co lubi. Bardzo polecam!

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Jakub, --- 23.06.2024 | Termin pobytu czerwiec 2024

    Pomimo długiej podróży wyjazd spełnił nasze oczekiwania. Wyjazd w nocy na prom, prom ok, miasteczko na Korsyce piękne.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    MARZENA, MYSLAKOWICE 26.07.2025 | Termin pobytu lipiec 2025

    Nie da się opisać w kilku zdaniach piękna tej wyspy. Polecam tę wycieczkę każdemu. Widok Bonifacio na wysokim wapiennym klifie, a potem wewnątrz, w trakcie zwiedzania, to niezapomniane przeżycie.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Agata, Warszawa 18.11.2025 | Termin pobytu wrzesień 2025

    Będąc na Sardynii grzechem byłoby nie odwiedzić jej bliźniaczej wyspy Korsyki. Można tam dotrzeć promem z Santa Teresa Gallura. Podróż trwa ok.45minut. Super miejsce, naprawdę warto zwiedzić. Niezapomniane widoki. Miasto Bonifacio urocze, a przez to, że nie jest rozległe łatwo dotrzeć pieszo do wszystkich atrakcji. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od krótkiego spaceru wzdłuż wybrzeża, następnie urokliwą kolejką turystyczną udaliśmy się w krótką podróż na górne partie miasteczka, gdzie w plątaninie klimatycznych uliczek kryją się prawdziwe skarby ukazujące jego historię. W jednej z uliczek zatrzymaliśmy się przy domu, który do 1721r. należał do przodków Napoleona Bonaparte. Udaliśmy się również na niezwykły cmentarz na klifie. Podobno rozciąga się stamtąd niezapomniany widok – my jednak ze względu na pośpiech nasze przewodniczki nie doświadczyliśmy przyjemności zachwycania się nim. W czasie wolnym eksplorowaliśmy miasto na własny rachunek korzystając z uroku miejscowych knajpek i smakując lody kasztanowe i takież piwo PIETRA. Posmakowaliśmy również ulicznego jedzenia, coś w rodzaju naszej bułki z parówką – korsykańska bagietka z grillowaną kiełbasą i musztardą francuską podbiła nasze serca. Żal było wracać, ale na Sardynii czekały na nas kolejne atrakcje.