Opinie o Egzotyka Light - Margarita, Costa Caribe Beach Hotel & Resort

4.8/6
(241 opinii)
Atrakcje dla dzieci
3.1
Intensywność programu
4.1
Obsługa hotelowa
5.4
Pilot
4.8
Plaża
5.4
Pokój
4.0
Położenie i okolica
5.4
Program wycieczki
4.6
Rezydent
4.6
Sport i rozrywka
4.0
Transport
4.8
Wyżywienie
4.5
Zakwaterowanie
4.5
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    10

    pozytywnie

    Wojciech Jerzy, 18.01.2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Hotel kameralny, na samej plazy , jedzenie bez zastrzeżeń (inna kuchnia niz Polska) obsługa super, ludzie sympatyczni . Z minusów : trochę za głośno lubią słuchać muzyki, pokoje wymagają remontu . Ośrodek 20 lat wstecz w czasie rozkwitu turystyki tutaj na pewno zasługiwał na 5 gwiazdek aktualnie połowa w ruinie a pozostałą część w miarę na bieżąco odnawiają . basen duży , plaża długa szeroka (uwaga na ukryte pojedyńcze skałki pod wodą można się skaleczyć w czasie fal) .Ogólnie kameralnie , bezpośrednio na plazy POLECAM

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    polecamy, wyjazd udany

    LUCJA, GDYNIA 03.01.2025 | Termin pobytu: grudzień 2024 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Wyjazd na Margaritę ogólnie bardzo udany. Chcieliśmy odpocząć i się udało. Chociaż podróżowaliśmy w opcji „light”, to nasze wycieczki były tak zorganizowane, że zawsze wyjeżdżaliśmy po śniadaniu i wracaliśmy na kolację. w Wenezueli czuliśmy się bezpiecznie. Dużo służb mundurowych na każdym kroku. Bardzo polecamy wykupienie dodatkowego wycieczki fakultatywnej z jazdą konną. Chociaż pierwszy raz jeździliśmy na koniach, to czuliśmy się zaopiekowani. Wrażenia niesamowite. Najpierw godzinna przejażdżka w terenie górzystym, a następnie wjeżdża się konno do morza i prawie godzinny spacer brzegiem morza o zachodzie słońca.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    23

    Ciekawy pomysł na wakacje w Wenezueli

    Agnieszka, Warszawa 15.04.2024 | Termin pobytu: marzec 2024 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymi

    CIekawe połączenie zwiedzanie z wypoczynkiem. Trochę zwiedzania, trochę odpoczynku to według mnie najlepszy sposób na urlop. Najlepsza z wycieczek to Margarita w pigułce - tu wszystko było super - zwiedzania, odpoczynek na plaży i pyszny lunch - polecam zapiekankę z płaszczką. Najciekawszym punktem był rejs po lesie namorzynowym, wycieczka kończyła sie podziwianiem zachodów słońca, które na Margaricie się cudowne. Wycieczka jeepami też była ok, a zakupy na Margaricie były najsłabszym punktem wycieczki. Nie bardzo wiem po co zwiedza się galerię handlową. Hotel Costa Caribe jest ok dla mało wymagających. Pokoje są ok, ale łazienki w bardzo kiepskim stanie. Baseny, plaża ok, jedzenie dobre, ale monotonne. Pyszne świeżo wyciskane soki i miła obsługa.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Costa Caribe Beach Hotel & Resort

    Jacek Wiktor, Ciechocinek 29.12.2023 | Termin pobytu: grudzień 2023 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    hotel ma lata świetności za sobą, powoli właściciele próbują przywrócić mu dawny dobry poziom. Ładna plaża. Niska jakość przygotowania pokoi do wprowadzenia gości było wino a grubo kurzu za szewkami po łóżkiem zgrzybiałe kasetony na suficie w łazience i płytki pod prysznicem .

