Opinie o Egzotyka Light - Bohol, Bluewater Panglao

5.3/6
(25 opinii)
Atrakcje dla dzieci
2.5
Intensywność programu
5.4
Obsługa hotelowa
5.6
Pilot
5.4
Plaża
3.3
Pokój
5.6
Położenie i okolica
4.9
Program wycieczki
5.6
Rezydent
3.9
Sport i rozrywka
4.0
Transport
5.3
Wyżywienie
4.7
Zakwaterowanie
5.7
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Filipiny to najprawdziwszy RAJ! Polecam z całego serca!

    Grażyna Danuta 26.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025

    Preferuję podróże do miejsc bogatych kulturowo, stąd wyjeżdżam przede wszystkim tam, gdzie są ciekawe zabytki, gdzie można zwiedzać zamki, świątynie, chodzić po starych miastach. Stąd też Filipiny były dla mnie wyborem dość nietypowym. Na miejscu jednak bez reszty oczarowało mnie wszystko, czym zostałem tam otoczony. Przede wszystkim - bajeczną przyrodą, niezwykłymi widokami i niesłychanie sympatycznymi, nieprawdopodobnie przyjaznymi ludżmi. Byłam w ponad czterdziestu krajach, zamieszkanych np. przez Tajów, Wietnamczyków czy Nepalczyków, ale ludzi tak fajnych, jak na Filipinach, w podobnych ilościach nie spotykałem nigdzie. Na każdym kroku miałem silne wrażenie, że oni wszyscy naprawdę najszczerzej się cieszą, że do nich przyjechałam. Niezwykłe, arcy - fajne uczucie! Będzie dla mnie niezapomniane. I niezapomniane będą dla mnie w najpełniejszym tego słowa rozumieniu - rajskie plaże! Te filopińskie plaże potrafią wyglądać cudowniej, niż w najcudowniejszych, najbardziej "podkręconych photoshopem" folderach czy katalogach. Piaseczek jak złocista mąka, woda cieplutka i chyba czystsza niż w kranie a zarazem w jakimś niebiańskim kolorze. Do tego palmy... Dosłownie: RAJ! A jeśli uzmysłowimy sobie, że na tych cieplutkich morzach Filipiny mają wysp siedem i pół tysiąca to zdamy też sobie sprawę z tego, że zawsze znajdziemy plaże puste, odludne, takie jakby tylko dla nas. Na tym wyjeżdzie na takich bywałem. Nigdy nigdzie nie jeżdziłem po to, żeby plażować, ale dla tych filipińskich - zrobiłam wyjątek.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    36

    Pogoda, przygoda, wracać było szkoda

    Wiesław 21.11.2024

    Ten klimatyczny hotel to był świetny wybór - położony wśród drzew bambusowych idealnie wkomponował się w tutejszą roślinność, tworząc z nią spójną całość, co działało na nas bardzo kojąco. Kąpiel w basenie położonym krok od plaży to czysta przyjemność, można było z niego podziwiać turkus morskiej wody i amatorów snorkelingu. Plaża wąska, ale wystarczająca. Posiłki bardzo smaczne, zwłaszcza śniadania. Co do wyżywienia- duży wybór, przepyszne owoce, lokalne potrawy i owoce morza. Obsługa zasługuje na największe pochwały, bardzo pomocna i zawsze uśmiechnięta. Hotel ze świetną lokalizacją, blisko centrum a sama wyspa jest rajem dla osób, które lubią zwiedzać, co my też z przyjemnością wielką czyniliśmy.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Egzotyka Light Bohol, hotel – Bellevue

