Opinie o Sunrise Premium Hotel
Kategoria lokalna: 5




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Sunrise Premium
Julia, Warszawa 21.08.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: do 25 lat, w parzeNiestety, ale hotel nieco odbiega od standardów all inclusive. Po pierwsze, ciągle trzeba było czekać na żelazko, które prawdopodobnie było jedno na cały hotel. W ofercie był zawarty zestaw do prasowania oraz zestaw do parzenia kawy i herbaty, którego w pokoju nie było. Nie wspomnę już o 3 posiłkach w pakiecie all inclusive. Tutaj nawet nie chodzi o to, że ktoś korzysta ze wszystkich, ale ma możliwość wyboru, który jest w pakiecie all inclusive, np. 5 posiłków. Zresztą, jak się wybiera wakacje to jest opcja 3 posiłków albo all inclusive. Brak dodatkowych przekąsek, jak np. lody. Napoje podstawowe, nie ma drinków w ofercie, co również odbiega od standardów. Można skomponować jedynie samemu z tego, co jest dostępne. Zimne napoje podawane w plastiku, co jednak zmienia smak. Codzienne sprzątanie to zarazem plus, jak i minus. Nie ma plakietki nie przeszkadzać, więc Panie mogą wejść do pokoju w każdej chwili przeważnie rano. Z drugiej strony biorąc pod uwagę prysznic zabudowany tylko z jednej strony, sprzątanie jest potrzebne. Panie przynoszą nowe ręczniki. Na plaży korzysta się z serwisu plażowego innego hotelu. Jest to oczywiście zaleta, że jest on dostępny w cenie. Niestety nigdy się nie spotkałam z tym, że ktoś o 18.30 zabiera ręcznik plażowy, zasłania parasol i składa leżak. Wówczas jest poczucie, że jesteśmy wyganiani z plaży. Obsługa hotelu młoda, widać, że dopiero się uczą. Często na posiłkach nikt nas nie zapytał, czy podać napój- jest to losowe. Jednak nie można powiedzieć, że jest niemiła. Jedzenie, jak na hotel 5 gwiazdkowy monotonne, tylko wyszukane potrawy są naprawdę warte uwagi. Po 21: po kolacji nie ma, co robić w hotelu. Chociaż na to byliśmy przygotowani ze względu na opis oferty. Przechodząc do zalet, na pewno miła obsługa na recepcji, pokoje w dobrym standardzie: patrząc na suszarkę w pokoju, kosmetyki itd., widok na morze, który miał być, aczkolwiek mieszkaliśmy na 4 piętrze więc na 6 na pewno byłby lepszy. Blisko do plaży, hotel nowoczesny: ładnie urządzony, basen na terenie obiektu, jednak po 12 lepiej przejść na plażę, ponieważ za sprawą zabudowania nie ma dostępu do słońca. Dla niektórych może ważne jest również dojście z autobusu do hotelu po piaszczystej drodze: zwłaszcza z walizkami.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zakwaterowanie
Paweł, Łódź 01.07.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeW hotelu brak tarasu lub balkonu na 6pietrze zajmowaliśmy pokuj 612 mimo balkonu w ofercie.Widok z okna na budowę i hałas z budowy rano. W mini bar tylko jedna duża woda mineralna.Brak uzupełnieniea kosmetyków jeden zestaw na cały pobyt.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wakacje Albania
EWELINA, RUDA ŚLĄSKA 24.06.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 36-45 lat, w parzeHotel zadbany i czysty. Pokój codziennie sprzątany, dokładane kosmetyki do kąpieli. Jedzenie zimne i codziennie praktycznie to samo. Obsługa hotelu bardzo miła i pomocna. Plaża czysta, codziennie sprzątana. Plaża nie daleko hotelu ok. 3min spacerkiem. Albania jest troche zacofana i brudna. Nie polecam. Nigdy już bym tutaj niestety nie przyjechała.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
oferta nie szyta na miarę
