Wycieczka Fakultatywna Wśród natury, tradycji i autentycznych smaków - przygoda w Supramonte w Olienie
6.0/6 (1 opinia)
Opis wycieczki
Główne atrakcje
• Przejażdżka jeepami po górach Supramonte
• Uczta u pasterzy
Opis
Sardynia to nie tylko turkusowe plaże i luksusowe kurorty. To przede wszystkim jej surowe, dumne serce, które bije w niedostępnych, wapiennych górach Supramonte. Zapraszamy Cię na wyprawę poza utarte szlaki – do świata, gdzie natura dyktuje warunki, a starożytne tradycje są wciąż żywą codziennością. To nie jest zwykłe zwiedzanie. To podróż w głąb Sardynii, której nie zobaczysz przez okno turystycznego autokaru. Twoja podróż zaczyna się tam, gdzie kończą się asfaltowe drogi, a zaczyna prawdziwa wolność. Wskakując na pokład potężnych samochodów terenowych z napędem 4x4, poczujesz dreszcz ekscytacji. Droga w kierunku górskiej osady to widowiskowy off-road, podczas którego strome podjazdy, zapierające dech w piersiach przepaście i monumentalne białe skały tworzą krajobraz rodem z filmu przygodowego. W sercu tej surowej krainy czeka na Ciebie oaza spokoju – źródło krasowe Su Gologone. To jeden z najwspanialszych cudów geologicznych Europy. Wyobraź sobie krystalicznie czystą, lodowatą wodę o niemal nierealnym, intensywnie szmaragdowym odcieniu, która z ogromną siłą wypływa z tajemniczych, mrocznych głębin ziemi. W cieniu gęstych eukaliptusów i bujnych oleandrów odetchniesz pełną piersią. Zapach świeżo parzonego, włoskiego espresso w lokalnej kawiarni wymiesza się tu z rześkim górskim powietrzem. Dla odważnych to idealna okazja, by zanurzyć się w świętych dla starożytnych Sardyńczyków wodach, które błyskawicznie regenerują siły i dodają energii na resztę dnia. Góry Supramonte od wieków schronienie dawały pasterzom – strażnikom najstarszych sekretów wyspy. Staniesz oko w oko z ludźmi, dla których czas mierzy się rytmem natury. Weźmiesz udział w hipnotyzującym, rzemieślniczym widowisku: na Twoich oczach, według receptur niezmienionych od tysięcy lat, powstanie aksamitna, ciepła jeszcze ricotta. Zwieńczeniem tej niezwykłej wyprawy jest wspólna, tradycyjna uczta by celebrować jedzenie tak, jak robią to rdzenni Sardyńczycy. Pod gołym niebem spróbujesz legendarnego, pieczonego na drewnie jałowcowym prosiaka (porceddu), rzemieślniczych wędlin oraz domowego chleba carasau. Smak potraw podkreśli gęste, rubinowe wino Cannonau – szczep bogaty w antyoksydanty, uznawany za prawdziwy eliksir młodości. To chwile przepełnione śmiechem, toastami i niespiesznymi rozmowami, które zamieniają zwykły posiłek w mistyczne doświadczenie wspólnoty.
Cena obejmuje
• Odbiór z hotelu, miejsca określonego przez rezydenta lub z punktu wybranego podczas procesu rezerwacji
• Transfery samochodami terenowymi (4x4) do dyspozycji grupy
• Opiekę polskojęzycznego przewodnika trekkingowego
• Tradycyjny obiad u pasterzy z lokalnymi produktami
• Pokaz tradycyjnego wyrobu sera i ricotty
• Bilet wstępu do źródła Su Gologone
Praktyczne informacje
• Orientacyjny czas trwania wycieczki: 06:30 - 18:00
• Warto zabrać: strój kąpielowy, ręcznik plażowy, krem z filtrem, nakrycie głowy
• Wymagane minium uczestników do realizacji wycieczki - 15 osób
Możesz skorzystać z tej wycieczki niezależnie od tego jak podróżujesz - sam, z Rainbow czy z innym biurem podróży
Inne atrakcje w okolicy
Opinie klientów
Opinie o Wśród natury, tradycji i autentycznych smaków - przygoda w Supramonte w Olienie
Atrakcyjność programu
Pilot
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniała wycieczka, która o mały włos nie doszłaby do skutku-zbyt mało chętnych (dobrze, że byliśmy 2 tygodnie). Pierwszym punktem wycieczki była nieduża rodzinna winnica Orgosa. Zostaliśmy tam ugoszczeni po królewsku czym chata bogata, a bogato było. Domowe wino Orgosa białe, różowe, czerwone wytwarzane w tejże winnicy, tradycyjny sardyński chleb, kiełbas, ser Pecorino, winogrona. Można było poczęstować się nimi prosto z krzaka, ciepłe, soczyste, słodziutkie. Kolejny etap to słynące z niezapomnianych murali miasteczko Orgosolo. Tu jednak mały a może nawet i duży minus – znowu zostaliśmy rzuceni na „głęboką wodę” czyli samodzielne zwiedzanie miasteczka. Widzieliśmy inne wycieczki z przewodnikami, którzy omawiali turystom wybrane murale i genezę ich powstania. My niestety nie doświadczyliśmy tej przyjemności. Godzinka na spacer i druga przy budce z serami, oliwami i winem. Bardziej udana była wizyta u pasterzy, choć i tutaj można znaleźć parę minusów. Biesiada nie do końca byłą taka z jaką nam się kojarzy – wszyscy przy jednym stole jedzą, popijają winko i rozmawiają, wymieniają się wrażeniami. Tu siedzieliśmy na drewnianych niskich, miejscami rozpadających się ławach z drewnianą deseczką ( super jest) na kolanach, na którą miejscowi gospodarze kładli nam lokalne specjały: chleb, ser, kiełbasy, następnie pieczone mięsiwa: jagnięcinę, baraninę, wieprzowinę a wszystko suto popijane sardyńskim winem Cannonau i krystaliczną orzeźwiającą wodą, którą w dużych glinianych dzbanach roznosili młodzi pasterze. Posiłek zakończył słodki poczęstunek – małe migdałowe ciasteczko oraz kieliszek miejscowego bimbru. Na zakończenie wizyty wysłuchaliśmy koncertu pieśni ludowych wykonanych przez gospodarzy gardłowym śpiewem polifonicznym i tańcem w rytm ludowej muzyki, do którego zaproszeni zostali wszyscy uczestnicy biesiady z różnych grup narodowościowych. Jeśli ktoś lubi takie klimaty to szczerze polecam, jeśli ktoś nie lubi może warto się przełamać i poznać trochę miejscowej kultury.