    Renata, 17.06.2025 | Termin pobytu: marzec 2025

    Jeżeli ktoś rozważa wycieczkę na Filipiny…. To niech przestanie rozważać i robi rezerwację żeby miejsc wystarczyło, my o mały włos byśmy nie pojechali tak szybko sprzedawała się wycieczka. Filipiny to kraj naprawdę piękny, bardzo dziki z jeszcze „niezadeptaną” przez ludzi przyrodą. Myślę, że najlepiej wybierać ten kierunek jak najszybciej, bo prędzej czy później to się zmieni. My byliśmy na wycieczce w marcu i pogoda była dobra, jeden dzień był trochę deszczowy ale to tyle. Raczej nie polecam jechać wcześniej, bo nawet tubylcy mówili nam, że we wcześniejszych miesiącach częściej padało. Ogólnie bardzo się zaskoczyliśmy życzliwością mieszkańców, owszem w całej Azji jest bezpiecznie i ludzie są raczej mili, ale Filipiny to jest inny poziom. Każdy Ci chce pomóc, każdy próbuje z Tobą porozmawiać, dzieci wracające ze szkoły jak Cię zobaczą będą się uśmiechać i machać. W tym kraju czujesz się po prostu jak zaproszony gość. Nie mieliśmy żadnej nieprzyjemnej sytuacji, a eksplorowaliśmy też wyspy na własną rękę. Na plus jest, że raczej nie musisz się z nikim targować chociażby w tuk-tukach, tak jak jest to w Tajlandii. Wszędzie zazwyczaj wszyscy kierowcy mają ten sam cennik, ale najbezpieczniej się upewnić od razu jak się wziądzie. Dla przykładu kurs od naszego hotelu do plaży Alona to cena 200 peso (w przeliczeniu na złotówki około 14-15 zł), wracaliśmy z plaży zawsze późniejszym wieczorem i kurs powrotny to 250 peso. Zazwyczaj wszyscy mieli takie same ceny. Polecam przynajmniej raz wybrać się na Alone, bo są tam naprawdę imponujące zachody słońca, ani filtry ani Photoshop nie są potrzebne, zdjęcia robi się wtedy piękne. W mojej ocenie wersja light jest dużym plusem, bo Filipiny to jednak mniej popularny kraj Azji i organizacja atrakcji jest znacznie trudniejsza, bo organizatorów jest mniej, opinii o wycieczkach brak i trochę się jedzie na własne ryzyko. My popłynęliśmy na własną rekę promem na Oslob do rekinów i nawet nie wiecie ile zamieszania i kombinowania z tym było, ale tutaj nie było innej możliwości, bo biuro nie organizowało tej wycieczki. Jeżeli chcielibyście tam też płynąc, to w hotelu Mandala obsługa pomogą w organizacji, nasza koleżanka tam spała, ale bez problemu zorganizowali też wycieczkę dla osób z innych hoteli. Trzeci dzień – przylot to odpoczynek na Cebu, bo o godzinie przylotu nie ma już promu na Bohol. Ale hotel jest bardzo ładny, okolica taka sobie, ale bezpiecznie więc można sobie pospacerować. Czwarty dzień – czekoladowe wzgórza, wyraki (słodkie małpki) Dzień fajnie zorganizowany, najpierw jedzie się do wyraków, są bardzo malutkie ale jakie urocze, Następnie czekoladowe wzgórza, myślę, że to Must have każdych wakacji na Boholu, wzgórza robią wrażenie i wyglądają trochę bajecznie. Po drodze jest też przystanek na robienie zdjęć w Mahogany Man Made Forest (to taka instagramowa miejscówka na robienie zdjęć). Piąty dzień – Balicasag Na ta wyspe płynie się fajną łódką, była ogromna i była w zasadzie do naszej dyspozycji. Pływanie na wyspie z żółwiami i rybkami wyglądającymi jak nemo świetne doświadczenie. Jeżeli ktoś chce mieć super pamiątkę polecam zapłacić lokalsom za nagrywanie gopro (maja nowoczesny i dobry sprzęt) koszt to jakies 700 peso, a chłopaki naprawdę fajnie nagrywają i robią mnóstwa nagrań i zdjęć, potrafią tak zrobić nagrania że uchwycą nawet żółwia. Warto jest wydać te pieniądze, bo ekstra pamiątka, a własną kamerką się tak nie nagra. Tip: Polecam zabrać z domu, własną maskę, rurkę, płetwy, duży recznik z mikrofibry (zajmuje mało miejsca a bardzo się przydaje, można go kupić w każdym sportowym sklepie) i przede wszystkim buty do chodzenia w wodzie. Dzień szósty - kościół i pola ryżowe Kosciół to piękny XIX wieczny zabytek, ponadto w tym miiesjcu można kupić swięta wodę która ma pomóc w realizacji planów. Niby nikt nie wierzył, ale na wszelki wypadek każdy kupił i wypił, tym bardziej, że cena była jakas śmiesznie niska. Następnie trochę dłuższa przeprawa na pola ryzowe, widoki po drodze fenomenalne, a sama atrakcja na miejscu też super. Mieliśmy dłuższy spacer Pani przewodnik wszystko opowiadała nam o ryżu jak wygląda