4.5/6 (170 opinii)
3.0/6
Byłem, zobaczyłem i nie wrócę. Lot męczący. Zamiast LOTU były jakieś linie Plus Ultra. Nowy kierunek, ale mnóstwo muszą się nauczyć w pracy z turystami.
Piotr, Rydułtowy - 01.01.2024 | Termin pobytu: grudzień 2023
14/18 uznało opinię za pomocną
3.0/6
W hotelu, check in trwał dobre kilka godzin, wiele ludzi miało problemy z pokojami. Pani sprzedająca nam wycieczkę dała dopiskę, że jest to podróż poślubna. Mimo to, w naszym pokoju była jedynie zimna woda w kranie, klimatyzacja robiła temperaturę 17 lub 28 stopni, zamka do drzwi nie dało się zamknąć od środka, oraz cały czas był problem z otwarciem drzwi, gdyż zamek był zepsuty i karty nie działały. Na wycieczce jeep safari, przy ponad 70km/h odpadło nam tylnie koło, w Caracas zepsuł się autokar (na szczęście w miarę szybko podjechał zastępczy). Przed wycieczką do parku Canaima, po godzinie 23 dostaliśmy wiadomość, że transport po nas będzie 20 min wcześniej niż planowo. Z innych hoteli ktoś niestety nie przeczytał wiadomości odpowiednio szybko i zaspali… historii jest jeszcze wiele, jednak Wenezuela nie jest jeszcze gotowa na turystów.
Aleksandra Maria, Marki - 03.02.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024
5/6 uznało opinię za pomocną
3.0/6
Kierunek bardzo fajny ze wzgledu na egzotyczną przyrodę. Plaże są jeszcze niezatłoczone, nieskrępowanie można spacerować. Jest cisza i spokój. Można zobaczyć papużki, koliberki, flemingi, pelikany i inne egzotyczne ptactwo. Jeśli chodzi o obsługę to na pewno mają dobre intencje, ale bywało tak, że nie mogłam się dostać do pokoju, bo średnio 1x dziennie karta się zawieszała i trzeba było drałować do Recepcji. Wróciłam z absorbującej wycieczki i w pokoju nie było wody. Bardzo miła Pani sprzątająca pamiętała, aby ułożyć łabądka na łóżku, ale żeby dać świeże ręczniki i papier toaletowy to już niestety zapomniała. Generalnie standard hotelu nie jest zgodny z ogólnoświatowymi. **** to odpowiednik mocnych ** lub słabych ***. Niestety trzeba się liczyć że obsługa nie mówi w żadnym innym języku, niz hiszpański. Może ze dwie osoby znały angielski...all inclusive to inaczej 3 posiłki i jakimiś drinkami w międzyczasie. Nie znajdzie się tu przekąsek. Plaża pod wieczór jest zamykana ze względów bezpieczeństwa, więc nie ma możliwości, aby wyjść na wieczorny spacer wzdłuż brzegu. Za to jest kilka basenów, w tym jeden bardzo ładny, podświetlany. Jedzenie dość ciężkostrawne i monotonne, chociaż potrafią się postarać jak na weekend przyjeżdżają lokalna świta Wenezuelczyków. Denerwowało mnie to, że biorą Polaków za Rosjan. Warto ich uswiadomić, że między Polską, a Rosją jest trudna historia i nie chcemy być do nich porównywani. W każdym hotelu jesli są goście z różnych krajów to informacje powinny być w językach wszystkich gości, a nie tylko po rosyjsku lub hiszpańsku....Egzotyczna przyroda skutecznie urobiła moje doświadczenie w tym hotelu. Mimo wszystko warto.
Katrina, Warszawa - 01.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023
59/65 uznało opinię za pomocną
3.0/6
Już od pierwszych chwil wyjazd stał się wielką porażką. Początkowo poprzez spore stłoczenie pasażerów w samolocie w trakcie 12 godzinnego lotu. Dobrze że chociaż serwowano skromne posiłki oraz napoje. Biorąc wersję Light brałem pod uwagę, że to taki nieco wzbogacony o poznawcze minimum wypoczynek. Nie wiem, czy to za sprawą tego, że ja już po prostu zbyt wiele widziałem, czy może jednak biorąc pod uwagę specyfikę tego miejsca, Margarita okazała się miejscem przaśnym i nudnym. Generalnie, poza kilkoma ładnymi krajobrazami, nic tam nie ma, co mogłoby mnie zachwycić. To najnudniejsza egzotyka na której przyszło mi być, a w dodatku za dość spore pieniądze. W wypadku wersji Margaria Light, objazd jest ruchomy w zależności na jaki dzień rezydent przydzieli nam poszczególną wycieczkę. Także grupa jest codziennie inna. Jest jednak duża szansa, że trafimy akurat na kogoś z naszego hotelu, gdyż poszczególne wycieczki organizowane są kilka razy w tygodniu. Idąc ulicą jesteśmy zatem rozpoznawani „Bienvenidos Polacos!” Na chwile obecną poza Polakami nikt tu bowiem nie przyjeżdża. W pakiecie Light otrzymujemy 3 wycieczki, z tym że trzecia to zupełnie odbiega od informacji w programie, będąc po prostu zwykłym komercyjnym „Shopping Tour” po dość drogich „zaprzyjaźnionych” sklepach. Oczywiście na spotkaniu organizacyjnym rezydentka oferuje także inne wycieczki, ale cena ich jest tak zaporowa, że na wzięcie udziału w nich decyduje się jedynie znikoma ilość osób. Za względu na zaporowe ceny, proponuję jednak zobaczenie tych miejsc na objazdówce, która ma je w swoim programie, co z ekonomicznego punktu widzenia wydaje się najbardziej rozsądne. Już na spotkaniu z rezydentką część moich wycieczek z pakietu Light zabukowano mi na zupełnie inne nazwisko i z miejscem startu w innym hotelu. Musiałem się nieco napocić i najeść sporo stresu, aby to wszystko odkręcić, zwłaszcza że jedna z wycieczek odbywać się miała w dniu naszego spotkania z rezydentem, a druga nam przepadła, gdyż w słodkiej niewiedzy nie zgłosiliśmy się na poranną zbiórkę. Na szczęście finalnie udało się wszystko odkręcić, a będące w pakiecie wycieczki fakultatywne udało się nam zrealizować w innym terminie. Co do wycieczek, „Margarita w pigułce” niewiele wnosi w nasze poznawanie świata. Niewiele się na niej dzieje. Punkty programu są raczej mało spektakularne. Oczywiście nie jest to całkowita wina organizatora. Ot, na wyspie niewiele jest ciekawych miejsc. Wyjazd na Margaritę to dla mnie czas stracony, wnoszący niewiele w poznawanie świata. Czasu nie wrócę, ale gdyby można było to uczynić to jeśli wybrałbym Wenezuelę to na pewno którąś z bardziej ambitnych poznawczo opcji, a decydując się na pobyt z pewnością nie wybrałbym hotelu Playa Hesperia el Agua, który poza położeniem w pięknym palmowym ogrodzie nie oferuje ani dobrego jedzenia, ani też nie przyzwoitego komfortu wypoczynku.
Rafał TravelfanPL - 10.02.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025
0/0 uznało opinię za pomocną