Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tygodniowa wycieczka to 2 dni zwiedzania + pobyt w hotelu. Zobaczyliśmy wspaniałe pozostałości kultury Majów na półwyspie Jukatan: Tulum, Cobę i Tchitzen Itza oraz kolonialne miasteczko Valladolid. Świetnie spisała się pilotka Paulina - duża wiedza i kultura osobista.I na tym kończą się plusy . Hotel o dumne nazwie Imperial Laguna, przypisany do tej wycieczki to jedna wielka katastrofa. Nieodnawiany chyba od dziesięcioleci straszy brudnymi, odrapanymi ścianami, niechlujna łazienką, brakuje podstawowych mebli i wyposazenia - w pokoju nie było ani jednego . Okropne, zniszczone ręczniki. Aż trudno uwierzyć, że tak renomowane biuro ja Rainbow mogło umiscic swoich klientów w takim obskurnym hotelu. Rezydentka stwierdziła, że na objeździe hotele zawsze są 3 gwiazdkowe ale to nieprawda - to nie był żaden objazd tylko 7 nocy w jednym hotelu z dwoma wyjazdami na kilkugodzinne wycieczki.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ostatniego dnia wycieczki nie przyjechal po nas transfer na lotnisko. Nie zostalismy poinformowani o rzekomym opoznieniu busa, po 23 minutach sami zadzwonilismy do rezydenta hotelu i uslyszelismy, ze kierowca busa "stoi w korku przez ciezarowke ktora zablokowala droge" co bylo bardzo dziwne biorac pod uwage, ze z lotniska do hotelu prowadzi tylko jedna droga i w ciagu ostatnich 30 minut pod hotel podjechalo kilka innych busow z lotniska. Po kolejnych 15 minutach powiedziano nam, ze mamy poprosic obsluge hotelu o wezwanie taksowki, a ktos nas odbierze na lotnisku i za nia zaplaci. Obsluga hotelu nie mogla tego zrobic poniewaz w cancun taksowki lapie sie przy ulicy a nie dzwoni. Dodatkowo zaden zlapany taksowkarz nie chcial sie zgodzic na zaplate na miejscu. Ostatecznie dotarlismy na lotnisko po zaplaceniu z gory taksowkarzowi zlapanemu na ulicy. Uczestnicy wycieczki ktorzy byli zakwaterowani w innych hotelach dotarli na lotnisko bez problemow i przed czasem. Panie pracujace w rainbow podeszly do nas lekcewazaco i byly opryskliwe. Po co w takim razie jechac z biurem, skoro trzeba organizowac sobie przejazdy samodzielnie?