jego uprawa itp., potem mielismy smaczny obiad, a następnie motocyklowa wyprawa na wodospad (Każdy jechał na motocyklu z kierowcą). Mały Tip. Polecam zabrać buty do chodzenia po w wodzie (takie z gumową podeszwą) inaczej nie da się za bardzo chodzić po wodospadzie, bo woda piękna i przejrzysta ale dno jest kamienne. Na miejscu nie ma możliwości zakupu, my mieliśmy takie leciutki materiałowe które mają tylko gumową podeszwę zakupiliśmy je chyba w Tajlandii i sprawdziły się super. Są podobne w sklepach sportowych u nas PL, warto kupić i zabierać na wszystkie atrakcje związane z wodą. My je mieliśmy w torbie na wszystkich wycieczkach. Odnosząc się do organizacji, ogólnie wszystko zorganizowane bardzo dobrze, nasz przewodnik Pani Natalia – młoda z charyzmą, bardzo pomocna i super zorganizowana. Jest już na Filipinach kizlka mc wiec w każdym problemie nam z chęcią pomagała. Każdego dnia wieczorem dostawaliśmy od niej informacje jak będzie wyglądał kolejny dzień i co należy ze sobą zabrać. Jedyny minus to przeloty mielismy przesiadkę w Dubaju w drodze na Filipiny przerwa to 4h ale już w drodze powrotnej to ponad 7 h. My z nasza zintegrowaną grupa stwierdziliśmy, że w tym czasie wyjdziemy na spacer do Dubaju i tak zrobiliśmy. Zamówiliśmy ubera i zrobiliśmy 2 godzinny objazd wraz z krótkim spacerkiem, pojechaliśmy w 5 osób i koszt na osobę to mniej więcej 50-70 zł, a przynajmniej nie siedzieliśmy długo na lotniku. Oczywiście wychodzi się na własne ryzyko, bo jak coś się stanie i nie zdąży się wrócić to trzeba samodzielnie kupować bilet powrotni. Ale my na wyjście i objazd poświeciliśmy trochę ponad 3 h więc i tak mieliśmy czas jeszcze na tourne po lotnisku. Dzień 7 – Jaskinia i wyspa Pamilacan Pierwszym punktem wycieczki jest jaskinia (tutaj też w naszej ocenie sa najtańsze pamiątki, wiec jeżeli ktoś musi cos przywieźć, to warto się obkupić tutaj, rzeczy są te same a ceny znacznie niższ). Następnie płynie się do portu i wsiada na przyjemną łódką i pływnie na wyspę. Ogólnie wysepka malutka i nie ma na niej za dużo atrakcji ale snurkowanie jest rewlacujne, rafa koralowa i zwierzątka naprawdę te widoki zostaną na całe życie. Na wyspie warto spróbować w barze lokalnego rumu. Jest dostępny w kliku smakach koszt to około 50 peso za szota – naprawdę jest pyszny i własnej roboty. W drodze powrotnej mieliśmy szczęście i naprzeciw nam pojawiła się duza grupa wesołych delfinów. J eżeli chodzi o wybór „opcji” wycieczki to naprawdę polecam wybrać wersję „EGZOTYKA ligt” szkoda w takim miejscu siedzieć w hotelu, a plan jest tak zorganizowany, że po powrocie nie jest się zmęczonym i każdy nawet najstarszy da rade fizycznie. My poznaliśmy na swoim objeździe fajnych ludzi i spędzaliśmy potem czas razem. Nasz hotel Belleluve, może nie jest jakiś super nowy, ale wygląda w 100% tak jak na zdjęciach, nic nie jest przerysowane, a widok z niego jest naprawdę powalający. Zawsze na wycieczkach wybieramy dobre hotele, ale wiadomo, najczęściej mimo wszystko nie wyglądają dokładnie tak jak na zdjęciach. A Tutaj miła niespodzianka wszystko jest tak samo. Po za tym wieczorem, każdego dnia obsługa przynosi ciasteczka do pokoju, więc nie bądźcie zdziwi jak ktoś do was zapuka 😊. Mała podpowiedź jeżeli jedziecie większą grupą i nie będzie wystarczająco miejsc w hotelu, to bez problemu można wybrać Belleluve i Modale te hotele są położone od siebie dosłownie kilkaset metrów ….. można dojść tam plażą, bądź drogą a spacer zajmuje około 5 min. Jeżeli chodzi o ceny, to Filipiny są znacznie droższe niż Tajladnia czy Sri lanka, no jedzenie filipińskie nie jest jakieś super, ale z głodu się nie umrze. Robią za to dobre jedzenie nasze europejskie. Po za tym warto spróbować ich ciasteczka i lemoniadę (pyszna). Jedyny minus to długie przeloty, ale na to biuro nie ma wpływu. My jesteśmy w Fipilipinach zakochani i na pewno wrócimy tym razem pewnie na Palwan. Na filipiny warto zabrać Sprzęt do snurkowania (ogólnie mozną wziąć od organizatorów, ale jakość nie jest jakoś powalająca, a w takim miejscu jednak fajnie mieć wszystko) Buty do pływania; Plecak morski (taki nie przemakający) Wysoki filtr (tutaj najprawę można się spalić) Ręcznik z mikrofibry;

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    32

    Bajkowy Bohol

    Lidia 😊 27.02.2024 | Termin pobytu: luty 2024

    Wyjazd na Bohol to prawdziwa przyjemność i relaks. Profesjonalna i miła Pani Kasia zadbała o wszystko. O wiedzę ale i wszystko co niezbędne do wszelkich wycieczek fakultatywnych. Hotele w części objazdowej bez zarzutu a wręcz miła niespodzianka, że w takim standardzie. Mile będę wspominać tą azjatycką przygodę. Pozdrawiam serdecznie🥰🌴🌴🦋🌞

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    zwiedzanie i wypoczynek

    Maciej 23.02.2025 | Termin pobytu: luty 2025

    objazd na luzie , dużo czasu na zwiedzanie we własnym zakresie.sympatyczna Natalia pilot. Bluewater hotel przyjemny,nie duży,w formie all- jedzenie niestety kiepskie jak według mnie ogólnie na Filipinach. chyba nocleg na Cebu trochę bez sensu,nic nie wnosi.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Bajecznie

    DARIUSZ MIECZYSLAW, BESTWINA 24.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025

    Perfekcyjnie . Wspaniała wyprawa, hotele , jedzenie . Super zorganizowany wyjazd . Polecam wszystkim .

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    40

    Zgodna z nazwą

    Stefan, Wrocław 04.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023

    Program i pobyt zgodne z nazwą. Łatwa, niemęcząca wycieczka. Atrakcji dużo nie było, bo i ich na Bohol i Pangalao za dużo nie ma. Za to plaże piękne

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    24

    Drogo dlatego brak zainteresowania

    Jarosław Marek, 03.01.2025 | Termin pobytu: grudzień 2024

    Jeszcze przed rozpoczęciem wycieczki ! - brak przedstawiciela biura na lotnisku - brak informacji o konieczności posiadania kodu QR - brak informacji o międzylądowaniu w Manili Wyjazd ciekawy.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Egzotyka Light - Bohol, Bluewater Panglao

