5.7/6 (7 opinii)
6.0/6
Wycieczka rewelacyjna. Widoki obłędne!! przewodnik z dużą wiedza, ciekawie opowiadał był zaangażowany.
Izabela Karolina - 23.02.2025 | Termin pobytu: luty 2025
30/37 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Wycieczka była ciekawa. Najciekawsze wycieczki fakultatywne. Azory są bardzo zielone, roślinność jest niesamowita. Pogoda zmienia się co 10 minut,ale po dwóch dniach można sie przyzwyczaić. Hotele dobre, oba blisko sklepów i restauracji. W obu brak czajnika w pokoju. Pilot Łukasz ,lokalni przewodnicy oraz kierowcy godni polecenia, bez zastrzeżeń. Jestem wegetarianką, na wszystkich wycieczkach pilot załatwił wege obiady dla mnie, nie było problemu, za co dziękuję bo różnie z tym bywa. Pozdrawiam wszystkich uczestników wycieczki:)
Karolina - 26.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025
3/3 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Po wycieczce do Portugalii latem 2023 roku i zwiedzaniu Madery zimą roku ubiegłego przyszedł czas na kolejne portugalskie wyspy – Azory. Z oferty wycieczek objazdowych Rainbow wybraliśmy Azory – Hawaje Europy, w terminie 15-23 luty br., ze względu na zwiedzanie dwóch wysp: São Miguel i Terceiry. Obie wyspy są zdecydowanie godne polecenia osobom lubiącym piękne widoki. Piękne krajobrazy, wszechogarniająca zieleń, wulkany, ocean, małe miasteczka z piękną architekturą; jest się czym zachwycić. Azory są jeszcze stosunkowo mało popularną turystycznie destylacją, na pewno rzadziej odwiedzaną, niż Madera. Ponieważ lot na Azory z Polski odbywa się z przesiadką w Lizbonie, więc cały pierwszy dzień schodzi na podróż. Trzeba być przygotowanym na spędzenie kilku godzin na lotnisku w Lizbonie w oczekiwaniu na lot do Ponta Delgada. Początkowo mieliśmy nawet pomysł, żeby wyjść z lotniska i pochodzić trochę po Lizbonie, jednak pilot wycieczki (leciał razem z nami i po przylocie do Lizbony mieliśmy z nim krótkie spotkanie już na lotnisku) odradził nam to, ponieważ moglibyśmy nie zdążyć wrócić na lot. Po przylocie do stolicy São Miguel jest oczywiście transfer do hotelu i nocleg (byliśmy zakwaterowani w trzygwiazdkowym hotelu Vila Nova blisko centrum i portu). Na São Miguel – największej wyspie archipelagu Azorów – spędzamy cztery dni. Dwa są przeznaczone na półdniowe wycieczki, które są w programie podstawowym: pierwsza po stolicy wyspy – Ponta Delgada, a druga to wyjazd poza stolicę na punkty widokowe oraz do miasteczka Ribeira Grande. W czasie wolnym warto pospacerować w porcie, wejść na wieżę Torre Sineira (wstęp bezpłatny) i zwiedzić muzeum militarne, które mieści się w forcie São Brás (bilet normalny: 3 €). Dwa następne dni to wycieczki fakultatywne, całodniowe i właściwie dopiero na nich poznaje się wyspę. Mamy okazję zobaczyć plantację herbaty, plantację ananasów, punkty widokowe (tu niestety loteria, wszystko zależy od pogody; my w jednym dniu przez pół dnia mieliśmy mgłę i zerową widoczność). Szóstego dnia wyjazdu był przelot na Terceirę i od razu po przylocie wycieczka fakultatywna po wyspie (zmiana w programie ze względu na zamkniętą w tym dniu jaskinię, która jest w programie podstawowym). Nocleg na wyspie mieliśmy w pięknie położonym pięciogwiazdkowym hotelu Angra Marina. Drugiego dnia na Terceirze, po śniadaniu, pilot zaproponował spacer po mieście Angra do Heroísmo, a po południu zwiedzaliśmy jaskinię Natal. Po dwóch dniach spędzonych na Terceirze wracamy do Lizbony, gdzie mamy w programie krótkie zwiedzanie miasta i nocleg. Ostatni dzień to wczesny transfer na lotnisko i lot powrotny do Polski. To na co trzeba się przygotować wybierając się na Azory, to bardzo zmienna pogoda, która dosłownie zmienia się co pięć minut. Sami mieszkańcy mówią, że „codziennie mają cztery pory roku” oraz, że „jeśli nie podoba ci się pogoda teraz, poczekaj pięć minut, zaraz będzie inna”. Trzeba być zawsze przygotowanym na deszcz i wiatr (pada co chwilę, a wiatr potrafi być bardzo