4.4/6 (366 opinii)
1.0/6
Właśnie wróciliśmy z wczasów, niestety nie mogę wystawić pozytywnej opinii. Na samym wejściu smród od śmietników, jeden od strony sklepu, kilka od pobliskiego parkingu. W pokojach smród i brud, na wykładzinie pełno plam. W łazience zarówno brodzik jak i toaleta ani razu nie były myte. Pokoje nie sprzątane, ręczniki i pościel nie wymieniane. Od razu jak się otwiera drzwi do pokoju zapach nie do wytrzymania. Jedynym plusem pokoju była klimatyzacja, niestety nic więcej. Na stołówce dużo wilgoci, nie jest to przyjemny widok podczas jedzenia. Codzinnie chodziliśmy do pobliskich restauracji na lunch i kolację bo tej w hotelu nie dało się zjeść. Śniadania przez cały tydzień były takie same. Płatki, mleko, ser, 'wędliny', pomidor, ogórek, jakiś twarożek. W koszyczkach w małych opakowaniach znajdowało się: masło, nutella, dżemy, twarożek. Na 'ciepło' w jeden dzień jajecznica, na następny jakieś parówki i jajka na miękko, nic więcej.. kawa i herbata tylko do śniadania, na ciepło było jeszcze mleko i w misce trochę kakao. Przez cały tydzień proszę się spodziewać właśnie takiego zestawu. Na kolacjach 2 zupy do wyboru, które były bez smaku. Przesolone frytki i nugetsy, za to ziemniaki, ryż i makaron bez smaku w dodatku wszystko rozgotowane. Raz do kolacji była podana wątróbka cieleca, jakieś pulpeciki, gulasz, udka, papryka faszerowana, paluszki rybne i jakieś kiełbaski, reszty niestety nie pamiętam bo później zrezygnowałam z tych posiłków. Oprócz tego w osobnych miskach byla kapusta biała i czerwona, ogórek, pomidor, kukurydza konserwowa, groszek, fasala, buraczki i jakiś sos. Desery katastrofa.. naleśnik z dżemem, plasterek arbuza, kawałek najtańszego sklepowego ciasta, nektaryna, jakiś budyń albo pudding.. do picia woda albo sok. Można było jeszcze wziąć lampkę wina lub 0,5l piwa. Jedyny plus położenia hotelu jest taki, że jest blisko do morza. Jeśli chodzi o transfer z lotniska to trwa 3h. Do parku Krka 4h w jedną stronę, do Makarskiej Riwiery 45min autobusem. Według mnie nie jest to świetne miejsce wypadowe tak jak było napisane w ofercie, ponieważ wszędzie jest daleko. Szczerze nie polecam tego hotelu, za tą cenę można znaleźć inny, lepszy hotel.
1.0/6
Witam, byliśmy w tym hotelu w dniach 30.05. - 6.06.19r, pierwsze zaskoczenie po przyjeździe- brak wody w basenie ( woda pojawiła się po 3 dniach). Po wejściu do pokoju zastaliśmy brudną pościel na łóżku (brak poszewek), czyste ręczniki ( niewymieniane przez cały tydzień), brudną, pozalewaną wykładzinę dywanową, na balkonie stolik + 2 krzesła wiklinowe (jedno zarwane). Widok z pokoju na budynek kuchni/stołówki, zapachy od świtu nie do zniesienia. W łazience zaś unosił się smród z kanalizacji, widoczny grzyb w prysznicu, potłuczone płytki i zasyfiała kratka wentylacyjna, wieczny brak ciepłej wody. Przez cały tydzień nikt nie sprzątnął ani łazienki ani pokoju, ręczników i pościeli też nikt nie zmieniał. Po wywieszeniu informacji na klamce z prośbą o posprzątanie pokoju, Panie jedynie wyrzuciły śmieci. Z basenu nikt właściwie nie korzystał bo woda byłą lodowata, a przy basenie nie było się na czym nawet położyć lub usiąść, była sterta bardzo brudnych i połamanych leżaków, stały stoliki lecz bez siedzisk. Jeśli chodzi o POSIŁKI: na śniadanie standard, chleb, jakaś