    M&W 19.03.2025

    Wyprawa zaplanowana. Od dawna o niej myśleliśmy. Celem było spotkanie z rekinem wielorybim oraz tarsierami (zwanymi w Polsce wyrakami upiornymi :-(). Przy okazji wycieczek po okolicznych wyspach zwiedziliśmy Czekoladowe Wzgórza, okoliczne rafy koło wysp Balikasaq i Pamilacan, na których można pooglądać rafowe rybki i żółwie zielone. Odbyliśmy też rejs stateczkiem po rzece Loboc, gdzie posłuchaliśmy regionalnych rytmów i obejrzeliśmy taniec z bambusami. Ciekawy folklor, weseli i życzliwi autochtoni w swoich kolorowych strojach. Minusem była muzyka (zbyt głośna) na stateczku, która zagłuszała oczekiwane przez wszystkich odgłosy okolicznej przyrody! Pobyt w hotelu Bluewater Panglao zaliczam do udanych i spełniających nasze oczekiwania. Spokój i leniwie płynący czas bez ingerencji kogokolwiek - to czego oczekuje się na urlopie. Baseny wymagają remontu, są bez glazury i nie wyglądają świeżo. Miejsc do leżakowania wystarczająco dużo w hotelu. Najgorsze wspomnienia związane są z podróżą - właściwie w obie strony. W tamtą nie zdążyliśmy na prom i trzeba było jedną dobę spędzić na Cebu w przeciętnym hotelu z marnym wyżywieniem. Powrót to szczyt niekompetencji organizatorów wycieczki. Podróż trwała dłużej niż z Nowej Zelandii!!! Z hotelu zabrano nas już o 8.00 rano bez polskiego pilota. Rezydent nawet się nie pożegnał. Po transporcie na terminal promów kolejne 2 godz. oczekiwania na prom. Potem 2 godz. podróż na Cebu i 3 godz. na lotnisku. Samolot do Dubaju najpierw lądował na pobliskiej wyspie i tam wymieniano część pasażerów. My musieliśmy siedzieć w fotelach i być świadkiem całego zamieszania z przemieszczaniem się ludzi, sprzątaniem po nich samolotu i szukaniem miejsc. Rainbow nie potrafiło zapewnić nam miejsc obok siebie. Małżeństwa i rodziny zostały porozrzucane (w samolotach i promach). Lokalny przewodnik powiedział, żeby szukać rozwiązań we własnym zakresie i zamieniać się z przygodnymi pasażerami. Po wylądowaniu po 9 godz. od startu z Cebu w Dubaju mieliśmy szansę przesiąść się do samolotu tej samej linii do Warszawy, który odlatywał za 2 godz. Ale po raz kolejny nikt w Rainbow nie był w stanie skorelować właściwie połączeń i nas skierowano na samolot odlatujący na ponad 8 godz. Więc kolejne oczekiwanie i wytracanie czasu!!! Oczywiście karty pokładowe z przydziałem po całym samolocie. Porażka organizacyjna. 20 lat latałem samolotami do wielu krajów świata (w tym często z Rainbow), ale ta podróż pod względem organizacji, zgrania połączeń i opieki (właściwie braku opieki) kogoś z Rainbow i stresowania urlopowiczów nieudolnością organizatora, zaliczam do najgorszych!

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    22

    Piękny Bohol Light

    WITOLD, Pogórze 04.01.2025 | Termin pobytu: listopad 2024

    Hotel o wysokim standardzie, śniadania smaczne i obfite. Objazdówka to wycieczki fakultatywne które Rainbow oferuje w pakiecie jako objazdówkę. Lepiej wykupić wycieczki na miejscu, wychodzi taniej. Pobyt na targowisku w czasie jednej z wycieczek to strata czasu, nic ciekawego. Niestety ponownie w Rainbow rozczarowaniem był pilot wycieczek. Pani Justyna przedstawiła wiedzę na poziomie Wikipedii, wyglądała na znudzoną lub wypaloną. W czasie powrotu autokarem z tarasów ryżowych, który trwał 3 godziny "udało się" jej literalnie NIC nie powiedzieć o Filipinach, wycieczce czy czymkolwiek.

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem