Opinie o Cuda Świata - Machu Picchu




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?


3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
ciężko
Turystki Olsztyn 29.03.2014 | Tagi: 36-45 lat, samemuPeru należy raz w życiu zobaczyć, ale to jest wyprawa dla twardzieli ze względu na chorobę wysokogórską. bardzo wysoko oceniam wiedzę, zaangażowanie przewodnika Marcina. Gratuluję firmie Rainbow, tak dobrych współpracowników.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Peru super ale nie z Rainbowem
Krzysztof, Poznań 23.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, z rodzinąPeru zachwyca przepięknymi krajobrazami i zdecydowanie polecam wyjazd do tego wyjątkowego kraju. Niestety nie polecam podróży z biurem Rainbow – organizacyjnie była to katastrofa. Zgodnie z programem mieliśmy spędzić 3 noce w Cusco, jednak finalnie była tylko 1 noc, ponieważ dwie noce spędziliśmy w Aguas Calientes w hotelu 2-gwiazdkowym (posiadamy dokumentację fotograficzną potwierdzającą kategorię obiektu), mimo że w ofercie organizator deklarował noclegi w hotelach 3–4*. Powodem była sytuacja z biletami na Machu Picchu, które nie zostały wykupione przez biuro podróży z odpowiednim wyprzedzeniem. Przez brak wcześniejszego zakupu biletów straciliśmy również dwa dni na „oczekiwanie”, a następnie musieliśmy realizować resztę programu w bardzo intensywnym, ekspresowym tempie. Po powrocie złożyliśmy reklamację wraz ze zdjęciami potwierdzającymi kategorię hotelu, jednak została ona odrzucona.

3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Peru
Aga Koszalin 15.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWycieczka planowana i bardzo oczekiwana, na koniec rozczarowanie. Peru jako krajobrazy oraz ludzie cudowne i to podkreślę !!!! Zawiedzeni jesteśmy posiłkami, na śniadania ciągle to samo, obiady - obiadokolację ( w zależności od programu wycieczki) niesmaczne. Od początku wiedzieliśmy, że wycieczka jest bardzo intensywna i męcząca ale nie to było powodem naszego niezadowolenia. Po pierwsze nigdzie nie było informacji, że Machu Picchu podzielone jest na trzy trasy, a my będziemy oglądać je tylko z góry!!! Nikt nas nie uprzedził i nie pozwolił wybrać trasy. Po drugie milczący i bardzo drażliwy pilot. Bardzo mało można było się dowiedzieć od niego, zero anegdot, opowieści, zadawanie pytań to jego wróg, itp. Jadąc autokarem ( przyznam że bardzo dobrym) nie odzywał się, przy końcu trasy podawał co będzie dnia następnego. Wcześniej nie można było się dowiedzieć. Po trzecie brak urządzenia ze słuchawką, jak pilot tłumaczył przewodnika, a stało się ciut dalej to już nic nie było słychać. Sądziłam że te urządzenia to standard. Po czwarte z uwagi na zamieszki w Boliwii nie odbył się ten etap trasy ( zrozumiałe), w zamian zwiedziliśmy jedną z wysp na jeziorze Titikaka i wizyta u szamana. To była zapchaj dziura, szaman na plaży coś tam sobie pod nosem pogadał spalił listki koki i tyle. Wyspę obeszliśmy kawałkiem i ot cała atrakcja. Dramat. Po piąte czas wolny to 10-20 min, trzeba było wybierać czy toaleta, zakupy, czy kawa. Nie jest to nasza pierwsza objazdówka , ale ta jestem bardzo mocno rozczarowana. Kraj piękny ! warty zobaczenia, ale liczy się całość, a tu było wiele do życzenia. Jeżeli wybieracie się do Peru, to z całego serca życzę wam lepszego pilota takiego z pasją i życzliwego w stosunku do ciekawskich świata ludzi.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka złudzeń i rozczarowania
