Opinie o Egzotyka Light - Kuba - Varadero, Royalton Hicacos Resort & Spa
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zwiedzanie Kuby
Anna Maria, Głogówek 28.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: 46-55 lat, w parzeKuba jest warta zwiedzania. Ważne, aby wcześniej poznać historie tego pięknego kraju. Ludzie są przemili. Niestety bieda widoczna na każdym kroku.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jeżeli przyjechać na Kubę, to tylko do Royalton Hicacos Resort Spa.
Żanetta. 11.03.2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąHotel od razu robi świetne pierwsze wrażenie. Zostaliśmy przywitani przez uśmiechniętą obsługę w eleganckiej, a jednocześnie utrzymanej w kolonialnym stylu wyspy recepcji, gdzie od razu zajęto się naszymi bagażami i wręczono nam zimne napoje do picia. Obsługa od samego początku do samego końca pozostawała życzliwa i uczynna: czuło się, że można się do nich zwrócić z każdą sprawą, a oni będą służyć pomocną ręką. Nieważne, czy mieliśmy do czynienia z personelem w restauracji, z paniami sprzątającymi, z barmanami na plaży, czy kelnerami w kawiarniach – wszyscy emanowali kubańskim pogodnym nastrojem, co zdecydowanie umilało cały pobyt w hotelu. Jeżeli chodzi o wygląd hotelu, jest on ewidentnie jednym z jego największych plusów. Podróżując po Kubie odnosi się wrażenie, że mimo wszystko dominują tu kompleksy w europejskim stylu: duże i wzniosłe gmachy znanych sieci hotelowych, które nie wyróżniają się tak naprawdę niczym. Tymczasem Royalton wygląda jak mała kubańska wioska ukryta w cieniu bujnej roślinności – podczas pierwszego wieczoru zdążyliśmy nawet zgubić się w jego zakątkach, wśród wielu mostków, wody i zawiłych ścieżek. Pozwala to zdecydowanie wczuć się w karaibski klimat, gdzie większość czasu spędzonego na poruszaniu się po terenie hotelu spędzamy na zewnątrz, a nie w białych monotonnych korytarzach. Na uwagę zasługuje także dbałość o detale i estetykę, które zwyczajnie cieszą oko. Otrzymaliśmy pokój na drugim piętrze, duży, przestronny, czysty, z widokiem na kort tenisowy i siłownie. Musimy przyznać, że pomimo bywania w wielu miejscach na świecie, był to najlepszy pokój, jaki, kiedykolwiek dostaliśmy. Wygodne łóżko, ogromna i świetnie wyposażona łazienka, wielki, a jednocześnie intymny balkon, z którego można było obserwować wschody i zachody słońca. Co nie jest standardem na Kubie – klimatyzacja działała nienagannie i ani razu podczas naszego pobytu nie mieliśmy przerwy w dostawie prądu i wody. Minibar był uzupełniany na bieżąco, miłym zaskoczeniem pozostawał także ekspres do kawy z kapsułkami, z którego co prawda nie korzystaliśmy, ale i tak dla chętnych jest to miłe udogodnienie. Sam standard i styl pokoju bardzo przypadł nam do gustu: utrzymywany w karaibskiej konwencji, minimalistyczny, funkcjonalny. Obawialiśmy się, że na Kubie możemy spotkać się z pokojami, w których czuć ząb czasu, ale tutaj absolutnie nie miało to miejsca. W kwestii codziennego odpoczynku, tak naprawdę można przebierać w miejscach do tego przeznaczonych. Wygodnych leżaków jest mnóstwo, a podczas naszego pobytu w styczniu większość pozostawała pusta, także nigdy nie było problemu ze znalezieniem miejsca. To też kolejny plus hotelu: pomimo sporej ilości gości, w ogóle nie czuć ich obecności. Basenów jest kilka, największy posiada bezpośredni dostęp do baru z drinkami, więc nie wychodząc z wody można zamówić sobie swoje ulubione napoje. Temperatura jest w sam raz ani za ciepła, ani za zimna. Można spędzać czas bezpośrednio przy basenie, ale leżaki są także umiejscowione w strefie zieleni, pod palmami, gdzie można się wyciszyć, a obsługa kelnerska nadal dostarcza to, na