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    37

    trzymam kciuki za powrót turystów

    Ewa Małgorzata, Milanówek 08.12.2023 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Duży hotel, który lata świetności ma za sobą, ale jego położenie, plaża i obsługa zacierają niedoskonałości powstałe z braku turystów i niestety pieniędzy na gruntowny remont. Sezon dopiero się u nich zaczyna i widać było małe roboty budowlane i naprawy. Cały hotel to jednopiętrowe budynki z widokiem lepszym lub gorszym na morze karaibskie. Dojazd z lotniska zajmuje ok. 50 minut . W recepcji dostępny pilot do klimatyzacji i telewizora oraz ręczniki po uiszczeniu depozytu 50$ zwracanego w dniu wyjazdu. Ręczniki można wymieniać w recepcji dowolna ilość razy. Trzeba zachować pokwitowanie depozytu!! Wi-Fi dostępne w zasadzie tylko w okolicach recepcji. Bardzo miłym akcentem była ubrana choinka w recepcji i liczne dekoracje świąteczne na terenie całego hotelu. Co do wycieczek to jest wybór w zależności od zasobności portfela. Organizowane sprawnie i bezpiecznie. No i nie można nie wspomnieć o pogodzie. 30 stopni w cieniu. Stosowanie kremów z wysokim filtrem konieczne. Z hotelu można zamówić taksówkę / 40 euro w obie strony/ na zrobienie zakupów a kierowca pokaże też ciekawe miejsca do zwiedzenia. Będziemy miło wspominać zawsze uśmiechniętych i życzliwych pracowników i trzymać kciuki, żeby Margarita stała się znowu miejscem odwiedzanym przez licznych turystów.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    36

    Margarita light

    Jerzy, POZNAŃ 20.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymi

    To miał być hit sezonu jesień-zima 2023 i tak raczej było.Niestety początek, czyli lot to rozczarowanie,gdyż Zamiast lotowskiego Dreamlinera był hiszpański Plus Ultra z Airbusem.Jak na jedenaście godzin lotu ,komfort średnio/wąskie fotele,rozrywka pokładowa tylko przez Wi-Fi na własnym urządzeniu,brak poduszek i kocyków dla wszystkich pasażerów/.Przyjęcie na lotnisku w Perlamar,standardowo ,rezydentka,powitalny pakiet informacyjny,przejazd do wybranego hotelu.Tu skończyła się zgodność programu z umową.Spotkanie z rezydentem nastąpiło następnego dnia ,kolejny dzień też był wolny zamiast rozpoczęcia wycieczek w dzień po przylocie.Czwarta ,fakultatywna wycieczka w związku z tym zamiast po dwóch dniach wolnego była kolejną pod rząd.To tyle z narzekania,gdyż wszystkie na objeździe to wspaniali piloci Rainbowa/Aleksander,Teresa i wenezuelska touroperatorka/ są kopalnią wiedzy o wyspie i Wenezueli,serdeczna atmosfera jaką roztoczyli to niesamowity atut programu.Oprócz objazdówki wykupiłem wycieczkę do Parku Narodowego Canaima z gwoździem programu wodospadem Salto Angel.To było niesamowite doznanie/dzięki pilotce Pani Małgosi mogłem polecieć śmigłowcem pod sam wodospad/.Sporo już w życiu widziałem ale ten godzinny przelot zapierał dech w piersiach.Przepłyniecie pod cztery wodospady,przejście pod nimi i nad nimi oraz spontaniczna kąpiel w rwącym potoku,to także wspaniałe doznanie.Smialo mogę powiedzieć, to była moja wycieczka życia.Odnośnie hotelu na pobycie,Costa Caribe,lata świetności ma już za sobą.Mam nadzieję że jeżeli ruch turystyczny się zwiększy,to przyjdzie czas na niezbędne remonty.Wyzywienie,trochę monotonne ale smaczne,uśmiechnięta,miła obsługa kelnerska nadrabia wszystko.Hotel położony jest na uboczu co sprawia ze doskonale można wypocząć.Jedyny mankament to to głośna muzyka w barze przy basenie,wieczorem podczas kolacji i barze w lobby,normalne prowadzenie rozmowy jest niemożliwe/wenezualczycy chyba tak mają ,lubią jak muza jest podkręcona/Kończąc,urlop na Margaricie to świetnie spędzone dwa tygodnie.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    56