Artur, Elżbieta, Renata 26.05.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąJesteśmy zdegustowani i bardzo rozczarowani wycieczką "Cuda Świata - Machu Picchu" (14-25.05.2026r.), która miała być naszą wycieczką marzeń. Wybraliśmy biuro z renomą, jedno z najlepszych w Polsce, aby mieć pewność, że spełni nasze oczekiwania. To co widać w ofercie na zdjęciu - widok na Machu Picchu z lamą (trasa widokowa nr 1), to propaganda wprowadzająca ludzi w błąd. Zwiedzanie Machu Picchu miało odbyć się w godzinach południowych wg programu, kiedy mgła zwykle występująca w górach opadnie i odsłoni miasto! Nas wysłano w godzinach porannych 7.00 - 9.00, we mgle na trasę nr 3 (chodzenie pomiędzy ruinami bez widoku promowanego przez biuro na tę wycieczkę) i wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt, że powrót zaplanowano o godzinie 10.00. Wracając autobusem w dół niebo błękitniało i odsłaniało coraz to lepsze widoki. Na kluczowy punkt całej wycieczki mieliśmy najmniej czasu. Poniżej jeszcze kilka “niespodzianek” z naszej wycieczki. Według programu, 7 dnia miała być obserwacja wschodu Słońca nad J. Titicaca. Zwiedzanie pływających wysp Uros na łódkach z totory z możliwością wiosłowania. Tego niestety nie było. W zamian był całodniowy kurs autokarem od 6.00 do 21.00 do Aquas Calientes, aby kupić bilety na następny dzień do Machu Picchu. Pogoda była wspaniała, ale wejście do Machu Picchu przesunięto o dwa dni. Musieliśmy wyjechać z Aquas Calientes, aby ponownie tam wrócić za dwa dni. Ponadto okazało się, że trasa nr 3, która została zakupiona przez biuro, to zwiedzanie ruin w dolej części Machu Picchu, co przy porannych godzinach wymaga dłuższego czasu na opadnięcie mgły, aby oglądane widoki mogły być satysfakcjonujące - o czym organizator wycieczki wiedział na pewno i mógł to przewidzieć ale nam nie poinformowano. Noclegi miały być w hotelach 3-4 gwiazdkowych, dwa okazały się mniej niż jednogwiazdkowe, w których śniadania były niewystarczające dla całej grupy. Przelot wewnętrzny Cusco-Lima kosztował mnie 45 dolarów za bagaż podręczny, który mieliśmy wziąć do Aquas Calientes przed wejściem na Machu Picchu. Biuro nie poinformowało nas o wymaganiach dotyczących wymiarów bagażu podręcznego obowiązujących na liniach lotniczych Sky Airline. W przedostatni dzień wycieczki, wracając z Machu Picchu, dojechaliśmy do Cusco, gdzie autokar nas zostawił z bagażami podręcznymi w centrum miasta, z którego mieliśmy wrócić na własna rękę do hotelu (taksówką około 20 min.). Nie rozumiemy takiej organizacji wycieczki i takiego traktowania jej uczestników. Ludzie w centrum miasta, z walizkami, w większości nie znający języka hiszpańskiego, błąkający się w poszukiwaniu taksówki. Za co my zapłaciliśmy!!! Ostatni nocleg w hotelu w Limie spędziliśmy bez opiekuna wycieczki ponieważ biuro nie zapewniło mu noclegu. Byliśmy zdani tylko na siebie znów w obcym kraju, mieście, nie znając języka. Dowiedzieliśmy się o tym fakcie dopiero podczas śniadania. Należy dodać, że nasza wycieczka miała świetnego pilota. Człowiek o ogromnej wiedzy dotyczącej historii Peru i całej Ameryki Łacińskiej, pięknie opowiadający legendy i fakty dotyczące nie tylko Imperium Inków, oddany swojej misji opiekuna wycieczki (nieustannie nas przeliczał, kontrolował nasze samopoczucie zwłaszcza na wysokościach, zapewniał nam poczucie bezpieczeństwa, szczególnie dbał o osoby z problemami żywieniowymi). Niestety byliśmy świadkami jak często i wyraźnie kłócił się z przewodnikami lokalnymi, ile nerwów kosztowała go “współpraca” z osobami narzuconymi przez podnajęte biuro w Peru. W Cusco, gdy mieliśmy wracać do hotelu na własną rękę, przygotował dla nas mapki z nazwą hotelu i wytłumaczył, co należy powiedzieć kierowcy taksówki. Jeszcze raz dzięki RADKU. Rozumiemy, że program wycieczki może ulec zmianie. Rozumiemy, że zmiany te mogą wynikać z przyczyn naturalnych i ludzkich (trzęsienie ziemi, zamieszki polityczne, itd.). Nic takiego nie miało miejsca podczas naszej wycieczki, stąd nasze ogromne rozgoryczenie i rozczarowanie.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