Artur 11.08.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąMam duże doświadczenie w wakacyjnych wyjazdach z biurami, dlatego uważam, że moja ocena jest obiektywna. Dookoła hotelu plac budowy. Trzy doby non stop trwało wylewanie betonu. Nawet przy zamkniętych oknach mieliśmy wrażenie jakbyśmy nosili te stalowe pręty. W hotelu zdumiewające było to, że posiłki były zimne. Np. wchodziliśmy punktualnie na obiad czy kolację a mięsa, ryby, sosy, frytki były zimne. Codziennie tak samo. Codziennie trwała walka o widelce. Jak kelner zabrał Ci ze stołu brudne talerze i sztućce to następny komplet musieliśmy "ukraść" z innego stolika. Nie ma bowiem "wolnych" sztućców. W lobby mieli problem z kolei z kawą mrożoną, codziennie kilka godzin trzeba było czekać na lód. W ofercie, którą kupiliśmy, były dwa baseny przy hotelu - ale w jednym z nich turlały się śmieci; w barze basenowym nikogo nie było, bo barman mówił, że trudno mu wytrzymać w słońcu; poza trzema głównymi posiłkami, mimo all inclusive nie uświadczyliśmy żadnych dodatkowych atrakcji; nie ma przekąsek, lodów itp... jest niewielki stolik z herbatnikami. W pokojach nie ma zestawów do parzenia kawy czy herbaty - mimo że tak jest napisane w ofercie. Byliśmy na wycieczce pod nazwą "kolacja u Skanderbega" - 200 zł od osoby za godzinny przejazd, następnie 1,5 godz czasu wolnego na targu i 3 godz. nędznej kolacji (wszyscy byliśmy głodni) i dyskoteki. Na głowę przypadało albo puszka pepsi albo 0,7 litra wina. Nie polecam.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
NIE POLECAMY
Polacy 14.10.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 36-45 lat, w parzeBardzo NIE polecamy hotelu Sunrise Premium. Byliśmy w nim we wrześniu 2025r. Jedynym plusem hotelu jest tylko to, że jest nowy. Minusy: - nie można było wyjść na taras jadalni, ponieważ za przeszklonymi drzwiami zamiast tarasu znajdował się plac budowy, taras nie był jeszcze ukończony; - widok z okna pokoju na budowę innych hoteli; - dania podawane na śniadania, obiady i kolacje przez cały tydzień w większości się powtarzały; kilka razy zdarzyło się się, że na kolację było to samo jedzenie co na obiad. Jedzenie było niesmaczne, w większości zimne, co najwyżej lekko letnie - talerze były cieplejsze od jedzenia na nich - często wychodziliśmy z jadalni głodni; - słabe all inclusive: śniadania obiady i kolacje j.w.; pomiędzy posiłkami przeważnie żadnych przekąsek, tylko dwa razy zdarzyło się, że w hallu wystawione były niewielkie ilości suchych ciastek bądź jakieś owoce; jeśli chodzi o napoje/soki/wodę/kawę/herbatę na jadalni - brak, jedynie na śniadaniu można było z dystrybutora nalać sobie napoju (nie soku) - pomarańczowy i brzoskwiniowy do wyboru. Napoje te przy gościach kelnerzy dolewali do dystrybutora ze sklepowych kartonów. Pozostałe napoje/herbaty/ kawy można było zamówić do stolika od kelnera, jeśli akurat podszedł, ale to trzeba było mieć szczęście. Kiedy raz zamówiliśmy sok do stolika na początku obiadu to doczekaliśmy się go, kiedy obiad już był zjedzony - pomimo iż w hotelu obłożenie było już niewielkie, więc tłumu na jadalni nie było. Można też było przynieść sb samemu coś do picia, ale to trzeba było wyjść z jadalni i iść do baru. - w barze wybór napoi i alkoholi strasznie mały. Jeśli chodzi o soki to tak jak na jadalni - tylko napój pomarańczowy i brzoskwiniowy nalewany z kartonu. Alkohole w pakiecie all inclusive porażka - wódka, gin, whisky i chyba to już wszystko. Za rakiję, która podobno jest narodowym alkoholem Albanii, trzeba było dodatkowo płacić 3 euro za szota. W pakiecie all inclusive nie mieliśmy ŻADNEGO REGIONALNEGO ALKOHOLU - chociaż informacje o takich alkoholach w all inclusive były zawarte w ofercie biura podróży. - większość obsługi hotelowej mało sympatyczna, niektórzy zachowywali się jakby byli tam trzymani na siłę i jakby pracowali za karę. Na jadalni cztery - pięć osób z obsługi w kółku sobie prowadziło rozmowy, a w tym czasie kosze na pieczywo puste. Tak więc kilka śniadań zaliczyliśmy bez bułek czy chleba. - brak serwisu kawowego w pokoju. Kiedy poprosiliśmy na recepcji o czajnik elektryczny do pokoju, to go otrzymaliśmy, ale był on już mocno sfatygowany, i co najlepsze - nie przyniesiono nam żadnych kubków czy filiżanek. Herbatę zalewałem w szklance do napojów z duszą na ramieniu czy zaraz się ona nie rozleci od wysokiej temperatury wody. - "bar w basenie" przez cały pobyt zamknięty, dodatkowo za czysto to w nim nie było, co psuło trochę klimat do wypoczynku nad basenem; - stoliki nad basenem nie przecierane przez cały dzień, a pewnie i dłużej - polepione i brudne, a gości było na prawdę niewiele, więc myślę, że nie byłoby to jakimś wielkim problemem. Podsumowując, PRZESTRZEGAMY KAŻDEGO PRZED WIZYTĄ W TYM HOTELU. Szkoda urlopu i pieniędzy.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
5 gwiazdek tylko z nazwy ogromne rozczarowanie
MAGDALENA EWA, Zakliczyn 08.09.2026 | Termin pobytu: sierpień 2026 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąNiestety jak na hotel 5-gwiazdkowy, pobyt bardzo nas rozczarował. Standard zdecydowanie nie odpowiadał temu, czego można oczekiwać od obiektu tej kategorii. Największym rozczarowaniem było jedzenie, było zimne, niesmaczne i mało urozmaicone. Wybór napojów był bardzo ograniczony, a dużym minusem był również brak kawy z ekspresu. Również sprzątanie pokoi pozostawiało wiele do życzenia. Musieliśmy upominać się o ręczniki byliśmy w trzy osoby, a regularnie zostawiano tylko dwa komplety. Przy hotelu 5-gwiazdkowym jest to po prostu niedopuszczalne. Kolejnym minusem była zimna woda w basenie, przez co korzystanie z niego nie było komfortowe. Wieczorami nie dało się również spokojnie posiedzieć w lobby lub na zewnątrz było tak dużo komarów, że praktycznie nie można było tam wytrzymać. Problemem jest także dojazd. Autobus nie podjeżdża bezpośrednio pod hotel, więc trzeba dojść kawałek pieszo miękką, niewygodną drogą. Z walizkami jest to szczególnie uciążliwe. Niestety całość pozostawiła duży niedosyt. Przy hotelu 5-gwiazdkowym oczekiwaliśmy przede wszystkim dobrej jakości jedzenia, czystości, odpowiedniej obsługi, komfortu i dobrej organizacji. Tutaj niestety zawiodło nas zbyt wiele elementów. Zdecydowanie nie jest to standard, jakiego oczekiwaliśmy po hotelu 5-gwiazdkowym.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Sunrise Premium? Zdecydowanie nie premium