    costa caribe

    leder paweł 29.11.2023 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymi

    hotel położony tuż przy plaży na której niestety jest sporo kamieni wchodząc do pięknego karaibskiego morza, tak wiec by bezpiecznie korzystać z kąpieli trzeba udać się kawałek dalej. Dla lubiących spacery wzdłuż linii brzegowej wprost idealnie, ponieważ plaża rozciaga się całkiem daleko. hotel może się pochwalić najwiekszym na Margaricie basenem, który jest zasilany słoną wodą! sporty wodne typu siatkówka, koszykówka. Miły personel, muzyka puszczana przez animatorów w barze przy basenie od rana(nie tylko hiszpańska), co dodaje klimatu całemu otoczeniu. Posiłki w restauracji mogły być nieco bardziej uroizmaicone(choć zawsze miałem co wybrać), ale dla bardziej wymagających podniebień faktycznie może nie wystarczyć. Standard w pokojach mocno dyskusyjny. Wchodząc do środka przenosimy się do lat 90-tych i o tyle o ile meble i inne elementy wystroju pokoju mi nie przeszkadzały, to łazienka mogła być w nieco lepszej kondycji, choć hotel ma tylko 3 gwiazdki, więc nie można wymagać cudów...

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    12

    przyjemny hotel w spokojnym miejscu

    Dorota, Zgorzelec 25.02.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Hotel bardzo stary, ale przyjemny. Nie dla osób, które muszą mieć luksusy. Sprzęty i wyposażenie bardzo wiekowe, niezbyt wygodny prysznic (zasłonka) oraz stara armatura. Jednak pokoje były codzienne porządnie sprzątane i reszta nie miała dla nas znaczenia, zwłaszcza, że łóżko było bardzo wygodne. Podobnie sprzęty i naczynia na stołówce, bardzo wysłużone i wszystkie z innej parafii. Teren hotelu ładny, przyjemny, zielony. Na palmach, które rosną przy tarasie siedzi mnóstwo ptaków, których śpiew słychać od rana :) Sam hotel położony poza miastem, do którego można spokojnie dojechać taksówką w 10 minut. Miejsce jest spokojne, z piękną, prywatną plażą. Wystarczająco duża liczba leżaków, zarówno nad morzem, jak i basenem. Plaża piaszczysta, nie potrzebujesz butów. Przez kilka dni naszego pobytu były dość duże fale, więc alternatywą jest przejście w lewo, wzdłuż pustej plaży, jakieś 300metrów i za górką jest znacznie spokojniejsza woda, a plaża równie piękna. Jedzenie według mnie bardzo dobre, a jeśli ktoś narzeka, że nie ma co jeść i że brakuje mu śląskiej i bigosu to nie powinien na takie wakacje się wybierać. Jadąc do takiego kraju powinnyśmy być nastawieni na coś zupełnie innego i to według mnie jest fajną możliwością popróbowania czegoś, czego nie ma się na codzień... Ale to moje zdanie (po prostu słyszałam narzekających Polaków). Jeśli jesteś na to gotowy to będziesz miał okazję popróbowania codziennie świetnych, pieczonych na blasze ryb (np tuńczyk, skalpa i inne, których nazw nie znałam). Wybór nie był nie wiadomo jaki, ale dla zupełnie wystarczający i nigdy niczego nie brakowało. Zawsze był ryż i ziemniaki, do tego też codziennie jakieś duszone warzywa, pieczony kurczak, jakaś wołowina i ryby oraz makarony. Do tego dwa razy były smażone na miejscu wenezuelskie cachapas z serem, jakieś specjały z krabami i owocami morza. I coś, co mnie absolutnie zaskoczyło - pozytywnie - świeżo wyciskane, pyszne soki, podawane bez limitu do trzech posiłków!! I często były z takich owoców, których się u nas nie zna, zawsze dwa do wyboru. Do tego było ciasto i zawsze owoce, najczęściej arbuz, melon i papaya. Alkohole dostępne bez problemu (mam na myśli, że nigdy nie brakowało i nikt nie wydzielał). Świetne drinki robione ze świeżymi owocami, pyszna pina colada, co fajne - dla dzieci robili też takie tylko bez alkoholu:) Obsługa bardzo miła, starają się. Jedynie panie w recepcji (chyba najmniej) takie sobie, trzeba wspomnieć, że nie mówią po angielsku, nawet numer pokoju trzeba im powiedziec przez tłumacza. Za to menager daje radę i jest bardzo uprzejmy i pomocny. Obsługa restauracji bardzo uprzejma. Za to obsługa baru bije wszystkich na głowę, chłopaki po prostu są baaaaaardzo uprzejmi i zaangażowani. Całość oceniam bardzo dobrze, z czystym sumieniem polecam tym, którzy nie będą szukać mankamentów w starych szafkach, czy kiepsko domykających się drzwiach tylko potrafią cieszyć się ty, co jest piękne , fajną plażą, okolicą, inna kulturą fajnym jedzonkiem:) Ps. Polecam wycieczkę Margaricie prywatna taksówką z hotelu (menago pomoże zorganizować ), już przy dwóch osobach wyjdzie taniej niż autobusem i pojedziecie, gdzie chcecie:)

