Opinie o Good Morning, Vietnam z Phu Quoc




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Good morning Wietnam grudzien 2023
Katarzyna Halszka, Kraków 16.01.2024 | Termin pobytu: grudzień 2023 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymiOgólnie wycieczka godna polecenia jeśli ktoś jedzie pierwszy raz i chce zwiedzić trochę północy, środka oraz południa Wietnamu w ciągu 15dni. W programie jest zawarte większość ważniejszych miejsc, które trzeba odwiedzić bedąc w tym kraju. To co na minus to zbyt mało czasu na zwiedzanie miejsc takich jak Muzeum Pozostałości Wojennych (45min) czy tunele Cu Chi czyli wg mnie tych najciekawszych w Wietanamie. Przykładowo na wizytę w sklepie z rzeczami wykonanymi z bambusa (które notabene w wiekszości miały mało z bambusem wspólnego :)) było przeznaczane/tracone znacznie więcej czasu. Polecam żeby zamiast rejsu łodziami typu sampan w Ninh Binh (koszt $50 ) zwiedzić Hanoi na własną rekę. Rejs rzeką perfumową można by było spokojnie usunąć z programu ze względu na stan statku jakim płyneliśmy oraz to, że rzeka mimo swej nazwy jest poprostu nieatrakcyjna. Na pobyt na Phu Quoc wybraliśmy hotel Mercury Phu Quoc Resort and Villas, który wg mnie był ze wszystkich hoteli najlepszy gdyż nie byl to wielki moloch tylko bungalowy w pieknym ogrodzie z dobrą obsługą oraz pysznym jedzeniem. Na duży plus też zroganizowana przez hotel Wigilia, która miała bogate w owoce morza menu oraz ciekawe animacje. Pani Pilot, była miłą i pomocną osobą jednak nie mówiła wszystkiego o prawdziwym życiu w Wietnamie i jego kulturze. Liczyłam, że dowiem się o rzeczach, które Wietnam przedstawiają w gorszym świetle, a nie przykładowo o legendach, na których w wiekszość ludzi usypiała w autobusie. Tutaj w porównaniu do wycieczki do Tajlandii z Itaki, byłam trochę zawiedziona.




4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Moje wrażenia z wycieczki po Witnamie
Jolanta Gawor- Urbańczyk 13.11.2014 | Tagi: 46-55 lat, samemuWycieczka odbyła się w dniach 27.10.-11.11.2014r.Pilot p. Karol. Trochę chaotyczny, ale sympatyczny, otwarty. Relacje z nim oceniam jako dobre. Hotele- o dobrym standarcie, czyste i schludne. Jedzenie smaczne, lokalne.Transport- sprawny, jak na lokalne warunki. Zawartość programu- niektóre " atrakcje" naciągane, aby wypełnić czas. Pewrzez rzeczy zupełnie zbędne, nieciekawe, bez nich program wcale by nie stracił. Fakultet zwiedzanie tuneli Vietkongu niewart swojej ceny ( 45 dolarów). Organizacje- z tym byłop różnie- do tej pory nie wiem, czy nueywłynięcie na zatokę Ha Long w niedzielę było faktycznie uzasadnione czynnikami wyższymi( jak to zostało nam przedstawione) czy też brakiem wiedzy pilotów o tym, że w tym dniu atrakcja będzie zamknięta. Skutkowało to wyjazdem o godz. 10.00 do Hanoi, po 4 godzinach jazdy szybkie zaliczanie atrakcji( wcześnie robi się ciemno) a kolejny dzień- najpierw 4 godziny w autobusie- z powrotem nad Ha LOng, potem 4 godziny na statku i znowu podróż 4- godzinna do Hanoi na nocleg. Największe wątpliwości budzi kwestia finansowa. Poza tym, że część osób z uwagi na znaczące obniżenie ceny wycieczki zapłaciła o 3000 zł mniej ( ja do nich należę, aczkolwiek z umowie ma gwarancję niezmienności ceny), to jeszcze obowiązkowa opłata za wizę w kwocie 280 zł, pomimo, że wiza kosztuje 45 dolarów a promesa 10 dolarów. Zadaniem pilota było zebranie wypełnionych wniokków z podpiętym zdjęciem i przekazanie ich z paszportami do okienka a potem rozdanie paszportów. Równie dobrze każdy mógł to zrobić sam i do tego taniej. Nie został też rozliczony pakiet 180 dolarów, przekazanych na miejscu pilotowi. Nie otrzymaliśmy też do ręki żądnego biletu wstępu nawet za te atrakcje, za które płaciliśm dodatkowo- np pływanie łoziami na zatoce Ha Londg do jaskiń, za które zapłaciliśmy pilotowi po 10 dolarów a bilety w kasie kosztowały 30000 dongów, czyli 1,5 dolara. Wszystkie bilety były bardzo tanie, po kilka dolarów i żaden sposób nie mogły mieć znaczącego wpływu na wysokość pakietu. Trudno też przypuszczać,że napiwki dla obsługi hotelowej czy zatrudnienie lokalnego pilota też było kosztowne. Nie wiem, bo nikt ze mną się z tego nie rozliczył ( a do tej pory zawsze tak było). Z tym biurem jechałam pierwszy raz, więc nie znam zwyczajów. W sumie takie postępowanie rodzi podejrzenia, że na pakietach, tak jak na opłacie wizowej biuro nieźle zarobiło- w grupie było 31 osób.Taki brak przejrzystości sprawia, że traci się zaufanie i powstaje domniemanie, że zostało się naciągniętym bezprawnie na koszty, które nie zostały w rzeczywistości poniesione. Program realizowany w czasie wycieczki niezbyt ciekawy, sporo " atrakcji" niezbyt atrakcyjnych- może innych nie ma a trzeba czymś wypełnić czas. Inne biura np spędzają nad Ha Long popołudnie, potem jest nocleg na house boacie i do południa znowu pływa się pomiędzy wapieniami lub wpływa do jaskiń. W sumie dla mnie osobiście( a także dla kilku osób, z którymi rozmawiałam na ten temat) wycieczka niezbyt atrakcyjna, za dwa tygodnie zapłaciłam prawie 10000zł, niewatra swojej ceny.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wietnam objazdówka
Krzysztof, Częstochowa 19.01.2017 | Termin pobytu: grudzień 2016 | Tagi: 36-45 lat, samemuKraj ciekawy, ale jednak trudno mi nie porównać go z Kambodżą, którą zwiedzałem 3 lata wcześniej z Rainbowem (program Poszukiwacze zaginionych świątyń). Zabytki w dużo gorszym stanie niż u sąsiadów, ale jak się już zobaczyło Angkor, to żadne inne ruiny nie zrobią już wrażenia. Wietnam wart jest podróży choćby dla samej zatoki Ha Long. Kraj dobry do zwiedzania jako pierwszy w regionie. Jeśli ktoś nie przepada za zbyt długimi przelotami, to może zamiast tego programu powinien wybrać program łączony Wietnam-Laos-Kambodża i upiec trzy pieczenie na jednym ogniu ;-)




4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Good Morning Vietnam
ELŻBIETA URSZULA, POZNAŃ 20.12.2024 | Termin pobytu: listopad 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeDobrze zorganizowana logistycznie , bdb dla przewodnika ,duża wiedza na temat miejsc zwiedzanych.Hotele : problemem była w niektórych stęchlizna i wilgoć .

4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fascynujący kraj
Elzbieta MARIA, Poznan 12.01.2024 | Termin pobytu: grudzień 2023 | Tagi: 56-65 lat, samemuWycieczka w mojej opinii była bardzo dobrze zorganizowana i nie nazbyt obciążająca wysiłkowo.Jedzenie doskonale. Hotele o dobrym standardzie. Obsługa wszędzie mila i pomocna. Pogoda w większości bardzo sprzyjająca. Pobyt na wyspie Phu Quoc pod koniec pobytu bardzo relaksujący. Jedynym mankamentem był bardzo niski poziom wiedzy o tym kraju naszego przewodnika/pilota pana Sebastiana. Podobnie lokalni przewodnicy zajmowali się wyłącznie logistyką a nie dzielili się z nami żadną wiedzą, lokalnymi anegdotami czy praktycznymi informacjami a ten element zawsze niezwykle wzbogaca taki wyjazd i daje nam znacznie pełniejszy obraz odwiedzanego kraju.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Good Morning, Vietnam
ARTUR, LEGNICA 10.05.2026 | Termin pobytu: marzec 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parzePopieram wcześniejsze opinie uczestników - hotele raczej fajne, w bardzo dobrych lokalizacjach, niestety sam program zbyt mocno skupiony na komercji (byliśmy wożeni po wielu firmach produkujących jedwab lub perły, gdzie większość czasu spędzaliśmy w ich sklepach z cenami zawrotnymi jak na warunki wietnamskie nawet dla nas). Najgorszym elementem całej wycieczki była niestety pilotka p. Agnieszka, której jedynym celem wydawało się być odhaczenie zaliczenia wszystkich "atrakcji" przewidzianych na dany dzień. Wciąż mówiła głównie o osobie i gdzie to ona nie była. Byliśmy pierwszy raz w Wietnamie i chcieliśmy dowiedzieć się jak najwięcej o tym kraju i ich kulturze. Na pytania uczestników pilotka najczęściej odpowiadała, że o tym np. opowie jutro lub pojutrze, gdy będziemy w autokarze dłużej jechać. Podjeżdżając pod niektóre atrakcje p. Agnieszka najczęściej nie wchodziła z nami, a tylko szedł przewodnik wietnamski. W drugiej grupie, gdzie była p. Gosia (super babka) wchodziła ona z nimi wszędzie, opowiadała dodatkowe ciekawostki itp. Nasza wręcz do niektórych nas zniechęcała mówiąc, że tam ciężko jest wejść po wieeeeelu schodach i wiele osób faktycznie rezygnowało. I jakież było zdziwienie, gdy się okazywało, że do przejścia było raptem ok. 100 schodów i po 15 minutach grupa która tam weszła była już na miejscu. Ogólne wrażenie z wycieczki fajne, ale niestety pilotka reprezentująca Rainbow robi wam zły PR.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniały Wietnam styczeń 2014
Katarzyna, Lublin 28.04.2014 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiWietnam to wspaniały i barwny kraj, z uśmiechniętymi mieszkańcami, tysiącami nieprawdopodobnie poruszających się skuterów. Przejście na drugą stronę ulicy w Sajgonie to niezapomniane wrażenie. Ciepłe morze, przepiękne, barwne muszle na plaży. Smaczna zupa pho - koniecznie trzeba ją spróbować a potem już jeść każdego dnia. Kraj w którym czułam się bezpiecznie i mogłabym w nim mieszkać.




4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
aaa
Zbigniew, Cykarzew Północny 29.03.2017 | Termin pobytu: luty 2017 | Tagi: 56-65 lat, w parzeaaa
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Flagowy progam Rainbow do lekkiej poprawy
Maria 09.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 36-45 lat, w parzePo styczniowym wyjeździe do Wietnamu czuć niedosyt... mimo różnorodnego programu, odwiedzanych i doświadczanych miejsc pozostaje niedosyt i z pewnością kilka rzeczy do poprawy w kwestiach organizacyjnych. W przypadku naszej wycieczki program był "odwrócony", więc po jednodniowym czasie wolnym na Phu Quoc zamiast do samolotu wsiedliśmy na statek i przepłynęliśmy na ląd... a potem jeszcze kilka h w autokarze, z czego zrobił się cały dzień transferowy... w trakcie wycieczki było jeszcze kilka dni, gdzie pół dnia zajmował nam transfer. Mega wczesne pobudki (5-6 rano) i wyjazdy czasem bez śniadania, by łatwiej było się poruszać po drodze lub żeby było mniej statków w zatoce Ha Long... a tak naprawdę sprowadzało się to do szybkiego powrotu do hotelu i czasu wolnego po południu oraz kiepskiej pogody podczas rejsu - gdzie wystarczyło wypłynąć kilka godzin później i wrażenia byłyby zupełnie inne. Grupa liczna, bo 40. osobowa, co determinowało logistykę wielu aktywności np. bardzo słaby rejs po Mekongu, bocznymi kanałami do miejsca, w którym większy autokar mógł się zatrzymać... główna rzeka Azji, a niczego nie doświadczyliśmy podczas rejsu ani nie wiedzieliśmy nawet pól ryżowych. Liczebność grupy determinowała też długość pobytu w atrakcjach "sklepowych" np. fabryce /sklepie jedwabiu, gdzie było o wiele więcej czasu niż w kompleksach świątynnych... może też dlatego, że Przewodnik brał miarę i szył sobie koszulę... Największym rozczarowaniem jeśli chodzi o zachowanie była p. Natalia - rezydentka na Phu Quoc i opiekunka z ramienia Rainbow na wycieczkach fakultatywnych np. na wycieczce "4 wyspy" - wykupiona dodatkowo usługa sea walkingu nie była zgodna z ofertą, co reklamowałam, jednak p. Natalia bardzo szybko odcięła się od próby załatwienia tematu i nie dosyć że nic w tej sprawie nie zrobiła, to nie odpowiadała na moje zapytania - lekceważenie klientów nie może być standardem!!
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fajny przekrój Wietnamu
Marian, Gronajny 11.02.2020 | Tagi: 56-65 lat, samemuCały Wietnam zwiedziliśmy w ciągu 8 dni z południa na północ. Trzy przeloty wewnętrzne Airbusami pozwoliły nam porównać komfort Airbasa i Drimlainera .Szkoda ,że nie latamy w Polsce Airbusami.