Piotr, TORUŃ 08.09.2026 | Termin pobytu: sierpień 2026 | Tagi: 26-35 lat, w parzeNiestety Sunrise Premium Hotel okazał się najgorszym hotelem w naszej około 20-letniej historii zagranicznych wakacji. W naszej ocenie obiekt zasługuje maksymalnie na 3 gwiazdki. - Jedzenie Największym minusem było jedzenie – monotonne, często zimne i praktycznie codziennie takie samo. Najbardziej zastanawiająca sytuacja miała miejsce ostatniego dnia. Do hotelu przyjechała większa zorganizowana grupa gości z innego kraju i nagle jedzenie zmieniło się nie do poznania. Ostatni obiad i kolacja były przepyszne, pojawił się większy wybór i w końcu jedzenie było na poziomie, którego oczekiwaliśmy od początku. Nie można tego tłumaczyć większym obłożeniem – podczas naszego pobytu hotel również był pełny. Wiemy to, ponieważ chcieliśmy zmienić pokój i odmówiono nam właśnie z powodu pełnego obłożenia. Wtedy zdecydowaną większość spotykanych przez nas gości stanowili Polacy. Nie wiemy, z czego wynikała ta nagła zmiana, opisujemy jedynie to, co zaobserwowaliśmy. Bardzo dziwne są też godziny posiłków: śniadanie 7:30–10:00, obiad 12:30–14:00, kolacja 19:00–21:00. Między końcem śniadania a początkiem obiadu są tylko 2,5 godziny, a między obiadem i kolacją aż 5 godzin. Po śniadaniu trudno więc coś spokojnie zaplanować, jeśli chce się zdążyć na obiad. Przy takiej przerwie przydałby się prawdziwy snack bar. Niestety tutejszy był praktycznie atrapą – przychodziły dwie osoby, rozstawiały stół i metalowe miski z owocami, które przez około godzinę stały w pełnym słońcu przy 35 stopniach. Wielokrotnie trafialiśmy na owoce sprawiające wrażenie sfermentowanych – było od nich wyraźnie czuć alkohol. Po jednej z kolacji pięć osób z naszej grupy miało objawy zatrucia pokarmowego. Zdarzało nam się też widzieć mięso i wędliny o zielonkawym zabarwieniu. - Lunchbox – osobna historia Lunchbox na wycieczkę fakultatywną był żartem. Dostaliśmy czerstwą bułkę wypełnioną grubymi kostkami różnych serów, m.in. pleśniowego i cheddara, plastrem żółtego sera i jednym plastrem szynki. Nie było nawet butelki wody. Po otwarciu tego „serowego zawiniątka” w nieklimatyzowanym busie zapach rozszedł się po całym pojeździe i utrzymywał bardzo długo. Pierwszy raz w życiu wyrzuciłem otrzymane jedzenie do kosza, bo nie byłem w stanie go zjeść. Lunchbox wzięliśmy tylko na pierwszą wycieczkę. Później już go nie braliśmy, nawet przy wymeldowaniu. Inni goście, z którymi rozmawialiśmy, opowiadali o problemach żołądkowych po jego zjedzeniu – oczywiście nie jesteśmy w stanie stwierdzić, co dokładnie było ich przyczyną. - Drinki Wybór drinków bardzo mały. Zdarzało się, że około 3/4 kubka stanowił alkohol, a sok był dolewany praktycznie tylko dla koloru. Niektórych drinków zwyczajnie nie dało się pić. - Plaża Plaża jest jednym z plusów – ładna, piaszczysta, z parasolami i leżakami. Zejście do morza jest bardzo łagodne, a woda była niezwykle ciepła, zdecydowanie cieplejsza niż w basenach. Miała jednak zielonkawy odcień i pływało w niej sporo wodorostów. Z plaży korzystają goście Sunrise Premium i Beach Premium Hotel, dlatego po godzinie 10:00 często trudno znaleźć wolny leżak. Same leżaki były jednak w znacznie lepszym stanie niż przy basenie. - Baseny i bezpieczeństwo Przez 10 dni nie zauważyliśmy ani jednego czyszczenia basenów, a na dnie cały czas było pełno piasku. Są dwa baseny – jeden ma praktycznie na całej długości około 70 cm głębokości, drugi około 1,6 m bez stopniowego przejścia, więc niższe osoby mogą mieć problem. Baseny nie są podgrzewane i pod koniec sierpnia woda była zimna. Gorzej wygląda kwestia bezpieczeństwa. W wielu miejscach przy basenie brakowało kratek. Jedna z drabinek była wyrwana z podłoża i trzymała się „na słowo honoru”. Prędzej czy później ktoś może zrobić sobie na niej krzywdę. Wiele leżaków miało zarwane siedziska i nie nadawało się do użytkowania, przez co realnie miejsc przy basenie było jeszcze mniej. - Pokoje Tutaj na plus. Pokoje były czyste, ładnie urządzone, łóżko duże, a codziennie dostawaliśmy butelkę wody. Jeżeli jednak traficie na pokój z drewnianymi drzwiami łączącymi go z drugim pokojem, radzę natychmiast poprosić o zmianę. Izolacja akustyczna praktycznie nie istnieje i sąsiad może skutecznie uniemożliwić odpoczynek jak w naszym przypadku. Z naszego balkonu był natomiast widok bezpośrednio na budowę. Robotnicy znajdowali się na tyle blisko, że często patrzyli w stronę okien i balkonów gości, co odbierało poczucie prywatności. - Hotel i obsługa Przy barze w okolicy recepcji na suficie widoczny był grzyb. Dużym plusem była natomiast bardzo miła obsługa hotelowa. -Rainbow i rezydent Nie rozumiem również dwóch miejsc zbiórki Rainbow dla jednego hotelu – jednego przy głównej drodze, a drugiego za laskiem. To przy drodze było zdecydowanie wygodniejsze i nie wymagało chodzenia z bagażami po piasku. Bardzo źle oceniamy też zachowanie rezydenta obecnego 1.09.2026 r. Nie przedstawił się, więc nie mamy pewności co do imienia (prawdopodobnie Maciej). Poprosiliśmy go o pomoc w związku z problemem z osobą z sąsiedniego pokoju. Zapytał, czy byliśmy w recepcji. Gdy odpowiedzieliśmy, że nie, usłyszeliśmy mniej więcej: „to proszę tam iść i załatwić sobie to samemu”. Dla porównania rezydent Bartosz Woch przy problemach innych gości z klimatyzacją czy sejfem potrafił pójść z nimi do recepcji i pomóc. Ogromna różnica w podejściu. - Nie tylko my byliśmy rozczarowani Podczas pobytu rozmawialiśmy z wieloma innymi gośćmi i pod koniec praktycznie każdy, z kim rozmawialiśmy, na coś narzekał. Szczególnie wymowne były opinie osób, które wcześniej wypoczywały w Albanii – określały Sunrise Premium jako najgorszy hotel, w jakim dotychczas były w tym kraju. Oczywiście są to opinie osób, z którymi rozmawialiśmy, a nie wszystkich gości. - Podsumowanie Plusy: miła obsługa, czyste i ładne pokoje, duże łóżko, codziennie woda, ładna piaszczysta plaża, bardzo ciepłe morze i łagodne zejście do wody. Niestety minusów jest zdecydowanie więcej: monotonne i często zimne jedzenie, zastrzeżenia do świeżości produktów, problemy żołądkowe u kilku osób, fatalny lunchbox, snack bar będący praktycznie atrapą, zaniedbane baseny, uszkodzona infrastruktura, niesprawne leżaki, grzyb przy barze, słaba izolacja akustyczna oraz podejście jednego z rezydentów. Najgorsze wakacje w naszej około 20-letniej historii zagranicznych wyjazdów. Sunrise Premium? Zdecydowanie nie premium. W naszej ocenie maksymalnie 3 gwiazdki. Gdybym miał możliwość wyboru jeszcze raz, zdecydowanie wybrałbym inny hotel.




0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Luksus? Tak, ale tylko w katalogu – w rzeczywistości zwykły 3★
Michał, Głosków 03.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeZdecydowanie odradzam ten hotel oraz sposób, w jaki został mi sprzedany. Biuro podróży reklamowało Sunrise by Premium w Albanii jako 5-gwiazdkowy luksusowy obiekt, a na miejscu okazało się, że to zwykły 3-gwiazdkowy hotel. Czuję się oszukany– różnica w standardzie była ogromna i absolutnie nieadekwatna do ceny. To jawne wprowadzanie klientów w błąd. Jeśli ktoś oczekuje prawdziwych 5 gwiazdek, tutaj ich nie znajdzie. Bardzo przykra sytuacja i brak uczciwości wobec turystów. 5 gwiazdek? Chyba na niebie, bo w hotelu były tylko 3. Na zadane pytanie w recepcji o ilość gwiazdek, bo nigdzie nie było napisane to recepcjonistka odpowiedziała 3, ale odczycie jak w 5 zdjęcia do wglądu