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    37

    Luz na Karaibach

    MALGORZATA, TORUŃ 12.12.2023 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Byliśmy z mężem przez tydzień w hotelu Costa Caribe. Pierwsze słowa jakie usłyszeliśmy od człowieka, który był tam już kilka dni to – zdania są podzielone na temat plusów i minusów. Owszem, było kilka niedociągnięć, ale przyjemnych chwil było znacznie więcej, więc ogólny bilans wyszedł pozytywnie. Już przy meldowaniu proszono nas o 50$ kaucji za ręczniki i za piloty do TV i klimy, ale postanowiliśmy sprawdzić, czy „Polak potrafi” i spróbować poradzić sobie z tym wyzwaniem. Faktycznie, odpowiednie ustawienie aplikacji Pilot w smartfonie pozwoliło na sterowanie komórką we własnym zakresie obydwoma urządzeniami, a ręczniki kąpielowe mieliśmy swoje. Pokój niestety był bardzo mały i ciemny, nieco większy od łóżka. Bardzo wąskie i przysłonięte okienko zdecydowanie nie było obiecanym balkonem, ani tarasem. Na początku byliśmy trochę źli, ale później wyluzowaliśmy, ponieważ prawie cały czas spędzaliśmy na plaży i na basenach, które były duże, bardzo przyjemnie i prawie puste! Jedzenie także nie należało do uczt kulinarnych (to jest Wenezuela - dają, co mają), ale za to drinki w barze były bardzo dobre i szczere. Bary w hotelu były dwa. Jeden, przy basenie, a drugi w holu, przy recepcji. Po trzecim barze pozostało tylko wspomnienie, więc tutaj opis hotelu nieco rozminął się z rzeczywistością. Barmani za to pracowali z dużym zaangażowaniem i wiecznym uśmiechem. Generalnie obsługa była przemiła, uśmiechnięta i czujna, bo każda próba wyjścia plażą poza granice hotelu była delikatnie odradzana, szczególnie gdy ktoś niósł widoczny sprzęt fotograficzny, telefon czy torbę. Informacja o pobliskim miasteczku, czy barach była więc średnio przydatna, bo do Juangriego było 4 km., a spacer na zachód słońca nie należałby z pewnością do bezpiecznych. Kolejną niedogodnością okazały się przerwy w dostawie prądu, które zdarzyły się nam kilkukrotnie i trwały 2-3 godziny. Tuż po wyłączeniu prądu, dobrą praktyką było szybkie skorzystanie z prysznica i spłukanie słonej wody z basenu, bo po kilku minutach wraz z prądem kończyła się także woda w sieci. Wieczorne posiłki w ciemności też początkowo wydawały się uciążliwe, ale obsługa służyła światłem z latarek jak tylko mogła. Z drugiej strony, była to świetna okazja do miłego posiedzenia pod gwiazdami nieba południowego, co nie zdarza się często. Nieco bardziej kłopotliwy był brak wody w spłuczce, ale „potrafiący Polak” szybko połączył plastikowe wiaderko na śmieci z wodą z basenu ;-) Z kolei gdy prąd powracał, klimatyzacja zwykle blokowała się, co wymagało już nieco głębszego resetu, np. bezpiecznikami ukrytymi za obrazami. Jak więc widać, było kilka minusów, ale zostały one przykryte dużo większymi plusami. Wystarczyło tylko żyć w tym hotelu na luzie i pamiętać, że „Polak potrafi”.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    11

    grudniowa Wenezuela

    michał, Warszawa 28.12.2023 | Tagi: 36-45 lat, samemu

    plaża i okolica (góry) to zdecydowanie 10/10 piękne palmy i wspaniały ocean z wielkimi falami, które powalą tych co nie potrafią pływać w takich warunkach niestety duży basen ze słoną wodą (!) też zdecydowanie na plus obsługa się stara jedzenie skromne i monotonne jak zazwyczaj, ale wszystko jest. przekąski to popcorn i hotdogi na plaży od lokalsów można kupić perły, świeże ostrygi za kilka $ i grillowane langusty za kilkanaście $ (wyglądają i smakują świetnie) boisko do siatkówki

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem