Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Na wycieczkę wyjechaliśmy tuż przed porą deszczową. Na objeździe było super, z wyjątkiem autokaru którym się przemieszczaliśmy w czasie zwiedzania , był ciasny i miał wąskie i nie wygodne siedzenia co bardzo psuło komfort jazdy szczególnie podczas długiego stania w korkach. Zwiedzaliśmy ciekawe świątynie hinduistyczne , do których między innymi należy świątynia Tanah Lot – jedna z najsłynniejszych na Bali, ze względu na urzekające położenie na skale około 200 metrów od brzegu wyspy.. Mogliśmy podziwiać kunszt miejscowych rękodzielników (srebra, złota i drewna) oraz tancerzy tańców Barong , i także charakterystyczne dla Bali przedstawienie taneczne Kecak. Podziwialiśmy także malowniczą panoramę wulkanu Batur i jego rozległej kaldery z jeziorem Batur .Zwiedziliśmy też najsłynniejsze tarasy ryżowe Jatiluwih , spacerując pomiędzy malowniczymi polami u podnóża wulkanu Batukaru. Byliśmy też na plantacji kawy luwak gdzie była możliwość jej spróbowania. Piękne widoki zostaną z nami na długo w pamięci. Dużo ciekawostek przekazanych przez panią Joannę wprowadzą w historię i życie na Bali. W pięknym otoczeniu przyrody można wypocząć .
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jestem zadowolona z wyjazdu.. choć nie do końca.Na realizację wycieczek fakultatywnych zabrakło dnia lub dwóch😊Po prostu wyjazd za krótki.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
POLECAM ODWIEDZIĆ BALI. Miejsce jest jak najbardziej godne polecenia. Równorodna fałna i flora któa zadziwia swoim pieknem i oryginalnością. Smaczne jedzenie które jest swego rodzaju rytuałem. Po prostu dla europejczyków wszystkie jest nowe i ciekawe.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Niestety wycieczka na Bali nie urzekła nas tak jakbyśmy chcieli. Sama podróż liniami Emirates super, pomimo przesiadki. Program bardzo ubogi, a przewodniczka Pani Małgosia nie potrafiła zainteresować i opowiedzieć dużo o tym kraju. Często jej wiedza kumulowała się w słowach: zobaczcie po prawej ryżyk.. o kaczusie w błotku się taplają.. zobaczcie jakie piękne pandziory. Niewiele o życiu , o ciekawostkach tej wyspy. Program również ubogi, dwa razy spektakl teatralny .. a przecież ta wyspa ma tyle pięknych miejsc. Na szczęście grupa była super zorganizowana i zintegrowana.. zrezygnowaliśmy wspólnie z jednego przedstawienia aby zobaczyć wodospady. Naprawdę warto było. Sama wyspa zatłoczona, długie stajnie w korkach, mnóstwo śmieci.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bali fascynuje swoją odmiennością: kulturową, przyrodniczą, architektoniczną, kuchnią, zwyczajami i przede wszystkim ludźmi, którzy są bardzo pozytywnie nastawieni do turystów. Ich przychylność nie wynika z kultury zachowania, tak jak np. u Japończyków, tylko ze zwykłej spontaniczności. Nasz wyjazd przypadł na czas zwiększonej aktywności wulkanu, lecz nie miało to większego wpływu na przebieg wakacji. (Pozdrawiamy panią, która na lotnisku wpadła w histerię, krzycząc, że Rainbow Tours chce ją zamordować przez brak informacji o zagrożeniu. Szkoda tylko, że namówiła kilka osób do rezygnacji z wyjazdu) Nie będę oryginalny pisząc, że program wycieczki trochę rozczarowuje. Takich opinii jest więcej i niestety biuro podróży nie reaguje na nie. Bali jest przepiękna przyrodniczo i jej walory nie są wykorzystane. Jest natomiast nadmiar odwiedzin w warsztatach rzemieślniczych, gdzie tak na prawdę chodzi o zakupy. Pracownia batiku to wręcz kpina. Zaprowadzono nas po prostu do sklepu odzieżowego. Nie rozczarowują za to przepiękne świątynie, o których bardzo ciekawie opowiadała nasza przewodnik p. Agnieszka i to ona była tym jaśniejszym punktem "objazdówki". Wyjazd na południe wyspy do Lowiny trochę bezsensowny. Brzydka plaża pokazana jako atrakcja! Grupa ma dwoje przewodników. Jeden z nich z grupą chętnych mógłby zejść do wodospadów Git Git i być zabranym w powrotnej drodze. To tylko jeden z przykładów jak można urozmaicić program. Sporym błędem jest pominięcie Monkey Forest w Ubud. Jest to miejsce wyjątkowe, które koniecznie trzeba zobaczyć! Z wycieczek fakultatywnych polecam gorąco rafting. Jest zupełnie bezpieczny nawet dla tych nie umiejących pływać, za to zabawa pierwsza klasa bez względu na wiek! Bali oferyje bardzo dużo różnych atrakcji i każdy może sobie wybrać coś dla siebie. Podróżowanie po wyspie jest stosunkowo tanie. Sześcioosobowy samochód z anglojęzycznym kierowcą na 12 godzin kosztuje 60 dolarów i wydaje się być doskonałą alternatywą do programu objazdowego. Polecam obejrzenie filmu, który przybliży Wam to miejsce i pomoże podjąć decyzję o wyjeździe. Podaję link https://youtu.be/GEzEtPu2qf8 Ja w każdym razie polecam!
