Opinie o Wyspa Trzech Żywiołów - Fuerteventura Premium, SBH Maxorata Resort
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fajny zaniedbany zabytek
Krzysztof, Otwock 01.08.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeJedyne co było fajne, to widok na ocean. Cały hotel jest mocno zaniedbany i zarobaczony. Na szczęście w naszym pokoju nie spotkaliśmy karalucha, ale mrówek zabijaliśmy mnóstwo. Jedzenie było bardzo monotonne, ale wybór potraw potrafił zaspokoić głód. Jak dla mnie najlepsze były ryby i pizza z tuńczykiem. Alkoholi lokalnych nie dawało się przełknąć. Smakowo - najlepsze było piwo i wino z nalewajków, ale z minimalną zawartością alkoholu 1-2%. Czyli taki kompot do popicia obiadu. Niestety wszędzie panował bród, a obsługa hotelu tylko to potęgowała (po prostu udawali, że nie widzą). Widoki SUPER (choć do plaży daleko). Baseny brudne, internet bardzo słaby i nie wszędzie działa. Alkohole lokalne to trucizna :-(
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel dramat! Omijac z daleka!
Edyta, WROCŁAW 01.09.2022 | Tagi: 46-55 lat, w parzeHotel tragedia. Z zewnątrz wygląda na fajny ale urok pryska juz w recepcji. Obsługa gości traktuje z buta a po wejściu do pokoju to juz wszystko człowiekowi opada. Nic tylko spakować sie i wracać do Polski. Począwszy od klimatyzacji, która nie działa, telefon stacjonarny żeby skontaktować się z recepcją głuchy, internet chociaż wykupiony extra nie istnieje i zasięg telefonu komórkowego zerowy! Jedzenie tez dramat! Na pół surowe mięso, sałatki w smaku przypominały fermentowane breje. Ten hotel powinien miec max 1gwizdkę!
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Odradzam przestrzegam - złodzieje wśród hotelowej obsługi
Żaneta 15.09.2022 | Tagi: 26-35 lat, w parzeZdecydowanie odradzam wybór hotelu. Właśnie wróciliśmy z wypoczynku w hotelu Maxorata w Morro Jable. Niestety mamy przykre doświadczenia ponieważ już drugiego dnia pobytu zostaliśmy okradzeni z wszystkich pieniędzy w pokoju pod naszą nieobecność. Najpewniej zrobił to ktoś z obsługi hotelowej, posiadający kartę do drzwi. Złodziej nie pozostawił żadnych śldów. Sprawa została zgłoszona rezydentce oraz pani na recepcji, która zgłoszenie przyjęła z taką miną jakby to ona była poszkodowana całą sytuacją, a nie my. Nikt naszą sprawą bardzo się nie przejął, a w ramach rekompensaty otrzymaliśmy propozycję darmowego sejfu w momencie, kiedy nie mieliśmy już czego do niego włożyć. Zdaje się, że sytuacje takie są tu nagminne, o czym świadczą częste wizyty policji. Sam hotel jest czysty i schludny, po remoncie. Choć w pokoju u nas jak i u znajomych pojawił się karaluch. Jest otoczony przepięknym ogrodem z egzotyczną roślinnością. Jedzenie smaczne i zróżnicowane. Momentami monotonne, jednak myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Deklarowana w folderach odległość od plaży 250-350 m, to w rzeczywistości ok.1 km, ponieważ hotel nie ma bezpośredniego zejścia do morza. Żeby dostać się na plażę trzeba iść ok 400 m równolegle wzdłuż drogi po czym podobny kawałek pomostem prowadzącym już na plażę. Pobyt zaliczylibyśmy do udanych gdyby nie incydent z kradzieżą. Radzę omijać ten hotel szerokim łukiem.