co tylko mamy ochotę. Plaża jest naprawdę piękna. Nie ma tłumów, piasek jest biały, drobny, czysty, woda lazurowa. Panowie od razu rozkładali nam leżaki i parasole w wybranych przez nas miejscach, obsługa przy barze wiecznie uśmiechnięta i skora do rozmów. Tutaj naprawdę czuć kubański klimat, a zachody słońca są jednymi z najpiękniejszych, jakie widzieliśmy w życiu. Wyżywienie. Każdy, kto miał albo ma w planach wyjazd na Kubę, zapewne zdążył naczytać się albo osobiście usłyszeć historie o brakach w bufecie, monotonności w jedzeniu i tym podobnych. W Royalton nie ma to miejsca: tutaj naprawdę każdy znajdzie coś dla siebie. Jedzenia jest mnóstwo – począwszy od ich regionalnych przysmaków, kończąc na tym, co znamy z europejskich stołów. Nie brakuje mięsa, owoców morza, dań wegetariańskich; przy okrągłym stole panie codziennie smażą naleśniki, placki, omlety (na słono lub słodko, w zależności od preferencji); jest mnóstwo soków do wyboru (z papai, arbuza, melona, guawy), przepyszne, kremowe lody, które są również serwowane w małej kawiarni na dole. Makarony, sushi, przeróżne sałatki, desery w postaci ciast, ciastek, croissantów. Tyczy się to oczywiście nie tylko głównej restauracji, wokół mamy kilka innych a'la carte, w których nawet nie trzeba dokonywać rezerwacji, tylko wystarczy w porze otwarcia ustawić się przed drzwiami lokalu, aby spróbować kuchni włoskiej, karaibskiej, steków albo kuchni śródziemnomorskiej. W klubokawiarni przy lobby wypijemy świetne cappuccino, genialne cuba librę, pina colade, daquiri. Na każdym kroku nie brakuje nam niczego. Myślę, że nawet dość wybredni goście nie będą mieli się do czego przyczepić. Nie korzystaliśmy z dodatkowych rozrywek, ale z tego, co dowiedzieliśmy się od pani z obsługi, która odprowadzała nas do pokoju, informując o wszelkich udogodnieniach, hotel oferuje także możliwość uprawiania sportów wodnych, lekcje tańca i języka hiszpańskiego, siatkówkę plażową; niedaleko naszego bungalowu znajdował się również kort tenisowy i siłownia czynna dwadzieścia cztery godziny na dobę. Wieczorne show to codzienność – od kubańskiej muzyki, aż po jazz w nienagannym stylu. Trudno znaleźć minusy w naszym trwającym ponad siedem dni pobycie. Faktycznie internet bywa problematyczny, z czym, jednak liczyliśmy się przyjeżdżając w ten osobliwy zakątek świata, ale z drugiej strony jest to nadal okazja, aby trochę odpocząć od wirtualnego świata. Podsumowując całokształt, jeżeli chcecie mieć udane wakacje na Kubie to Royalton Hicacos zdecydowanie spełni wasze oczekiwania. Jest on idealnym połączeniem luksusu, karaibskiej swobody i energicznej kubańskiej obsługi; pełen zakątków do odpoczynku, dobrego jedzenia i o przepięknej plaży, stanowi Kubę w najlepszym możliwym wydaniu. Poleciłabym go każdemu.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kuba jak słońce gorąca
Agnieszka 07.09.2024 | Termin pobytu: marzec 2022 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWspaniały pobyt mimo niedociągnięć wynikających z biedy tego kraju. Warto ze sobą zabrać różne, nawet najtańsze, kosmetyki, środki higieny dla kobiet, słodycze, rajstopy lub pończochy, leki. Za to wszystko są bardzo wdzięczni. Pieniądze mają, tylko nie mają co za nie kupić. Zamiast 1 euro lepiej zostawić dezodorant
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Udany wyjazd
Aleksandra, Wysoka 25.02.2023 | Termin pobytu: luty 2023 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąHotel-wyżywienie,wycieczki, opieka rezydentów na wysokim poziomie. Jeśli chcecie zobaczyć tv z kineskopem, to jest na to szansa :) za to wi-fi działało wszędzie.Zwiedziliśmy Trynidad i Hawanę, przejażdżka autami to wspomnienie na całe życie .
