Opinie o Good Morning, Vietnam z Phu Quoc
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Good Morning Vietnam
Jarosław Stoga 10.04.2015 | Tagi: 56-65 lat, samemuOgólnie wycieczkę oceniam pozytywnie
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wietnam
BARBARA TERESA, ŁÓDŹ 10.01.2015 | Tagi: 46-55 lat, samemuWycieczka ciekawa nieprzeładowany program, warto zobaczyć tutejszy socjalizm
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Good morning Vietnam
LUCYNA, Częstochowa 19.03.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWycieczka SUPER, grupa SUPER, pilot OLUŚ SUPER (wiedza, kompetencja, takt). Wietnam polecam każdemu kto jest zauroczony Azją. Wycieczka niezbyt męcząca (więcej natury) i dzięki temu-integracja uczestników!!! Kuchnia pyszna i zdrowa, owoce przepyszne, tubylcy b. mili.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Good Morning Wietnam
TERESA Lilianna, Wrocław 13.01.2024 | Termin pobytu: grudzień 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzesama wycieczka i wypoczynek oceniam dobrze. Ciekawa egzotyka, dobry pilot Pani Małgosia dobre hotele i różnorodne jedzenie w tym owoce morza. Najsłabszy w tym był przelot Lotem w obie strony. Samolot mało wygodny i słaba obsługa. Wybór posiłku ciepłego jest tylko teoretyczny bo ci pierwsi go może mieli ale wielu innych już nie bo zostało co zostało. Dobra opieka przewodnika w przelotach wewnętrznych w Wietnamie, nie było problemu z wylotem i przylotem od strony organizacyjnej,
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przemiły Wietnam
Joanna, Warszawa 01.02.2016 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiWycieczka oczywiście fantastyczna. Wietnam jest piękny, ale Sajgon - przysłowiowy. Przepiękny hotel na pobycie - Pandamus, przez miejscowych nazywany Banana, naprawdę godny polecenia, apartamenty z dwoma łazienkami i sypialniami! Wystrój przeciętny. Zabawne poruszanie się miejscowymi "taksówkami" czyli na skuterkach, które można "złapać" po wyjściu z hotelu. Program, zabytki - ciekawe, ale Tajlandia pod tym względem nie ma sobie równych. Warto zobaczyć tunele partyzanckie, bo to ewenement, a i postrzelać na strzelnicy też atrakcja. Cudowne, klimatyczne miasteczko Hoi An, gdzie warto zostać jak najdłużej. Charakterystyczny dla Wietnamu jest wizerunek Buddy.Nigdzie na świecie nie widziałam, żeby zawsze był uśmiechnięty, tylko tam. Ogólnie - warto zobaczyć.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
w Wietnamie wprawdzie tanio, a jednak z rozmachem
para 28.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 36-45 lat, w parzeSzczegóły rozpisuję pod poszczególnymi kategoriami, zaś podsumowując: sama wycieczka była w miarę ok - ale dla porównania wszystko poza nią było totalnym sztosem, m.in. zwiedzanie klimatycznych miasteczek, Złotego Mostu (który ponoć w lato jest w programie - my byliśmy w grudniu/styczniu) czy mnóstwo atrakcji na samej wyspie Phu Quoc, na której z założenia niewiele miało się dziać.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wietnam z bardzo dziwną osobą
Elżbieta 20.04.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWycieczka była ciekawa ale do udanej wycieczki objazdowej potrzeba jest kilku czynników: po pierwsze pilot, po drugie znany i dobrze ułożony program i także zdyscyplinowani uczestnicy. Mieliśmy odwrócony program niż ten z opisu wycieczki i dlatego nie wszędzie wiedzieliśmy co dalej będzie więc było trochę chaosu. Zaczynaliśmy zwiedzanie od południa kraju delta Mekong (nocleg w Homestay - nasza agroturystyka). Poźniej Sajgon z bardzo ciekawym i zmuszającym do refleksji Muzeum Pozostałości Wojennych. Zobaczyliśmy też partyzanckie tunele Viet Congu, które uświadamiają jak wielką wolę walki