Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
wyjazd oceniam pozytywnie....ALE....no właśnie chyba polityka biura nie jest zbyt przemyślana skoro uczestnicy jako pierwszy i OSTATNI nocleg mają coś co śmiało można nazwać porażką. Na dzień dobry część uczestników została w nocy pogryziona i to prawdopodobnie były pluskwy. W tym hotelu posiłki grubo poniżej standardu.....śniadania bez skrawka sałaty czy pomidora i z rozrzuconymi na tacy kilkoma plastrami wędliny i sera...kawa ohydna....nawet łyk był nie do wypicia.... reszta hoteli dobra....a na Kefaloni b.dobry. To miejsce do zarekomdowania ... reszta bardzo dobra przewodniczka Agata profesjonalna panującą nad wszystkim
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ogólnie wrażenie jest dobre. Dość powolne tempo jeśli chodzi o zwiedzanie Odhaczone najważniejsze punkty i w sumie to tyle. Poza objazdówka polecam zwiedzić Zakynthos na własną rękę, gdyż wtedy nabiera to innego smaku ☺️
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka w porządku, wszelkie niedociągnięcia ratował profesjonalizm pani Pilotki, świetnie zorganizowanej nawet pomimo licznych niespodzianek (np. odwołane promy). Podobnie jak w poprzednich opinach - hotele niskiej jakości, właściwie co do każdego można mieć zastrzeżenia. Na pewno w żadnym nie da się normalnie wyspać, bo wyciszenie korytarzy czy ścian nie istnieje - słychać każdy najmniejszy hałas, a w hotelu Irini dosłownie każde słowo sąsiadów z pokoju obok. Hotele w "dniach na plażowanie" położone około 20-30 minut pieszo od plaży. Jedzenie (opcja wyłacznie ze śniadaniami) standard, świeże. Program umiarkowanie intensywny, ciekawy, można nacieszyć się widokami. Przydałoby się więcej czasu wolnego w porze obiadowej - 40 minut czy nawet godzina od wyjścia z busa do zbiórki przy greckim tempie obsługi to zdecydowanie za mało, zeby zjeść cokolwiek innego niż gyrosa z budy przy placu.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka bardzo atrakcyjna krajobrazowo, szczególnie jeśli skorzysta się z rejsów fakultatywnych. Intensywnośc umiarkowana. Hotele i jedzenie przeciętne. Brak możliwości zakupu napojów do kolacji w 4 z 5 hoteli. Pilotka kompetentna, Kierowca autokaru - sympatyczny mistrz kierownicy. Dokuczliwy mankament - mało czasu na śniadanie z powodu niedopasowania pory śniadań w hotelach do terminów odjazdów statków i promów. Nie podzielam zachwytów nad plażą Myrthos. 3 godz. w upale na kamienistej plaży w porze kiedy nawet na leżakach pod parasolami nie było cienia a plaża obstawiona była dziesiątkami samochodów osobowych nie należało do przyjemności.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Program wycieczki fantastyczny, mało wymagający. Piękne widoki, niezapomniane rejsy, słońce, żółwie Carrera, piękne plaże.... Pilot wycieczki Paweł, kompetentny, duża wiedza, ogromne poczucie humoru, pomocny. Kierowca, mistrz kierownicy, wesoły, dbał o komfort jazdy. Kwatery i śniadania słabe. Widoki i organizacja wycieczki rekompensują te minusy.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo fajna wycieczka dla lubiących rejsy po morzu, pływanie i opalanie i odrobinę zwiedzania. Nie męcząca. Bez wczesnego wstawania. Wyjazdy z hotelu między 7:30 i 8:00. Wycieczka oferuje głownie piękne widoki plaż, klifowych wybrzeży, morza we wszystkich odcieniach błękitu. Zwiedzane klasztory nie są wielką atrakcją, podobnie jak i twierdza Agia Mavra przy wjeździe na Lefkadę. Bazylika św. Andrzeja w Patras warta zobaczenia. Zwiedzenie plaży wraku na Zakyntos odbyło się o zbyt wczesnej porze, przez co plaża nie była nasłoneczniona, co odebrało jej cały urok. Na plaży był spory tłok. Warto wykupić fakultatywny (niestety) rejs z Lefkady (ten za 30€) pomimo kilku mankamentów. Statek podpływa do pięknych klifowych plaż Lefkady. Duża ilość pasażerów spowalnia znacznie schodzenie na plażę i powrót na statek. Nie wiekie plaże zapełniają się po brzegi. Statek dobija do dwóch z czterech plaż. Pozostałe dwie osiągalne tylko dla osób pływających, gdyż statek tylko do nich podpływa. Bez wykupienia fakultatywnego rejsu wycieczka mocno traci na atrakcyjności. W zasadzie jeden rejs powinien być w cenie wycieczki. Pilot wycieczkia, Pani Olga, bardzo sympatyczna osoba, zaangażowana i komunikatywna. Przekazywała nam precyzyjnie wszystkie potrzebne praktyczne informacje. Hotele jako miejsca do przenocowania były do zaakceptowania. Wczasów w tych hotelach bym nie polecił ;-). Śniadania sycące. Wybór potraw jednak nie wielki.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ostatni raz w Grecji byłam w lipcu 2019 roku. W tym roku w maju zdecydowałam się na kolejny wyjazd tym razem na wycieczkę objazdową na Wyspy Eptanisa czyli Zakynthos, Lefkadę. Kefalonię i Itakę . Przepiękne krajobrazy i turkusowy kolor wód Morza Jońskiego sprawiło, że poczułam się jak w raju. Do tego miłe towarzystwo i dobry humor to podstawa udanej wycieczki. Polecam wycieczki fakultatywne, na których byłam czyli rejs w stronę plaż: Porto Katsiki , Egremni, zwiedzanie miasteczka Fiscardo, rejs na zatokę Afales na Itace , oglądanie groty Papanikolis, podpłynięcie do wyspy Scorpios oraz druga wycieczka -rejs na Itakę-zaciszne plaże, kąpiel w morzu, zwiedzanie miasteczek Vathi i Kioni -uważam za udane i ciekawe!! Wszystko przebiegało sprawnie od początku do końca. Program wycieczki łagodny, wręcz lajtowy . Polecam skorzystać z dokupienia obiadokolacji. Jedyny minus to słabiutki , zimny pokój 2-osobowy w hotelu Perkes- dla obozowiczów albo dla bezdomnych z widokiem na kosze na śmieci i nieciekawy tył hotelu oraz wyżywienie w tawernie na Kefalonii- jajka na twardo i chleb tostowy!!!! Za wycieczkę zapłaciłam 4700 zł.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka wbrew pozorom wcale nie w rytmie syga syga a wręcz przeciwnie momentami męcząca. Najmocniejszym akcentem byla wizyta w Zatoce Wraku.Niestety wizyta była krótka bo nie cała godzinę i dużo ludzi. A ludzi w tym roku zdecydowanie mniej (podobno).Wpadasz na plaże i starasz sobie zrobić jakaś fotę w tłumie ludzi. Prawie nie ma czasu na złapanie oddechu. Dzień trzeci to dzień przeprawy na Lefkadę i jest to dzień moim zdaniem straconym ibardzo meczacym.A już totalną stratą czasu było zwiedzanie twierdzy Ania Mavra. Dzień 4 i6 to dni wolne na dodatkowe wycieczki za dodatkowe opłaty. I gdyby nie te wycieczki to właściwie nie było by co wsominacć.Ale jednoczśnie męczące .Cały dzień na promie, w pełnym słońcu , w drodze z jednej plaży na drugą w gwarze ludzi i muzyki.Ale widoki rekompensują niedogodności .W ostatni dzień jaskinie i plaża Murthos, To bardzo ładna plaża . Warto się tu zatrzymać dla zdjęć i widoków . Hotele na objeździe słabe i na ogół daleko od centrum. To czesto strata czasu i irytacja zzmeczinych klientów. Mogę się tylko domyślać ze im dalej tym taniej. Jedzenie słabe .Nie polecam wykupowania dodatkowych posiłków.Wlasciwie tylko w jednym msc było dobre jedzenie ale nie w hotelu tylko w tawernie w pobliżu hotelu. Lepiej iść na miasto i posmakować lokalnej kuchni.Biuro liczy sobie 420 zł za obiadokolacje a to w przeliczeniu ok 13€.A za13€ to zje się coś dobrego.. A śniadania w postaci lanch boxlów to już totalna pomyłka . Autorzy wycieczki powinni pomyśleć o jej usprawnieniu
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo ciekawa wycieczka dla osób lubiących rozkoszować się pięknymi widokami. Niezbyt męcząca, dużo pływania promami i statkami. Kolory morza wprawiają w zachwyt, błękit. Ja pojechałam na tą wycieczkę żeby ten błękit zobaczyć. Przewodniczka Pani Agnieszka super. Moją ocenę obniżyłam ponieważ pierwszy i ostatni hotel na Zakhyntos - Perkoz był poniżej krytyki. Rainbow nie powinien umieszczać swoich klientów w takich warunkach. Pozostałe hotele do zaakceptowania.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Świetny program bardzo ciekawej imprezy objazdowej. Cztery, z siedmiu Wysp Jońskich i jeszcze kawałek Peloponezu. 700 km przejazdów dobrym autokarem i chyba ze 100 - 150 mil morskich podróży po wodach Morza Jońskiego. Znakomity pilot (Pan Kuba), wiedza i erudycja. No może gorzej z empatią, ale absolutnie, przymioty przeważają. Jeżeli jednak ktoś chciałby doświadczyć prawdziwego komfortu (hotele) lub rozkoszować się specjałami kuchni greckiej, to niech jedzie na inną wycieczkę. Bo na tej, w ciągu siedmiu dni nie podano nawet jednej oliwki (!), a niektóre pokoje hotelowe miały standard zbliżony raczej do pomieszczeń koszarowych. Gdybym miał jeszcze raz pojechać na tę wycieczkę, to bym pojechał, ale gdyby była sporo tańsza. Bo za 4 tysiące złotych na tydzień (cena wycieczki + obiadokolacje + dodatkowe koszty programu) można by pojechać dalej i opływać w komforcie.