tania wędlina, żółty ser, miniaturowe pudełeczka z masłem , dżemem, białym serkiem, kremem orzechowym, mleko, płatki, jajka na twardo (zimne), jajecznica, stały 3 warniki: z wodą, kawą i mlekiem. Kawa, woda na herbatę i mleko podgrzewane przez"Pana szefa sali" spieniaczem do mleka w ekspresie do kawy. Niestety problem z brakiem gorącej wody w celu zaparzenia herbaty był nagminny. Nie było nawet czystej wody, tylko 2 zbiorniki z wodą +a'la sok- nie do wypicia. Na obiad i kolacje 2 rodzaje zup w warnikach- bez smaku, a drugie dania były wydzielane, podawane przez obsługę, wszystko niesmaczne i wiecznie zimne- mięsa, ziemniaki itd. Jedzenie wiecznie przetwarzane: "50 twarzy kotleta mielonego" Do picia do wyboru lampka wina lub piwo- podawane do stolika przez obsługe. Kawa i herbata tylko do śniadania. Brak wifi na terenie hotelu choć było w ofercie. Brak jakichkolwiek rozrywek na plaży i w okolicy, ale byliśmy przed sezonem, wszystko dopiero się otwierało. Zastrzeżenia do hotelu miała większość uczestników wycieczki, co było zgłaszane nie raz obsłudze i rezydentkom. Ogólnie hotel to 90% emeryci. NIE dla młodych osób i rodzin z dziećmi ( ze względu na brak atrakcji i rozrywek). Plus za lodówke w pokoju i bliskość do ładnej i czystej plaży, piękne górskie widoki i czysta woda w morzu.
1.0/6
Dzień dobry, zacznę może od pozytywów: - dobra lokalizacja hotelu, - jest basen, - obsługa komunikatywna, po prośbie o wymianie ręcznika szybko zareagowali jak i o naprawę zamka w drzwiach wejściowych pokoju. To tyle. Minusy: - totalny brud w pokoju, klimatyzacji nie włączaliśmy taka zasyfiona jak i kratka w łazience. - grzyb pod prysznicem i na kabinie prysznicowej. - łóżko po zalaniu z sufitu się rozwarstwiało, - zapach na balkonie z nawiewu z kuchni. Powinno pachnieć ładnie jedzeniem a śmierdziało pomyjami. - jedzenie dramat. Śniadanie nawet ok, ale lunch i kolacja to dramat, tłuste, przesolone i zimne! - piwa nie polecam, mnie i małżonce po nim bolał brzuch. -ręczniki w pokoju brudne i dziurawe (wymieniliśmy odrazu), Ogólnie za 5 500 nie oczekiwaliśmy wiele ale to była porażka. Jak ktoś kupił lasta za 3500 za 2 osoby to jeszcze może przecierpieć ale były miedzy nami starsze osoby które zapłaciły 7000 i widać było po ich twarzach rozczarowanie. Ja nie polecam. Polecić mogę miejscowość ponieważ jest kameralna z dobrymi restauracjami jak Aria i Irene. Plaże ładne. We wrześniu mało ludzi.
1.0/6
noclegownia dla Polaków, jedzenie brak słów, śniadanie kontynentalne masło, dżem miód w plastiku, mleko płatki, mortadela i jajka, pomidor i ogórek, lunch zupa i ziemniaki makaron ryż gulasz, zapiekanka z mięsa mielonego z poprzedniego dnia itp sałatka uwaga! siekana biała i czerwona kapusta bez dodatku codziennie i oczywiście pomidor i ogórek, kolacja to samo co na lunch oraz deser tj gumowy naleśnik z dżemem. alkohol wydawany pod ścisłym nadzorem #szefa, podnieś rękę i czekaj, który sprowadza z kartki komu przysługuje, ogólnie kpina. w pokoju brak czajnika, na korytarzu też go nie ma, po wrzątek na kawę do szefa na jadalnię po prośbie, bród smród i ubóstwo. Basen to nieporozumienie, ładne zdjęcie w ofercie i tyle.Lokalizacja natomiast to jedyny pozytyw tej oferty, blisko morze ładna miejscowość. Obawiam się tylko, że w sezonie duży tłok.