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyspa piękna , ludzie wspaniali uśmiechnięci i pomocni, bardzo klimatycznie. Ktoś mógłby powiedzieć, że w miastach brudno i mało higienicznie ale da się przeżyć. Moim zdaniem program powinien zostać jeszcze bardziej urozmaicony. Niektóre punkty nudne i kompletnie niepotrzebne np 2 przedstawienia "teatralne" z których człowiek za wiele nie zrozumiał bo były w języku balijskim. Kompletnie niepotrzebne również punkty wyrobów z drewna, srebra czy punkt z tkaninami- przecież takie rzeczy mamy też w Polsce. W te miejsca powinna być wyspa Nusa Penida która jest w fakultetach a jest cudownym miejscem albo któryś z wodospadów- tego zabrakło w programie. Niektórzy narzekali, że za dużo świątyń, praktycznie każdego dnia, jednak moim zdanie to one są wizytówką Bali i każda z nich jest inna i warto je zobaczyć. Objazd nie był bardzo męczący, autokar wygodny, klimatyzowany. Śniadania (bo tylko te są w cenie) ok jednak kuchni azjatyckiej mam już dość. Tam nie ma nawyku jedzenia kanapek/chleba, także śniadanie obiad i kolacja to głównie ryż albo makaron. Trzeba uważać na ostre potrawy. Poza tym cudowne owoce, pyszne lecz bardzo słodkie soki (oni tam używają bardzo dużo cukru ). Hotel na części objazdowej spoko. Pani przewodniczka Małgosia, bardzo sympatyczna i pomocna osoba z dużą wiedzą ALE... 4 dni opowiadała o bogach i bożkach, jakieś legendy no ogólnie nudne rzecz. Gdy dopytywaliśmy o sprawy z codziennego życia balijczków zawsze padało "będę o tym jeszcze mówić i odpowiem później" tak naprawdę wszystkie najcenniejsze i ciekawe informacje opowiadała w ostatnich dniach i mieliśmy wrażenie że robi to w przyspieszonym tempie. Powinno być chyba odwrotnie.. mało kogo interesowały nazwy bogów bo i tak nikt tego nie zapamięta. Pani Małgorzata w 2 dzień pobytu zaproponowała, ze w hotelu można skorzystać z masażu ALE jest tylko 6 miejsc.. wyścig szczurów.. kto pierwszy ten lepszy.. uważamy, że nie powinno tak być.. jeśli proponuje to dla wszystkich a nie tylko dla 6 osób. Masaże są tam tańsze niż w Polsce i zdecydowanie lepsze. Pilotka również bardzo często przerysowywała rzeczywistość i punkty które odwiedzaliśmy np. las z małpami.. po pierwsze to był park a nie las, po drugie dostaliśmy informacje że małpy skaczą po ludziach, że trzeba uważać na okulary, żadnej biżuterii itd a tak naprawdę to małpy przed nami uciekały i gdyby nie lokalni opiekunowie, którzy je zwabili to byśmy ich nawet nie dotknęli. Kolejny przerysowany punkt to targowisko z owocami... śmiech na sali.. dojechaliśmy do jednego straganu, owoce wcale nie wyglądały najlepiej a do klimatycznego targu bardzo daleko temu miejscu. Denerwujący był również fakt narzucania restauracji w których musieliśmy jeść. We wszystkich to samo, stąd już mamy dosyć kuchni azjatyckiej. W ogóle informacja "wyżywienie zgodne z programem" jest kłamstwem.. powinna być napisana prawda czyli to że w cenie są tylko śniadania. Co również nam się nie podobało to to , że trzeba dopłacić po 100 dolarów od osoby. Z informacji na stronie wynika że jest to kwota na wejściówki, napiwki itd.. a w wielu miejscach Pani przewodniczka mówiła nam że tu warto zostawić napiwek.. to przepraszam na co to 100 dolarów ? Podsumowując wyjazd bardzo udany, wyspa piękna, klimatyczna. Wiele niedociągnięć i minusów ze strony rainbow oraz Pani przewodniczki.