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Roztańczona Kuba
Roman WROCŁAW 11.02.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeMyśląc o Kubie miałem przed oczami karaibskie plaże oraz tańczących Kubańczyków w głowie rozbrzmiewała muzyka Buena Vista Social Club. Wszystko to czekało na mnie po przylocie do Varadero. Plaża była taka jaką sobie wymarzyłem, piaszczysta, szeroka i z palmami. Muzyka otaczała mnie ze wszystkich stron. Kubańczycy mają ją we krwi, tańczą nieświadomie stojąc w kolejce, w autobusie, wszędzie gdzie gra muzyka a gra niemal w każdym miejscu. Nie jestem zwolennikiem leniuchowania nad basenem ale wyjątkowo potrzebowałem odpoczynku. Wycieczka Egzotyka Light zapewniła mi właściwe proporcje. Wyjazd do Hawany gdzie czekała na mnie przejażdżka samochodami z lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku oraz możliwość degustacji i zakupu kubańskiego rumu była miłym przerywnikiem w błogim nieróbstwie. Spacer po Hawanie pozwolił mi poznać 2 oblicza stolicy Kuby. Kolejna wyprawa do Trinidadu to podróż w czasie do sennego, pięknego, karaibskiego miasteczka gdzie czas się zatrzymał. I w końcu Cienfuegos, chyba najbardziej zadbane miasto, które odwiedziliśmy. Piękne rezydencje cukrowych baronów, szerokie ulice i cudowny klimat sprawiły, że z żalem opuszczałem to miejsce. Podsumowując podróż spełniła moje oczekiwania. Bieda Kubańczyków poraża ale dla turysty jest nieodczuwalna. Warto wspomóc Kubańczyków lekarstwami, środkami czystości, długopisami. Tam brakuje wszystkiego. I jeszcze jedna porada. Na Kubie Dolar i Euro mają tą samą wartość więc lepiej zabrać dolary. Pamiętajcie również o przejściówkach do gniazdek elektrycznych.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kuba - piękna, korolowa, niezmieniona
Monika, Gdańsk 02.12.2019 | Tagi: 36-45 lat, w parzePolecam wycieczkę. Kuba - kraj przepiękny. Wiele miejsc do zwiedzenia. Inny świat. Naprawdę warto. Za rok wracamy znów.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Znakomita wycieczka
Marcin, Wrocław 27.03.2018 | Termin pobytu: grudzień 2017 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąNajlepsze wakacje pod każdym względem.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cuba Libre!