silny, zwłaszcza na punktach widokowych). Na pewno pogoda jest bardziej zmienna, a klimat bardziej surowy niż na kontynencie lub na Maderze. Podczas wycieczek jest w programie kilka razy możliwość kąpieli, ale my mieliśmy okazję skorzystać raz: w naturalnych gorących basenach bogatych w żelazo (pozostałe kąpieliska były zamknięte i wysiadaliśmy tam tylko, żeby zrobić zdjęcia). Niestety nie było możliwości popłynięcia w rejs na obserwację wielorybów (wszystkie rejsy na obu wyspach były odwołane ze względu na pogodę, z tego co się dowiedzieliśmy, to jeśli odbywają się zimą, to tylko rano o 8:30, Warto o tym pamiętać wybierając termin wyjazdu). Ludzie na wyspach bardzo mili, przyjaźni i pomocni. Na São Miguel, w Ponta Delgada trochę ten obraz psują żebracy, którzy nagabują turystów, mimo to jest bezpiecznie. Natomiast w Lizbonie podczas wieczornego spaceru trzeba bardzo uważać na kieszonkowców. Jedną osobę z naszej grupy próbowano okraść, gdy po zwiedzaniu wracaliśmy do autokaru. To, o czym należy jeszcze wspomnieć – a nie znaleźliśmy nigdzie wcześniej tej informacji, to fakt, że bagaż główny zarówno podczas lotu na wyspy, jak i powrotu jest nadawany od razu do miejsca docelowego i nie odbieramy go na lotnisku w Lizbonie. Jest to z jednej strony wygodne, ale z drugiej dobrze byłoby wiedzieć o tym fakcie wcześniej, zwłaszcza, że w Lizbonie, w powrotnej drodze, jest jeden nocleg w hotelu i należy tak spakować bagaż podręczny, żeby móc przejść z nim kontrolę bezpieczeństwa. Warto więc zabrać np. mały zestaw kosmetyków. Program: Program jest ciekawy, jednak należy koniecznie wykupić wycieczki fakultatywne, bo dopiero one dają pełen obraz wysp. Program nie jest męczący. Przez dużą część dnia jest jeżdżenie od jednego punktu widokowego do drugiego. W kilku miejscach są przewidziane krótkie spacery, ale naprawdę każdy da radę. Dobrym pomysłem jest krótkie zwiedzanie Lizbony. Zakwaterowanie: Na São Miguel i w Lizbonie noclegi były w hotelach trzygwiazdkowych. Oba hotele bardzo dobre i w dogodnej lokalizacji. Na Terceirze świetny pięciogwiazdkowy hotel z rewelacyjną lokalizacją tuż nad oceanem. Wyżywienie: Jeśli chodzi o wyżywienie, to we wszystkich hotelach są tylko śniadania, ale bardzo smaczne i różnorodne (każdy znajdzie coś dla siebie). Dwa razy (przy wczesnych transferach na lotnisko) hotele zapewniają pakiety śniadaniowe. Na wycieczkach fakultatywnych w cenę są wliczone lunche, które dają możliwość spróbowania lokalnej kuchni. Pilot: Naszym Pilotem był Pan Maciej – człowiek o dużej wiedzy, którą potrafi przekazać. Pan Maciej zajmował się nami już od spotkania na lotnisku w Warszawie. Dzięki niemu poznaliśmy wiele ciekawych miejsc, dowiedzieliśmy się wiele o historii Azorów, a wszystko w spokojnym tempie, bez niepotrzebnego pośpiechu. Zawsze był czas na zdjęcia i podziwianie pięknych widoków. Za to bardzo dziękujemy. Plusy: Piękne widoki Ciekawy program Spokojne tempo zwiedzania Kompetentny pilot z dużą wiedzą Minusy: Brak Uwagi: Koniecznie trzeba wykupić wycieczki fakultatywne. Należy być przygotowanym na zmienne warunki atmosferyczne. Najlepiej ubierać się „na cebulkę” i mieć kurtkę przeciwdeszczową i przeciwwiatrową. Zabrać strój do kąpieli, buty do wody, klapki. Pamiętać tak spakować bagaż podręczny, żeby mieć wszystkie potrzebne rzeczy na nocleg w Lizbonie.
Ewa - 28.02.2025 | Termin pobytu: luty 2025
36/37 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Wyjazd uważam za udany, tereny warte zwiedzenia, krajobraz urokliwy, w programie ciekawe miejsca: plantacja herbaty, uprawa ananasów, winnica, fumarole - wykorzystanie przez restauratorów Program ładnie ułożony, hotele w dobrych miejscach. W czasie pobytu było zwiedzanie Lizbony, tu może trzeba wygospodarować więcej czasu niż 4 godziny, może przylecieć z Terceiry wcześniej albo wylot w następnym dniu opóźnić. Warto rozważyć tę opcje. 🙂 Polecam!!!
Danuta - 16.03.2025
3/3 uznało opinię za pomocną