RAINBOW coraz gorzej dba o klientów
Tomasz, - 04.12.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 46-55 lat, samemuOdbyłem wycieczkę z RAINBOW do Peru plus pół dnia w Boliwii we wrześniu’24. Problem pojawił się już na starcie, w dniu wylotu kiedy to pozostawieni sami sobie, bez jakiejkolwiek opieki i wsparcia na lotnisku w Paryżu. Pracownicy biura RAINBOW nie mieli pojęcia o tym, że jeden lot się opóźnił i automatycznie nie zdążyliśmy na lot z Paryża do Limy i utknęliśmy sami na lotnisku w Paryżu – bez wsparcia i jasnych rozwiązań ze strony biura. Dodam, że wycieczka nie jest tania, a za takie pieniądze powinniśmy być pod opieką biura przez cały okres za który zapłaciliśmy. Ponadto, brak terminowości kierowców i czekanie na nich na parkingu przez grupę to też mnie mocno zaskoczyło. Żenujące i Dramatyczne sytuacje na którą, mimo składaniu Reklamacji przez wszystkich uczestników tej wycieczki, Dz.reklamacji Rainbow odpisał, że to nie jest ich problem i nie widzą konieczności jakiejkolwiek Rekompensaty ze strony biura. Biuro szybko się rozrasta a cierpi na tym jakość i profesjonalizm klientów, którzy traktowani są przedmiotowo. Nie polecam wycieczek z biura Rainbow z powodu braku profesjonalizmu i lekceważącego traktowania swoich klientów.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zamiast wycieczki marzeń rozczarowanie
Anna Magdalena, Łódź 01.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeNiestety nie mieliśmy kupionych biletów na Machu Picchu co fajny plan wycieczki zamieniło w mało przyjemny wyjazd. Najpierw wyjazd o 3.00 rano (bez szans na ewentualne oglądanie wschodu słońca nad Tititaca co było w programie) do Aquas Caliente do którego dojechaliśmy około godziny 16.00 po to by stanąć w kolejce po bilety na Machu Pichcu,. Bilety mogliśmy kupić dopiero na 2 dni później, więc na 1,5 dnia zostaliśmy w noclegowni pod Machu Picchu zamiast móc spędzić czas w Cusco (mieliśmy mieć tam 3 noclegi i czas wolny aspędziliśmy pól dnia). Strata czasu na zakup biletów spowodowała przyspieszone zwiedzanie na chybcika , aby nadrobić stracony czas i wyrobić program. Lime zwiedzaliśmy w dniu odlotu rano od 7.00 po przybyciu do hotelu w Limie o 1.00 nad ranem. Końcówka pozostawiła niezapomniany niesmak tym bardziej, że organizatorzy od początku wiedzieli o braku biletów na Machu Picchu i nawet w przeddzień wyjazdu do Aquas Caliente informowali nas o zabraniu plecaków na 1 noc i tak wszyscy się przygotowywali. W końcu spędziliśmy tam 2 noce w mało komfortowych warunkach.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tylko nie z Rainbow
Wojciech, Bytom 17.12.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzePrzyroda ciekawa, zabytki inkaskie również. niestety Rainbow bardzo nas zawiódł -zlekcewazył nas w czasie podróży do Limy. Zła organizacja przy zakupie biletów lotniczych - za krótka przerwa na przesiadkę w Paryżu -skutkowała nie zabraniem nas w dalszą podróż z Paryża do Limy. Próby komunikacji z biurem były bezowocne -pracownicy nie mieli pojęcia co się dzieje i nikt nie pomógł nam w żadnym momencie załatwiania nowego przelotu. Pozostawiono nas samych sobie. Po awanturach na lotnisku różnymi samolotami dotarlismy do Limy, ale nie wszystkie bagaże dotarły z nami. Około 3 w nocy zostaliśmy wsadzeni do autokaru i bez wypoczynku pojechaliśmy kilkaset kilometrów do Nazca. Wycieczka obejmuje pozostałości inkaskie i dużo więcej pozostałości po konkwistadorach (zwiedzaliśmy nawet hotel!) Zabytki wybudowane przez Hiszpanów można obejrzeć w Europie nie lecąc na drugi koniec świata. Krajobrazowo ciekawie, ale ponieważ nie byliśmy o czasie w Limie nie zrealizowano wszystkich punktów programu. Zdecydowanie nie polecam tego biura.