mieli Wietnamczycy w walce o zjednoczenie i niepodległość kraju. Lot do Hue i zwiedzanie cytadeli oraz zakazanego purpurowego miasta, w czym spory udział miał zespół polskich konserwatorów kierowany przez Kazimierza Kwiatkowskiego. Zwiedziliśmy także Hoi An miasto które w 1999 roku zostało wpisane do rejestru zabytków światowego dziedzictwa UNESCO. W okolicy podziwialiśmy też My Son kompleks świątyń hinduistycznych powstałych między VII-XIII w n.e. Kolejny lot z Da Nang do Hanoi i przejazd do Ha Long. Rejs po przepięknej zatoce (wpisana w 1994 r. na listę Dziedzictwa Narodowego UNESCO) ze zjawiskowymi skałami i ślicznymi jaskiniami (widzieliśmy jedą z nich). Następnie zwiedzanie Hanoi, a tam dziwna Train Street, gdzie pociąg na prawdę przejeżdża kilkanaście cetymetrów od stolika, przy którym siedzimy. Bardzo ciekwy jest też teatrzyk „kukiełek wodnych” i świątynia Ngoc Son na jeziorze. Wycieczka fakultatywna do Ninh Binh, gdzie jest świątynia Bich Dong znajdująca się w jaskini. Ale najpiękniejszy jest rejs tradycyjnymi łodziami typu sampan po rzece, gdzie można podziwiać wspaniałe okoliczności przyrody, nazywane "Halongiem na lądzie". Kolejnym etapem wycieczki jest lot na wyspę Phu Quoc na odpoczynek. Na wyspie jest jeszcze jedna ciekawa atrakcja kolejka Hon Tom najdłuższa na świecie kolejka linowa nad morzem wpisana do księgi Rekordów Guinnessa. Wycieczka byłaby bardzo dobra, ale pani Agnieszka znacznie obniżyła ocenę całości. Nie mogę tej pani ocenić pozytywnie bo to bardzo dziwna osoba. Nie przekazywała nam jasno i konkretnie programu wycieczki i nie chciała udzielać informacji. gdzie będziemy i co będziemy robić za dzień lub dwa. Było to ważne gdyż po przylocie z Polski nie powiedziała co mamy zabrać ze sobą, gdy będziemy wypływać z Phu Quoc ( a trzeba było zabrać mały bagaż o czym też nie było w programie). Dla niej najważniejsze było zbieranie pieniędzy na za program i wycieczka fakultatywna kolejką Hon Tom. Nie odbierała telefonu (podała numer) jak próbowałam się do niej dodzwonić drugiego dnia i poznać szczegóły programu w następnym dniu. Później podczas rozmowy powiedziała, że nie odbiera telefonów, bo ludzie dzwonią z takimi drobiazgami, że sami mogą np. zgłosić zepsutą żarówkę. Ale chyba najgłupsze było to jak nie chciała podać godziny lotu do Hanoi mówiąc; „po co nam to potrzebne”. Ulegała też wpływowi grupy osób, która chciała zobaczyć Złoty Most zamiast My Son. Było to około 10 osób a pozostali około 20 osób nie byli ważni. Próbowała „wymusić” na nich zgodę na zmianę programu. Reasumując Wietnam jest bardzo ładny szczególnie te miejsca które opisałam. Warto zwiedzić ten kraj który długo walczył o niepodległość. Uczestnicy (oprócz osób, które uważały że oni "muszą" zobaczyć Złoty Most) sympatyczni i zdyscyplinowani. Najgorsze wrażenie zrobiła pilotka Agnieszka.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Sylwester w Wietnamie
Klaudia, Warszawa 21.01.2025 | Termin pobytu: grudzień 2024 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWietnam jako kraj - polecam. Bardzo ciekawy i zróżnicowany w zależności od regionu. Czy z biurem Rainbow do zobaczenia - niekoniecznie. Za dużo Świątyń w programie. Przewodnik to miły człowiek, ale raczej chyba jest osobą która przypadkowo wylądowała w Wietnamie i odniosłam wrażenie, że to pierwsza wycieczka w tym regionie prowadzona przez tego Pana. Więcej niestety musieliśmy doczytywać z Wikipedii o kraju. Totalny brak jasnego przekazu informacji. Poprawa nastąpiła dopiero zapewne po zwróceniu uwagi przez Pana stażystę, którego grupa prosiła o poprowadzenie reszty wyjazdu, aby nie był zmarnowany… szkoda, że było to niemożliwe.. ale przynajmniej po tym wydarzeniu zaczęliśmy otrzymywać jakiekolwiek informacje :) Hotele na objeździe - w większości paskudne, zwłaszcza w Sajgonie i hotel przed rejsem po Ha Long . Pokoje miały okna od strony ruchliwych ulic - niestety dzięki temu towarzyszyło Nam przez cały wyjazd uczucie niewyspania spowodowane dźwiękami masowego używania klaksonów do bardzo późnych godzin. Wyżywienie - bardzo słabe… Raz trafiła się dobra restauracja. Całe szczęście kolacje były we własnym zakresie. Dużym plusem były co jakiś czas dwa noclegi w tej samej miejscowości - mogliśmy pominąć kolejną dawkę świątyń i sami delektować się klimatem i miejscami :) Wyjazd w ramach Sylwestra to totalne nieporozumienie, także jeśli ktoś to rozważa lepiej wybrać inny termin. Mniejsze pieniądze i mniejsze rozczarowanie :) Część wypoczynkowa - bez zarzutu. Hotel Movenpick polecam w 100 %. Zlokalizowany przy plaży w spokojnej części wyspy. Idealny na wypoczynek, a zwiedzanie na wyspie ułatwiają taksówkarze, którzy naprawdę za grosze spędzają z klientem cały dzień zapewniając transport bez zarzutu oraz dużą dawkę wiedzy o wyspie :) to zaskakujące, że osoba nie mówiąca po angielsku potrafi przekazać więcej informacji używając translatora niż pilot mówiący w języku polskim :) no ale cóż… było, minęło, do przodu :)
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
OK
Alicja Miroslawa, Poznań 06.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemuprogram OK , choć niepotrzebnie aż tyle świątyń i ten ponad godzinny teatrzyk w Hanoi. Hotele bardzo średnie poza jednym w Hoi An który był super. Najgorzej jednak nam się trafiło z pilotem bo albo czytał z telefonu o Wietnamie albo nic nie mówił. Nie znał tematu a jego działanie ograniczało się głównie do mówienia o której zbiórka i śniadanie. Nic od siebie. Mijaliśmy się z innymi grupami i zazdrościliśmy im pilotów bo podsłuchiwaliśmy jaką wiedzę im przekazują. Pilot ten chce prowadzić wycieczki w Chinach, więc jak z Rainbow ktoś planuje to szybko żeby na niego nie trafić. Info do Rainbow- aby lepiej weryfikować pilotów bo zniechęca to do korzystania z Waszych wycieczek. Phu Quoc - warto się przejść na tamtejszy nocny market. W Sajgonie skorzystać z wycieczki na skuterach, w Hanoi - na Train Street - to samemu bo Rainbow nie organizuje ale jest łatwo trafić i jest czas. Szkoda też, że będąc tak blisko Golden Bridge - nie jedzie się tam a na własną rękę - trochę mało czasu żeby to zorganizować . Do Rainbow jeszcze - jak odwracacie plan wycieczki to dobrze by było powiadomić przed a nie że dowiadujemy się na miejscu a na pewno jest to wiadome wcześnie bo wszystkie loty i hotele muszą być inaczej zarezerwowane.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wietnam - w strugach ciepłego deszczu
Małgorzata 24.01.2015 | Tagi: 46-55 lat, w parzeKraj, który socjalizm ma tylko w nazwie - ciekawy rejs po Mekongu, klimatyczne Hoi An, hałaśliwy, brudny, pełen złodziei Sajgon, przerażające Muzeum Zbrodni Wojennych, fascynujące tunele Cu Chi, zatoka Ha Long na zdjęciach wygląda piękniej niż w rzeczywistości, Szalony Dom w Dalat rzeczywiście szalony, cudowny taniec apsara w My Son, smaczne i bezpieczne jedzenie uliczne, uzależniająca kawa o posmaku czekoladowo-orzechowym z lodem i mleczkiem, raj dla zakupoholiczek - tanio (radzę zaczekać z wydawaniem pieniędzy do Hoi An, jeśli nie starczy czasu na uszycie sukienki, można kupić materiał na metry, w Mui Ne dużo biżuterii i torebek z krokodyla). Pilot Dawid nieco arogancki i niezbyt miły dla wietnamskiej obsługi w autokarze ale bardzo kompetentny, z dużą wiedzą. W Mui Ne polecam też wycieczkę (warto wykupić w lokalnym biurze za 10 dolarów) do Białych i Czerwonych Wydm, wioski rybackiej i Czerwonego Kanionu. Wietnam okazał się jednak mniej egzotyczny niż myślałam.