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Program wycieczki OK. Pilotka Agnieszka Super. Wiedza i zaangażowanie i sposób prezentacji robił wrażenie. Przerażający jest ruch uliczny, korki zabierają połowę czasu wycieczki. Poza strefą hotelową totalny brud i bałagan. W stosunku do folderów reklamowych wyspa traci przy bezpośrednim kontakcie. Ale na tym polega Marketing. Drugi raz na Bali? NIGDY WIĘCEJ.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo ciekawy program wycieczki, chociaż z niektórych "atrakcji" można by zrezygnować, np. galeria rękodzieła drewna i srebra.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Imprezę Rainbow tours oceniam bardzo dobrze. Firma jak do tej pory jeszcze mnie nie zawiodła. Dobry program, duże zaangażowanie pilota Pani Kasi, ogromna wiedza, empatia i serce, nawet pododa dopisała pomimo pory deszczowej. Rozczarował mnie jedynie ocean, który w Kucie, mekce surferów, pozostawiał wiele do życzenia. Balijczycy tłumaczyli, że to śmieci z Jawy. Sytuacja ponoć zmienia się w porze suchej i zależy od przypływów. Za to piękne fale, niekoniecznie jednak przyjazne pływającym. Uważać należy także na deski surferów. Sama Kuta to miejscowość stricte rozrywkowa. Dużo naganiaczy, którzy i w trakcie objazdu uprzykrzali nam życie. Świetna baza wypadowa. Warto zamówić samochód z lokalnym przewodnikiem oraz kierowcą za 100 USD na dzień za 4 osoby w celu zwiedzenia np. Uluwatu, Tirtaganga, Bali Aga i innych perełek. Samochód naprawdę komfortowy, polecam! Warto wybrać się na Gili i Jawę, o nurkowaniu nie wspomnę... Hotel Wina Holiday podczas pobytu bez zarzutu, bardzo urokliwy, utrzymany w klimacie wyspy, ukwiecony małymi światyniami, mieliśmy to szczęscie, że trafiliśmy na święto hotelowej światyni, obchodzone co pół roku. Był więc i uroczysty orszak na plaźę, sakralne tańce, walki kogutów, a wszystko to przy dźwiękach gamelanu. Na uwagę zasługuje również Malezyjska Restauracja hotelowa, warto spróbować Fish curry i innych przysmaków w niewygórowanej cenie. Personel przyjazny i pomocny. Na objeździe hotel Fontana z oazą zieleni przy basenie. Standard jak najbardziej ok.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ciekawa wycieczka objazdowa/pobytowa, super pogoda, dzień 29 stopni noc 24 jeśli zwiedza się w porze suchej, my sierpień/wrzesien to rewelacja. Ciekawe miejsce, ładne widoki i zabytki, głównie świątynie, mili, uśmiechnięci tubylcy, mówiący po angielsku, nie widać wielkiego zepsucia turystami poza dziećmi z magnesami i cenami dla turystów w biednym kraju. Ciepłe morze, fajne plaże, ale bardo duże odpływy nawet 300m, można zobaczyć rozgwiazdy, ale morze daleko, byliśmy w hotelu Nikko, polecamy.. Warto zobaczyć ale czy wrócić jeszcze raz do mocnego zastanowienia. Fatalne drogi i duże korki w mieście, przewodnik pomimo pierwszego słabego wrażenia ze względu na sceptycyzm do wszystkiego, naprawdę spoko, z wiedzą, ogarniał temat. Kuchnia przeciętna to nie Tajlandia, tylko raczej Karaiby, ryż i kurczak lub wieprzowina, lepiej wybierać dania z innej kuchni najlepiej japońskiej, mało owców morza i owoców dobrych... Wszędzie nawet w małych sklepach można płacić kartą, gotówka tylko na lokalne bazary. Ogólnie bezpiecznie, religia dominująca na wyspie to hinduizm a nie islam jak na innych wyspach, chociaż jak przy hotelu używają lusterek na pałąku do zobaczenia czy samochód nie ma bomby, to wiadomo. W tej wycieczce brakuje widokowych elementów np wodospadów, które można wykupić jako wycieczkę fakultatywna. Jak ktoś rozważa Tajlandia i bali, to na początku Bali a później Tajlandia, bo może być rozczarowanie. Pozdrawiamy bardzo fajną ekipę która zwiedzała z nami z laską Adama na czele😁.