Wiola 09.11.2017 | Tagi: do 25 lat, ze znajomymiHotel Be Live Experience Turquesa zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, gdyz czytając wcześniej opinie spodziewałam się słabszych warunkow. Jedzenie bardzo dobre, spory wybor (w przeciwieństwie do hotelu Sun Beach, który odradzam. Osoby przebywające na wypoczynku w Sun Beach jezdziły na obiady poza hotel, bo nie było nic do jedzenia). To była moja 4 wycieczka z Rainbow i jak do tej pory ani razu się nie zawiodłam, wręcz przeciwnie. Dodatkowa wycieczka (katamaran) na stronie kosztuje 109 CUC, a na miejscu okazało się, ze trzeba za nią zapłacić 85 CUC. Sama wycieczke bardzo polecam, zwłaszcza mlodym osobom (open bar, muzyka, świetna atmosfera podczas rejsu). Minusem było to, ze na samej wyspie spędzilismy tylko 1,5 godz, to zdecydowanie za mało. Mieliśmy wyplynac o 8:30 a ze wzgledu na opozniennie wyplynelismy po 10. Hawana cudowna! Szkoda tylko, ze tak krotko- czuje duzy niedosyt. Sama Kuba GENIALNA! Po prostu trzeba ten kraj odwiedzić. Na kazdym kroku, w kazdym miejscu cudowna atmosfera, usmiechnieci, rozśpiewani ludzie. Na plazy, przy basenie, w restauracjach towarzyszą kubanskie rytmy, cos pieknego! Pogoda super, raz padało rano 2 godziny, a pozniej caly czas gorąco. Na własną rękę polecam wybrac sie na wieczorną kubanską imprezę na ulicę Calle62 (taxowka z hotelu kosztuje 15 CUC). Gniazdka w pokojach europejskie, nie potrzeba przejściówek. Internet płatny i działa tylko w lobby (bardzo wolno) i w barze przy basenie (tam działa dobrze)- godzina Internetu kosztuje 1 CUC a nie 3 CUC tak jak jest na stronie. Warto ze sobą zabrać z Polski jakies cukierki, kosmetyki lub inne produkty codziennego uzytku - na ulicach Trynidadu duzo osob prosi o cos do jedzenia. Reasumując, wycieczkę bardzo polecam :)
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super objazd dla mało wymagających
niewyspany gość 25.02.2023 | Termin pobytu: luty 2023 | Tagi: 26-35 lat, w parzeBraliśmy udział w wycieczce Kuba Egzotyka Light z pobytem w hotelu Memories Varadero. Podkreślę że wzięliśmy opcję Diamond Club co serdecznie polecam gdyż dopłata jest niewielka a korzyści duże m.in lepszy pokój, lepsze alkohole, dostep bez zapisów do restauracji a'la karte. Kuba jest cudowna jednak trzeba mieć świadomość gdzie się jedzie i nie oczekiwać luksusów. Kubańczycy uśmiechnięci, bardzo serdeczni pomimo tego że mają niewiele. Pewnych rzeczy w hotelu brakuje je względu na zaburzone łańcuchy dostaw. Warto ze sobą zabrać chociażby dodatkowy papier toaletowy bo jest wymieniany jedynie co 2 dzień. Ponadto woda, szklanki i inne rzeczy są dostępne w pokoju. Pokój jaki mieliśmy bardzo duży, schludny, łazienka stara ale czysta. Był dostępny szampon i żel pod prysznic. Klimatyzacja działała, internet w naszym pokoju działał bez zarzutu ale wiem że niektórzy na to narzekali. Baseny dwa, duże z barami, czyste. Plaża bardzo ładna, piaszczysta z leżakami i parasolkami za darmo (Dla Diamond Club plaża osobna z barem). Jedzenie nieco monotonne ale ogólnie smaczne. Sama objazdówka świetna, szczególnie polecamy Panią Justynę która super oprowadzała po Hawanie i Trynidadzie. Wycieczki dobrze zorganizowane. Jedyny minus za długie oczekiwanie na obiad w restauracjach (można to poprawić) Warto zabrać drobne prezenty dla Kubańczyków (mydło w kostkach,rajstopy, zeszyty, kredki dla dzieci i słodycze-są naprawde wdzięczni) Jeśli chodzi o walute warto zabrać dolary jest chyba najlepszy przelicznik i wymieniać na peso na ulicy-bez problemu. Koniecznie trzeba zabrać leki ze sobą chociażby Paracetamol, plastry, cos na przeziebienie gdyż tam nic się nie kupi. Poza tym pobyt nam się bardzo podobał aczkolwiek nie oczekiwaliśmy luksusów. Polecamy Kubę, warto zobaczyć i przeżyć świetną przygodę
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Egzotyka Light Varadero
Barbara, Gliwice 10.11.2019 | Tagi: 36-45 lat, w parzeBardzo podobało nam się na wycieczce, program uległ zmnainie ale na korzyść, wycieczki przeplatały się z dniami wypoczynkowymi, co uważam z bardzo korzystne.